Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: Jawolotmen w Października 12, 2013, 22:47:10
-
Po generalce silnik chodzi super, wszystko cacy. Jednak po mieście się tym nie da jeździć.
Generalnie zestaw wygląda tak: kulka jest tylko w półautomacie. Podobno nie ma być kulki pomiędzy w CZ. Wymieniłem kosz, bo miał zęby od tarcz, tuleję rozporową, krzywe przekładki i dałem nowe tarcze i dalej nie wiem co z tym jest.
Klamka chodzi bardzo miękko, nawet w WSK trudniej scisnąć. A problem jest taki, że kiedy sprzęgło już nie ciągnie to kulawo przenosi napęd i pow 4 tyś łapie poślizg. Kiedy nawet delikatnie wykręcę śrubę w półautomacie to zaczyna drastycznie ciągnąć, skrzynia chodzi jak zablokowana, nawet tocząc się luzu się wbić nie da. A jak się zatrzymam to koniec, silnik pada.
Ja nie wiem, gdzie szukać i szukam jakichś sugestii co z tym zrobić. Tym bardziej nurtuje mnie to, że klamka chodzi bardzo miękko. Nie wydaje mi się, że w 24 konnym silniku sprzęgło tak ma chodzić.
-
Zawleczki wchodzą dosyć łatwo moim sposobem na przedłużkę do nasadek i tuleję z wcięciami.
Rzeczy, które są stare to sprężyny, popychacze i zbierak. Zmiana olejów nic nie daje, bo sprawdzałem oleje różnej maści. Motocyklowe 4T do sprzęgieł itd, itp. Obecnie mam 80w90.
Prawdopodobnie przed kamieńskiem zamówię paczkę u JR i dla świętego spokoju zamówię sobie sprężynę na wymiar i dorobię trochę twardsze. Bo chyba coś docisku brakuje jednak.
-
Druga kulka też musi być .
-
Druga kulka też musi być .
I znowu się zacznie :)
-
Malina , trzeba rozkręcić temat :-)
-
potwierdzam w mojej cz 472.6 nie ma zadnej kulki pomiedzy popychaczami a nikt tego nie ruszał od nowosci ;)
-
To czy kulka jest czy też jej nie ma według mnie nie ma tu znaczenia.
Miałem podobne objawy w Jawie i po wymianie spreżyn na inne używki wszystko wrociło do normy. Zapewne straciły już swoją silę :(
Nowe tarcze i spręzyny czekają na zalożenie i tak :)
Czy tarcze przed zalożeniem wymoczyłeś w oleju?
-
witaj
niedawno poskładalem dwa silniki cz 472,6 i 472,5 w ani jednym nie moczyłem tarcz poskładałem zalalem olejem i wszystko działa jak trzeba kulki po miedzy popychaczami nie ma
wyreguluj dobrze linke
ja robiac regulacje wykrecam calkowicie srube i przy wkrecani spowrotem jak poczujesz opor to zrob
jeszcze 1,5 obrotu jak nie zadziale to albo podkrecaj o poł obrotu albo popuszczaj
pozdrawiam
-
U mnie kulka jest , moto od nowości też mam , jak ją wyjąłem to sprzęgło nie dało sie wyregulować . Ale cóż , z wszechwiedzącymi nie ma co sie kłócić :-)
-
W dużym uproszczeniu - kulka działa jak łożysko panie wszechwiedzacy
-
Z tą kulką to szukacie dziury w całym, czy kulka jest czy jej nie ma sprzęgło nie powinno się ślizgać i dobrze wysprzęglać. Może jeszcze powiecie że na sprzęgle od 638 nie da się jeździć bo szarpie. Debata tutaj na temat tej kulki nic nie wniesie. Dajcie już spokój tej kulce, bo każdy temat o sprzęgle schodzi zawsze na temat tej nieszczęsnej kulki.
-
Nie wiem , nie znam sie , zarobiony jestem
-
Tylko jedno powiem na temat kulki. Gdy jej w jawce nie było to dwa popychacze się zacinały. Jeden wskakiwał na drugi ;D
W 350tce mam oryginalne popychacze i kulki nie ma. Gdyby ktoś zaczął tam coś szlifować i przerabiać trzeba by te kulkę włożyć.
Czort, coś mi się wydaje że ta kulka była za mała i dlatego tak się stało z tym popychaczem.
-
Nie wiem , nie znam sie , zarobiony jestem
Tego się trzymajmy... ;D
W swoich piecach nie mam kulki/kulek i sprzęgło poprawnie przenosi napęd.. najwyraźniej coś jest z dociskiem / sprężynami. Przyjrzyj się temu.
