Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Szybka interwencja => Wątek zaczęty przez: Witoldinho w Maja 15, 2013, 20:00:18
-
Witam bardzo serdecznie wszystkich forumowiczów. Jestem tutaj nowy, nazywam się Witek mam 19 lat. Kupiłem niedawno motocykl otóz jest to rama wsk-i i lagi, silnik jawa 350. Nie ucieszylem sie zakupem ponieważ motocykl nie działa tak jak powinien. Jest cała masa problemow i rzeczy do zrobienia i chciałbym żebyście mi pomogli doprowadzić go do ładu. Myśle że z waszą pomocą się to uda ;) Jestem laikiem w starych motocyklach. Jeśli chodzi o inne motocykle to mam jeszcze Yamahe FJ 600 i Piaggio zipa ;] . tyle o mnie
Otóż na początek kilka faktów:
-silnik w prawdzie odpala po ciężkich próbach ale gdy juz załapie to dostaje pierd*lca do głowy. lekki gaz a ten full obroty i po chwili buuu i gaśnie i można tak sobie gazować w nieskończoność..
- Koleś powiedział że wał a w zasadzie zapłon, został ,,źle złożony,, ?? Nie wiem czy to jest w ogóle możliwe takze napiszcie co o tym sądzicie. Mogę powrzucać fotki jeśli będzie taka potrzeba.
Jest cała masa innych mankamentów ale na razie skupiam się na tym żeby w ogóle odpalił i jeździł.
Czekam na wasze instrukcje co powinienem dalej czynić.
PS. aha i zapomnialem jeszcze dodać czy mogę gdzieś odczytać ze silnika jaki to konkretnie model jawy ? TS czy CZ czy inny a jeśli tak to gdzie to pisze.
Pozdrawiam
-
cylindry zeliwne czy aluminiowe
-
chyciła się rdza na lewym garze więc raczej żeliwiak
-
Żeliwiak ma dość opływowe dekle boczne w porównaniu do ameliny i czarne cylindry.
Sprawdź zapłon, wyczyść gaźnik.
-
śmierdzi mi tu lewizną
-
lewizną tzn. ?
aha ten gość jeszcze mówił że z tym zapłonem tak wygląda sprawa że ustawia się zapłon najpóźniej jak sie tylko da a i tak jest za wcześnie.. i mówił że to wszystko trzeba wszystko rozłączyć od wału i jakos inaczej zmontowac bo to bylo niby źle złożone . ale o co mu chodzilo naprawde nie wiem. moze wy coś lepiej bedziecie wiedzieć na ten temat
-
śmierdzi mi tu lewizną
Otóż to, pierwsze co mi przyszło na myśl
-
Pierwsze co zrób to rozbierz gażnik, zobacz w jakim stanie jest powierzchnia styku gażnika z cylindrem, przyłóż gaznik do jakiegoś równego podłoża np. stołu i zobacz czy dolega, znając życie będzie krzywy i tam będzie łapał lewe powietrze, jeśli tak będzie to napisz to powiem Ci jak sobie z tym poradzić, następnie wyczyść dyszę, sprawdz pływak czy jest szczelny i czy się nie zacina, zobacz czy przepustnica chodzi płynnie czy nie ma tam syfu który by ją przycinał, to jest pierwsze od czego powinieneś zacząć.
Jak to ogarniesz to zobacz na platyny, na razie papierem ściernym delikatnie je wyczyść w miejscach styku, ustaw zapłon 2,7 przed GMP i przerwę na platynkach 0,4mm, załóż porządny akumulator bo to w Jawie podstawa, dobre świece i odpal. Jak to wszystko zrobisz bo to podstawa to napisz co dalej dzieje się z silnikiem to będziemy myśleć.
-
Rama WSK,silnik Jawa... ładny ulep,napisz rzeczowo jaki silnik,intalacja 6 czy 12V,poszukaj instrukcji na forum jak ustawić zapłon i gaźnik
-
Pierwsze co zrób to rozbierz gażnik, zobacz w jakim stanie jest powierzchnia styku gażnika z cylindrem, przyłóż gaznik do jakiegoś równego podłoża np. stołu i zobacz czy dolega, znając życie będzie krzywy i tam będzie łapał lewe powietrze...
