Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Na każdy temat => Wątek zaczęty przez: asdx21 w Czerwca 30, 2007, 23:04:23
-
Witam
Chłopaki pomóżcie. W tym tygodniu niestety, ale musiałem kupić samochód (troche na szczesie moim jawą) samochod. To że w tym roku zdalem maturke i nie jest sie dosc uśrednionym obywatelem - wybor padł na fso-ka 1.6 gle. Auto kupilem za cztery stowy w niewiadomym stanie , ale dzis wiczorem juz je¼dził ;) . No i teraz pytanko - gdzie moge znale¼ć jakieś konkretne info w necie na temat głownie serwisowki takiego czegos.
A jeśli nie moze mi pomóc to choc pochwalcie się swoją koniecznością czterokolową - zeby pocieszyc lub zdolowac :( .
-
Serwisówkę to nie wiem, ale w razie potrzeby służę pomocą, coś tam się wie o o "fso-ku" na jednopunkcie.
-
Je¼dziłem kilka lat taką maszyną, ale na serwis w internecie nie znalazłem. A na allegro szukałeś? Są tam książki , ja kupiłem niedawno do swojego nowego autka i jestem zadowolony, jest wszystko od A do Z i widzę że z tyłu jest wykaz innych książek i jest także Daewoo-fso: Esopero, lanos, matiz, nexia, nubira, tico, 125p, polonez, polonez truck 1.6/1.9D (od1998r.)
Trochę się namęczyłem z naprawami tego sprzętu także też coś tam wiem jakby coś.
Pozdrawiam
-
Dziekuje za wsparcie <cheers> . Skroro tak mówice - szukam na allegro.
Pozdrowka
-
Witam w klubie.Też mam poldzia :> tylko e ja mam GLI Plusa 97r.Słue pomocą.już zrobiłem przy nim wszystko.od wymiany uszczelki pod głowica po wszystkie remonty,wymiany silika.Mechanika to moja pasja.A poldka znam tak dobrze jak jawe.Więc zawsze pytaj a napewno odpowiem.
-
Powiem szczerze ze sam myslalem czy by nie kupiuc poldka lub fiacika :D tylko z tego co wiem te autka lubia sobie duzo wypic i oplaty sa chyba drogie co nie? ostatnio przegladalem aukcje i znalazlem fajnego fiacika blisko mnie http://www.moto.allegro.pl/item209598973__okazja_fiat_125_100_orginal_.html
a co do serwisowki to moj brt mial duzego fiata kilka lat temu i zostala mu gdzies taka duza ksiazka z calym opisem napraw itp
-
No do oszczędnych silników to one nie należą :) W dużej mierze uzależnione to jest stanem silnika a przede wszystkim regulacją, ja jak kupiłem swojego poldka to wierzcie mi lub nie ale chłapał 15, wymiana ga¼nika, filtrów i regulacja zaworów i zapłonu załatwiły sprawę do 9 w mieście przy spokojnej je¼dzie. opłaty wiadomo drogie są i będą jeszcze dorsze :(
-
Kiedyś miałem pożyczonego od kumpla 125p (kredens). Piotr wierze że tyle pił,bo tamten miał to samo. :-/
A na poldkach i fiatach to się wychowywałem jako mechanik,także jak coś to spróbuje pomóc.
-
a nie wiece jakie jest OC jezeli sie nie ma wogole znizek?
-
Jeśli chodzi o OC to zależy od powiatu, np u mnie dla powiatu chodzieskiego składka podstawowa za poj.1301-1600 669 zł
ale do tego dochodzi 50% zwyżki od stawki podstawowej dla osób młodszych niż 25 lat
20% zwyżki od stawki podstawowej za samochód starszy niż 12 lat
takie ustalenia ma poczta polska, w PZU jest ok 100zł drożej.
O konkretną sumę należy się pyta u ubezpieczyciela u którego mamy zamiar ubezpieczy auto, albo popytać innych znajomych którzy także opłacają OC gdzie najtaniej, z tego co się orientuje u mnie można rozłożyć to OC na 4 równe raty.
"Podatki i cała reszta to haracz regularnie ściągany przez nasze pañstwo" tak to wygląda w moim odczuciu <oops>
-
Zamiast poloneza polecam Opla Vectrę.... naprawdę, różnica jest spora a ceny części te same....
