Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Na każdy temat => Wątek zaczęty przez: Gielo w Czerwca 16, 2013, 19:49:42
-
Witam, dzisiaj wracając od dziewczyny w moim aucie nagle pękła opona :( , natychmiast ściągneło mnie na pobocze i chwała bogu że w tym zakręcie zmuszony byłem do powolnej jazdy, więc obyło się bez większych szkód. Po wstępnych oględzinach odkryłem 3 wielkie rozdarcia na boku opony od strony zewnętrznej opony. wyglądało to tak jak by ktoś to pocioł nożem :( Auto musiałem przestawić z jakieś 300 m dalej, żeby nikt mi w tyłek nie wjechał i całe opona porozrywała się w na bokach tak mocno, że ledwo to się kupy trzymało. Opony miałem dobre, nie jakiś wylatany tani szrot. Może ktoś mnie oświeci jakim cudem mogło się to stać.
-
Pewnie tak jak napisałeś , ktoś pociął nożem....
-
w trzech miejscach na raz? ;o albo tak jak sam napisałeś ktoś pociął je nożem albo w coś wjechałeś (na przykład w kolczatke tak jak w amerykańskich filmach, bo nie wiem co mogło takiego leżec na ziemi, żeby rozerwało oponę w trzech miejscach)
-
Też nie mam pojęcia, ale jak się na poboczu znalazłem to pielucha pełna... wrzuce zdjęcie to pokaże co z opony zostało, albo raczej nie zostało.
-
Mogło tak sie stać , bo opona była stara , miałeś za niskie ciśnienie, w skutek czego za bardzo sie rozgrzala . Ewentualna jakąś wada konstrukcyjna , skrajne zużycie .