W mojej Jawie 634 mam delikatnie wklęsłe czoło wylotu gaźnika tak samo jak uszczelkę oraz powierzchnie montażowe na cylindrach.
No chyba, że tak nie powinno być, ale mi lewego powietrza nie łapie.
-
Może być zapchany gąźnik jeśli dajesz gaz i robi buuu.
-
Tyle nasłuchałem się o lewym powietrzu ze była to moja pierwsza myśl a może po prostu linka się zacina tak jak u mnie... Paliwa dostaje ?
Skąd jesteś? Poszukaj kogoś na mapce jawerów, napewno ktoś się znajdzie
-
Ale, żeby nie wyczuć, że linka się zacina, to jest sztuka.
Niech kolega najpierw dowie się co w ogóle ma, potem poczyta i ogarnie a potem da relację.
-
Silnik mam 6V Nie wiem dokłądnie jaki model. sprawdzałem poł h temu akumulator, iskre. rozebrałem gaźnik, powierzchnia czołowa jest płaska. Ta szklaneczka do ktorej wchodzi iglica i potem do gaźnika chodzi płynnie, nie zacina sie. Jutro w pracy przeczyszcze sobie ten gaźnik.
Mam dodatkowo jeszcze pare pytanek.
-Czy uszczelki pomiedzy gaźnikiem a cyl. kupić nowe ? dostane je w sklepie ?
-Poinstruujcie jak moge sprawdzić co to mam za silnik bo kupiłbym mu nowe świece. Niby są jeszcze oryginalne i co najciekawsze mają piękną iskre ale siadło by na zapas mieć
-Jak sprawdzałem isre to prawa swieca miala slabą a potem w ogóle zaczalem sie bawić fajkami i cholera chyba je popsułem.. z lewej strony jak byla piekna iskra to teraz nie ma w ogóle. I z tąd pytanie Czy fajki są uniwersalne ? czy do jawy są specjalne jakies i czy tez dostane je w sklepie?
-Jak włożyłem palec przez otwór od str. gaźnika to odkryłem straszny syf w środku, i to tam dalej przy wale. Nie ryzykować, rozebrać silnik i to poczyścić ?
-
Tyle nasłuchałem się o lewym powietrzu ze była to moja pierwsza myśl a może po prostu linka się zacina tak jak u mnie... Paliwa dostaje ?
Skąd jesteś? Poszukaj kogoś na mapce jawerów, napewno ktoś się znajdzie
Żywiec
-
http://www.bazajawerow.tk/mapa.html (http://www.bazajawerow.tk/mapa.html)
znajdź kogoś obok siebie, pomogą jak mogą
-
Odnośnie uszczelek gaźnika, to musisz mieć gumową grubą wkładkę (cylindr.-uszczelka-wkładka-uszczelka-gaźnik).
Ja jeżdżę na świecach B6HS NGK i leci bardzo dobrze.
Odnośnie syfu, to osobiście nie wiem, może spróbować z lepszym olejem, który to wymyje?
Ciekawe jakie będą wtedy luzy.
-
Jak masz tam syf to pewnie przez filtr powietrza, i ten syf jest już pewnie w silniku...
Fajki najlepiej ngk, ale tamtej raczej nie zepsułes, wykręc i wkręc od nowa kabel może.
-
Witam. Wyczyściłem dzisiaj gaźnik tak jak mówiłem. Wygląda w porządku. odkreciłem wszystkie srubki : dysze wolne obr i sklad i przedmuchalem kompresorem. Pływak chodzi płynnie nie zacina sie.
Martwie sie tylko tym syfem w silniku. Palić go tak jak jest, czy rozbierać silnik..
Dziś dowiedziałem się od gościa w robicie o co chodzi z tym zapłonem. Wytłumaczylem mu wszystko i powiedział ze nie ma zakresu regulacji skoro nie moge nic juz przestawic. Poradzil abym wykrecił całą tą aparature zaplonową i przykrecil jeszcze raz do wału tak zebym mial mozliwosc regulacji. Co o tym sądzicie, dobrze mi poradził ?
-
Chyba nie do wału, ale do prądnicy.