OC na swoją puszkę mam w PTU, przy maksymalnych zniżkach (około 70%) wyszło mi 350 zł.... ;( Czyli stawka podstawowa to jakieś 1100 zł.....
-
ja polecam wam seata ibizę 1,5 lub 1,2 silniczki są super mój pal i 11-12 litrów gazu po miescie około 8 litrów benzyny. czesci nadwozia tanie bo nadwozie od fiata i jeszcze czegos:). silniki z reguły się nie psują. koszt autka koło 2000zł
-
Ja polecam firmę MTU. Za swojego Espero poj. 1,8 płace 325 zł. na rok (OC + NW). Autko zarejestrowałem jako współwłaściciel z moją mamą która ma 60% znizki w PZU. Zniżki przechodzą od innych ubezpieczycieli.
tak przy okazji.. czy jest jakas firma z tañszym OC niz w PZU ?
-
Adrian zapłon elektronik w ibize własniej roboty ze zmienym punktem i autko podrasowane ;)
-
Zamiast poloneza polecam Opla Vectrę.... naprawdę, różnica jest spora a ceny części te same....
OC na swoją puszkę mam w PTU, przy maksymalnych zniżkach (około 70%) wyszło mi 350 zł.... ;( Czyli stawka podstawowa to jakieś 1100 zł.....
jezeli chodzi o rady to w sumie autko mam od starszych, niby kupili mi i mojemu bratu ale ja pier... takie społki, a ze mam duzy sentyment do kancioka to tak sobie gdybalem :> :P
ja mam vw polo z 2000 r. 1.4 MPI, myslalem ze autko bedzie mniej palilo a potrafi lyknac ok 8 a nawet 9 litrow :] generalnie wydaje mi sie ze to przez oponki bo wczesniejszy wlaciciel zapodal 195/45 a przy takim malym silniczku auto jest chyba nieco przeciazone
http://www.polskajazda.pl/Samochody/Volkswagen/Polo/8850
-
moja Vectra (1,6 sedan z 1989 roku) pali gazu 8,5-9 w cyklu mieszanym ze znaczna przewagą miasta. Na trasie 7 l. Max spalanie w zimę przy przekopywaniu się do domu na jedynce po kilka kilometrów to 11 l. Paliwa nie wiem ile pali :P
Naprawa bajecznie prosta, części tanie i duży wybór. Komfort jazdy zadowalający
-
Jak "duży fiat" to tylko i wyłącznie "mirafiori" dla znawców temtu wiadomo o co chodzi cała reszta na internecie szukać.... :P
...niepozorny kanciak a można z pod świateł niejednego tjunera zaskoczyć
a z czegoś bardziej współczesnego to only japonia oczywiście (za wyjatkiem mazdy)
-
Wygladowo bardziej mi podchodzi zwykly duzy fiat, byly tez wersje MonteCarlo ktore mialy chyba wlasnie ten sam silnik co w tym Mirafiori? 140 KM
-
polecił bym skode <yes> mam rapida z 85 i auto jest niezawodne no oprucz mojego modelu bo mało ich wyszło i co poniektore części trzeba podbierać ze 105 lub 120 a taką skode jako dawce części od dziadka można kupić za 100-150 zł spalanie w granicach 6 litrów i gwarancja że zawsze się ktoś obejży na mieście za rapidziakie
-
jesli chodzi o niepozornego 125p to ja mam takiego
Ci co byli na zlocie to widzieli :>
wszystkie wady samochodow FSO ma wyeliminowane, no moze poza gorszym komfortem podrozowania slabe wyciszenie
ale i tak stu trzy konny 1.4 rovera jest cichszy od OHV
srednie spalanie PB 8l/100km przy dosc ciezkiej nodze i szybkim startowaniu spod swiatel
(https://http://img45.imageshack.us/img45/6392/kantstronara0.th.jpg) (http://img45.imageshack.us/my.php?image=kantstronara0.jpg)
a BTW polecam www.fso.ptk.prv.pl
-
AndrewS fajny Fiacior <cheers>
-
No wlasnie widzialem go na fotach ze zlotu, zastanawialem sie kto ma takiego piknego fiacika :P serio ładny :D
-
