Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: Sobek{Marek} w Czerwca 23, 2007, 19:14:41
-
Witam dzisiaj bylem w garazu poskrecalem wszystko do kupy, wiec wzielem sie za odpalanie zapodalem ssanie, no i kopie jawa normalnie odpala, chodzi na dwa garki, ale nie wkreca sie normalnie na wysokie obroty i caly czas jest na ssaniu bo jak wylacze ssanie to gasnie... krecilem tymi srobkami od gaznika ale praktycznie nic... jak sie da leciutko gazu to sie zaczyna wkrecac, ale jak raptownie to puchnie, co to moze byc? jaka jest tego przyczyna?
jak kopne to chodzi na wolnych tak 1tys wacha sie miedzy 1tys i sobie tyrka...
ale nie da sie normalnie wkrecac jej na obroty...
Mialem zapieczone pierscienie itp. ale nie wiem troche glosno chodzi silnik tj by to bylo w cylindrach hymm moze przez to ze pierscienie juz sa do dupy? no i wylalem olej bo ten juz sie nie nadawal...
-
Ga¼nik przeczyść (masz zapchana dysze iglicową). Na wolnych moto chodzi na dyszy rozruchowej, a iglicowa nie podaje prawie w ogóle paliwa i zaduszasz ją zwiększając tylko dopływ powietrza
-
Gaznik mam przeczyszczony bo czyscilem go przed odpalaniem...
Wlasnie zagiely mnie te dysze, bo wykrecilem je z gaznika zeby wyczyscic...
czytalem teraz troche forum i wyczytalem ze te dwie takie same dysze maja inna srednice jedna 70cos a druga 90cos :) a ja wzielem te dysze i wkrecilem obojetnie jak nawet nie wiedzialem ze maja jakies oznaki... czy to moze byc przez to ? ze wkrecilem dysze na odwrot? tam gdzie iglicowa wkrecilem ta druga ?
poprostu moto chodzi spokojnie na niskich obrotach 1tys waha sie troche...
a jak chcem dac gazu to odrazu puchnie... jak ciupke dam gazu ale tak naprawde lekko to tam troche sie wkreci do 5 tys ale zaraz spada...
no i jeszcze to ze mam go caly czas na ssaniu ?bo inaczej nie odpala a jak odpale na ssaniu i wylacze je to gasnie...
-
Ktos pomoze?
Dzisiaj bylem w garazu grzebalem przy moto, kopalem i na chwile odpalala ale gasla, zamienilem te dysze teraz jest pierwsza 40, druga 72 chyba i trzecia 92 chyba, tak jest dobrze? i co moze byc ze niechce odpalic i tyrkac normalnie chodzic, wtedy to chociaz odpalala i sobie chodzila na wolnych caly czas :|
Aha przy zaplonie nie grzebalem...
no i gaznik jest rozregulowany...
-
Coś mi się wydaje że masz zbyt niski stan paliwa w ga¼niku.
Sprawdzałeś którąś z metod: "na słoik" lub "kreske" ?
-
No wlasnie nie sprawdzalem ani tej ani tej metody bo nie wiem jak to zrobic...
-
Najprościej jest chyba na kreskę. Wyciągasz ga¼nik z moto i odkręcasz 4 śrubki od dołu. W tym dekielku jest taka nadlewka, która wskazuje poziom paliwa jaki musi być po odłączeniu go od całego ga¼nika. Wystarczy teraz mocno przycisnąć do ga¼nika i odkręcić kranik - po chwili zakręcasz go i sprawdzasz ile ci paliwa naleciało. Poziom korygujesz blaszką zamykającą zaworek przyczepioną do pływaków
-
Kurcze Chłopie, wyreguluj porządnie ga¼nik i zapłon, nie pisz że nie wiesz jak to zrobic bo wszystko jest dokładnie opisane w artykułach (warsztat-->serwisowanie) i na forum.
Jeśli nadal będzie nie tak to będziemy myślec jak Ci pomóc <hammer>
Pozdro i do roboty! ;]
-
dzisiaj przestawilem iglice na dolny rowek tak jak bylo...
musze jawe pchnac bo na kopa nie chce odpalic jak pchne to odpali i chodzi na wolnych obrotach jak dam raptownie gazu to buuuuuuuu
a jak powolutku bede dodawal tak do polowy to rozpedza sie w miare dobrze
czego moze byc to przyczyna? co jest ? co musze zrobic?
-
A jak robi to buuuuuu to nie zalewa ci swiec ?
-
hym nie wiem....
a jak by zalewalo to jaka jest przyczyna?
a jak nie zalewa ? to jaka ?
-
Aha jeszcze jedno krecenie obydwoma srobkami w gazniku nic nie daje tak jak by nie reagowal na to :| co jest chlopaki?
-
Jeszcze jedno jak juz mi odpali i daje troche gazu to chodzi w miare, nawet wylacze ssanie to chodzi... nie wiem co jest...
-
Twoja usterka przypomina mi to co było w mojej TS'ce.
Pomiędzy gażnikiem, a kolektorem ssacym jest taki gumowy stożek który łączy gażnik z tym kolektorem. Stożek gumowy jest dociskany do kolektora po przez stożek metalowy - nie wiem jak to napisać na chłopski rozum ?, tzn. jedno wchodzi w drugie.
I teraz u mnie sie zdarzyło 2 razy ze pomimo tego ze sruby ktore dociagają ten cały element do ssacego kolektora były dokręcone, to stożek z gumy "cofną się" do tyłu co powodowało zasysanie lewego powietrza, choć na "oko" wszytko było dobrze zmontowane.
