co może być przyczyną ?Przyczyną czego? Bo czytając, widzę, że wszystko masz w porządku. Twój sprzęt działa dokładnie tak, jak mój. To jest silnik dwusuwowy, z olejem spalanym w mieszance, bez sterowania elektronicznego, więc jest absolutnie normalne, że jak dasz jej duże obroty, mocno powyżej ekonomicznych, to będzie kopciła. Opór powietrza robi swoje. Przy większych prędkościach, dwusuwowy silnik potrzebuje dużo paliwa, aby pokonać ten opór, przy okazji pali więcej oleju, niż potrzeba. Bądź spokojny, masz wszystko w porządku ;) TY kupiłeś pewnie jawę od kogoś. Ja miałem kiedyś jawę nowiutką, z salonu. Obecna jawa, to po szwagrze, znam ją od nowości. Obie jawy zawsze kopciły, jak wojskowe samolotowe świece dymne, przy dużych obrotach i dużych szybkościach, lub jak się jechało ostro, bezkompromisowo, eh
nie powinno to aż tak wyglądaćPowinno. Nikt mnie nie przekona, że ma być inaczej. Jak dasz jawie kopa na max, będzie z tyłu dużo dymu i oleju na końcach rur
ja leję swojej 1:50 i jak lecę dłużej tak 90-110 to też ma całe tłumiki czarne :DCzytałem na tym forum dużo na temat lania oleju. Instrukcja mówi, że masz lać 1:40 i tak rób, jeśli nie chcesz niszczyć silnika. Jeśli kopci, to zmień technikę jazdy, a nie ilość oleju. W/g moich doświadczeń, można jawą jechać nawet do 100 km/h bez dymienia z tyłu. Starać się tylko jechać płynnie, delikatniej operować manetką gazu. Jawa ma sterownik silnika w głowie kierowcy. Jeśli ten sterownik działa dobrze, to jawa nie będzie dymiła, co nie znaczy, że nie da się nią ostro przyspieszyć i pojechać szybko
ale czasem gdy otwieram przepustnice na wyjściu z zakrętu to aż wstyd gdy jedzie za mną jakieś autoMam dokładnie ten sam dylemat, co ty. Staraj się precyzyjnie odmierzać olej do paliwa i stonuj nieco przyspieszanie po wyjściu z zakrętu, to nie będzie kopcenia. Najlepiej nie ścigaj się ze współczesnymi autami starą jawą, jeździj spokojnie, rozkoszuj się otoczeniem, wolnością i pędem powietrza. Jak chcesz bezkompromisowo wychodzić z zakrętu, to kup sobie suzuki bandit lub yamahę fazer, o których ja marzę :(
to kup sobie suzuki bandit lub yamahę fazer, o których ja marze.
świece mają jasno-brązowy kolorMasz więc idealnie ustawiony silnik. No ale jak nie dasz jawie czasem spokojnego oddechu, jak będziesz stale nią kopcił to i świece zrobią się czarne...
A jakie przeważnie robisz trasy?
jawa 350 ts strasznie kopci powyżej 4 tys obrotów ;D , iglica w środkowym położeniu, mieszanka standardowo 1:40Jawa zawsze kopciła powyżej 4 tyś obrotów,jadąc z prędkościami bliskimi maksymalnych Jawa (CZ również) zawsze zostawiała za sobą mgłę ;D Taki jest urok silników dwusuwowych.Do tych magicznych 4 tyś powinno dymić ale nie za ostro.Poza tym jeżeli nie docierasz silnika to nie ma potrzeby jeździć na iglicy ustawionej w taki sposób jak piszesz.Iglica powinna być maksymalnie na dole czyli zapinka na pierwsze nacięcie od góry.
mam dokładnie to samo na ogół jeżdżę delikatnie ale czasem jak mi humor nie dopisuje to kilka takich zakrętów znacznie mi pomaga :)No i bardzo dobrze, więc wszystko ok. Nie lej oleju od pił spalinowych, jak radzą niektórzy. To głupota porównywać współczesne silniki wysokoobrotowe i ich oleje z silnikami sprzed dekady. Ciekawy jestem, na czym opierają swoje domysły, że jak silnik kosiarki wytrzymuje 10000 obrotów na specjalnym, kosiarkowym oleju, 1:50 to stary silnik jawy ma tak samo dobrze na tym chodzić? Robili jakieś pomiary komputerowe? Pomiary nie, ale niemal wszyscy na tym forum rozbierają i rozpoławiają swoje silniki. Coś w tym jest. Ja od zawsze leję Mixol 1:40 i jest wszystko super
Bzdura, że przy wysokich ma dymić.Żartujesz, co nie? Pewnie nie wlałeś oleju do paliwa, eh ;)
Jeśli się robi krótkie trasy i przy małych prędkościach, a potem wypada na trasę i leci 100 i więcej to normalne, że dymi. Zrób tak 20km przy 100km/h to przestanie. Jeśli nie to coś jest nie tak.