Dziwne mi się to wydaje, masz zamontowaną, wymontowujesz i znowu montujesz i nagle regulacja się pojawia?
Może jest możliwość przykręcenia całej płyty zapłonu przekręconej o 180o i to stało się u Ciebie?
-
lukasv00 /
czytałem właśnie o tej przypadłości 180o że to sie tak przekręca. Możesz mi mniej więcej wytłumaczyć które śruby odkręcić i co konkretnie przestawić o te 180o ? Najlepiej by bylo na podstawie jakiegos zdjęcia.
-
lukasv00 /
czytałem właśnie o tej przypadłości 180o że to sie tak przekręca. Możesz mi mniej więcej wytłumaczyć które śruby odkręcić i co konkretnie przestawić o te 180o ? Najlepiej by bylo na podstawie jakiegos zdjęcia.
http://images25.fotosik.pl/112/a53e1480bcfbf068.jpg (http://images25.fotosik.pl/112/a53e1480bcfbf068.jpg)
Tu masz zdjęcie jakich wiele wszędzie.
To brązowe na dole powinno być u góry przy montażu prądnicy. Zwróć uwagę na płytki zapłonu.
Ta odpowiedzialna za prawy gar jest większa i znajduje się pod tą odpowiedzialną za lewy gar, która zajmuje zaledwie 2/5 łuku. Zrób tak jak na zdjęciu.
W sumie jak na to patrzę, to może jakimś cudem rzeczywiście płytki mogły zostać obrócone.
-
Kupiłem wczoraj nowe kable fajki świece przeczyściłem troche cewki zobiłem nowe końcówki kabli i po podłączałem to wszystko zamontowałem i lewy gar ma iskre śliczną i równą a prawy słabą , nie zawsze jest i nie w tym samych momentach, taka nierównomierna, raz większa raz mniejsza. Nie chce mi sie znów rozbierać i zamieniać cewek miejscami bo z tym jest duzo zabawy. jak zrobie z zapłonem to wszystko się okaże.
Wkurzyłem się bo myślałem że go będę próbować odpalać wczoraj ale sprzedano mi złe podkładki pod gaźnik, skąd inąd miała by lecieć lewizna.
Dzisiaj jak mi się będzie nudziło to może pobawie się z tym zapłonem. Mogłby ktoś z was zapodać link z jakąś dobrą stroną gdzie dokładnie jest rozpisane jak to ustawić krok po kroku ?
-
Poproś jakiegoś Jawera żeby Ci ustawił, jak zobaczysz jak poprawnie ustawić to będziesz później pamiętać. Jest ktoś obok Ciebie?
-
Kupiłem wczoraj nowe kable fajki świece przeczyściłem troche cewki zobiłem nowe końcówki kabli i po podłączałem to wszystko zamontowałem i lewy gar ma iskre śliczną i równą a prawy słabą , nie zawsze jest i nie w tym samych momentach, taka nierównomierna, raz większa raz mniejsza. Nie chce mi sie znów rozbierać i zamieniać cewek miejscami bo z tym jest duzo zabawy. jak zrobie z zapłonem to wszystko się okaże.
Wkurzyłem się bo myślałem że go będę próbować odpalać wczoraj ale sprzedano mi złe podkładki pod gaźnik, skąd inąd miała by lecieć lewizna.
Dzisiaj jak mi się będzie nudziło to może pobawie się z tym zapłonem. Mogłby ktoś z was zapodać link z jakąś dobrą stroną gdzie dokładnie jest rozpisane jak to ustawić krok po kroku ?
pierwsze z brzegu na google: http://forum.motocyklistow.pl/index.php/topic/18161-jawa-350-ts-jak-ustawic-zaplon/ (http://forum.motocyklistow.pl/index.php/topic/18161-jawa-350-ts-jak-ustawic-zaplon/)
Jest masa tematów o ustawianiu zapłonu. Mówisz, ze na jednym garze iskra jest taka sobie mieszana? Sprawdzałeś kondensatory? Wiesz, że cewki po prostu możesz przepiąć na kablach? Roboty 20 s.
Odnośnie ustawiania zapłonu, to jest to czynność bardzo prosta tylko musisz być cierpliwy do platynek (wg. mnie to jest grzebanie kijem w g*wnie), bo to cholernie niestabilne.
