Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Na każdy temat => Wątek zaczęty przez: D@NIOm20 w Czerwca 13, 2007, 14:21:23
-
Mam mały dylemat, mianowicie mam kwity na jawę, ja go kupiłem i nie rejestrowałem na siebie, poprzedni właściciel nie opłacał OC, i teraz moje pytanie. Czy jeśli ja teraz sprzedam te kwity to może się ktoś mnie czepić że teoretycznie miałem motocykl bez OC przez ponad rok? Czy mogę dostać jakąś karę? Jeśli tak to co z tym najlepiej teraz zrobić, poprzedni właściciel nie opłacał motoru i nic mu nie zrobili, tyle że on cały czas jest zarejestrowany na niego, i czy teraz jeśli ktoś to będzie próbował zarejestrować to nie wezmą za "dupę" poprzedniego i obecnego (mnie) właściciela?
-
bedziesz prawdopodobnie wyrównać bo inaczej nie zarejestrujesz
-
Jeśli spisałeś umowę, to sprzedawca zapewne zgłosił ten fakt w swojej ubezpieczalni. Przy rejestracji w urzędzie komunikacji wymagają potwierdzenia zawarcia umowy OC czyli jesli będziesz chciał zarejestrować na siebie to niestety płacisz OC (ale nie wiem czy z wyrównaniem). Natomiast jesli sprzedaż moto to raczej nie powinni się Ciebie czepiać, gdyż nowy włąściciel wraz z nowym dodowodem rej. zawrze OC na siebie.
Najlepiej dowiec się w ubezpieczalni.
-
Braciak jak rejestrował jawę to nawet poprzedniego ubezpieczenia nie miał, a te nie było ważne parę ładnych lat. Koleś wziął jego dowód, dowód od moto i po 5min. oc już było. ¯adnych opłat dodatkowych za brak ciągłości, żadnego wyrównywania. Płacone było tak jakbyś normalnie kontynuował polisę. A zapłacić to możesz jak bez oc je¼dzić będziesz. Lekko ponad 2000zł ;] . A dokładniej to niech sie kolega Rozztocz rozpisze - on w tym na codzieñ siedzi
-
Brat Xargo1 dobrze mówi.Nie łam sobie tym głowy.Jest taka sprawa.Jeśli kupujesz Jawę i nie masz polisy na nią to idziesz do najbliższego punktu PZU ( lub innej ubezpieczalni ) i wypowiadasz tam polisę typa od którego kupiłeś ( dadzą ci taki formularz ).Reszta to już jego kłopot.A jeśli kupiłeś i sprzedałeś to tym bardziej nie masz się o co martwić.Byle byś tylko miał umowę która poświadczy że motocykl sprzedałeś innemu gościowi.Jak się coś przypomną chłopaki z ubezpieczalni to idziesz do nich z umową i to wszystko.
-
Witajcie Bracia!!!
Jest Rozztocz - jest wszystko jasne...
Więc w tym przypadku nie będziesz napewno płacił żadnej kary ani wyrównywał poprzedniego okresu...
Jeśli byś miał ubezpieczenie i go nie wypowiedział, to kontynuacja następuje automatycznie i wtedy będą ścigać...
Natomiast jeśli byłoby tak że poprzedni właściciel sprzedając Ci Jawę wypowiedział umowę u swojego ubezpieczyciela, napewno musiałby przedstawić swoją umowę kupna sprzedaży, jeżeli by tak było już byś miał z 10 pism od owego ubezpieczyciela...
Jeśli jest spokój to nic nie musisz płacić, a przy sprzedaży moto na umowie kupna zaznacza się że moto bez ważnego OC...
Ja tak miałem rok temu jak kupiłem TS... Moto nie było ubezpieczane przez ostatnie 5 czy 6 lat... Zero problemów z ubezpieczeniem i żadnych zwrotów za poprzedni okres...
POZDRO!!!
-
Dzięki serdeczne koledzy za konkretne odpowiedzi. A jeszcze takie czysto teoretyczne pytanie. Jeśli to ja bym kupował te papiery (cały motor) to czy jeśli nie ma on ważnego OC powinienem niezwłocznie je opłacić (czego nie zrobiłem rok temu)?
-
Słuchaj w sumie w ciągu 30 dni od daty zakupu powinieneś zarejestrować i ubezpieczyć...
Ale powinieneś nie znaczy "musisz" <thumbup> <cheers>