Idealny przykład. Wczoraj lecąc autobanem 100-110km/h zero dymienia.
Potwierdził to też Blenders jadąc za mną z Bulkanem.
"Coś Ci ta jawa nie chce dymić".
Jest słabe zestrojenia spalania - nie tak jak w MZ z org wydechem - suchutki wydech.Wyjaśnij nam kolego co to znaczy" słabe zestrojenie spalania- nie tak jak w MZ" bo nie rozumiem.A może różnica tkwi w tłumikach ,co? Pogoń MZ na maksa to zobaczysz czy nie dymi i nie wypluje oleju.
mam dokładnie to samo na ogół jeżdżę delikatnie ale czasem jak mi humor nie dopisuje to kilka takich zakrętów znacznie mi pomaga :)Coś w tym jest. Ja od zawsze leję Mixol 1:40 i jest wszystko super
Tak ten motocykl już ma. Jest słabe zestrojenia spalania - nie tak jak w MZ z org wydechem - suchutki wydech.
Jeżeli nie ma widocznego spadku mocy, problemów z zapalaniem - to nie ma się czemu przejmować. Tak ten typ ma.
Ręce cycki opadają.Bzdura, że przy wysokich ma dymić.Żartujesz, co nie? Pewnie nie wlałeś oleju do paliwa, eh ;)
Jeśli się robi krótkie trasy i przy małych prędkościach, a potem wypada na trasę i leci 100 i więcej to normalne, że dymi. Zrób tak 20km przy 100km/h to przestanie. Jeśli nie to coś jest nie tak.
Idealny przykład. Wczoraj lecąc autobanem 100-110km/h zero dymienia.
Potwierdził to też Blenders jadąc za mną z Bulkanem.
"Coś Ci ta jawa nie chce dymić".
Dokładnie ;)Jest słabe zestrojenia spalania - nie tak jak w MZ z org wydechem - suchutki wydech.Wyjaśnij nam kolego co to znaczy" słabe zestrojenie spalania- nie tak jak w MZ" bo nie rozumiem.A może różnica tkwi w tłumikach ,co? Pogoń MZ na maksa to zobaczysz czy nie dymi i nie wypluje oleju.
Ja swoją ganiam ile fabryka dała, nawet do 6000 obrotów, kopci,leje z wydechów i mimo to daje radę ;DNo, ja jestem duuuużo delikatniejszy. Nie mam sumienia męczyć tak biednego, starego silnika ;( od tego są współczesne motory ;)
Jest słabe zestrojenia spalania - nie tak jak w MZ z org wydechem - suchutki wydech.Wyjaśnij nam kolego co to znaczy" słabe zestrojenie spalania- nie tak jak w MZ" bo nie rozumiem.A może różnica tkwi w tłumikach ,co? Pogoń MZ na maksa to zobaczysz czy nie dymi i nie wypluje oleju.
Tłumacz se, tłumacz. Na politechnice studiowałeś te teorie?mam dokładnie to samo na ogół jeżdżę delikatnie ale czasem jak mi humor nie dopisuje to kilka takich zakrętów znacznie mi pomaga :)Coś w tym jest. Ja od zawsze leję Mixol 1:40 i jest wszystko super
Mixolu za darmo nie chce mieć. Początkiem dolewałem do jawki to zawsze były kłopoty z świecami - mostkowanie,okropne dymienie i zasyfiony, gorsza praca silnika. Zmieniłem olej na kosiarkowy i problemy zniknęły.
Poza tym dawniej były org części, ale słabe oleje, nawet na CPN były specjalne pojemniki do mieszania oleju z benzyną.
Obecne oleje mają bardzo dobre właściwości smarne. Polecam syntetyczny z orlenu za 15 zł/ litr, kosiarkowego nie ma co kupować bo drogi jak cholera.
