Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: marcincz w Czerwca 20, 2007, 19:57:29
-
Witam!
W swojej jawie lux mam do wymiany kartery i ogólnie silnik do remontu. Wpadłem więc na pomysł że przy okazji zmienię sobie instalację na 12V. Czytałem że wielu ludzi ostatnio to robi.
Ale jako ze jest to dosc spory wydatek to chcialbym sie Was zapytac czy sie to poprostu oplaca? Co da mi instalacja 12V czego nie ma 6V? Większa iskra? £atwiejszy rozruch zimnego silnika?
-
Rozrusznika to raczej nie zamontuje bo mi po prostu nie potrzebny a poza tym za duzo z tym roboty. A jakie gadzety masz na mysli? gps? zapalniczka? elektroniczne liczniki?
-
ja w Cz mam 6V i mam już akuś na wykoñczeniu i powiem ze na skrzyżowaniu gdzie mam włączony kierunek stop światła motorek chodzi bez zmian. Jak będzie brak ładowania to moza bezproblemowo dojść co jest popsute gdyż mamy tylko regulator . 210 W jest dla 12V a jak masz 6V to 60 jest wystarczające (światła mi lepiej świecą jak w Ts-ce) ogólnie jak miałeś dobre ładowanie to po co kombinować i wydawać kasę)
Pozdr
-
Najwieksza zaletą 12v jest (chyba) to ze masz alternator a nie prondnice
-
Jeśli chodzi o ładowanie to nie moge nazekac, działa bez zarzutu. Więc chyba nie ma sensu zmieniac na instalacje 12V, lepiej te pieniądze zainwestować w pożądny remont silnika tak żeby moto dobrze chodził. A jak wszystko dobrze ustawione to i z odpalaniem problemów nie ma.
-
Taniej można kupić używaną prądnice niz alternator.
Wersja alternatorowa ma dodatkowo prostownik. Nie ma tego w 6V więc sie nie moze zepsuć.
Szczotki 6V moża naprawić kawałkiem patyka :>
Wersje 12V mozna odpalic z aku samochodowego.,...
£adowanie jest od niższych obrotow...
-
Pamiętaj tez że łatwiej jest dostać elementy 12 woltowe. Gdy np. padnie ci żarówka w trasie to dostaniesz ją bez problemu na każdej stacji benzynowej. Do tego w razie problemów zawsze możesz pożyczyć prąd z dowolnego samochodu. Możesz też zastosować sporo mocniejszą żarówkę halogenową dla lepszej widoczności. Do tego pierdółki typu gniazdo zapalniczki (czyli ładowarka do telefonu), podgrzewane manetki czy radio z samochodu ;). No ma też jeden minus - nie zapalisz moto z pychu z padniętym AQ, chyba że w prosty sposób przerobisz prostownik i dasz regulator z MZ lub poloneza...
-
gdy masz inst. 12v mozesz zastosowac moduł. poprawia on spalanie, zmniejsza zuzycie paliwa. silnik chodzi równiej. modul daje bardzo mocną iskre nawet na przerwie na swiecy 4mm. (aż strzela!) <thumbup>
-
Chodzi Ci o Vape? Jeśli tak to na 6V tez mozna kupić tylko że o wiele drożej kosztuje...
-
Przywracam stary wątek.
Jako że zdecydowałem się na zmianę instalacji na 12V to szukam kilku części: prostownika, regulatora, przeka¼nika, alternatora i wirnika. Jeśli ma ktoś na zbyciu takie części to proszę o kontakt: marcin845@gmail.com To pierwsza sprawa.
Poza tym proszę aby ktoś napisał gdzie umieścić prostownik i przeka¼nik w motorze tak żeby nie zawadzały. Tzn gdzie znajdują się one oryginalnie w Waszych motocyklach?
-
Przerwa na świecy 4mm <eek>
-
Prostownik regulator i przekaznik mam jak cos pisz na GG 8503490
-
chcialbym zauwazyc ze na ostatnim zlocie w piotrawinie przy totalnie padlinowatym aku 12V (pod obciazeniem 3V), odpalano mnie z pychu bez problemu, po kilku obrotach walem silnik zaskakiwal, podejzewam ze z 6V nie bylo by tak prosto
-
jednak 12v jest lepsze!!!!!!!!!!