Jedyną radą było przyklejenie slikonem stożka gumowego do kolektora ssacego i dopiero zakrecenie srub od zenętrznej czesci metalowej.
-
jeśli przy kręceniu śrubkami regulacyjnymi ga¼nika nic sie nie dzieje to ja obstawiam brudny ga¼nik. Piszesz że czyściłeś, a przedmuchałeś wszytkie kanały czy tylko dysze czyściłeś??
A w jakim stanie masz filtr powietrza??
-
hmm mam podobny problem jak zapali od kopu badz na pych wszystko fajnie ale dodam troszke gazu i ryczy jak niewiem co...i powoli schodzi na wolne obroty i jeszcze jedno jak juz jade to na jedynce spoko ale jak wzyce 2 to muli gaz na fuz to ledwo na niskich obrotach jest :-/co moze byc
-
Twoja usterka przypomina mi to co było w mojej TS'ce.
Pomiędzy gażnikiem, a kolektorem ssacym jest taki gumowy stożek który łączy gażnik z tym kolektorem. Stożek gumowy jest dociskany do kolektora po przez stożek metalowy - nie wiem jak to napisać na chłopski rozum ?, tzn. jedno wchodzi w drugie.
I teraz u mnie sie zdarzyło 2 razy ze pomimo tego ze sruby ktore dociagają ten cały element do ssacego kolektora były dokręcone, to stożek z gumy "cofną się" do tyłu co powodowało zasysanie lewego powietrza, choć na "oko" wszytko było dobrze zmontowane.
Jedyną radą było przyklejenie slikonem stożka gumowego do kolektora ssacego i dopiero zakrecenie srub od zenętrznej czesci metalowej.
Kurna to ladnie a u mnie wlasnie jest ta guma troche cofnieta w strone gaznika nie jest ladnie wsadzona w ten stozek metalowy mozliwe ze zassysa to powietrze lewe :| ja tam tez mam uszczelke z ebonitu czy jak to tam sie nazywa bo robilem... potrzebna jest tam wogule uszczelka jakas??
czy ta uszczelke wywalic a dobrze wlozyc ta gume i skrecic...
i moze sylikonu tam troche dac zeby uszczelnic lepiej??
Energizer napisz mi co zrobic??
-
i co nikt niewie co moze byc z moja jawką <crybaby>
-
Wlaściwie to nie nie doczytalem czy masz silnik TS 350 ? :>
Jesli tak to mozesz przykleić tuleje gumową (ten stożek) do powierzchni kokektora ssacego silikonem termoodpornym. Tam nie powinny byc żadnej ebonitowe podkladki. Przyklejanie jest wredną czynnoscią gdyz jest mały prześwit pomiędzy elementami, a pó¼niej i tak musisz załorzyć drugą śrubę. Najważniejsze aby od stronu ssacego nie lapała powietrza. Od strony gażnika, gumę zciśnie storzek metalowy.
Całość skręć zanim wyschnie silikon, ale nie dokręcaj śrub do koñca tylko zostaw ok 5mm luzu. gdy wyschnie silikon wtedy dokręć - przynajmniej u mnie tak bylo ze guma sie cofal wlaśnie przy dokręcaniu całości.
-
Tak tak mam oczywiscie silnik TS...
Zrobie tak jak piszesz i zdam relacje...
Dzieki za pomoc...
Pozdrawiam
-
Uszczelnilem gaznik itp... troche poustawialem z kumplem ale i tak dupa puchnie jak sie jej da szybko w gaz jak lekko to wtedy podchodzi do 6tys itp
a jak sie przejechalem kolo garazy to podjechal do mnie taki starszy mechanik i powiedzial mi zebym wykrecil tlumiki i wtedy odpalil bo z tego co widzi to ona nie ma czym oddychac i dlatego nie wkreca sie na obroty...
ze jak mowie ze stala dlugo to mogly sie one zawalic...
dzisiaj jak przestanie padac to pojde rozkrece i zobaczymy...
bo tak to jawa ladnie pali kopne 1 odpala a nieraz ze 2 razy czy 3 kopne i pali...
-
Wracam jeszcze do ga¼nika. Ustaw iglice na środkowy ząbek i zobacz jak sie zachowuje.
A jak zapłon - masz wyprzedzenie na 2,7 mmm ???
Wydechy jak wyżej, też mogą tez byc zasyfione.
-
A wiec dzisiaj bylem z kumplem w garazu:
sciagnelismy tlumiki i niestety to samo nie da rady jej przyjebac po garach...
wzielismy wyczyscilismy gaznik konkretnie... iglice ustawialem tak i tak i dupa nic z tego caly czas to samo...
ustawialismy zaplon i przerywacze i tak i tak i dupa to samo caly czas...
jeszcze byl sasiad i mowil ze moze trzeba wymienic pierscienie fakt zapieczone niby byly ale niby tez sa ok... ale dobra tak by sie dzialo przez pierscienie ? plywak tez ustawialismy ciagle to samo ja juz nie wiem wk.... mnie ten motor... mialem wczesniej jawe i jakos zlozylem ja to cykala bardzo dobrze bez zadnych ustawien plywakow i innych pierdul jedynie zaplon...
juz nie wiem co mam robic...
jeszcze pojde do kolesia co tam motory robi slyszalem ze sklada silniki itp moze bedzie sie znal na jawie to moze mu dam i mi zrobi...
bo ja juz jestem zielony... :( masakra