Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: cypis.z w Czerwca 11, 2007, 12:57:49
-
Dzisiaj zamierzałem zamontować wał w karterach i skręcić kartery.
Wał mroził się w zamrażarce a lewy karter podgrzałem palnikiem.
Posmarowałem karter silikonem wkładam wał i w połowie się zatrzymał i nie chce iść dalej. <mur> Nie chciałem wbijać go młotkiem więc go wyciągłem ale też już było trudno bo chyba czoło się rozgrzało. :-/
Dodam ze kupiłem inne kartery bo swoje miałem wybite( bez problemu się schodziły ale były przedmuchy) i mam teraz nowe pełne czoło wału. Pierwszy raz chce to do kupy złożyć.
Co mogę jeszcze zrobić. <sadwalk> Bardziej rozgrzać ?? Jak będzie znów z oporem wchodzić jak je dobić aby wału nie pokrzywić :-/
-
Niedługo będę robił drugą próbę więc jeśli ktoś wie co mogę jeszcze zrobić niech pisze bo chciałbym w koñcu złożyć silnik
-
Musi sie zejsc mi sie to zchodzi bez rozgrzewania
-
Ale jak głęboko czoło wału weszło? Czy wogóle nie weszło?
Możesz spróbować zdobyć długie śruby M5 (takie jakimi skręcany jest silnik) i ściągnąć kartery wkręcając śruby tak, jakbyś skręcał silnik. Byle czoło wału się dobrze ustawiło, znaczy żeby kołek ustalający trafił w miejsce.
-
Czoło weszło mi do około połowy swojego miejsca. :-/
A jak mi już się uda włożyć w lewy karter to czy ten karter z wałem znów mrozić a drugi karter grzać. Czy może wystarczy ten drugi zagrzać.
Wał już się prawie zmroził więc niedługo drugie podejście :>
-
Jak czoło wchodzi do połowy to luz. ¦ruby dociągną.
Ja zawsze składałem tylko na zmrożony wał - karterów już nie grzałem. Mam pytanie - jak składasz? £ożyska są na wale, czy już wbite w kartery?
Ja zawsze łożyska najpierw wbijam w kartery a wał sam wkładam. Wtedy mam pewność, ze łożyska weszły odpowiednio głeboko no i jest łatwiej.
A jak będziesz ściągał śrubami, to zwróć uwagę aby były odpowiednio długie, aby gwint w karterze pracował na możlwie największej długości, żeby nie ich nie pozrywać.
-
No i udało się <thumbup> wał siedzi w lewym karterze. Najpierw łożyska miałem w karterze a tym razem założyłem na wał i wał po prostu wpadł pod swoim ciężarem <thumbup>.
Myślę że pierwszym razem nie udało mi sie bo czoło włożyłem trochę w karter ale nie zgrywał mi się kołek i przesunąłem je i pewnie zagrzało się i trochę zatarło i dlatego. A teraz od razu trafiłem i weszło bez problemu :>
Mam nadzieje że w prawy też się uda :>
Trzeba w koñcu wyjechać <thumbup>
-
I znów problem tym razem z prawym karterem :-/ . Lewy karter z wałem mroziłem a prawy grzałem i nie chce się zejść :-/. Rozłączyłem założyłem łożysko na wał zamiast do karteru i znów karter grzeje a lewy z wałem do zamrażarki. Próbuje złożyć i weszło trochę i znów stoi :-/ ale już niewiele brakuje z 5mm ściągnołem trochę śrubami ale nie ciągłem dalej bo wał zaczynał się coraz ciężej kręcić :'( więć popuściłem spowrotem to i wał już kręci się dobrze.
No i nie wiem co robić znów muszę wyjąć karter silikon odrazu zastyga :-/ bo karter gorący czy potem jak mi się uda złożyc będzie szczelny??
<sadwalk>Rano robię rozpoławiacz i bedę próbował spowrotem bo niewiem czy igiełki mi nie wypadły w skrzyni :'(.
Macie jakieś pomysły jak sobie z tym poradzić <sadwalk>
-
A jesteś pewny że tam pod koniec to przegroda trzyma??
Przed samym zejściem sie karterów warto pokręcić skrzynią biegów. Czasem zebatki najdą sie zebami i wtedy sie kartery nie zejdą.
Pozdro
-
Kręciłem skrzynią i prowadnica wodzików też lekko chodziła więc nic nie zapierało. Trzyma czoło i łożysko :-/
Rano zrobiłem rozpoławiacz i udało mi się rozłączyć ze skrobię silikon i znów będę próbował <sadwalk>
-
No za trzecim razem udało mi się złożyć <thumbup>. Kartery kupowałem używane i po złożeniu nie mam 100% pewności ze będą szczelne tak jakby w niektórych miejscach zbyt dobrze nie doszło :-/.
Ale żeby to był koniec patrze na klocek a on się swobodnie rusza <scared>
ma około 0,5 mm luzu :'( i co ja mam teraz zrobić <sadwalk>.
Dzwoniłem do ruszczyka w ogóle nie mają klocków :-/.
Może coś podłożyć żeby go unieruchomić.
I czy znów będę musiał rozbierać <scared> <sadwalk> żeby podłożyć jakąś blaszkę np z aluminium.
POMOCY
-
Wg mnie blaszka odpada, kolcek musi buć dobrze spasowany aby trzymał ciśnienie, jeśli tak nie bdzie to za nic motoru nie odpalisz z kopa. Ja kupiłem klocek w tfuu.. agmocie i narazie jest ok. Tyle że tam nawet nie wiedzą że te klocki są nadwymiarowe <hammer>
-
Ja tez mam z ag-motu i jest git...