Jak ktoś zacznie robić kalkulacje z cenami mix-olu a obecnymi olejami - to takie kalkulację może pokazywać ludziom starczej daty. Po prostu, bilans wychodzi na plusowy dla dobrych olejów - trudno dostać org części silnikowe.
Prosiłbym o wyjaśnienie co to znaczy i w jaki sposób zestrojenie spalania w MZ przewyższa zestrojenie spalania w Jawie?Jest słabe zestrojenia spalania - nie tak jak w MZ z org wydechem - suchutki wydech.Wyjaśnij nam kolego co to znaczy" słabe zestrojenie spalania- nie tak jak w MZ" bo nie rozumiem.A może różnica tkwi w tłumikach ,co? Pogoń MZ na maksa to zobaczysz czy nie dymi i nie wypluje oleju.
Nie twierdzę, że MZ nie kopci. Każdy silnik kopci mniej lub bardziej a szczególnie teraz widać przy zmianie temperatury.
Coś słabo znasz zasadę działania silnika 2T.
Ręce cycki opadają.Lubie gdy wszystko działa jak w zegarku szczególnie w nie najmłodszych sprzętach.
Po ostatniej trasie i zlocie stwierdzam, że kto chce jeździć i trzaskać kilometry będzie jeździł, a reszta będzie szukała usterek, problemów, wycieków, paplał i wymyślał bzdurne teorie na forum.
He, he, fajna zasada. Widać, że ją znasz. To bardziej podchodzi pod 4T. 2T jest bardziej skomplikowane, mimo że budowa silnika jest niby prostsza
ja znam zasadę 2t ;D
ssanie-sprężanie-praca-wydech ;D
Inż. chemikiem jestem; już mniej więcej zostało wyjaśnione o co chodzi.Więc proszę, porównaj mi te wydechy, bo nie wiem o co chodzi. W MZ jest kolanko, w Jawie też, w MZ jest dyfuzor, w Jawie też, w MZ jest tłumik, w Jawie też. Gdzie ku***a te organoleptyczne różnice. No jest jedna. W MZ wydech jest dłuższy niż lufa rudego 102.
Nawet organoleptycznie można stwierdzić pewną prawidłowość, porównując wydechy MZ i Jawy.
Niektórzy myślą, że tłumik itp. jest do ozdoby.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Silnik_dwusuwowy (http://pl.wikipedia.org/wiki/Silnik_dwusuwowy)
(https://http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/5/52/Arbeitsweise_Zweitakt.gif/400px-Arbeitsweise_Zweitakt.gif)
Ja swoją ganiam ile fabryka dała, nawet do 6000 obrotów, kopci,leje z wydechów i mimo to daje radę ;DNo, ja jestem duuuużo delikatniejszy. Nie mam sumienia męczyć tak biednego, starego silnika ;( od tego są współczesne motory ;)
Ja swoją ganiam ile fabryka dała, nawet do 6000 obrotów, kopci,leje z wydechów i mimo to daje radę(https://http://domin0.webd.pl/forum/smf/Smileys/SoLoSMiLeYS1/grin.gif)CytujNo, ja jestem duuuużo delikatniejszy. Nie mam sumienia męczyć tak biednego, starego silnika ;( od tego są współczesne motory (https://http://domin0.webd.pl/forum/smf/Smileys/SoLoSMiLeYS1/wink.gif)CytujNiekoniecznie. Jawa lubi wysokie obroty i bez obaw można dotarty silnik kręcić do obrotów mocy maksymalnej. Nadmierne oszczędzanie silnika czyli jazda poniżej 3000 obrotów zaowocuje szybkim padnięciem wału. Dwusuw jest smarowany mieszanką i większa jej ilość przy wysokich obrotach oznacza lepsze smarowanie. Zbytnia delikatność może powodować więcej szkod niż pożytku.
Bardzo ładnie pokazane. Więc 2T to nie ssanie-sprężanie-praca-wydech, jak w 4T, tylko 1 suw to sprężanie + jednoczesne ssanie do komory korbowej, 2 suw to praca i wypchnięcie spalin przez mieszankę napełniającą cylindry, ;)
http://pl.wikipedia.org/wiki/Silnik_dwusuwowy (http://pl.wikipedia.org/wiki/Silnik_dwusuwowy)
(https://http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/5/52/Arbeitsweise_Zweitakt.gif/400px-Arbeitsweise_Zweitakt.gif)
Ale się dyskusja rozkręciła :DKolego masz całkowitą rację. Byłem w Lubrzy i niektórzy koledzy jawerzy widzieli że w mojej mz mam suchutki tłumik ( Adax też) ;)
Dla podkręcenia atmosfery dodam że Simson zaprojektowany przez DDR-owskich inżynierów również mi kopcił jak się jeździło po miejscu i przez moment na dłuższej trasie, ale potem przestawał (coś jak wypalanie syfu przez DPF w nowych samochodach).
