Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Szybka interwencja => Wątek zaczęty przez: maciek_owczarek w Października 22, 2013, 21:33:45
-
Witam.
Pewnie wątek zły, ale mam kilka pytań zbiorczo. Jestem właścicielem od niedzieli rocznik 58 :) plany mam ambitne i budżet do 6K. Motocykl jest praktycznie kompletny, ale nadgryziony tu i ówdzie. Chcę go doprowadzić do maksymalnie oryginalnego stanu, ale mam kilka wątpliwości.
1) Lakier. Nie jest to pytanie co i jak, ale co sądzicie o proszku w kontekście motocykla zabytkowego. Z jednej strony jestem fanem tej metody, ale jak wiadomo w tamtym czasie o proszku nie słyszano.
2) Proszę nie bijcie, ale tu moja największa wątpliwość. Tak jak pisałem chcę aby był jak najbardziej oryginalny, jednak maksymalna niezawodność ma ogromne znaczenie. Dlatego pomyślałem o zapłonie elektronicznym. Jako były wieloletni fan poczciwych trabantów wiem ile było problemów z platynkami. Co prawda do ustawienia wystarczał szczelinomierz i żarówka to jednak w życiu codziennym robił psikusy. Ja zamierzam motocykl użytkować również w dłuższych trasach niż z domu do dziewczyny.
3) Wyjdę na idiotę, ale mam problem z oceną materiałów. Wydaje mi się że przedni i tylny bęben (bez zębatki) to jest aluminium. Mój plan to polerka, a obręcze i szprychy chrom. Widziałem takie zestawy na allegro po 150 zł, ale nie wiem czy to dobre.
4) moja bolączka tłok przyrósł na rdzę do cylindra. Zresztą patrząc po łożyskach wału na tyle ile widać to też tam trochę zarosło. Ani drgnie skubany, a silnik oryginalny (numerki się zgadzają) i nie chcę przechodzić do drastycznych metod. Narazie wypłukałem fosolem i zalałem olejem (dziś). ale coś mi się wydaje że tak łatwo nie pójdzie. Macie jakieś inne pomysły?
To tyle na początek. Chociaż pewnie jutro będzie tego więcej. Zajawka jest duża, więc działam.
-
Nikt jeszcze nie napisał ... więc siąde, może zanim nie skończe tematu nie zamkną. :D (oleje do 2T i jego stosunek z mieszanką 8) )
Witam na forum ;)
Co do pytań
1) Staty jest napewno zmęczony czasem, więc nie obejdzie się bez położenia nowej powłoki lakierniczej. Rama proszkowo / piecowo reszta z pistoletu. Wystarczy w zupełności. Efekt jest zadowolający.
2) Tradycyjny zapłon jest ok .. bo możesz zawsze naprawić, ale jeśli cenisz sobie bezobsługowośc i chcesz raz go zamontować i zapomnieć to Vape - dedykowane jest do czechosłowackich motocykli z tamtego okresu - kosztuje swoje, ale nie są to stracone pieniądze
3) Tak, aluminium. Pamiętaj, że polerowane alumunium utlenia się, i trzeba je "przeciągać" pastą polerską. szprychy w ocynk - chrom odpadnie - od naprężeń "pracującej" szprychy.
4) Tutaj .. duże ilości oleju napędowego i środków typu WD 40. Nic na siłe, zalej zostaw na 2-3 doby i wtedy ruszaj. Nie zastanawiaj się wiele nad starymi łożyskami .. i tak wszystko idzie w kosz.
-
Co do:
1) To myślałem właśnie żeby wszystko proszkiem robić.
3) To po polerce bezbarwny akryl.
4) Nie chodzi mi o to żeby rotować łożyska czy tłok, tylko żeby rozłożyć silnik bez używania łomu i palnika.
-
Hmmm, jak byśtutaj poszukał ktoś niedawno proponował alufelgi robionę farbą chrom - może poszukaj i się dogadacie - proces technologiczny nie jest skomplikowany, i może w tą stronę pójdziesz? Pamiętaj że przy każdorazowym zdjęciu opony łyżką odpryskuje farba.
Ogólnie co do demontażu tłoku cylindra itp ... wiele cierpliwości rób to powoli, uda się uratować stare elemnty do ponownego montażu.
Ode mnie tyle wskazówek. Działaj chłopie działaj :D
-
Spróbuj colą :D Albo nawet zagotowaną colą ;)
-
4) Nie chodzi mi o to żeby rotować łożyska czy tłok, tylko żeby rozłożyć silnik bez używania łomu i palnika.
Spróbuj colą :D Albo nawet zagotowaną colą ;)
I czas ... czas czyni cuda =) Tak jak radzą , zalej to (tylko napełnij , nie nakap do środka) po tygodniu wylej z rdzą , ponów działanie i po następnym spróbuj rozruszać i wyciągaj . Jakby nie szło to podgrzej palnikiem do 120C . Nic na siłę , ale nie spiesz się . Jakby się dało wykręcić szpilki cylindra z karterów , to rozpołowisz bez wyjmowania tłoka z cylindra .
-
Szpilki wykręciłem zdjąłem wszystko i kołeczkiem drewnianym próbowałem rozpołowić. udało mi się osiągnąć szczelinę po obwodzie jakieś 0,5cm i dalej nic. Znowu zalałem olejem. Wydaje i się że dodatkowo wał przyrósł do łożysk. Juto spróbuję pogrzebać przy łożyskach żeby kulki się wysypały to powinno pójść, a dalej zobaczymy.