Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Na każdy temat => Wątek zaczęty przez: daniel89_lb w Września 20, 2013, 00:31:19
-
Mam kaczke bez dokumentów,1976 rok produkcji,Numery ramy i silnika zgadzają się na tabliczce.Tablice rej tez jest od niej(zielona).Jest jakaś możliwość rejestracji na unikat czy coś innego bez żadnych papierów ?Kiedyś jak sprzedawałem shl bez papierów gościo spisał ze mną umowę,bo mówił że po 3 latach ją będzie mógł zarejestrować.Czy tyczy to się motorowerów czy tylko motocykli,czy już w ogóle tak nie można ???
Jeżeli nie można obejść tego tak,to myślę żeby pójść do wydziału komunikacji i dowiedzieć się na kogo była zarejestrowana kaczka.Jeżeli gość żyje,to spiszę z nim umowę(wtedy już chyba będę mógł bez dowodu przerejestrować)chyba,że jakimś cudem znajdzie się dowód.Jeżeli właściciel nie żyje,to już wtedy lipa a w sprawy spadkowe się nie będę bawił,chyba że ktoś ma dowód denata,i da spisać umowe z datą wstecz :-X
-
Powiem ci szczerze, że dla Jawki 20 w takiej sytuacji naprawdę nie opłaca się rejestracja. Chyba, że jawka jest prawie nowa. Lepiej kup co najmniej tabliczkę/ Lub tabliczkę z ramą.
Jak jak rejestrowałem na unikat moją Jawkę 220 http://www.jawacz.pl/baza-wiedzy/rejestracja-jako-unikat-od-a-do-z-17277/msg170041/#msg170041 to też nie miałem dowodu, był papier z pierwszego ubezpieczenie i jakiś z lat; tablice rej,jeszcze czeską i żyjącego 1 właściciela - mojego dziadka.
Podobnych sytuacji jest w cholerę jest- dlatego dla przypomnienia. Powiedzmy, że znajdziesz gościa z dowodu i będziesz chciał spisać z nim umowę, a on na to powie, że ,,Panie ja już tego trupa sprzedałem''; 2 razy nie będę sprzedawał motoru.
Znajomy znajomego rejestruje teraz tropika. Wiem, że tropik nie ma papierów. Załatwiałem niektóre części do niego - zapłon elek, regulator, gaźnik. Za same części poszło 19 tys zł + 6 tys zł robocizna. Faktury są. Będzie rejestrowany na zabytek przez zasiedzenie. Z tego co mówił, znajomy trzeba 1 rok czekać.
Dla takiej maszyny już się opłaca bawić przez zasiedzenie itp. (https://http://s20.postimg.org/lymas4bu4/DSC_0239.jpg)
-
19000 zł w części do Tropika :o
To z tym zasiedzeniem da rade żeby jawkę zarejestrować czy tylko motocykle?
-
19000 zł w części do Tropika :o
To z tym zasiedzeniem da rade żeby jawkę zarejestrować czy tylko motocykle?
Za 5 nowych amortyzatorów wyszło prawie 1500 zł. Renowacja wózka bocznego też w cholerę kosztowała. Brakowało kilku mocowań do wózka, ale znajomy ma tokarkę to dorobił. Hamulec hydrauliczny, pompka od japońca.
Postęp prac: #Link do YouTube niepoprawny#
-
19000 zł w części do Tropika :o
To z tym zasiedzeniem da rade żeby jawkę zarejestrować czy tylko motocykle?
Ciągnik też...
Nie opłaca się w to bawić. Taniej wyjdzie całą jawkę kupić. Niech się blenders wypowie za ile i co mu sprzedałem....
-
Cześć
Nie znam dokładnie tematu, tylko tak pobieżnie bo już prawie miałem tak rejestrować motocykl ale nie było potrzeby.
Z tego co wiem jeżeli mamy motocykl w którym jest tabliczka, numery ramy, wszystko się zgadza i jeszcze mamy umowe kupna-sprzedaży to na 100 % można to na zabytek zarejestrować nie na unikat czy coś, no pod warunkiem że jeszcze lata ma i odpowiednią oryginalność.
Robi się dodatkowo badania techniczne, a resztę robi rzeczoznawca który określa stopień oryginalności i takie tam.
Koszt nie mały bo jakieś 1500 zł jakoś blisko tak bierze rzeczoznawca.
Badania wtedy jednorazowo nie trzeba robić co rok, a OC można sobie wykupić na tydzień, miesiąc jak się chce, nie musi być ciągłości, ale i tego nie sprzedasz np. do Niemiec konserwator zabytków nie zezwoli, on jest wtedy takim prawie jak by drugim właścicielem bez jego zgody nie sprzedaż poza kraj.
-
Cześć
Nie znam dokładnie tematu, tylko tak pobieżnie bo już prawie miałem tak rejestrować motocykl ale nie było potrzeby.
Z tego co wiem jeżeli mamy motocykl w którym jest tabliczka, numery ramy, wszystko się zgadza i jeszcze mamy umowe kupna-sprzedaży to na 100 % można to na zabytek zarejestrować nie na unikat czy coś, no pod warunkiem że jeszcze lata ma i odpowiednią oryginalność.