MZ TS 150 brata zachowuje się dokładnie tak samo, po miejscu kopci, na trasie przez chwilę wypala syf i przestaje kopcić.
Obroty nie mają tu żadnego znaczenia. Poprostu silnik z wydechem nie ma kiedy osiągnąć temperatury pracy jak się jeździ po miejscu i brud gromadzi się w wydechach (a żeby dobrze nagrzać takie wielkie rury to trzeba trochę czasu). Jak się to wszystko porządnie podgrzeje na jakiejś górskiej trasie, to syf się wypala i dymi jeszcze bardziej. A gdy dalej się będzie jechać bez przerwy to to co ma się wypalić to się wypali i wydech będzie suchutki, a wypuszczać będzie tylko symboliczną chmurkę.
Czyli jeden Kudłaty pitoli farmazony że ten typ tak ma. :oByłem w Lubrzy i niektórzy koledzy jawerzy widzieli że w mojej mz mam suchutki tłumik ;)
W mojej CZ tłumiki też są suche.
Kolego silnik Jawy i CZ nie ma montowanego odśrodkowego przyspieszacza zapłonu i dlatego przy wysokich obrotach dymi - zapłon jest wtedy mocno za późny, a drugą przyczyną jest oczywiście maksymalne otwarcie iglicy- po 2/3 otwarcia iglica już wogóle nie blokuje wypływu paliwa z gniazda 8)co może być przyczyną ?Przyczyną czego? Bo czytając, widzę, że wszystko masz w porządku. Twój sprzęt działa dokładnie tak, jak mój. To jest silnik dwusuwowy, z olejem spalanym w mieszance, bez sterowania elektronicznego, więc jest absolutnie normalne, że jak dasz jej duże obroty, mocno powyżej ekonomicznych, to będzie kopciła. Opór powietrza robi swoje. Przy większych prędkościach, dwusuwowy silnik potrzebuje dużo paliwa, aby pokonać ten opór, przy okazji pali więcej oleju, niż potrzeba. Bądź spokojny, masz wszystko w porządku ;) TY kupiłeś pewnie jawę od kogoś. Ja miałem kiedyś jawę nowiutką, z salonu. Obecna jawa, to po szwagrze, znam ją od nowości. Obie jawy zawsze kopciły, jak wojskowe samolotowe świece dymne, przy dużych obrotach i dużych szybkościach, lub jak się jechało ostro, bezkompromisowo, eh
Moje moto jak stoi w garażu to też ma takie tłumiki( oczywiście jak je chwilę wcześniej wytrę czystą szmatką) Nie wierzę że 2 T ma stale takie tłumiki ;DCzyli jeden Kudłaty pitoli farmazony że ten typ tak ma. :oByłem w Lubrzy i niektórzy koledzy jawerzy widzieli że w mojej mz mam suchutki tłumik ;)
W mojej CZ tłumiki też są suche.
Tu masz dowód:
Dobrze wyregulowana etz ma ;) A jawy czy cz to ja nie wiem.Moje moto jak stoi w garażu to też ma takie tłumiki( oczywiście jak je chwilę wcześniej wytrę czystą szmatką) Nie wierzę że 2 T ma stale takie tłumiki ;DCzyli jeden Kudłaty pitoli farmazony że ten typ tak ma. :oByłem w Lubrzy i niektórzy koledzy jawerzy widzieli że w mojej mz mam suchutki tłumik ;)
W mojej CZ tłumiki też są suche.
Tu masz dowód:
Przecie widać że to zdjęcie które dałeś było robione w trakcie prac nad motorkiem (świeże spawy, brak lampy) , daj fotkę z trasy -jeszcze z dymkiem z rur się wydostającym 8)Moje moto jak stoi w garażu to też ma takie tłumiki( oczywiście jak je chwilę wcześniej wytrę czystą szmatką) Nie wierzę że 2 T ma stale takie tłumiki ;DCzyli jeden Kudłaty pitoli farmazony że ten typ tak ma. :oByłem w Lubrzy i niektórzy koledzy jawerzy widzieli że w mojej mz mam suchutki tłumik ;)
W mojej CZ tłumiki też są suche.
