Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Modyfikacje / Usprawnienia => Wątek zaczęty przez: tormentor w Października 01, 2013, 01:00:11
-
Witam wszystkich
Dawno dawno temu pytałem się na tym forum o głośniejsze wydechy w jawie TS.
Wątek nie cieszył się zainteresowaniem i został usunięty..
W swojej jawie pozwoliłem sobie poeksperymentować :D
trochę teorii:
- w wydechu jest rezonans i każdy o nim wie,
- czyli pierwsza przekładka ( na drucie ) odpowiada za rezonans ( od strony wydechu ), jej nie ruszamy,
- dalej mamy komory, ja powierciłem 2x tyle otworów ( najpierw wiertło, potem frez ),
- w ostatnim skróciłem wylot o jedną komorę i obciąłem tą rurkę.
Wydechy mam na wierzchu, są chętni na fotki?
-
Wal!
-
można też zostawić pierwszą przekładkę a resztę wywalić, tylko po co robić głośny wydech ?
by denerwować sąsiadów, by stracić dowód ? bo mocy to nie doda, a dźwięk jakiś super nie będzie
po za tym, dziwna nazwa tematu:
Sportwyfuk - nie lepiej " głośny wydech"
-
trochę teorii:
- w wydechu jest rezonans i każdy o nim wie,
Jest rezo , jest też i backpressure =)
-
Ja miałem skrócone tłumiki o jeden wkład, ten najdłuższy. Dźwięk wydaje mi się, że naprawde MINIMALNIE się zwiekszył, rezonans pozostał oryginalnie bez zmian, tłumiki straciły na wadze co w moim przypadku było dużym plusem, a spaliny łatwiej się uwalniały, co tez odmuliło jawe 8) no i przy okazji pozbyłem się powgniatanych końców wydechów :)
Minusy? mniej oryginalny wygląd i zlajdane boki tylnej opony :P
-
Skróciłeś tłumik o wkład, czy skróciłeś wkład? A może tłumik? A może tłumik i wkład? ???
-
ja jeżdzę od dłuższego czasu na prawie pustych wydechach tzn. mam kawałek ostatniego wkładu by zachować rezonans lecz nie mam reszty wkładu, by uzyskać bardziej basowy dzwięk końcówkę tłumika wypełniłem perforowana rurą i watą wygłuszeniową stosowaną w tłumikach.
efekt taki że trochę głośniej jest, dzwięk się zmienil na bardziej basowy a działanie dyfuzora pozostało bez zmian, zmian w mocy spalaniu itp nie odnotowałem, chodziło tylko o inny dzwiek który uzyskałem.
-
Widzę, że temat się rozwinął i cieszy mnie to bardzo :)
Niestety moto stoi z rozebranym silnikiem, więc nie posłuchacie jak chodzi.
Postaram się więc opisać. Jest basowo ,soczyście i głośniej choć nie za głośno.
Ja jestem w 100% zadowolony i zmiana wydechu na pewno nie pogorszyła parametrów.Silnik lepiej wydycha spaliny. Po zmianie w wydechu zaszła konieczność podłożenia 2 pary podkładek w koszu sprzęgłowym, gdyż zaczęło się ślizgać.
-
Nie zapominajcie o skróceniu tej rurki przy końcu wkładu
-
wspomniana rurka na 1 fotce, a raczej to co z niej zostało :P
-
... Po zmianie w wydechu zaszła konieczność podłożenia 2 pary podkładek w koszu sprzęgłowym, gdyż zaczęło się ślizgać.
Ciekawa teoria przyczynowo skutkowa.
Jesteś pewien że trafna?
Skróciłeś tłumik o wkład, czy skróciłeś wkład? A może tłumik? A może tłumik i wkład? ???
Warto by było napisać.
Też jestem ciekaw.
-
Myślę że zarówno tłumik jak i wkład z tego co widziałem na Kamieńsku .
-
... Po zmianie w wydechu zaszła konieczność podłożenia 2 pary podkładek w koszu sprzęgłowym, gdyż zaczęło się ślizgać.
Ciekawa teoria przyczynowo skutkowa.
Jesteś pewien że trafna?
A tu nie rozumiem zdziwienia Panie Wiesławie. Przecież jak moc się podniosła, to mogło zacząć się ślizgać sprzęgło.
Od razu uprzedzę komentarze, że modyfikacja wydechu (i dolotu) nic nie dają:
http://www.realclassic.co.uk/jawa_350_classic_derestriction.html
Mój Przyjaciel Wolfgang dokonał takiej modyfikacji, która polega w dużej części na tym samym, co tu Kolega opisuje i efekt jest zdumiewający.
-
Przecież jak moc się podniosła, to mogło zacząć się ślizgać sprzęgło.
Ano właśnie że to nie power , tylko torque ślizga sprzęgłem .