WhitePower - £ukasz fiat "mira fiorii" to najzwyklejszy fiat 125 z tym że jako jednostka napędowa służył w nim silnik 16 zaworowy o pojemnosci skokowej 2l. Jeszcze jedną cechą charakterystczną dla fiatów z tym silnikiem jest tylni most z (jak dobrze pamiętam -a może nie dobrze) zastawy albo jakiegoś forda. Napewno większośc miała inny niż seryjny bo seryjny nie wytrzymywał. W sumie musiałbym sięgnąć do literatury (głowa nie śmietnik- ale ciekawsze rzeczy pamiętam) bo nie pamiętam czy z tym silnikiem nazwa fiata brzmiała Fiat Mirra Fiorii czy była to tylko nazwa silnika
p.s
Miałem okazje jeżdzić kilka razy takim fiatem i wszystko ładnie wszystko pięknie(poza apetytem na paliwo-silnik dwu gażnikowy) poza potwornie słabymi jak dla tego silnika seryjnymi hamulcami
-
te silniki wkladne do 125p fabrycznie, to byly zwykle silniki Fiata 2.0 8V
wersja Mirafiori byla raczej 131 i 132
http://www.131.pl/?co=wersje
gdzies czytalem o 125p mirafiori ale praktycznie byl to wynalazek i to nie spotykany w polsce
-
Co do Bandziora to z tego co wiem sąsiad włożył tam silnik od Mirafiori, no i szło dobrze, z 5 osobami na pokładzie zostawił jakąś Beemkę z tyłu :P
Adrian, ja się specjalnie dobrze nie orientuję,ale jak szukałem blach do Seata Ibizy z 92 r. 1.2 z katalizatorem, to były dość drogie...Jak możesz mi dać namiar na jakieś tanie blachy do tego to by było miło, bo Seat mojej mamy jest cały dziurawy.O używane blachy byłos dość trudno(w Kielcach przynajmniej) a np. nowy przedni błotnik stoi po 200-250zł <dontgetit>
Ja się moge pochwalić Knedlem na czterech kółkach...Mam Skodę s100 z 1974 r.Niesamowita maszyna, trochę zrupielała,ale klimat jest genialny.Teraz niestety stoi, bo czeka ją wymiana uszczelki pod głowicą <dontgetit>A jak już przy temacie, to co może być przyczyną wysokiego spalania(ga¼nik i zapłon ustawiałem), silnik 1.0 i skubana zjadła mi na trasie ponad 10l <crybaby>
To jest to moje Cudo i ja, po przywie¼ieniu...
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/63176800f804061e.html
-
Dobrze że nie jestem sam :) .
Teraz muszę w swoim pierwszym samochodzie (oj tak !) wymienić sprzęgło. Już kupiłem cały komplet za 130zł (na aledrogo) i teraz się zastanawiam od czego zacząć. Jeśli koledzi mogliby mi zwrocić uwagę na co mam uwazać przy takich zamairach - lub ewtl. podać parę stron z serwisokwki na ten temat - to byłbym bardzo wdzięczny. Co do moejgo poldka - jestem bardzo zadowolony, jak na rocznik 91 to brak rdzy, LPG no i cena za jaką go kupiłem - 400zł (nie wiem czy to dobrze czy to ¼le, ale na razie się bardzo cieszę)! Jak na razie gdyby nie sprzęgło to je¼dzi rewelacja.
-
http://www.fsoptk.pl/forum/index.php?redir=1 <thumbup>
-
Przy wymianie zwróć uwagę na łożysko wałka sprzęgłowego w kole zamachowym. Ono lubi się zacierać!
-
Na początku była mowa książkach. Znalazłem dzisiaj w necie coś takiego:
http://www.goldhand.com.pl/rtv/dload.php?action=category&id=38
Może się przyda
-
Dziękuje bardzo za wszeklą pomoc. Za sprzęglo się biorę w przyszłym tygodniu jak dostane je pocztą. Jeszcze raz dzięki. <thumbup>
-
Dziś się zabrałem do wymiany sprzęgła , ale nie obejdzie się bez waszej pomocy. Już wszystkie śruby poodkręcałem (ciężko z niektórymi było głównie z dojściem) i już otwarłem główną „skrzynię” sprzęgłową tak że widać sprzęgło i główny wał skrzyni biegów (nie obeszło się bez zdemontowania mostu. Ale do rzeczy :
- jak odkręcić drążek skrzyni biegów – jest on zakrzywiony i przeszkadza wyjęciu całości tak aby dojść do sprzęgła – wszystko inne poszło ok. ale ten pręt ani drgnie – odkręcałem go i nic, a niestety od strony silnika też nic się nie da zrobić, bo wygląda na to jakby było coś za długie.