-
Gotowe!!!
Od dzisiaj mam jawe 350 lux 12V. Trochę było z tym roboty ale myślę że się opłacało.
Teraz mam zajefajną iskrę, właściwie to nie wiem czy to dlatego że drugie kable czy że instalacja 12V. Ale chyba te 12V to sprawiło bo nowych kabli nie miałem gdzie kupić więc założyłem stare tyle że od ts-ki.
Brakuje mi jeszcze tylko akumulatora, klaksonu, przerywacza kierunków poza tym musze kupić nowe szczotki bo kontrolka ładowania gaśnie dopiero po 2500 obrotów. Ale jawa już sprawdzona, odpaliłem z prostownika. <thumbup>
-
A mnie ciekawi jak jest z obciązeniem silnika. 210W zapewne bardziej obciaza silnik niz 60W, wiec mniej mocy uzytecznej. Ja mam 6V i napewno jej nie zmienie a ze na skrzyzowaniu swiatla pulsuja razem z kierunkami to taki juz urok. A co ze słabym akmulatorem to jak kontrolki dadza oznake zycia to zawsze zapali.
-
W pełni się zgadzam z Dawidem.
Czy to instalacja 12 czy 6V trzeba o nią czasami zadbac.
Wyczyścic styki, sprawdzic kable, szczotki, dolac wody do akumulatora itd itp.
Jak wiemy czym je¼dzimy to nic nas niezaskoczy.
Trzeba po prostu znac swój motocykl. Reszta to sprawa drugorzędna.
Dlatego nie widzę sensu na siłę zmieniac instalacji z 6 na 12V.
Pozdrawiam,
-
No z tym zapalaniem to niestety trochę lipa wychodzi. Taka konstrukcja lektryki. ale łatwo mozna to przerobic i wtedy można palić moto z pychu nawet bez AQ. A co do obciążenia silnika alternatorem to jest do tego specjalna regułka zwana indukcyjnością ;). Upraszczając: im większy pobór prądu tym większy prąd płynie przez uzwojenia alternatora, a tym samym zwiększa obciążenie dla silnika
-
Moze troszke nie na czasie odpowied¼ ale jednak, podstawową zaletą instalacji 12V jest to że płynie przez nią o połowę mniejszy prąd niż przy 6V (przy tej samej mocy odbiornikach) a tym samym spadki napięcia są mniejsze, mniej się wypalają styki, wydziela się mniej ciepła itd
-
Kilka postów wyżej napisałem że kontrolka ładowania gaśnie dopiero około 2,5 tyś. obrotów oraz że nie mam jeszcze akumulatora a jawę odpalam z prostownika.
Przejrzałem kilka wątków o wspomnianej kontrolce, zastosowałem się do porad które tam były ale nic nie pomogło. Więc pomyślałem sobie że odłącze prostownik i zobacze jak moto je¼dzi. Okazało się że gdy nie ma prostownika podłączonego to jawa nawet na 1,3 tyś. obrotów chodzi normalnie a moto gaśnie dopiero na 1 tyś obrotów(właśnie wtedy na chwilę zapala się kontrolka ale od razu gaśnie bo nie ma akumulatora).
A teraz moje pytanie dlaczego jak jest podłączony prostownik to kontrolka gaśnie na 2,5 tyś obrotów a jak nie ma to 1,3 tyś i motor chodzi normalnie?
-
Kolego we¼ i przeczytaj to co napisałeś i się jeszcze raz zastanów :) O co ty wogóle pytasz? Od kiedy to się sprawdza ładowanie bez akumulatora przy podłaczonym prostowniku? Zamontuj akumulator i wtedy sprawd¼ ładowanie. A to ze kontrolka ci gaśnie dopiero przy 2,5tyś obr to może byc całkiem prawidłowe bo tak własnie działa regulator napięcia, włącza obwód ładowania gdy napięcia na prądnicy będzie wyzsze od napięcia akumulatora ( w twoim przypadku prostownika).
-
No to teraz wszystko jasne... Nie wiedziałem o tym po prostu.
A akumulatora jeszcze nie kupiłem po prostu i dlatego odpalałem z prostownika.