Tu masz dowód:
A moje moto tak już sobie po prostu ma... Bez względu czy ktoś w to wierzy czy nie.
Tak daleko to bym się bał ;) ;) ;)Czorto w jedną stronę 310 km :o :o :ojo w jedną stronę 310km ...Co to takiego dziwnego ?
Bo go mama tak daleko od domu nie puszcza ;) ;D ;)ciekawe dlaczego.Tak daleko to bym się bał ;) ;) ;)Czorto w jedną stronę 310 km :o :o :ojo w jedną stronę 310km ...Co to takiego dziwnego ?
Kolego silnik Jawy i CZ nie ma montowanego odśrodkowego przyspieszacza zapłonu i dlatego przy wysokich obrotach dymi - zapłon jest wtedy mocno za późny, a drugą przyczyną jest oczywiście maksymalne otwarcie iglicy- po 2/3 otwarcia iglica już wogóle nie blokuje wypływu paliwa z gniazda 8)No, zgadza się, dobrze piszesz, czyli wynika z tego, że silnika jawy nie należy stale traktować brutalnie i z obrotami obchodzić się z umiarem. I wcale nieprawda, że jak niektórzy piszą, jawa lubi wysokie obroty. To bzdura. Bo oprócz tego, co mazi2008 napisałeś, silnik przy wysokich obrotach nabiera dużych wibracji, co na pewno nie wpływa na jego trwałość. Z mojego doświadczenia silniki wysokoobrotowe są bardziej wyważone i tak nie wibrują
[size=78%] Czyli jeden Kudłaty pitoli farmazony że ten typ tak ma. [/size] :oWłaśnie, że jednak "ten typ tak ma". Ja też mogę wytrzeć tłumiki z tyłu do sucha, zrobić zdjęcie i przekonywać, że mam suche. No ja mam suche, jeśli nie będę przekraczał obrotów ponad 4 tysiące i będę z umiarem traktował manetkę gazu bez względu czy to będzie trasa długa, czy krótka. Po przekroczeniu tych granic tłumiki będą wydzielały mi dym i wydzielinę.
Moje moto jak stoi w garażu to też ma takie tłumiki( oczywiście jak je chwilę wcześniej wytrę czystą szmatką) Nie wierzę że 2 T ma stale takie tłumiki ;DHa, ha, ha, właśnie, dokładnie, moje też ;)
moje tłumiki po jeździe 25km 90-100 wyglądają tak:
(https://http://i39.tinypic.com/28lytue.jpg)
(https://http://i43.tinypic.com/24vkx3c.jpg)
w mz jest całkiem inna budowa tłumika i tam będzie czysta końcówka a w jawie zawsze będzie upaprana bo ma taką budowę i tyleTak ,właśnie tak jest .To jest różnica która powoduje w Jawie upaprane wydechy a w MZ nie.Tłumiki ETZ zostały przekonstruowane ale we wcześniejszych modelach nie było tak czyściutko,przykładem może być poczciwa "jaskółka".
Proponuję Moderatorom,załozyć nowy dział "TRUDNE SPRAWY"
Proponuję Moderatorom,załozyć nowy dział "TRUDNE SPRAWY"albo ' DLACZEGO JA?" ;D ;D ;D ;D ;D
Karolek- pamiętasz jak wracaliśmy z Kamieńska? Wyłapywałeś mój olej na klate :D
Karolek- pamiętasz jak wracaliśmy z Kamieńska? Wyłapywałeś mój olej na klate :D
Ja dodam ze jawie nie żałuje kiedy jade 80km/h na 4 biegu mam wyprzedzać zawsze zejdę do 3 biegu i ciągnę ile fabryka dała a potem znów 4 wbijam i se lece 80 :DJeździsz, jakbyś pojęcia nie miał. Z 80-tki redukujesz na trójkę?? To ci tak wali w skrzynię, że niedługo będziesz silnik rozbierał. Żeby zredukować na trójkę, to trzeba zwolnić do co najmniej 50-tki. Jawa przy 80-tce ma wystarczająco dobre obroty i świetnie przyspiesza. Opisujesz swoją technikę jazdy, jakbyś jechał współczesną yamahą z 6-cio biegową skrzynią, eh, litości ::) No i z całą pewnością masz syf na końcach wydechów..
