Wolna Strefa Jawa - CZ

Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: Drogbov w Lipca 08, 2013, 16:23:25

Tytuł: Dawno nie odpalany silnik.
Wiadomość wysłana przez: Drogbov w Lipca 08, 2013, 16:23:25
Witam,
Powoli przymierzam się do pierwszego rozruchu CZ 175 Typ 450 która stała przez kilkanaście lat. Znajomy doradził, mi że po tak długiej przerwie powinienem zalać cały cylinder olejem na noc, po czym go spuścić. Co sądzicie o takim czymś?
Tytuł: Odp: Dawno nie odpalany silnik.
Wiadomość wysłana przez: Tony w Lipca 08, 2013, 16:26:57
Ja swoją 350 odpaliłem po 20 latach bez żadnych zabaw, nawet wałeczki łożyska były w cylindrze bo 20 lat temu się posypało
Tytuł: Odp: Dawno nie odpalany silnik.
Wiadomość wysłana przez: j@wa w Lipca 08, 2013, 16:35:27
Bzdet na kołach.
Sztuka mówi że,Po długim postoju silnik należy rozkręcić i obejrzeć od środka. Nawet jeśli to silnik dziewiczy,nigdy nie rozbierany. Dlaczego? Przykład z własnego podwórka.
Znajomy wykopał gdzieś u ludzi w szopce WSK 175 Sport W2. Przebieg 4000 km. Bajer motorek,tylko stał w wilgotnym i sobie co nieco pordzewiało. Zamiast rozebrać silnik i zobaczyć co tam siedzi to odpalił,bo co ty tam młody gadasz. Szkoda plomb na śrubach. Łożysko na wale sobie stanęło,obróciło w karterze, a koronka polatała po skrzyni korbowej.To tyle ma z plomb i dziewiczego silnika.
A tak by miał naprawdę oryginalny silnik.
Tytuł: Odp: Dawno nie odpalany silnik.
Wiadomość wysłana przez: Tony w Lipca 08, 2013, 16:59:06
Raz jeden kupiłem cylindry przerdzewiałe i takie założyłem, pierścienie zrobiły szlif lepiej niż najlepszy fachowiec :D
Tytuł: Odp: Dawno nie odpalany silnik.
Wiadomość wysłana przez: Pawand w Lipca 08, 2013, 20:44:08
Tony, mam nadzieję, że pomierzyłeś to wszystko dokładnie, skoro tak mówisz ;D .
Na poważnie Andzej ma rację. Najlepiej rozebrać i zweryfikować co dobre, a co zardzewiało.
Simmeringi  i łożyska po tak długim okresie postoju teoretycznie są od razu do wymiany. W praktyce bywa różnie.
Od samego zalania olejem, nawet na tydzień, korozja nie zniknie.
Jeśli moto stało w dobrych warunkach i nie widać żeby pordzewiało, a Ty koniecznie chcesz posłuchać jak brzmi, proponuję rozebrać i wyczyścić gaźnik, przedmuchać dysze, odkręcić świece i kolanko od tłumika, przez okienko wydechu obejrzeć gładzie cylindra, wstrzynąć odrobinę oleju na gładzie i obrócić kilka razy wałem, sprawdzić aparat zapłonowy.
Jeśli się okaże, ze wszystko się obraca bez żadnych hałasów i oporów, nie ma rdzy itp, to możesz spróbować odpalić moto (oczywiście wyczyszczony zbiornik, kranik i świeże paliwo).
Może akurat na pierwsze kilometry wystarczy. Tak czy inaczej do czasu rozebrania, albo upewnienia się, że wszystko ok. ( przynajmniej kilkaset km) traktowałbym moto jak na dotarciu.
Powodzenia
Tytuł: Odp: Dawno nie odpalany silnik.
Wiadomość wysłana przez: Drogbov w Lipca 08, 2013, 22:36:29
Jak ogarnę elektrykę to spróbuję bo odpalić. Bak już czysty, kranik idzie nowy.
Mam pytanie co do oleju w skrzyni. Napewno kwalifikuje się do wymiany. Jednakże lepiej go wymienić przed rozruchem silnika? Czy po rozruchu? Jaki olej zalać do skrzyni i ile go wchodzi? Chodzi o CZ 175 Typ 450.
Tytuł: Odp: Dawno nie odpalany silnik.
Wiadomość wysłana przez: Pawand w Lipca 09, 2013, 00:03:23
Najtaniej Hipol 15 F. Jeśli chcesz inny poszukaj na forum. Wchodzi ok. 1l. Sprawdź najpierw poziom oleju, żeby nie odpalić na sucho. Ew. dolej świeżego.
Ja bym rozgrzał silnik na starym oleju, spuścił, zalał świeżym, tanim olejem, pojeździł trochę, żeby się wszystko dobrze wypłukało i jeszcze raz zmienił.
 
Tytuł: Odp: Dawno nie odpalany silnik.
Wiadomość wysłana przez: Drogbov w Lipca 09, 2013, 11:00:03
Teraz z innej beczki. Jaki olej stosować do mieszanki do tak starego motocykla i w jakiej proporcji?
Tytuł: Odp: Dawno nie odpalany silnik.
Wiadomość wysłana przez: ForesT w Lipca 09, 2013, 11:00:59
Zależy.
Każdy woli co innego. Jeden Castrol, nstępny Mixol, inny Orlen 2t (poziomka), stosunek 1:40.
Tytuł: Odp: Dawno nie odpalany silnik.
Wiadomość wysłana przez: Drogbov w Lipca 09, 2013, 11:06:03
Ale syntetyk, półsyntetyk czy mineralny?
Tytuł: Odp: Dawno nie odpalany silnik.
Wiadomość wysłana przez: ForesT w Lipca 09, 2013, 11:17:20
To już zależy od Ciebie, pojedzie na każdym :P Ja osobiście lałem syntetyk.

Tytuł: Odp: Dawno nie odpalany silnik.
Wiadomość wysłana przez: Pawand w Lipca 09, 2013, 11:32:05
Jak masz silnik z dużym przebiegiem na mineralnym oleju, a 20 lat temu nikt innego do knedla nie lał
 i nalejesz syntetyku, który ma dużo dodatków myjących, to może się okazać, że syntetykiem bardziej
 sobie zaszkodzisz niż pomożesz. Do czasu weryfikacji części lub remontu lałbym mineralny, co najwyżej
 poziomkę, bo błoto z rozpuszczonych osadów może Ci poniszczyć łożyska.
Tytuł: Odp: Dawno nie odpalany silnik.
Wiadomość wysłana przez: daniel89_lb w Lipca 09, 2013, 12:21:38
Ja miałem MZ tS 250 silnik po kapitalcei...Stała tylko rok,nie mogłem jej odpalić ,zaprowadziłem do mechanika i odpalił.Łożysko na korbowodzie się rozsypało  ;D
Tytuł: Odp: Dawno nie odpalany silnik.
Wiadomość wysłana przez: Drogbov w Lipca 09, 2013, 13:24:35
Co do przebiegu to 23 tysiące, lecz nikt nie wie ile razy licznik się przekręcił :D Co do stosunku, to wszyscy popieracie opcje 1:40?
Tytuł: Odp: Dawno nie odpalany silnik.
Wiadomość wysłana przez: zlotaraczka92 w Lipca 09, 2013, 13:33:29
Lej w takiej proporcji, w jakiej zaleca producent silnika. Wtedy mu na pewno nie zaszkodzisz.