Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Na każdy temat => Wątek zaczęty przez: Piotrek350 w Czerwca 13, 2007, 21:29:53
-
Witam
Z powodu ze zkłdam przód z tarczami (z japoñca) czytałem na stronie arka "izi" o zawieszeniu i pisało ze po załozeniu przodu z japonczyka zaczął odczuwac tył
Moje pytane brzmi jakie zawieszenie załozyc od jawy zostawic czy moze z mz-tki albo jakies inne? no musi tez jakos wygladac :P
tu jest strona : http://www.izi.republika.pl/
Cytat ' Wszystko to wpłynęło (IMHO) pozytywnie na zachowanie się motocykla, przede wszystkim na winklach - jest zwrotniejszy. Szczerze mówiąc zaczyna mi przeszkadzać marny tył (amortyzatory), którego wcześniej nie odczuwałem.'
-
mam MZ i tam tez tył jest marny... nawet wole je¼dzić na tyle od Jawy niz od MZ;] Polecał bym kupić jakies amortyzatory od starszej japoni.
-
Nie za bardzo kumam co to znaczy:
Szczerze mówiąc zaczyna mi przeszkadzać marny tył (amortyzatory), którego wcześniej nie odczuwałem
¬le amortyzują?
Za miękkie?
Za twarde?
Za krótkie - mały skok?
Może mi ktoś wytłumaczy co autor miał na myśli
-
ich działanie jest nie dokładne, konstrukcja rodem z koñca lat 60 wiec nie mozna od nich duyzo wymagac;) W MZ jezdze na jawoskich na maxymalnym napieciu wstepnym sprezyny, wtedy jest w miare ok jeszcze trzyma na winklach. Jednak polecał bym szukać czegos lepszego.
-
ich działanie jest nie dokładne, konstrukcja rodem z koñca lat 60 wiec nie mozna od nich duyzo wymagac
Co do konstrukcji to mam CZ 175/450 z 1962r i jest inna konstrukcja niż w TS
A możesz rozwinąć to: "ich działanie jest nie dokładne"
-
Jawol dziwne pytania zadajesz "ich działanie nie jest dokładne" co to znaczy ??
Jezdziłeś kiedyś starym dużym fiatem ?? i jeżdziłeś np nowym wozem z wspomaganiem elektrycznym i nowiutkim zawieszeniem ?? Jak trzymałeś kierownice w rękach i jechałeś w zakręcie to powinieneś wiedzieć co znaczy niedokładne działanie -chociażby układu kierowniczego poprostu nie jest tak precyzyjne i doskonałe
Sory że sie wtrąciłem <cheers>
-
Jezdziłeś kiedyś starym dużym fiatem ?? i jeżdziłeś np nowym wozem z wspomaganiem elektrycznym i nowiutkim zawieszeniem ??
No trafiłeś w dziesiątkę właśnie jeżdżę dużym fiatem a w pracy zdarza mi się, że ujeżdżam różne "nowości"
I jakie mam spostrzeżenia?:
- nie cierpię wspomagania - chociaż nie jestem Strong Man <lol>
- nie lubię krótkich aut - i nie mam innych kompleksów w temacie długości <lol>
- wolę je¼dzić autami z tylnym napędem - wolę jak mnie pchają niż jak ciągną <lol>
- wolę twarde "zawiechy" - chyba też sam nie jestem"miętki" <lol>
- nie toleruję aut, których nie sie samemu naprawić np. w trasie - chociaż nie jestem McGyver <lol>
Teraz już chyba wiesz dlaczego jeżdżę Jawą <worship> i dużym Fiatem <worship>
<cheers> ;]
-
to ze konstrukcja uległa zmianom nie znaczy ze niejest 20 lat za murzynami;]
Ich działnie nie jest dokładne tzn. ugiecia bywaja nieproporcjonalne do obciazeñ. To znaczy ze sa małej sprawnosci. Dlatego podczas wiekszych predkosci moga zachowywac sie dziwnie.
tak nawiasem lubie stare rzeczy jednak z hamulcami i zawieszeniem nie ma zartów
-
<thumbup> twardym trzeba <lookaround> być, nie mientkim <blink> jak to ktoś powiedział ;]
-
Jawą ¼le sie wchodzi w zakręty jak ma luzy na wahaczu albo na łożyskowaniu koła albo lu¼nych szprychach.
Wtedy to trzeba być twardym :>