Robi się dodatkowo badania techniczne, a resztę robi rzeczoznawca który określa stopień oryginalności i takie tam.
Koszt nie mały bo jakieś 1500 zł jakoś blisko tak bierze rzeczoznawca.
Badania wtedy jednorazowo nie trzeba robić co rok, a OC można sobie wykupić na tydzień, miesiąc jak się chce, nie musi być ciągłości, ale i tego nie sprzedasz np. do Niemiec konserwator zabytków nie zezwoli, on jest wtedy takim prawie jak by drugim właścicielem bez jego zgody nie sprzedaż poza kraj.
Jest kilka opcji rejestracji wyrejestrowanego pojazdu lub nie znamy jego historii:
-pojazd historyczny,
-zabytek,
-unikat - mający co najmniej 25 lat, którego model nie jest produkowany od lat 15!!!
-pojazdy, które mają szczególne znaczenie dla udokumentowania historii.
- itp.
SWOJĄ drogą mogę nie mieć tablicy rejestracyjnej, dowodu, numer silnika może się nie zgadzać z numerem ramy ( to jest dodatkowy atut, obecnie na silnik nie jest potrzebny papier) I TAK GO ZAREJESTRUJE NA UNIKAT/ ZABYTEK, wystarczy mieć umowę z właścicielem lub bardziej skomplikowane przez zasiedzenie. Tak czy owak, pojazd musi być w oryginalnym stanie, może nawet nie być wyremontowany na glanc
Odnośnie stopnia oryginalności itp. decyduje rzeczoznawca. 1500 zł za białą kartkę przez rzeczoznawcę to co najmniej za samochód bierze; a nie za motocykl. Chyba, że to wersja dla leniwych, gdzie chodzenie po konserwatorach itp załatwia rzeczoznawca. A tak przy okazji BIAŁĄ KARTĘ możemy sobie samemu zrobić; a nawet ostatnio rozmawiałem z gościem z Kielc, który zarejestrował swojego tropika bez udziału uprawnionego rzeczoznawcy, tylko bezpośrednio u konserwatora z swoją własną kartą ( http://www.youtube.com/watch?v=pOTiG_Sksro (http://www.youtube.com/watch?v=pOTiG_Sksro) tu jest jego MZ).
W większości przypadków ubezpieczenie czasowe - NIE OPŁACA SIĘ. POJAZD ZABYTKOWY - NA ŻÓŁTYCH BLACHACH MOŻEMY SPRZEDAĆ POZA TERYTORIUM POLSKI - ALE WPŁACIMY 25 % PODATEK. NA WYJAZDY ZAGRANICZNE MUSIMY MIEĆ POZWOLENIE KONSERWATORA.
Tak w 2007 roku rejestrowałem na unikat swoją była jawkę. Brakuje jeszcze trzeciej strony z zdjęciami. Za opinie na unikat wydałem 150 zł!!!
(https://http://www.jawacz.pl/index.php?action=dlattach;topic=17277.0;attach=13204;image)
(https://http://www.jawacz.pl/index.php?action=dlattach;topic=17277.0;attach=13206;image)
(https://http://www.jawacz.pl/index.php?action=dlattach;topic=17277.0;attach=13212;image)
-
Kudlaty2007 a Ty do swojej miałeś umowę z kimś czy przez zasiedzenie? Z kim napisać umowę z jakimś znajomym np i co muszę teraz robić? Wytłumacz mi po kolei będę bardzo wdzięczny :)
Byłem dzisiaj w Warcie,za motorower naliczyli mi 243 zł,myślałem,że padnę :o Czekam do stycznia jak będę miał 25 lat,to już nie będę miał 100% wzwyżki i zarejestruje się w Pezetmocie w Lublinie i będę miał 50% zniżki bo jest takie coś tylko w Pzu i nie musi być zarejestrowany na zabytek czy unikat,tylko musi mieć 25 lat.
-
Kudlaty2007 a Ty do swojej miałeś umowę z kimś czy przez zasiedzenie? Z kim napisać umowę z jakimś znajomym np i co muszę teraz robić? Wytłumacz mi po kolei będę bardzo wdzięczny :)
Byłem dzisiaj w Warcie,za motorower naliczyli mi 243 zł,myślałem,że padnę :o Czekam do stycznia jak będę miał 25 lat,to już nie będę miał 100% wzwyżki i zarejestruje się w Pezetmocie w Lublinie i będę miał 50% zniżki bo jest takie coś tylko w Pzu i nie musi być zarejestrowany na zabytek czy unikat,tylko musi mieć 25 lat.
http://www.jawacz.pl/baza-wiedzy/rejestracja-jako-unikat-od-a-do-z-17277/msg170041/#msg170041 Od mojego dziadka. Dziadek kupił jawkę w Przemyślu czy w Rzeszowie w 1977 za 130 $. Kosztowała 2,5 razy tyle co Komar.
Przez zasiedzenie poczytaj w internecie. Ale miło jest jak masz dokumentacje z remontu, jakieś paragony, że jest duży wkład finansowy. Tak czy wątpie, że bez rzeczoznawcy się nie ominie. W sądzie możesz tylko załatwić własność pojazdu.