Wolna Strefa Jawa - CZ

Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: Filip Ts 350 w Maja 09, 2013, 22:55:42

Tytuł: Kominy non stop zrzygane olejem....
Wiadomość wysłana przez: Filip Ts 350 w Maja 09, 2013, 22:55:42
Witam, jako że chcę przyspieszyć proces docierania nawijam sobie codziennie kilometry i na budziku mam już prawie 500... Przed chwilą zrobiłem 120 :D nie ważne. W każdym razie na początku robiłem mieszankę 1 do 40 na docierkę - pierwsze 10l. więc nie zastanawiałem się czym będzie z tyłu pluć. następne 5 l zrobiłem 1 do 50 i też muszę wycierać końcówki co 20 km bo są czarne... Teraz nalałem 5,5 litra na 100ml oleju i jest trochę lepiej lecz też pluje. Czy jak zrobię 1 do 60 lub uboższą to myślicie że coś ucierpi?? Wiem że było o tym miliard razy ale nigdy nie maiłem jakoś z tym problemów. Olej leje dobrego półsyntetyka.
Tytuł: Odp: Kominy non stop zrzygane olejem....
Wiadomość wysłana przez: Strażak w Maja 09, 2013, 22:57:40
Ten typ tak ma, jak mniemam gaźnik ustawiony na bogato, więc musi pluć.
Ja bym nie próbował mniej jak 1:40, ale Twój motocykl, Twoja sprawa.
Tytuł: Odp: Kominy non stop zrzygane olejem....
Wiadomość wysłana przez: Don1993 w Maja 09, 2013, 23:03:08
1:50 więcej nie przesadzaj bo na dotarciu. U mnie też miałem taki problem i wyczyściłem wkłady i nowe uszczelniacze wydechu i teraz jak jeżdżę w niskim zakresie i zamulam jawe to przy kręceniu na wysokie obroty zaczyna dymić i pluć a jak nie zamulam jawy to wydechy czyściutkie ;)
Tytuł: Odp: Kominy non stop zrzygane olejem....
Wiadomość wysłana przez: Filip Ts 350 w Maja 09, 2013, 23:05:53
jak robiłem ostatnio z kominami i jedno kolano musiałem odkręcić i niczego nie świadomy położyłem je obok siebie bo zająłem się na chwilę czymś tam innym. PO minucie patrzę a z kolanka plama oleju na podłodze się wylała... no z 50ml... taka jest 1 do 40. Iglica na środku.
Tytuł: Odp: Kominy non stop zrzygane olejem....
Wiadomość wysłana przez: Piotrex w Maja 09, 2013, 23:08:45
Ja tam szpecem nie jestem ale słyszałem ;) że bardzo ważne jest prawidłowe ustawienie zapłonu  i gaźnika o nowych przekładkach w kominach ni wspomnę. 1:40 na dotarciu? to ja tyle leję dziś  a moto ma  prawie 47 tysi. Strażak dobrze pisze że jak gaźnik ustawiony na dotarcie to może lać (ale nie musi).
Tytuł: Odp: Kominy non stop zrzygane olejem....
Wiadomość wysłana przez: Strażak w Maja 09, 2013, 23:10:16
Na razie jeździł, nie przejmuj się, jak ją już dotrzesz z grubsza, to ogień na tłoki i temperatura w rurę to przestanie pluć ;) Nie od razu, ale z czasem jak wydmucha i wypali syf z tłumika.
Tytuł: Odp: Kominy non stop zrzygane olejem....
Wiadomość wysłana przez: Don1993 w Maja 09, 2013, 23:12:48
ja mam 1:50 przebieg 32 tysie i silnik cicho pracuje i tak jak mówię wydechy ogarnięte są ;)
Tytuł: Odp: Kominy non stop zrzygane olejem....
Wiadomość wysłana przez: Filip Ts 350 w Maja 09, 2013, 23:13:02
Don1993 a ty masz zdawczą 17z? bo powiem szczerze że mój motor zaczyna ciągnąc od 3 tys no od 2800 powiedzmy i dość duża dziura jest przez to. Mam wysoki profil opony z tyłu jeszcze plus 18 z to nie jest dobry pomysł?? Fajnie idzie tylko trzeba ją ciągnąć a ja lubię sobie przymulić jeszczę we 2 osoby nawet czasem... Moto jest strasznie szybkie jeszcze go na 4 biegu nie przeciągłem dobrze, za długie te przełożenia. Przede wszystkim na 18z jest straszna dziura między 1 biegiem a 2 ... żeby była płynna jazda trzeba 1 minimum do 4 tys kręcić... Sorki za offtopa


