Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: matizeusz w Czerwca 28, 2013, 09:55:06
-
Witam
Mam dwa problemy z moją Jawą 350 (typ 634).
Otóż kiedy chcę wrzucić jedynkę na postoju to dosyć ciężko mi ona wchodzi. Słychać wtedy taki lekki zgrzyt. Sprzęgło prawdopodobnie nigdy nie było rozbierane (24tys. km przebiegu). Pewnie coś się już tam zużyło i trzeba wymienić. Powiedzcie co musiałbym kupić i wymienić, bo słabo znam się na mechanice.
Co do prędkościomierza to zepsuł się on jakieś 4tyg temu. Podczas jazdy (ok. 80km/h) wskazówka zaczęła wariować (zamykała licznik, a potem wracała do 0km/h). Zwolniłem, zredukowałem i na chwile wskazówka zadziałała. Przyśpieszyłem i z powrotem zaczęła wariować. Zatrzymałem się na poboczu, sprawdziłem linkę, ale wszystko ok. Kiedy wróciłem do domu, odkręciłem linkę od strony prędkościomierza i ten "bolec" się nie obracał. W tym wypadku chyba trzeba wymienić ślimak prędkościomierza? Czy może coś innego?
Z góry dziękuję za odpowiedź
Pozdrawiam
Edit. 2.07.2013
Pojawił się kolejny problem. Kiedy przejadę ok. 15km i silnik porządnie się zagrzeje to coś zaczyna przerywać. Dokładnie mówiąc: jadę sobie spokojnie 80km/h na 4-biegu, silnik nagle zaczyna przerywać (szarpać). Zwolnienie i redukcja pomaga tylko na chwilę aż ostatecznie silnik gaśnie na luzie. Kiedy odczekam chwilę to kawałek mogę przejechać i z powrotem pojawia się ten problem. Zaraz po tym nie da się odpalić silnika z kopki. Jedynie z popychu. Wtedy ujadę może z 500m i z powrotem pojawia się ten problem. Na zimnym silniku wszystko działa jak należy. Ładnie się zbiera i trzyma obroty.
-
Odnośnie jedynki, to osobiście preferuję delikatnie popchnąć motor przy wrzucaniu biegu. To je Jawa tylko.
-
Jeżeli masz zamiar wymieniać sprzęgło to na pewno wymień łańcuszek,tarcze sprzęgłowe,tarcze przekładkowe(stalowe) i ewentualnie kosz ,tulejkę kosza,zębatkę na wał .Te elementy zużywają się najszybciej choć oryginalne tarcze sprzęgła są bardzo trwałe.A jeżeli będziesz miał sprzęgło zdemontowane to pod koszem znajduje się wałek napędu prędk. i po wykręceniu śrubki zabezpieczającej wybijesz go w stronę na zewnątrz.Wyjdzie razem z simmeringiem uszczelniającym.
-
Zaktualizowałem temat. Pojawił się kolejny problem. Czekam na pomoc.
-
a paliwo dobrze leci?
-
W wężyku benzyna jest. Dopompowanie jej do gaźnika nic nie daje. Chociaż trochę dziwne jest to, że jak tak pompowałem to nie dało się jej przelać (tak, że nie wylewała się tym otworkiem w gaźniku). Nie wiem jakbym miał to sprawdzić?
Zrobię dzisiaj jakieś testy po okolicy żebym nie musiał jej potem daleko pchać. Jak macie jakieś pomysły to je przetestuję.
Przypomniało mi się jeszcze, że jak się zatrzymałem to słyszałem takie syczenie z baku. Możliwe, że to wina zapchanego otworku w korku od baku?
-
to jezdzij jak zacznie fiksować to odkręć korek to zobaczysz
-
Sprawdzę na pewno. Póki co piszcie jakieś swoje propozycje co mógłbym jeszcze wtedy sprawdzić.
-
A prądu Ci czasem nie brakuje?
Motor postoi to akumulator się nieco "regeneruje" i przez jakiś czas znów prądu wystarcza, po chwili jazdy znów się rozładowuje a Ty myślisz że to wina że silnik zimny/ciepły.
-
Akumulator wymieniany 2 miesiące temu, więc to raczej nie jego wina.
-
panowie, panowie
Co do ruszania z jedynki to najpierw wymień olej w skrzyni biegów na jakiś porządny, SHELL, Valvoline, Midland, Repsol, Motul 80W (musi być to olej z napisem motorcycle transmission lub podobnym). NAstępnie oczyść sprayem do gaźników i nasmaruj linkę sprzęgła lub wymień jeżeli ma przerwy w izolacji lub jest poszarpana. Sprzęgło wyreguluj. Wtedy zgrzyt się zmniejszy.
Co do przerywania to albo kondensatory padają albo cewka się przegrzewa albo gdzieś jest nieszczelność - simmering od strony alternatora, któraś z głowic lub pod cylindrem, ewentualnie puścił klej na środku. Inna sprawa że możesz mieć luz na czole wału, lub wyjechany labirynt i też objaw może być podobny (zimne czoło jest ściślejsze).
JEżeli akumulator wymieniany na tani to z tymi tanimi różnie bywa. A co do gaźnika, to jak nie możesz przelać to może masz za niski poziom paliwa w komorze pływakowej ? Nie pamiętam jak to było z gaźnikiem w 632.
-
miałem jeden taki gaźnik kiedyś objaw był bardzo podobny bo przy jeździe po wyżej 80 km/h na trazie 10 km i gasła brak paliwa potem postała chwilkę kop i chodzi nie wiem co wyło w tamtym gaźniku wymieniłem w nim pływak i dysze i dalej było to samo a ze mialem jeszcze ze dwa gaźniki załozyłem inny i jak ręką odją i 100 se można leciec i nic sie nie dzieje
-
Odpowietrznik zbiornika paliwa zatkany. Kurde ile ja się wkur**ałem raz w lesie, odpaliłem, jadę a tu buu, postała chwilkę, odpał i buuu. Słyszałem bulgotanie w baku jak stała. Przetkałem odpowietrznik i jedziem dalej ;D
-
Wymieniłem filtr paliwa i zrobiłem długą trasę. Ani razu nie szarpnęła, nie jęknęła - burza. W ogóle mi te objawy nie pasowały na filtr (dopiero co założony). Póki co będę obserwował.
-
Może filtr odwrotnie był założony ;)
-
mam te same objawy po około 15-20km, Jawa postoi z 10 minut i zaś pięknie pyka. przeczyściłem gaźnik ustawiłem zapłon dałem dodatkowy filtr paliwa i dalej to samo :< macie jakiś pomysł :)?