Olej- co byś nie wlał zawsze działa ... potwierdzam to po wypadzie jawą do lasu 8)
-
Olej- co byś nie wlał zawsze działa ... potwierdzam to po wypadzie jawą do lasu 8)
Z tym się nie zgodzę. Wlej jakiś mineralny silnikowy olej np15w40 a nie opanujesz sprzęgła :P
-
Padło pytanie na temat tarcz. Tak, maczały się 2 dni, bo powolnie mi szło złożenie pieca ze względu na urwanie śruby w czopie prawym i potem wszystko złożyłem.
na zużyte sprężyny podkładek nie będę dawał, bo to druciarstwo. To sprzęgło ma działać poprawnie tak jak jest w książce i na takim oleju jaki jest w tabeli czyli klasy GL-4. Niestety sprężyny ma tylko JR, ale i tak mnie kusi żeby dorobić sobie 3 sprężynki na zamówienie z trochę grubszego drutu. Po prostu jakieś 5-10% twardsze. A znam zakład, gdzie robią spręzyny totalnie na życzenie, w dodatku tanio. Na forum od WSK, ktoś dorobił sprężynę centralną od tamtego sprzęgła z drutu o 0,5mm grubszego niż oryginał, trudniej to złożyć, klamka chodzi ciężej, ale poślizgu zero i praca super.
Dodam tylko fakt, że raz jechałem już na ciągnącym sprzęgle i CZ tak nie szła na labiryncie. Kręci prawie 6 tyś na 3, ładnie rwie. Nie wyrywała tak z pod dupy więc panowie skoro wy nie na temat to tylko dodam, żeby brać jego uszczelnienia póki są. Ciśnienie plukania jest na pewno większe i dlatego jest mocniejsza, bo dostaje więcej. Może w listopadzie uda mi się sprężyny kupić, chyba że ktoś zna wymiary sprężyn do kosza cezetowego. W przeciwnym wypadku będę musiał rozwalić znowu sprzęgło i dać na wymiar i recepturę.
Tak więc, jak ktoś ma kompletny kosz cezetowy luzem, albo same spręzyny to za wymiary będę wdzięczny. Potrzebuję wymiary: grubośc drutu, średnica wewnętrzna, zewnętrzna, długość i dodatkowo ilość zwojów.
-
Mam takie sprężyny, są twardsze i nie da się tego złożyć(są za długie). Chyba, że złożyłbym bez podkładek. Mają więcej zwojów, większą średnicę o prawie 2mm, grubszy drut i są dużo za długie. Nie wiem czy bez podkładki mogę to złożyć. wtedy we wtorek bym sobie pojechał, zlał olej i wymienił, bo mam.
-
Olej- co byś nie wlał zawsze działa
Nareszcie ktoś to powiedział, gratuluję odwagi Deejf, w 100% się z Tobą zgadzam. A jeśli ktoś uważa inaczej, to ....... ma takie prawo :D
-
nie da rady tez chcialem wlozyc sprezyny od ts i wejsc weszlo ale sprezyna byla do konca scisnieta i o wysprzegleniu mowy nie bylo
-
ja swoje wlasnie skracalem o 1 cy o 1.5 zwoja nie pamietam juz. koniec konców załózyłem i tak org uzywki z cz bo nie oplacalo sie samych sprezyn od Ruszyczka zamawiac
-
W broni co jakis czas nalezy rozladowac magazynek. nie bez powodu. sprezyna okresowo musi byc odciazona. Stawiam wiec na sprezynki. W sprzegle nie maja odpoczynku, nawet gdy motor stoi przykryty kocem
-
rozbierz automat i zobacz czy "popychacz" w kształcie litery U sie nie uszkodził ( ułamał, wygiął, wyrobił).
-
Pod jakim kątem to sprawdzić? Mogę to zrobić jutro, ewentualnie dalej nie wiem czy próbować wpychać tam sprężyny z TS?
-
Dobra piszę posta pod postem, kawałek czasu minął.
Tak więc dodałem kulkę pomiędzy popychacze i jest lepiej, ale dalej ciągnie i nie wiem teraz co sprawdzić dalej. Pobawię się jeszcze śrubą od regulacji, ale coś mi się wydaje że chyba laszlo musi się dostać pod lewą kapę, bo może ja o czymś nie wiem i tego nie sprawdziłem, albo o tym po prostu nie wiem.
Nie wiem natomiast czy w zbieraku słupki pod sprężyny mają latać jak żydy. Problem jest w tym, że nie widziałem na oczy sprawnego sprzęgła od CZ. Linka też dziwnie pracuje i dziwnie czuć klamkę. Pomijam już fakt, że nie da się zostawić luzu pomiędzy krzywką, a pólatumatem, bo po prostu na takim ustawieniu ledwo docisk podnosi. Może półautomat jest walnięty?