- jak już uda mi się pozbyć drążka to jak zablokować tą „zębatą tarczę” na której jest owo sprzęgło aby odkręcić zapieczone śruby.
PROSZę <crybaby>bardzo o pomoc w tej sprawie , bo niestety nie udało mi się ściągnąć tych serwisówek ( modemem 50 MB trochę kipsko) a pold na kanale rozebrany czeka z skrzynią wisząca na tym pręcie.
-
Sprzęgło zamontowane. Ale uwidocznił się (już wcześniej też) problem z zapłonem czy ga¼nikiem i tu proszę o pomoc. Głównie chodzi o to że jak zimnego zapalam to zachodzi takie zjawisko – od razu zapala i tak samo szybko gaśnie , po tym muszę długo kręcić (rozrusznikiem) aż w koñcu odpali, tylko że praca silnika nie jest równa (jak dodaje gazu to gaśnie). Jak tak parę razy to zrobię, to już jest normalnie. Z tym nie ma problemu jak jest ciepły. Choć jak raz jechałem pierwsze 4km to efekt był jak wcześniej opisywałem. No i teraz nie wiem jak to potraktować (tylko PROSZę nie mechanikiem <furious> ).
Mam nadzeję na sugestie.
-
drazek jak dobrze pamietam trzeba sciagnac nie dokrecic, ja wkladalem chyba srubokret od spodu(trzeba zdjac gumowe oslony z gory) i szarpalem
co do silnika to niestety nie pomoge, bo posiadamy w FSO silniki innej firmy :>
-
Ile wchodzi płynu chłodzącego do takiego autka? I gdzie najlepeij go wypuścić , aby wszystko wypyścić?
-
"Głównie chodzi o to że jak zimnego zapalam to zachodzi takie zjawisko – od razu zapala i tak samo szybko gaśnie , po tym muszę długo kręcić (rozrusznikiem) aż w koñcu odpali, tylko że praca silnika nie jest równa (jak dodaje gazu to gaśnie). Jak tak parę razy to zrobię, to już jest normalnie. Z tym nie ma problemu jak jest ciepły. Choć jak raz jechałem pierwsze 4km to efekt był jak wcześniej opisywałem."
Miałem taki podobny problem i winę miała pompka paliwa która nie trzymała, jak był zimny to zapalił od razu i za chwile zgasł, potem po dłuższym kręceniu odpalił, a jak miałem powyżej pół zbiornika paliwa to palił na dotyk.
Kłopotów z ga¼nikiem pozbyłem się dopiero po dokładnym wyczyszczeniu go i wymianie dysz.
A jeżeli chodzi o nierówną pracę i gaśnięcie przy dodaniu gazu, to winy szukał bym w układzie ssania albo świece zapłonowe.
-
Zrobiłem jak zasugerowałeś i owszem - winna była poma paliwa. Miałem ze swoją mechaniczna trochę problemów więc postanowiłem kupić pompę do mercdesa (jakoś tak wyszło) i tak też zrobiłem - zamnontowałem ją i nie ma teraz z odpalenaiem problemu. Ale wracam do problemu z chłodnicą - ile jest w układze chłodzenia płynu? I czemu jak staje na luzie już przy nagrzanym silnku (70-80stp C) to po 3-4min włącza mi sie wentylator - chyba tak byc nie może.
-
Dokładnie nie pamiętam ale jak miałem 5 L płynu to zostawało mi jeszcze "na dolewkę"
A jeśli chodzi o temp, to wentylator powinien włączać się powyżej 90 st. (tak mi się wydaje, mogę się mylić), a jeśli włącza się szybciej to wina na leży na 99% po stronie termostatu umieszczonego w chłodnicy, koszt nowego to ok. 10zł. (u siebie wymieniałem, ale u mnie nie załączał wcale)
A jak długo silnik pracuje aż dojdzie do temp. 70-80 st.?
Winę morzę mieć także pompa wody, zależy na czym auto je¼dziło, bo jak na zwykłej wodzie to nieciekawie.
