Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Eksploatacja => Wątek zaczęty przez: Energizer w Czerwca 09, 2007, 16:19:01
-
W ostatnie upalne dni zauważyłem , że gdy pojeżdżę po mieście - trochę w korkach postoje to wolne obroty skaczą z 1200 (tak mam jałowe) na ok 2000 tyś. Oczywiście wystarczy troszke przykręcic powietrze śrubą od wolnych obr. ale głupio tak naświatłach stać i schylać się do ga¼nika <scared>. Trzeba też pamiętać o cofnięciu śruby do poprzedniego położenia gdy jest chłodny dzieñ. I tak się zastanawiam czy jest to spowodowane zbyt ubogą czy zbyt bogata mieszanką na biegu jałowym ? (a zimny silnik pali ok. !) .
-
A obroty ustawiałes na zimnym czy ciepłym silniku???
Silnik gdy jest ciepły trzyma nizsze obr
A gdy jest zimny wyzsze,u ciebie jest inaczej <blink>
-
musisz porządnie rozgrzać slinik i dopiero wyregulować ga¼nik.
-
Energizer masz racje u mnie to samo ale nie w kazdy upalny dzieñ.U mnie jak stane na swiatłach rosnie do ponad 2000 tys troszke pochodzi na takich obrotach i nagle maleje do normalnego stanu.Gaznik mam wyregulowany na bank dobrze bo w inne dni chodzi calkiem dobrze.Jawa chyba juz tak ma.W poprzedniej jawie mialem tak samo.
-
jak kupiłem jawe było to samo, ale wyregulowałem i jest teraz wszystko ok. po rozgrzaniu trzyma 1000 obr/min.
-
Właśnie wróciłem z garażu po próbach. Gdy temp otoczenia jest w granicach 22~25 stopni to przy jezdzie nawet po miescie ciezka jest rozgrzac silnik tak aby obroty wskoczyły na 2 tyś, a nie chciałem piłować silnika na postoju. kombinowałem tez z ustawieniem sruby wolych obr. i przepustnicy - efekt był taki że muliło siknik w sakresie obrotów do 3 tyś.
Widocznie ten typ tak ma i nie lubi upałów powyżej 30 stopni, zresztą ja również <thumbup>
Pozdro
-
A macie moze tez taki problem jak ja: gdy jest ciepły dzien i jawa stoi przez dluzszy czas na parkingu na sloncu to pozniej mam duze problemy z odpaleniem a wystarczy ze schowam ja do garazu pomimo ze tam tez jest cieplo to pali od pierwszego, drugiego kopa.Oczywiscie w obu przypadkach jawa ma zakrecony kranik wiec nie ma mozliwosci przelania gaznika.
-
ZNALAZ£EM PRZYCZYNE <punk>
Powodem była linka od gazu - dokładnie pancerz, który nagrzewał sie od "słoñca" i gorącego silnika ( stojąc np. pod światłami lub w korku). Pancerz rozszerzał się do tego stopnia że kasował luz na manetce który na zimno był ok 3 mm. Wystarczyło wkręcic pancerz głebiej w gaznik i jest OK.
Oby tylko linka nie wypadała z przepustnicy <scared>
Proste !!!
Pozdrawiam <cheers>