pękło 500 km ogień na tłoki już  dawno z 10razy był ze 120 km/h to tu to tam (https://http://domin0.webd.pl/forum/smf/Smileys/SoLoSMiLeYS1/kiss.gif) Oczywiście wieczorkiem. Ciągne do prawie 6tysi. Nie chcę żeby źle się coś dotarło i czsem daje po garnuszkach. żeby było śnieszniej to brzęczenie tych pierścieni zanika w miarę km..

Tytuł: Odp: Kominy non stop zrzygane olejem....
Wiadomość wysłana przez: Don1993 w Maja 09, 2013, 23:23:15
ja mam 17z bo stwierdziłem że w dwie osoby mi się tak średnio jeździ, ale jak miałem 18z to nawet w dwie osoby żadnej dziury nie miałem tylko jak przyszły nie raz konkretne górki to nie lubiłem się bawić biegami tylko jeden bieg co najwyżej niżej. ale tak jak ty masz silnik po remoncie to i tak bym 17z zostawił szwagrowi co 638-5 sprzedałem z silnikiem po remoncie to ma 17z taka jest zrywna w dwie osoby że aż miło ;) a co do tego od ilu rpm jedzie moja konkretnego kopa dostaje coś od 3tysi z czymś coś takiego i ciągnie tak fajnie do 5700 potem już tylko kręci obroty ale jest fajnie ;)
Tytuł: Odp: Kominy non stop zrzygane olejem....
Wiadomość wysłana przez: Filip Ts 350 w Maja 09, 2013, 23:28:51
U mnie nie ma prostych dróg jest albo pod górę albo z górki... Takie tereny... 17z z dużą oponą z tyłu będzie chyba w sam raz, bo jak wezmę dziewczynę i jakiś bagaż do toreb a przyjdzie kiepa to się będę puczył.... Tak z 5 koników więcej i byłoby idealnie :)
Tytuł: Odp: Kominy non stop zrzygane olejem....
Wiadomość wysłana przez: mostasz w Maja 10, 2013, 07:14:52
Z jawy na wyrownanych i wypolerowanych kanalach, elektroniku i gazniku dellorto no I splanowanej glowicy da sie wyciagnac ok 30 - 32 KM
Tytuł: Odp: Kominy non stop zrzygane olejem....
Wiadomość wysłana przez: holger RIP w Maja 10, 2013, 07:49:34
Kilka informacji:
1.mieszanka na dotarcie powinna być 1:33
2.masz silnik po remoncie to proponuję doprowadzić wydechy do porządku (nowe przekładki-ja stosuję podwójne ,oring kolano-wydech,szczelność śrub mocujących-proponuję podkładki miedziane ),przed montażem nowych uszczelnień warto wypalić wydechy i kolana,robiłem tak wiele razy bez uszczerbku dla części,jeśli się boisz to po prostu porządnie je wyczyść-stan wydechów jest bardzo istotny dla prawidłowej pracy silnika  ;)