-
W najgorszym przypadku w chłodnicy jest to co lali firmowo w fso, a z moich obesrwacji wynika że auto ma cos w chłodnicy "lepszego" bo pachnie jakims perfumem. A samochod przestal zime 2007 i nic z niego nie cieknie a graz nie był ogrzewany. Jesli chodzi wentl. to mniejsza sprawa , u mnie teraz srednia temp. wskazywania na miernika w srodku samochodu (ten wychylowy) to 90stp. C a jak mierzylem temp. silnika (przy otworach swiec) zew. miernikem to temp była taka sama - 90C. Wymiana plynu (albo wody) nie wiele w tym przypadku pomoze. W najgorszym razie to sa zapchane syfem kanaly a w najlepszym pompa - tylko jak do niej podejść??? <unsure> a co dopiero jak zapchane są syfem kanały???!!! <mur>
-
heh a ja mam forda mondeo 1.8. Troszke wzmocniony bo ma wybebeszony wydech osiaga 130 km. Ladne autko i niezle cisnie
-
To może najpierw wykręcić pompę i zobaczyć jak się ma wewnątrz :) a jeśli chodzi o chłodnice to nie mam pomysłu jak ją wypłukać.
-
jeśłi chodzi o pompe a tym batdziej chlodnice to NO£ PROBLEM! ;) ale jeśli chodzi o zapchane kanały silnika to <mur> nic nie zrobie. Aha a może tego przyczyna może być zamała ilość oleju w silniku??? Bo jak sprawdzałem to było 2cm poniżej minimum (na tym chwiejnym pręcie) - ale sobie myśle jest olej , a to ze mam go wymieniac to nie bede dolewał no i te 50 km tez chyba nie zaszkodzi(ło).
-
pompa i chłodnica - rzecz jasna - części zamienne ;]
-
<mur> <mur> <mur>
No i doczekałem się! Po wymienie płynu chłodzącego i oleju silnikowego zaczęla mi cieknąć pompa od chłodnicy. Dokładnie to z dolnego otworku głównego korpusu pompy.
Są tam na pewno dwa takie otwory (ale analogicznie może ich być 3). Spoczątu myślałem że to może zrobiło się nadćiśnienie w układzie i to ma tymi dziurki wychodzić. No ale gdy mi z chłodnicy tyle płynu "wyparowało" to doszłem do wniosku że to raczej nie jest en system. Oczywiście problem można rozwiązać prosto - zakleić jakimś mocnym wodoodporym klejem dolna dziurke. Ale czy ma to sens ?
Poradzcie mi. Ponieważ może wynikać że przczyny należy szukać całkiem gdzie indziej. Proszę o poradę użytkowników takiego czegoś.
-
Te otworki są właśnie po to że w wypadku rozszczelnienia(czytaj:wyklekotania) pompy ma wyciekać płyn. Spróbuj zregenerować pompę. Są w handlu części pompy(oś wirnika,reperaturka,wirnik).
-
Na to wyglada że tak zrobię. Ale teraz nie wiem - czy marnowac czas na regeneracje (bo na pewno bez odpowiednich narzędzi się nie obejdzie, a jak nie masz to kombinuj), czy od razu kupic nową całą.
-
Musisz przeliczyć. Tak szczerze to podczas rozbijania ośki rzadko kiedy coś się nie zpier....
-
Kupie nowa za 57zł. Ale za to szlag trafił jedą z śrub mocujacych pompe - pekła akurat przy silniku i ni jak ją wykręcić. Zastanwiam sie czy by ja pominąc i dorze usadzić uszczelki dodatkowo na silikonie to moze bedzie trzymać ale i tak <mur> <mur> <mur> nie wiem co z tego będzie.
-
Ja bym ci radził próbować wykręcić jakoś. W ostateczności spróbuj rozwierć i nagwintować.
Potem możesz mieć problemy i nieszczelności :-/
-
Jeśli to FSO ( nie czytałem całego wątku ), to śmiało możesz skręcić na pozostałych dwoch śrubach, przyczym "posad¼" uszczelke i pompe na silikonie. Ja tak 100 tyś przejechałem bez problemu.
-
Postaram sie przy tym cos pogrzebać. Ale najpierw czeka mnie wymontowanie całej chłodnicy , bo nie ma tam konkretnego dojsca. Tylko sie teraz zastanawiam czy lepiej wiercic na nowy gwint (najlepiej na szóstke) czy dospawac do tych pozostałości śrube szóstke i tak wykręcic.