Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: 9Tomek5 w Sierpnia 19, 2013, 09:11:17
-
Witam. Mam problem ze swoją jawa a mianowicie jak odkręcam kranik to leci mi paliwo spod gaźnika z tej małej dziurki... Pływak i uszczelka gaźnika sa nowe co to może być?? i po co ejst ten otwór?
(https://http://imageshack.us/a/img199/8823/3qbx.jpg)
-
Ustaw poziom paliwa to nie będzie lecieć, gaźnik się przelewa, to nie jest tak że wkładasz nowy pływak i jest ok, ktoś musi go ustawić.
Ewentualnie zaworek Ci nie zamyka i efekt jest ten sam. Nie sprawdzisz, nie rozbierzesz, się nie dowiesz.
Jak sprawdzać poziom paliwa, jest na forum.
EDIT:
Bobber nawet nie zwróciłem uwagi na ten silnik, to ludzie tak jeżdżą a ja mój doczyszczam? Cholera:P
Tomek - wyczyść go troche... Benzyna ekstrakcyjna, pistolet do ropowania i jedziesz.
-
Panowie spokojnie motocykl stał 15 lat wiec go trochę pomału czyszczę ostatnio żeberka cylindra czyścięłm rozpuszczalnikiem
-
wyciek już zrobiony jednak podgięcie pływaka pomogło ale mam problem od samego początku z nia że nie chce palić po ok 20 kopnięciach zapala .... i nie trzyma wolnych obrotów na ssaniu ok 2 -2.4 tyś obrotów ładnie klekocze ale wyłącze ssanie spada do 0 i to ciepły zimny silnik tak samo działa ...
-
zrobiłeś za niski poziom i teraz tylko na ssaniu chodzi
-
Naradziliście mu, żeby regulwoał poziom, a dam głowe uciąć, że zaciął się poprostu zaworek, bo co ktoś wcześniej jeździł na takim poziomie, że się paliwo wylewało? zastanówcie się Panowie ... Kolego wróć do poprzedniego ustawienia i jak zacznie się lać poprostu popukaj w gaźnik wtedy zaworek się odwiesi i zacznie pracować prawidłowo.
-
zabardzo nie rozumiem co mówi przed mówca :/ zaworek wykręciłem kompresorem środek i ten zaworek przedmuchałem i założyłem tak jak było
-
Aha, czyli nie podginałeś blaszki pływaka sterującej zaworkiem?, jeśli nie to dobrze.
-
blaszkę w pływaku podginałem i od tego czasu paliwo nie leci
-
blaszkę w pływaku podginałem i od tego czasu paliwo nie leci
założyłem tak jak było
YYY to jak wreszcie kolego zrobiłeś, bo coraz mniej zaczynam z tego rozumieć.
-
sry Kolego chodziło mi że nie leci na zewnątrz czyli nie wycieka z gaźnika
-
blaszkę w pływaku podginałem i od tego czasu paliwo nie leci
zabardzo nie rozumiem co mówi przed mówca :/ zaworek wykręciłem kompresorem środek i ten zaworek przedmuchałem i założyłem tak jak było
sry Kolego chodziło mi że nie leci na zewnątrz czyli nie wycieka z gaźnika
jaka rozbieżność informacji
-
napisze od nowa :P w jawie podgiołem blaszkę w pływaku i wyczyściełm zaworek iglicowy paliwo przestało uciekac z gaźnika ale teraz mam problem z paleniem trzeba bardzo dużo ją okopać by zadzwoniła no i bez ssania gaśnie
-
Kolego wróć do poprzedniego ustawienia i jak zacznie się lać poprostu popukaj w gaźnik wtedy zaworek się odwiesi i zacznie pracować prawidłowo.
Wydaje mi się, czy się powtarzam?
-
zrobiłem jak mówiliście zapalił ładnie bo chyba od 4 kopa (mi się to nigdy nie zdarzyło zawsze min 10 kopnięć :P ) no ale oborty dalej na ssaniu 2 tyś ładnie wyłącze ssanie spada do 0 co to bedzie??
-
1,5 oborotu
-
a linkę gazu masz porządnie wyregulowana?
-
tzn?? jak ją regulować?? tam przy przepustnicy??
-
tak przy gaźniku na gorze masz śrubkę która jest wkręcona w nakrętkę gaźnika i przez nią przechodzi linka gazu. Ustaw tak aby luz ( jak poruszysz oslona linki) byl max 2 mm i powinno być dobrze
-
Linki gazu nie trzeba "porządnie" regulować. Należy sprawić, aby pokrętło gazu na kierownicy miało minimum luzu, podobnie, jak dźwignia sprzęgła. Reguluje się to śrubką na gaźniku
-
Linki gazu nie trzeba "porządnie" regulować. Należy sprawić, aby pokrętło gazu na kierownicy miało minimum luzu, podobnie, jak dźwignia sprzęgła.
a jak chcesz to "sprawic" sila woli czy zakleciem z Harego Pottera?;)
-
a jak chcesz to "sprawic" sila woli czy zakleciem z Harego Pottera? ;)
Czepiasz się? Nie zaklęciem pottera. Piszę zgodnie to samo, co ty, czyli że linka gazu musi mieć minimum luzu śrubką na górze gaźnika
-
dziex Panowie :)