Ja dodam ze jawie nie żałuje kiedy jade 80km/h na 4 biegu mam wyprzedzać zawsze zejdę do 3 biegu i ciągnę ile fabryka dała a potem znów 4 wbijam i se lece 80 :DJeździsz, jakbyś pojęcia nie miał. Z 80-tki redukujesz na trójkę?? To ci tak wali w skrzynię, że niedługo będziesz silnik rozbierał. Żeby zredukować na trójkę, to trzeba zwolnić do co najmniej 50-tki. Jawa przy 80-tce ma wystarczająco dobre obroty i świetnie przyspiesza. Opisujesz swoją technikę jazdy, jakbyś jechał współczesną yamahą z 6-cio biegową skrzynią, eh, litości, twój wiek mówi mi wszystko ::)
Ok, sorry, w porządku, przepraszam, ale znając życie, ciężko czasem przetrawić niektóre wypowiedzi i następstwa z nich wynikające. Nie chcę nikomu złośliwie dokuczyć, przepraszam za niektóre odezwy. W sumie to jednak wolałbym powymieniać doświadczenia z poważniejszymi ludźmi, znającymi problem, niż z szalonymi małolatami nie szanującymi sprzętu, wybacz von_Majzel
Drogi WSZYSTKOWIEDZĄCY , rozumiem że telepatycznie połączyłeś się z jego motocyklem i wiesz że on czasami NIE ma dolnego wałka skrzyni 12t i zębatki zdawczej 18t ??
Szczerze , jak nie przestaniesz bezpodstawnie dożerać innym to posypią się ostrzeżenia .
Tak ten motocykl już ma. Jest słabe zestrojenia spalania - nie tak jak w MZ z org wydechem - suchutki wydech.
Jeżeli nie ma widocznego spadku mocy, problemów z zapalaniem - to nie ma się czemu przejmować. Tak ten typ ma.
w mz jest całkiem inna budowa tłumika i tam będzie czysta końcówka a w jawie zawsze będzie upaprana bo ma taką budowę i tyleTak ,właśnie tak jest .To jest różnica która powoduje w Jawie upaprane wydechy a w MZ nie.Tłumiki ETZ zostały przekonstruowane ale we wcześniejszych modelach nie było tak czyściutko,przykładem może być poczciwa "jaskółka".
Prawda, ale u Karolka lampa była w kropki jak wracaliśmy ;)Karolek- pamiętasz jak wracaliśmy z Kamieńska? Wyłapywałeś mój olej na klate :D
Jak jechaliśmy "do" to ja z kolei wyłapywałem...
Prawda, ale u Karolka lampa była w kropki jak wracaliśmy ;)Karolek- pamiętasz jak wracaliśmy z Kamieńska? Wyłapywałeś mój olej na klate :D
Jak jechaliśmy "do" to ja z kolei wyłapywałem...
Ostatnie rozkręcane tłumiki miały tropiki gdzieś do 70 roku. Później nie było żadnych rozkręcanych w mz.w mz jest całkiem inna budowa tłumika i tam będzie czysta końcówka a w jawie zawsze będzie upaprana bo ma taką budowę i tyleTak ,właśnie tak jest .To jest różnica która powoduje w Jawie upaprane wydechy a w MZ nie.Tłumiki ETZ zostały przekonstruowane ale we wcześniejszych modelach nie było tak czyściutko,przykładem może być poczciwa "jaskółka".
9:38 Wszystko wyjaśni :) Tego Pana już młodym nie można nazwać, duchem zapewne jest nadal młody.
#Link do YouTube niepoprawny#
Tak ten motocykl już ma. Jest słabe zestrojenia spalania - nie tak jak w MZ z org wydechem - suchutki wydech.
Jeżeli nie ma widocznego spadku mocy, problemów z zapalaniem - to nie ma się czemu przejmować. Tak ten typ ma.w mz jest całkiem inna budowa tłumika i tam będzie czysta końcówka a w jawie zawsze będzie upaprana bo ma taką budowę i tyleTak ,właśnie tak jest .To jest różnica która powoduje w Jawie upaprane wydechy a w MZ nie.Tłumiki ETZ zostały przekonstruowane ale we wcześniejszych modelach nie było tak czyściutko,przykładem może być poczciwa "jaskółka".
9:38 Wszystko wyjaśni :) Tego Pana już młodym nie można nazwać, duchem zapewne jest nadal młody.
#Link do YouTube niepoprawny#
Majstrze forumowy "bezlitostny" co masz do powiedzenia? :-\