-
Zdiagnozowałem motocykl po kilku dniach przerwy i mam nowe wieści. Więc tak:
Iskra się ustabilizowała, jest taka sama na lewym jak na prawym. także cewki są ok.
Tigras niby zrobił mi z zapłonem.. ,,Niby,, ponieważ ktoś zasrał sprawe z wałem. Trzop jest obrócony o 180o i wtedy kiedy tłok jest na dole przerywacz sie otwiera ;/ Ale Grzesiu sie z tym uporał i zrobił tak żeby tylko narazie zapalił. I tu pojawiają się kolejne problemy...
Instalacja jest tak popierd***na że aż głowa boli
Gdy motocykl teoretycznie wyłączam na wyłączniku który rzekomo ma do tego służyć, on chodzi sobie dalej jakby nigdy nic. Musze go na fajkach odpinać zeby zgasł. śmieszne i zarazem żałosne..
I następna sprawa.. gaźnik.. dalej dostaje fioła w ogóle nie reaguje na regulacje. śrubki od mieszanki i od obrotów już prawie wypadają bo są tak popuszczone a on dalej chodzi jak mu się podoba..
Pracuje na oba gary tyle dobrze.. Tak w przedziale 3-4 tys. obr. no i niestety zero reakcji...
Wymieniłem mu te 2 uszczeleczki które są między tą gumową podkładką oddzielajacą gaźnik od cyl.
Także lewus... mało prawdopodobny aczkolwiek nie wykluczony..
-
Piernik wie.. spróbuje przejechać na silikonie te uszczelki jeszcze raz i zobaczymy jeśli nie pomoże tzn że masz racje..
-
Jeśli wyłącznik zaplonu go nie wyłącza to musi to robić kluczyk, bo jeśli nie to wątpię, że miałbyś takie szczęście by silnik stawał w takim miejscu, gdzie nie będzie prądu pobierała któraś cewka... A przewody może ktoś zwarł bo wyłącznik nie działal
-
Miałem na myśli uszczelki pod gaźnik. Narazie głowicy się nie tykam. W sumie gdyby glowica była nieszczelna to bym to widział jak sie z pod niej kopci chyba ?
Narysuje instalacje tak ja wygląda ona u mnie i wtedy będziemy widzieć co jest nie tak.
-
A spróbuj śrubę składu mieszanki wkręcić do oporu (z wyczuciem ) i potem wykręcić o 1/4 obrotu.Jeżeli silnik dalej nie będzie chciał schodzic z obrotów to spróbuj przytkać( nawet ręką) wlot powietrza do gażnika (zdejm gumę łączącą gażnik z airboxem).Zobaczysz czy silnik przy takiej kombinacji pracuje inaczej.
-
W sumie to jest bardzo dobra myśl, wtedy od razu będzie wszystko jasne. Ale powiem wam że i tak chodzi lepiej niż wcześniej bo wtedy to łapał maksa obr. tyle ile sie tylko dalo. takze poprawa jest czyli obstawiam te podkładki.
I tutaj mam jeszcze pytanie czy te podkładki smarować silikonem czy hermetyk mógłby być ewentualnie ? bo silikonu akurat nie mam w domu
-
A linkę od gazu to Ty luźną masz aby ?
-
Nie stosuj tam żadnego silikonu,nie ma takiej potrzeby. Jeżeli gażnik ma płaską powierzchnię przylegania i kartery równiez to nic nie musisz dodatkowo uszczelniać .Piszesz że po wymianie uszczelek jest lepiej to może gażnik nie przylega dobrze i tamtędy zasysa powietrze,uszczelki nowe to lepiej uszczelniły ;)
-
Linka jest luźna na 100 % ;] nic nie wadzi o nią.
A gaźnik przylega dobrze nie jest jakiś pokrzywiony, a śruby dokręcone b. mocno także nie wiem.
-
Dalej jest coś nie tak z tymi niskimi obrotami.. Praktycznie w ogóle ich nie ma. Silnik po dodaniu gazu wkręca się a potem gaśnie tak jak było wcześniej co pisałem, po puszczeniu gazu chodzi jeszcze tą chwile i nie schodzi z tych obrotów tak jak powinien, dopiero po chwili.