Druga rzecz , że polskie Jawy nie były blokowane na dolocie tak jak angielskie . No , może tylko kolankami ... Ale jak ktoś czytał coś nie coś to już dawno żadnych restrictorów nie ma =)
-
Ponieważ moment obrotowy jest odpowiedzialny za przyspieszenie, a moc za prędkość maksymalną, to po tej modyfikacji zwiększa się moment obrotowy. Koleś użył widocznie złego słowa (ja zreszta też) co jednak nie zmienia faktów. Fakt jest taki, że opis modyfikacji sprzedaje brytyjski dystrybutor Jawy i, jak zresztą pisze, ma to wpływ na pracę silnika w średnim zakresie obrotów (a nie na prędkość maksymalną), więc ma wpływ na moment obrotowy, a więc i na siły działające na sprzęgło.
Jawy 638 nie były blokowane membraną, ale przeróbka dolotu nie polega tylko na wyjęciu membrany. Zmniejsza się też opór airboxa.
Jeździłem Jawą Wolfganga przed i po przeróbce. Przyspieszenie wzrosło kolosalnie.
Tu zresztą fajnie jest opisana zależność momentu i mocy:
http://www.magazyn-motoryzacyjny.pl/moc.html#moc_moment (http://www.magazyn-motoryzacyjny.pl/moc.html#moc_moment)
Jak widać, przy wyższej mocy silnika rośnie też moment obrotowy przy wysokich obrotach (logiczne, inaczej pojazd nie mógłby szybciej jechać, zakładając, że opory przy stałej prędkości są stałe i rosną wraz ze wzrostem prędkości).
-
Ja to wiem , pamiętam ze studiów =)
Cieszę się że panu Wolfgangowi rozblokowana Jawa jeździ lepiej , ale wydaje mi się iż czechosłowackie i polskie nieblokowane Jawy chodziły tak cały czas i sprzęgła dają rade . Jakby pan Wolfgang chciał jeszcze troszkę więcej szybkości uzyskać , to chętnie mu opiszę co jeszcze fajnego można zrobić w tych silnikach =)
-
On ma 638, nie miał tej membrany od początku. Wiesz, jak kolega miał tu n.p. już lekko zużyte tarcze, albo stary typ sprzęgła z trzema spręzynami, łatwiej doprowadzić to do poślizgu. Ja w 634 miałem masywne problemy ze ślizgającym się sprzęgłem - nowe tarcze, sprężyny, przekładki => zero poprawy. Dopiero dodatkowe podkładki pod sprężyny przyniosły efekt.
Ze względu na te moje doświadczenia ze sprzęgłem i efekt ożywienia Jawy Wolfganga, wierzę, że ta modyfikacja mogła doprowadzić do problemów ze sprzęgłem.
Punkty dot. podnoszenia mocy możesz chętnie przysłać. Znając emeryta Wolfganga chętnie sobie podłubie. Czasu ma co nie miara :)
-
Wróćmy do omawianego sprzęgła. Poślizg był bardzo mały tj różnica około 500obr i trwał może z sekundę i był wyczuwalny przy ostrym dodaniu gazu na 2 i 3 biegu. Oczywiście gaźnik po przeróbce wydechu trzeba było doregulować śrubą powietrza, o ile dobrze pamiętam.
Ale tu nie chodzi o moc. Chodzi o dźwięk ;D
Ten jest najlepszy jaki słyszałem w knedlach.
Nie ,żebym sobie wlewał ale jeśli wasza jawa wydaje się wym za cicha to jest już online gotowy poradnik w postaci tego postu.
Generalna zasada jest taka, że w każdej kolejnej komorze spaliny mają lżej. Dla uważnych obserwatorów fotek przypomniałem sobie o usuniętej ostatniej przegrodzie.
A temat nazwałem sportwyfuk bo wyfuk to po czesku wydech.
Jeśli moderatorzy mają ochotę to tytuł można zmienić na jakiś bardziej sugerujący zawartość 8)
-
nie lepiej coś tego typu jak Pan Sałek napisał? https://picasaweb.google.com/111614192844145867184/SaEk#5534164374294795570
-
Pana Sałka bardzo cenię i polecam jego wydawnictwo pt: "Naprawiamy i usprawniamy klasyczne motocykle" cz. 1 i 2 Na pewno jego porady dotyczące wydechu są warte uwagi. Pojawia się jednak problem gdy ktoś chce pozostawić oryginalne kominy i jednocześnie zmienić dźwięk jawy. Moc nie jest tu priorytetem i jeżeli już wzrasta to bardzo niewiele. Za to odblokowane rury odwdzięczą się pięknym dźwiękiem.
Liczę, że ewentualni chętni przeróbki opiszą nam wrażenia dźwiękowe w tym poście.
Może gdy już zrobię silnik i zdobędę porządny mikrofon to nagram swoją TSkę i wrzucę tu ;)
-
Well , ja kiedys tez chcialem ladny dzwiek i duzo bassu , ale jednak z czasem zaczolem cenic moc powyzej 4500 obr i moment miedzy 2500 a 4000 =)
A oryginalny wydech tez ladnie gra i nie wlacza alarmow w zaparkowanych samochodach , nie budzi tez wujka jak jade gdzies rano ;)
-
ciekawy jestem czy te wydechy z trampa są lepsze ( inna charakterystyka pracy silnika 638 porównując do wydechów normalnych z wczesnych lat 90)