3.model 638.1 powinien mieć 17z zębatkę zdawczą,i odpowiednia do tego jest standardowa opona 3,5 ewentualnie zamiennik o podobnej wysokości,z szerokością też bym nie przesadzał,miałem w swojej na początku koło 4,0 i musiałem zmienić zębatkę na 16 z-na 4 biegu w granicach 120 km/h kończyły się możliwości przyspieszania,po zmianie zębatki wróciło życie  8),
4.silnik 638 lubi wyższe obroty więc się tego nie bój,wiadomo że na dotarciu trzeba uważać aby nie przegrzać,jazda tym silnikiem poniżej 3 tys obrotów jest bez sensu( chyba że po równym lub lekko z górki)-brak dynamiki i w d..e dostaje wał,optymalne obroty to 3200-4500 a przy rozpędzaniu nawet powyżej 5 tys/obr,do tego dochodzą właśnie lejące wydechy,jeżdżąc z właściwymi obrotami zdziwisz się jak będą końcówki wyglądać po 200 czy 300 km jazdy w trasie.
Jak masz jakieś pytania to śmiało pytaj  :D
Tytuł: Odp: Kominy non stop zrzygane olejem....
Wiadomość wysłana przez: waldip w Maja 10, 2013, 10:39:57
Dokładnie tak jak holger pisze. Ja leję 1:30 oleju syntetycznego MOBIL 2T i od kiedy założyłem właściwe sworznie do mojej Czesi problem zniknął
Tytuł: Odp: Kominy non stop zrzygane olejem....
Wiadomość wysłana przez: Pietras w Maja 10, 2013, 12:04:15
Punkt zapłonu i "moc" iskry również odgrywa dużą rolę. Jak już zrobisz dobrą mieszankę i przedmuchasz wydechy spróbuj zwiększyć kąt wyprzedzenia zapłonu.To ma bezpośredni związek z tym co koledzy piszą wyżej - z utrzymywaniem wyższych obrotów silnika.
Tytuł: Odp: Kominy non stop zrzygane olejem....
Wiadomość wysłana przez: Filip Ts 350 w Maja 10, 2013, 19:08:50
zmieniam zębatkę na 17z to na pewno. Zwiększą się trochę obr. sil przy tej samej prędkości jazdy, siły przybędzie, i elastyczności... Z wydechami nic nie będę robił bo kupiłem nowe od 4 motor.... (płakałem rzewnymi łzami jak robiłem za nie przelew) są czyste szczelne i ciche. Przegrody są bardzo ciasno spasowane (te z takiego ebonitu czy kryngielitu). Interesuje mnie ten oring podwójny o krtórym mówił Holger bo sam silikon działał 2 dni i z łączenia kolano - vyfuk cieknie...    Nie chcę zakładać nowego tematu ale chciałbym kupić jakiś dobry olej do skrzyni. Co to znaczy dobry - to znaczy że przy fest gorącym piecu nie zmieniał swojej lepkości i żeby sprzęgło i biegi pracowały tak jak na średnio rozgrzanym.... Narazie mam elf-a przekładniowego 80w90 i szału ni ma... W korkach może nawet nie klei sprzęgła strasznie ale wiem że mogłoby coś być lepiej.