W mojej Yamaszce FJ 600 był podobny problem tylko że tam są 4 gaźniki. 2 membrany były dziurawe i silnik topornie schodził z obrotów a raz mi sie zablokował gaz przy ok 10. tys. No ale Jawa to inna bajka przecież.. prosta budowa a takie problemy sprawia ; /
Przesmarowałem trochę rolgaz, szlifnąłem ten kielich co wchodzi do gaźnika i teraz nic sie nie zacina chodzi płynniutko. Uszczelniłem dobrze podkładki pod gaźnik więc lewus z tamtąd wyeliminowany całkowicie.
Nie zdążyłem go tak dokładnie sprawdzić bo akumulator padł przez to kopanie ciągłe ale spróbuje jeszcze w pon go odpalić.
-
Instalacja jest tak popierd***na że aż głowa boli
Gdy motocykl teoretycznie wyłączam na wyłączniku który rzekomo ma do tego służyć, on chodzi sobie dalej jakby nigdy nic. Musze go na fajkach odpinać zeby zgasł. śmieszne i zarazem żałosne..
Masz regulator napięcia mechaniczny? Jeśli tak to masz styki przypalone w środku. Podczas próby zgaszenia spawa Ci w nim styki i prąd w instalacji płynie dalej. Miałem tak w cz 175, mz ts 150 i spotkałem się z tym w etz150. Wszystkie były na mechanicznym regulatorze. To samo było co u Ciebie. W ts 150 gasiłem moto tym regulatorem, ściągnąłem pokrywę i srubokrętem odklejałem styki i wtedy gasła ;D .
Weź sobie kogoś do pomocy i zrób tej klątwie metodę plakową. Jakiś szprej łatwopalny typu plak, lakier do włosów siostry lub mamy i jedziesz z koksem:D
Odpal maszynę, pilnuj by nie zgasła, Trzymasz ją na równych obrotach w miarę niskich. Nie wyżej jak 3tyś. obr. Drugi gość leci z tym szprejem i sprawdza połączenie gaźnika z blokiem. Psika po tych uszczelkach i się nie pierd*li. Później lecisz z połączeniem cylków z blokiem silnika. Psika aż się poleje po silniku :P . Na sam koniec łączenie karterów. Psika cały czas od cylindrów do korka spustowego oliwy w silniku. Powoli i dokładnie. Jeszcze małe psik pod gaźnikiem po bloku, Tam ciężko się dostać ale jak będzie dobrze psikał to zawsze tam coś wleci ;D .
Po sprawdzeniu wszystkiego gdy trafi w pewien punkt gdzie lewe powietrze bierze silnik może inaczej zareagować, może przygasnąć lub wejść sam na wyższe obroty. W tym oto miejscu może brać lewe powietrze.
W MZ etz 150 jak tak psikałem lakierem do włosów to trafiłem w taki punkt. Na początek przygasła ale później zamknęła obrotomierz ;D . Dostała samozapłonu, próbowaliśmy ją zgasić i na zgaszonym zapłonie działała z 7 sekund :o . Miejsce nieszczelności znalazłem, Metoda się sprawdziła i do tego MZ pachniała przez tydzień jak dziewczynka po kąpieli gotowa na igraszki ;D
Ale żem se litanie upindolił :o
-
Trzop jest obrócony o 180o i wtedy kiedy tłok jest na dole przerywacz sie otwiera ;/
A ja bym prędzej obstawiał, że przerywacze są źle podłączone, tzn ten odpowiedzialny za prawy cylinder jest podłączony do cewki lewej świecy, zamień fajki na świecach i wtedy spróbuj ustawić.
-
Muczos, nie obraź się ale nie pierwszy raz zapłon ustawiałem i tam jest tak jak Witek pisze, w miescu gdy prawy tłok dochodzi do gmp to otwiera się przerywacz na mniejszej płytce, a ten właściwy się nie rusza wcale. Do tego jakiś kret tak dokręcił stojan że wszystko jest pogięte praktycznie i ustawianie tego to masochizm ;)
-
Skąd ja to znam :) A może klina nie ma, bo po co miał go ktoś kiedyś założyć, albo ten dzyndzel który ustala krzywkę na wirniku jest odłamany.