-
Jako że nie mam jeszcze nad wymiarowego klocka :-/ a pomysł z blaszką jest taki sobie. No bo jak by wypadła albo jakiś kawałek by odpadł to kolejny remont :-/
Więc postanowiłem na spawać trochę stary klocek i dopiłować go na odpowiedni wymiar. Może się uda choć spawacz powiedział żebym poszedł do tokarza i zrobi bez problemu :>bo klocek na nakiełki a piłować będzie trudno bo to co na spawał jest dość twarde :-/
Ale że do tokarza mam kawałek drogi najpierw spróbuje spiłować go.
A tu możecie zobaczyć jak teraz wygląda mój klocek:
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/bf35c496b2001cc3.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/9fc308e479197bad.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/87f88a965a2f76d6.html
No ale jak ktoś ma nad wymiarowy niech pisze
-
Prace z klockiem trwają nadal zawiozłem go do tokarza dopiero 4 tokarz mi zrobił bo poprzedni nie mieli czasu a to zajęło 10min. Tak teraz wygląda klocek:
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/13425c37a35abff8.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/f10b0ef760f68b62.html
Ma drobne wżery bo niedokładnie napawany ale silikon załatwi sprawę ważne że będzie ciasno wchodził <thumbup>. Muszę go jeszcze spasować dokładnie papierem ściernym.
Ale mam jeszcze inny problem kartery niezbyt dobrze mi się schodzą tak jakby czoło było ciut przy duże(mam pełne) sprawdzałem suwmiarką i odrobinę jakby za dużo wystawało z lewego karteru :-/.
Co mam zrobić spiłować karter albo czoło czy może jakąś cieniutką uszczelkę włożyć pomiędzy kartery. Wiem że nie powinno być uszczelki ale wtedy nie zejdą się zbyt dobrze. :-/
Co radzicie??
-
niezly patent z klockiem :-)
nie piluj karterow ani czola, to czy wal z czolem wszedl do konca w lewy karter to powinno byc widac, moze zrob fotki od gory z bliska
kartery sa skrecone srubami ??, bo jesli nie, to nie dziwne ze masz szpary
-
Karter miałem skręcony nawet śrubami do mocowania silnika :-/
Ale jak pomierzyłem czoło i miejsce w karterach to czoło powinno mieć luz około 0,1mm ale przecież jak czoło uszczelnię silikonem to ile zajmie taki silikon. A i jak włożyłem w lewy karter to właśnie to 0,1mm luzu już znika.
Nie chcę żeby mi olej ciekł więc może cieñką uszczelkę zastosuję.
We wcześniejszych karterach miałem uszczelkę ale miałem czoło naspawane było trochę szersze i kartery miałem docierane więc ich trochę ubyło. Ale nic nie ciekło i wszystko było wporządku.
No więc nie wiem <sadwalk>
-
No to kup uszeczelki (chyba na allegro sa) i załóz
-
No uszczelki zakupiłem a środkową wyciąłem z papieru.
Nie mam bardzo jak złożyć bo mam egzaminy i dopiero i tak w piątek odbiorę cylindry. :-/
Już są dawno gotowe ale w piątek jadę na uczelnie więc je odbiorę <thumbup>
-
Chroñ nas Boże przed uszczelkami między karterami <mur>. Kartery składa się na na hermetik (ja tak mam i nic nie cieknie) albo w OSTATECZNO¦CI na sylikon. ¦rodkowe uszczelki to wymysł polskich (chiñskich?) producentów uszczelek - w oryginale była tam cieniutka warstwa czarnej mazi - coś jakby silikon ale twardsze i odporne na olej i benzynę - czyli jak ww. hermetik
-
A co to jest hermetik ? no rzeczywiscie jak pierwszy raz rozebrałem silnik było cos takiego czrnego
-
Jak ja 1 raz rozbierałem silnik w swojej CZ to na srodku była uszczelka ale taka cieniutka az przezroczysta i byla w jakies napisy i była tez posmarowana czyms takim {mazią}
-
Hermetyk to taki jakby klej - nie wypełni się nim głębokich ubytków ale płaskie powierzchnie będą porządnie uszczelnione. Prawdę powiedziawszy trudno potem kartery rozłączyć ;) . do nabycia w każdym sklepie z częściami.
Na jednej ze stron znalazłem opis:
...odporny na działanie wody, paliw, olejów, smarów i pary wodnej. W całym zakresie stosowalności zachowuje elastyczność jak film gumowy. Jest odporny na duże obciążenia udarowe, drgania i wibracje, znacznie ułatwia demontaż uszczelnianych części.
Zastosowanie: pompy, zawory, instalacje (woda, gaz, para, olej), obrabiarki, siłowniki, silniki, kompresory
-
powinno wchodzic bez problemu i bez gzania!!!
-
No i po długich i męczących próbach udało mi się skręcić moją jawę do kupy <thumbup>
Jak sie okazało miałem problem ze złożeniem z powodu karterów. :-/
Więc zaopatrzyłem się w drugie i po podgrzaniu ciężko bo ciężko ale się zeszły <thumbup> . Tylko trochę się pocą koło korka spustu :'( <mur>
Dziś złożyłem resztę i odpaliłem. Zapaliła z pierwszego :> .Oczywiście wcześniej przekopałem parę razy. Teraz za każdym razem pali od pierwszego.
Na wale zregenerowanym u ruszczyka chodzi pięknie. :>
Jeszcze parę niedociągnięć np cieknie mi płyn z zacisku (mz) z odpowietrznika.
Jak ktoś wie jak mogę usunąć ten przeciek bez wymiany zacisku to niech coś podpowie. <yes>
chyba już wiem od czego cieknie. Sprawdziłem na zdjęciu w agmocie i mam inny odpowietrznik inaczej zakoñczony. Myślę że to od tego.
Jak dostane oryginał to się dowiem :D