Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: matthew1207 w Lipca 24, 2013, 20:19:43
-
Witam. Mam problem z moją Czesią 175. Ciągle leci paliwo z gaźnika do króćca, który prowadzi do filtra powietrza. Gdy przyłożę rękę do gaźnika jak kopię to aż z niej kapie. 2 Sprawa to że chce odpalić a nie może, tzn. nie może się wkręcić na obroty, a jak ją wziąłem na hol to odpaliła po przejechaniu 400m, później zgasła i nie chciała odpalić, chociaż próbowała. Łapała ale nie mogła wejść na obroty i gasła. Iskra jest taka że by konia zabiła. Już nie wiem co mam robić.
-
Sprawdź czy pływak nie jest dziurawy i czy dobrze zamyka dopływ paliwa.
-
pływak jest ok, nawet zakładałem 2 gaźnik i to samo...
-
Wymień kondensator.
-
Ale co ma kondensator wspólnego z tym że gaźnik leje nie do cylindra, tylko do filtra ?
-
mam podobnie ale jakoś się tym nie przejmuję bo jawka chodzi ;) lecz kruciec ta guma też mokra i leci z niej troszku :(
-
krzychu, a moja nie chce odpalić na kopa, a jak odpali to nie może wejść na obroty i gaśnie. Na hol odpali, przejadę ze 2 km i sama gaśnie.
-
Pewna cześć paliwa zawsze trafia do filtra, bo tak to już jest w tego typu silnikach i to normalne, po odpaleniu już nie powinno tak fest lać, ale mgiełka za gaźnikiem występuje praktycznie zawsze.
-
to w takim razie co jej jest, skoro iskra jest dobra a nie może się wkręcić na obroty ?
-
Iskra dobra czyli jaka? Przy walniętym kondensatorze iskra będzie wyglądać normalnie, ale może (nie musi) mieć lekko czerwonawy kolor. Objawami zepsutego kondensatora jest:
-iskrzenie przerywacza
-motocykl odpali, przejedzie ok 20m, potem zaczyna mulić, nie chce wejść na obroty, aż w końcu zdechnie i nie zapali. Po jakimś czasie znowu da się odpalić, potem znowu muli i tak w kółko.
-
na każdej świecy, którą sprawdzałem iskra jest też tam, gdzie się przykręca kluczem.
-
Co się przykręca? Bo nie za bardzo rozumiem.
-
w załączniku podaję foto na którym zaznaczone jest gdzie mam iskre
-
to w takim razie co jej jest, skoro iskra jest dobra a nie może się wkręcić na obroty ?
Bo jest zalewana nadmiarem paliwa i silnik się po prostu dusi. Obawiam się, że masz coś nie tak z pływakiem i zaworem, który on powinien zamykać i utrzymywać odpowiedni poziom paliwa w komorze pływakowej. Gaźnik w żadnym razie nie powinien być taki zalewany. ma być suchy, ewentualnie lekko zapocony. No, ale jak kondensator walnięty, jak pisze muczos to też motór będzie się dusił
-
na każdej świecy, którą sprawdzałem iskra jest też tam, gdzie się przykręca kluczem.
To pewnie objaw zalanych świec nadmiarem paliwa i wtedy iskra skacze po całej świecy, są przebicia. Zajmij się gaźnikiem i wysusz dobrze świece, wyczyść
-
a gaźnik mam taki:
-
No dobry gaźnik, miałem taki w dawnej jawie 350 634. Sprawdź pływak i szczelność zaworu iglicowego
-
pływak jest ok. Gdzie jest ten zawór iglicowy i jak go sprawdzić ?
-
Pływak ma u góry iglicę, o ile pamiętam, tak? I ta iglica zatyka taki otworek u góry, jak paliwo unosi pływak do góry. Ej, mam pytanie. Wyłącz silnik, wytrzyj gaźnik szmatą i otwórz kranik paliwa i patrz na gaźnik. Ma być suchy. Jeśli przy otwartym kraniku po paru chwilach leci paliwo z gaźnika, to masz walnięty zawór iglicowy
-
kranik może być otwarty cały czas i gaźnik jest suchy, tylko jak ściągnę gumę co idzie od gaźnika do filtra powietrza to wtedy paliwo się wylewa, i jak mam ściągniętą tą gumę i kopie kopnikiem to paliwo się rozpryskujem a jak przepompowuje to kapie
-
A gaźnik kompletny? Wszystkie dysze na miejscu? Nie pozamieniane? Skurczę, zaczynam się gubić :(
-
kompletny, nawet zakładałem inny i dalej leje. Dysza jest tylko 1
-
kompletny, nawet zakładałem inny i dalej leje. Dysza jest tylko 1
Chyba nie jedna. Musi być przynajmniej dysza główna i dysza biegu jałowego. Co najmniej dwie, jeśli nie więcej, bo u mnie w Jawie 350 TS są trzy. Nie pamiętam ile powinno być u ciebie, ale dwie to na pewno. Motorowerek Komarek miał też dwie dysze, to pamiętam. Upewnij się, czy nie brakuje jakiejś dyszy, bo przez dziurę po brakującej dyszy z pewnością buchałoby ci dużo paliwa
-
Zapłon ustawiłem i jest ok. Gdy kopnę kopnikiem to załapie i gaśnie, często strzela w rury...
-
Strzały w wydech to objaw źle ustawionego zapłonu. Ty to ją już zalałeś na cacy. Po takiej akcji nie powinieneś w ogóle odkręcać kranika. Jak swoją 175tkę tak zalałem to za 3 dni mi zapaliła. Przejechałem później dobre 5km i dalej czułem że jest zalana. Paliwa cz nie powinna wyrzucać do filtra. Albo masz jakieś nieszczelności w tym silniku, albo po prostu ją za bardzo przelewasz zatapiaczem pływaka.
-
A może masz zatkany zawor odpowietrzający gaźnik? Zamiast przelać to ładuje ci paliwo w gume laczaca gaznik z filtrem. Albo w komorze pływakowej masz zatkaną jedną z tych wlotów na paliwo.
-
A problem zaczął się tak bez powodu czy po jakimś grzebaniu w silniku bo nie jestem w temacie
-
zaczęło się tak, że jednego dnia paliła od kopa, a na drugi dzień już wystąpił problem...
-
A pływak dobrze siedzi w swoim miejscu? Może zle go wkładasz?
-
pływak jest dobrzeee, siedzi na swoim miejscu