-
Muczos, nie obraź się ale nie pierwszy raz zapłon ustawiałem i tam jest tak jak Witek pisze, w miescu gdy prawy tłok dochodzi do gmp to otwiera się przerywacz na mniejszej płytce, a ten właściwy się nie rusza wcale.
To ustaw sobie lewy cylinder na dużej płytce a prawy na półpłytce ,co to za różnica na którym przerywaczu jest dany cylinder?Ludzie myślcie!!!!!!!!!!!!Ważne żeby zapłon był w odpowiednim momencie ;D Winę za takie przestawienie ponosi krzywka(niektóre krzywki mają taką budowę).
Właśnie przed chwilą ustawiałem zapłon w CZ 350 gdzie przerywacz dużej płytki steruje zapłonem lewego cylindra a małej prawym,żadne rewelacje :P
-
witold, nie ma co w gównie rzeźbić, silnik jest do rozebrania i uszczelnienia. Koleś Ci puścił kit ze źle złożonym zapłonem a Ty podłapałeś.
-
Koleś Ci puścił kit ze źle złożonym zapłonem a Ty podłapałeś.
To niestety standard wśród sprzedających cwaniaczków.
-
Koleś Ci puścił kit ze źle złożonym zapłonem a Ty podłapałeś.
To niestety standard wśród sprzedających cwaniaczków.
A standardem wsrod kupujacych jest to, ze sa glupi i pazerni. Jak jest dobry motocykl do sprzedania to nie, bo jest za drogi. Lepiej kupic tanszy i remontowac. W efekcie pozniej jest milion tematow jawa nie pali, gdzie kupic tloki, gdzie regenerowac wal itp. Na moje oko pozniej w taki zlom wlozona jest kupa kasy a w efekcie i tak ok 30-40 % nigdy nie wyjedzie na drogi. Bo sprzedajacy jest glupi i nie umie sobie wyregulowac 20-letniego motocykla ;-)
Drodzy kupujacy nie zapomnijcie rowniez jak bedziecie kupowac samochod, ze klima chodzi tylko wystarczy nabic a skrzynia szarpie ale wystarczy zmienic olej. To chyba oczywiste. Motocykl sprawny i niezawodny ale nigdy po za teren wsi nie wyjechal...
-
No to ma w odpowiednim momencie na tyle na ile sie to dało ustawić na chwile obecną. Na której płytce będzie który cylinder niema znaczenia, do póki sie nie okaże że jak by nie było to nie idzie ustawić. Klin od krzywki ścięty nie jest, ale kołka ustalającego istotnie może nie być tam, sądząc po tym jak dokręcony jest stojan...
-
Muczos, nie obraź się ale nie pierwszy raz zapłon ustawiałem i tam jest tak jak Witek pisze, w miescu gdy prawy tłok dochodzi do gmp to otwiera się przerywacz na mniejszej płytce, a ten właściwy się nie rusza wcale.
Winę za takie przestawienie ponosi krzywka(niektóre krzywki mają taką budowę).
Bo to są krzywki od Jawki 50
-
Proponuję sprzedać ten wynalazek gimbusom na pola i kupić normalnego knedla, bez "usprawnień"
Możliwe że łożyska wału mają już taki luz że nie idzie ustawić zapłonu, albo przy składaniu silnika jakiś Gienek za mocno przywalił młotkiem i wygiął lub rozklepał czop od strony wirnika. Zakręć silnikiem i obserwuj szczotki w prądnicy, jeżeli ruszają się w prowadnicach, to wirnik jest krzywo osadzony lub wał ma luz.
-
Bo to są krzywki od Jawki 50
Czekałem aż ktoś to w końcu napisze.Przeczytałem ten wątek od początku jeszcze raz i dochodzę do wniosku że należałoby ten silnik rozebrać ,zweryfikować,naprawić co potrzeba i porządnie uszczelnić (simmeringi na wale i labirynt).Ten silnik jest żle złożony i stąd biorą się problemy. ::) A o przestawienie czopa nie podejrzewałbym żadnego mechanika chyba że robił to Czesiek w stodole(tylko czym? cepami ;) ) ,no to może ;)
-
sprzedać będzie ciężko jeśli nie działa..
tak w ogóle nie wiem od czego zacząć żeby to doprowadzić do ładu.
