Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Szybka interwencja => Wątek zaczęty przez: Jawaczeska350ts w Czerwca 16, 2013, 22:40:08
-
Jak jadę tak około 110km/h na 4 biegu to silnik zaczyna się dławić,dlaczego tak się dzieje?
-
możesz mieć za niski poziom paliwa w gaźniku , albo kranik za wolno leje paliwo i w gaźniku jest za mało paliwa 8)
-
Jak mam zwiększyć poziom paliwa?I mam jeszcze jedno pytanie przejechałem na 5 litrach prawie 80km czy to dużo czy mało?Chciałbym sprawdzić jej V-max.
-
Ja latam u siebie po wioskach w wolnej chwili,a z tą manetką to różnie bywało czasem się dawało ostro po garach a czasem była delikatna jazda.
-
80 km na 5 litrach to dużo i mało jednocześnie, ale jeśli piszesz że się dławi to jest cuś nie tak!!! 8) - trzeba po kolei sprawdzać: zapłon(2,7-3,2mm), poziom paliwa( były tematy-ja metodą prób ustaliłem od uszczeki do dolnej części pływaka naprzeciw osi mocującej (gaźnik poziomo zwisem pływaka w dół) mam 25,5 mm i jest super-ale każde moto trzeba ustawiać indywidualnie
-
A po co tak dużo jeździć ? 80-90 nie można ? ;)
Jawa 638 lubi być w obrotach i 110 to dla niej dobra prędkość żeby silnika nie zamulać. 5 litrów na 80 km hmm jak dla mnie to dość dużo a szczególnie przy mieszanej jeździe , na 5 litrach przez cały czas palnik( do 5500 rpm) robię 90 ale to dużo zależy od ustawienia gaźnika i zapłonu i oczywiście od stanu silnika. Moim zdaniem kranik jest słabo drożny ;)
-
Cześć. Miałem podobny problem, tyle, że przy prędkości 100km/h. Okazało się, że przyczyną było złożenie trzech rzeczy, dopiero jak wyeliminowałem wszystkie trzy, to zaczęło gadać jak należy ;-).
1. Filtr powietrza założyłem nowy- mimo, że optycznie ten stary wydawał się dobry, okazał się do wymiany.
2. Miałem założony filtr benzyny pomiędzy kranikiem, a gaźnikiem. Taki standardowy z bibułką- całkiem duży. Okazało się, że trzeba wyrzucić, może wymiana na nowy by pomogła, ale stwierdziłem, że przeżyję bez niego. Optycznie też nie wydawał się zły.
3. Zbyt mocno dokręcona nakrętka od dźwigienki kranika- za bardzo naciskała na uszczelkę, przez co ta rozpływała się na boki i blokowała przepływ mieszanki przez kranik.
Długo nie mogłem poradzić sobie z tym problemem, ponieważ za każdym razem usuwałem jedną z tych usterek i za każdym razem wydawało się, że już naprawione. Dopiero na dłuższej prostej w trasie, kiedy można było odkręcić trochę bardziej i dłużej Jawa zaczynała ,,zdychać'' ;-).
Jeszcze ewentualnie jedną rzecz możesz sprawdzić, jeśli nie to co wyżej nie pomoże. W trakcie jazdy z małą ilością benzyny (chodzi o to, żeby z baku nie wychlupała ;-) ), jak zacznie Ci się dławić, to spróbuj odkręcić korek w baku. Jeżeli pomoże, to wtedy będziesz wiedział, że przyczyną usterki jest przytkane odpowietrzenie w korku.
Pozdrawiam
-
Na dwóch typach obrotomierzy są znaki . Na jednych jest czerwona kreseczka na 5750 obr , lub zółte pole od 6500 do 7500 i czerwone od 7000 . Myślę że nie przekraczanie w trasie 5750 obr , tej najniższej wartości podanej od fabryki i jeśli trzeba (np przy wyprzedzaniu) pocisnąć to nie przekraczanie 7500 obr , to ma znaczenie dla trwałości silnika . Ale czy to będzie 2500 , 3500 czy 4500 obr w trasie to chyba nie będzie aż takie istotne , wtedy większe znaczenie będą mieć inne rzeczy , jak olej w paliwie , regulacje zapłonu , gaźnika , nawet w którą stronę wieje wiatr , bo też silnik ma inną temperaturę wtedy , itp .
5L/80 km to duużo . Moja pali tyle : http://www.spritmonitor.de/en/detail/391217.html
Prędkości przelotowe do 100km/h =)
-
no i co z tego że te silniki nie kręcą 12tyś obr? Każdy dwusuw lubi obroty, od piły spalinowej aż po motocykle, kosiarki.
Nie wiem co wy macie z tym dymieniem. Moja cz ma w lesie cały czas ciężko, opór gaz i jakim biegiem bym nie jechał to nie dymi strasznie. Praktycznie nic. Leje jej najgorszy olej za 9zł miksol w stosunku 1:40
-
Masz foto dlaczego dwusuw lubi obroty:D
Cylinder noninał z żeliwniaka zamulany ::)
zwróć uwagę na okna wydechowe ;)
-
Ja takie coś w oknach miałem w żeliwiaku po 150km na mixolu
-
Dokładnie mofeix. Ten silnik nie ma więcej jak 5tyś przejechane. Tylko nikt nie potrafił mu przyj*bać w gaz i tego się tak stało.
dominio szkoda że nie porobiłem zdjęć jak wyglądał w środku mój silnik 175tki po ponad 4 letniej karierze w lesie na miksolu. Jak oglądam zdjęcia jaw na forum z remontu to czasem się zastanawiam skąd tyle nagaru macie.
u mnie tłok przetarłem szmatką od góry i się świecił, głowica tak samo. Chińska korba spisywała się bardzo dobrze przy wysokich obrotach. Potem zaczął dzwonić koszyczek na stopie ale korba luzu nie miała. Głowica też czysta. Nie było żadnych łupek z nagaru czy cuś takiego. Szmata, rozpuszczalnik i się świeci.
Za to kolanko, tam się nazbierało tego. Średnica wewnętrzna kolana była 6mm mniejsza ale za to kanał wydechowy w cylku nie miał praktycznie nic nagaru, tak jak by go zapałką zakopcił.
-
Tak tylko że przy tych 5000rpm w trasie za tobą po 5 km będzie niebiesko ;)
A nie . Na pierwszym kilometrze mokre z wydechu się wypali i jak wszystko w wydechu się "wygrzeje" to w trasie dymi sporo mniej . No zależy też ile "mokrego" zalega w wydechach oraz ile kto gazu otwiera , ja żeby jechać 100-110 mam ok 1/4 - 1/5 przepustnicy otwarte .
-
Bo może wtedy bierze olej z turbiny :P