Wolna Strefa Jawa - CZ

Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: daniel89_lb w Lipca 11, 2013, 21:07:18

Tytuł: Rozbieranie silnika Jawka 50
Wiadomość wysłana przez: daniel89_lb w Lipca 11, 2013, 21:07:18
Rozbierałem dzisiaj silnik,zdjąłem sprzęgło,zębatkę z wału,wykręciłem wszystkie śruby i nic,nie chce się rozejść.Na chama nie będę walił.Do 50 tez trzeba ściągacz,żeby silnik rozpołowić? Jeszcze jedno pytanie czy muszę wyjąć tą blachę co na zdjęciu żeby silnik się rozszedł?
Tytuł: Odp: Rozbieranie silnika Jawka 50
Wiadomość wysłana przez: mazi2008 w Lipca 11, 2013, 21:24:12
tej "blachy" nie musisz wyjmować, a rozpołowić nie możesz dlatego że obie połówki się pewnie sklejone na silikon albo inny środek uszczelniający 8)   Dorób prosty ściągacz albo (pewnie zaraz mnie wszyscy obsiądą) wbij płaskie śrubokręty pomiędzy kartery w miejscu gdzie znajdują się mocowania za pomocą których przykręcamy do ramy 8)
Tytuł: Odp: Rozbieranie silnika Jawka 50
Wiadomość wysłana przez: daniel89_lb w Lipca 11, 2013, 22:26:58
Środek silnika jeszcze nie był nigdy rozbierany,może dlatego nie chce się rozejść  :(
Tytuł: Odp: Rozbieranie silnika Jawka 50
Wiadomość wysłana przez: mazi2008 w Lipca 11, 2013, 22:28:03
trzyma na łożyskach i uszczelnieniu pomiędzy karterami ;D
Tytuł: Odp: Rozbieranie silnika Jawka 50
Wiadomość wysłana przez: Bulo w Lipca 11, 2013, 23:25:01
Od dolnych mocowań powinno być miejsce już na wkrętak tak, że karterów nie skaleczysz mocno.
Tytuł: Odp: Rozbieranie silnika Jawka 50
Wiadomość wysłana przez: Pawand w Lipca 11, 2013, 23:40:11
W dobrym silniku kartery nigdy Ci sie same nie rozejdą. Śrubowkręty odradzam (nie lubię metod siłowych  ;) ). Popatrz na blachy do rozpoławiania 350 tek i dorób sobie płaskowniki do swojej Jawki na wzór. Np.
http://www.jawacz.pl/baza-wiedzy/narzedzia-przyrzdy-_-piszcie-!!!/50/ (http://www.jawacz.pl/baza-wiedzy/narzedzia-przyrzdy-_-piszcie-!!!/50/).
odpowiedź 60 Piotrex'a, przyrząd 5 lub 6.
Żeby sobie ułatwić zadanie do rozpoławiania silnika nie musisz dawać środkowej śruby (potrzebna jest do wciągania wału). Wystarczą dwie nakrętki na śrubach wkręconych w otwory boczne. Jak zaczniesz nimi kręcić naciskając blachę (płaskownik  :D ) to blacha wypchnie Ci wał. Jak przyłożysz z jednej strony to rozpołowisz silnik, a potem przykręcając z drugiej strony i postępując analogicznie wypchniesz wał z kartera. Płaskownik powinien być solidny - kilka mm grubości, żeby się nie wyginał.
Tytuł: Odp: Rozbieranie silnika Jawka 50
Wiadomość wysłana przez: daniel89_lb w Lipca 12, 2013, 10:41:38
Dziś będę próbował,jeszcze muszę zdjąć wirnik czy jak go tam nazwać  ;) W Cz zszedł bez problemu a tu trzyma się jak głupi  :(
Tytuł: Odp: Rozbieranie silnika Jawka 50
Wiadomość wysłana przez: Marcin_93 w Lipca 12, 2013, 17:32:52
Jak nie był jeszcze rozbierany to będzie siedział na hermetyku w płynie. Jebitnie to trzyma. Miłego czyszczenia karterów. Raz miałem taki silnik z jawki, papierem ściernym trzeba było go usuwać...
Tytuł: Odp: Rozbieranie silnika Jawka 50
Wiadomość wysłana przez: daniel89_lb w Lipca 13, 2013, 04:58:08
mazi2008 zrobiłem po twojemu,inaczej się nie dało  ;) Ściągacz pozrywał gwinty,ale jeszcze śruby załapują  ::) może nie zgubię dekla  :D
Tytuł: Odp: Rozbieranie silnika Jawka 50
Wiadomość wysłana przez: mazi2008 w Lipca 13, 2013, 09:41:05
pisałem Ci również o śrubokrętach pomiędzy kartery- za co mnie niektórzy zjechali ;D   Tym prostym ściągaczem trzeba naprężyć i jak nie idzie to nie wolno za mocno -przecież szpilki na których go mocujesz to m6 i dlatego te śrubokręty jeszcze 8)    Ja rozbierałem i Jawkę 50 i Rometa polskiego, CZ i Jawa 350 i nigdy pod szpilkami nie zerwałem gwintu ;D - trza to robić z wyczuciem ;D
Tytuł: Odp: Rozbieranie silnika Jawka 50
Wiadomość wysłana przez: Pawand w Lipca 13, 2013, 11:32:05
Jeden lubi tak, drugi inaczej :D . Jak wkręcisz szpilki do samego końca to ich nie wyrwiesz. W Ts'ce też są szóstki z jednej strony, a wał dużo większy ;D . Nigdy nie musiałem niczego wbijać między kartery.
Przy okazji. Jeśli coś jest sklejane klejem do gwintów lub hermetikkiem to zamiast się z tym szarpać prościej podgrzać opalarką lub czymkolwiek co jest pod ręką ( byle bezpiecznie i z głową).