I co najważniejsze jaki byłby ewentualny koszt uszczelnienia go ? bo jeśli to wyjdzie ponad 300 to temat chyba przełożę na wakacje jak cos zarobie.
-
Simery na wał są 2, i kosztują po 8 zł za sztukę, labirynt ok 70 zł, no i ok 100 zł za rozłożenie i złożenie wału musisz liczyć.
-
a uszczelki pod glowice,kartery i skrzynie ?
wał rozlożyć i zlożyć to za flaszke zrobie u takiego pana ;]
-
wał rozlożyć i zlożyć to za flaszke zrobie u takiego pana ;]
Pod cylindry, głowice, miskę olejową komplet ok 14 zł, między kartery sylikon albo hermetyk.
A potem będzie: Pomocy Jawa wibruje, brak regulacji ustawienia zapłonu.
-
spokojnie żartowałem ;]
Nie popełnie tego samego błędu co poprzedni ,,mechanik,,
2 gi raz tego samego błędu ten silnik nie zobaczy. ;]
-
A tak à propos to masz Cezetę czy Jawę ?
PS. Porządny remont silnika to przynajmniej 1500 zł :P
-
chyba źle z formułowałeś pytanie ;d
na 100 % nie jestem pewny ale wydaje mi się że to CZ ,634-9, tak pisze na bloku skrzyni
mogę gadać głupoty ale wydaje mi sie żę to jest to
-
No gadasz głupoty, numer silnika to numer silnika.
Masz CEZET 350 Typ 472.5 zapewne.
Na główce ramy po prawej stornie powinieneś mieć numer, pierwsze 4 cyfry to model i wykończenie motocykla.
-
piernik wie. naprawdę Ci nie powiem bo się nie znam na jawach ;]
silnik żeliwniak, dekle takie zaokrąglone prostokąty a na zapłon taki schód zrobiony w prawej str.
i na bloku pisze to 634-9 i cos tam dalej.
Swoją drogą myślałem że są Jawy CZ i TS
takie coś jak Tylko Jawa nie słyszałem ;]
mało jeszcze wiem ;d
i w tej sytuacji nigdy się chyba nie dowiem ponieważ rama jest z wski a nie z jawy takżę dupa zbita.
jeśli chodzi o sam silnik to jest identyczny..
-
Silnik o numerze 634-9 miały Cezety 350 Typ 472.5
Nie pisz posta pod postem, od tego jest opcja modyfikuj.
Miłej lektury.
http://www.jawacz.pl/baza-wiedzy/nazywamy-rzeczy-po-imieniu-jawa-to-jawa-a-cz-to-cz/msg104621/#msg104621
-
Jawa działa koledzy ;] odpala i chodzi jak pszczółka.
Zostało tylko kilka drobiazgów, mianowicie :
strasznie podskakuje przód motoru. nie wiem czy to nie przez kostke z tyłu ale to raczej malo prawdopodobne bo ewidentnie widać jak kierownica chodzi góra dół, góra dół
Instalacja to dalej koszmar, moto po rozpięciu kabli od wyłącznika nie gaśnie.
Mógłby ktoś napisać lub narysować uproszczoną instalacje ? Bo z tej kompletnej gdzie są światła klaksonm stop i inne huje muje dzikie węże to nic nie mogę zatrybić.
Ja w moim moto mam tylko akumulator cewki zapłon regulator no i ten felerny wyłącznik niby jest ale nie działający i to wszystko mam w układzie 6V.
Ewentualnie mógłbym napisać jak to wygląda u mnie i wtedy byśmy znaleźli błąd. Także czekam na wasze odpowiedzi.
Pozdrawiam
-
a wogule jak gasisz motor????:) masz miernik elektryczny???
-
a wogule jak gasisz motor? ??? :) masz miernik elektryczny???
odpinam fajki na świecach ;] albo dusze na 1 bo innej możliwości nie ma.
Miernik mogę skołować bez problemu