Z jawy na wyrownanych i wypolerowanych kanalach, elektroniku i gazniku dellorto no I splanowanej glowicy da sie wyciagnac ok 30 - 32 KM

Nie jestem jakimś fanem tuningu ale takie dellorto to by mnie raczej ucieszyło. . .  Czy włożenie samego takiego gaziora coś poprawia?
Tytuł: Odp: Kominy non stop zrzygane olejem....
Wiadomość wysłana przez: Strażak w Maja 10, 2013, 19:29:31
   Nie chcę zakładać nowego tematu ale chciałbym kupić jakiś dobry olej do skrzyni.

To jak nie chcesz zakładać nowego wątku, to wpisz w szukajce olej do skrzyni biegów i na pewno znajdziesz obszerny temat o oleju do gear boxa.
Tytuł: Odp: Kominy non stop zrzygane olejem....
Wiadomość wysłana przez: holger RIP w Maja 10, 2013, 19:49:56
Zle zrozumiałes,nie oring podwójnie tylko przekładki wydechu podwójnie,co do oleju to mam valvoline 20W50 pół syntetyk 4t i sprawdza sie bardzo super,nie klei,nie ślizga sprzęgła,skrzynia po porządnym rozgrzaniu pracuje płynnie i sie nie blokuje,a przekładki w nowych tłumikach beda do wymiany niedługo,potem daj podwójnie ;-)
Tytuł: Odp: Kominy non stop zrzygane olejem....
Wiadomość wysłana przez: Turbo w Maja 10, 2013, 19:56:23
Cytuj
Nie jestem jakimś fanem tuningu ale takie dellorto to by mnie raczej ucieszyło. . .  Czy włożenie samego takiego gaziora coś poprawia?
Znacząco nie, ale lepiej reaguje na dodanie gazu i płynniej przyśpiesza
Jedna osoba w Kamieńsku się przejechała i powiedział że inny silnik
Tytuł: Odp: Kominy non stop zrzygane olejem....
Wiadomość wysłana przez: Filip Ts 350 w Maja 10, 2013, 19:57:19
posłucham się wodza i takiż olej też zakupię. trzeba dążyć do ukulturalnienia naszych skrzyń biegów ... nie znam drugiego tak topornie włączającego biegi mechanizmu w motocyklu... Fantazja czechów sięgła granic. . .
Tytuł: Odp: Kominy non stop zrzygane olejem....
Wiadomość wysłana przez: Don1993 w Maja 10, 2013, 20:15:43
ja tam mam hipol 15f i nie próbowałem innych olei ale bardzo ładnie mi skrzynia pracuje cicho i bez zgrzytów i ciasnych wejść biegów, wszystko delikatnie ;)
Tytuł: Odp: Kominy non stop zrzygane olejem....
Wiadomość wysłana przez: holger RIP w Maja 10, 2013, 20:18:53
Don,zlej ze skrzyni hipol a zlej valvoline,zobaczysz różnice;-)
Tytuł: Odp: Kominy non stop zrzygane olejem....
Wiadomość wysłana przez: jawol RIP w Maja 10, 2013, 20:44:55
Na pracę skrzyni biegów największy wpływ ma dobra regulacja sprzęgła.
Jego dobry stan techniczny: Proste przekładki, dobre tarcze i odpowiednia praca automatu.
Równie ważny a nawet ważniejszy jest stan techniczny skrzyni biegów.
Niewyrobione kły i krawędzie otworów, prosta prowadnica i wodziki, odpowiednie zdystansowanie, a na końcu dotarcie tego wszystkiego...
Olej z najwyższej półki to tylko taki "kwiatek na torcie".
Ja tam bardzo sobie chwalę Hipol 15F.
Jeśli coś z wyżej wymienionych elementów szwankuje to i tak będzie kiszka. 
Do zaolejonych końcówek tłumików musisz się przyzwyczaić albo...
Po prostu co jakiś czas przecierać je szmatką - i po problemie.

Jeszcze jedna, bardzo ważna rada na ładne końcówki wyfuków: Nigdy nie zostawiaj w garażu motocykla po jeździe z niepowycieranymi kocówkami.
Tytuł: Odp: Kominy non stop zrzygane olejem....
Wiadomość wysłana przez: holger RIP w Maja 10, 2013, 20:51:05
Na pracę skrzyni biegów największy wpływ ma dobra regulacja sprzęgła.
Jego dobry stan techniczny: Proste przekładki, dobre tarcze i odpowiednia praca automatu.
Równie ważny a nawet ważniejszy jest stan techniczny skrzyni biegów.
Niewyrobione kły i krawędzie otworów, prosta prowadnica i wodziki, odpowiednie zdystansowanie, a na końcu dotarcie tego wszystkiego...
Olej z najwyższej półki to tylko taki "kwiatek na torcie".
Ja tam bardzo sobie chwalę Hipol 15F.
Jeśli coś z wyżej wymienionych elementów szwankuje to i tak będzie kiszka. 
Do zaolejonych końcówek tłumików musisz się przyzwyczaić albo...
Po prostu co jakiś czas przecierać je szmatką - i po problemie.

Jeszcze jedna, bardzo ważna rada na ładne końcówki wyfuków: Nigdy nie zostawiaj w garażu motocykla po jeździe z niepowycieranymi kocówkami.
Czekałem na Twoją wypowiedź Wiesiek  ;),i zgadzam się w stu procentach z Twoim zdaniem,bardzo dobry olej uszkodzonej  skrzyni nie naprawi podobnie jak zapłon elektroniczny ( choćby vape) nie przywróci do życia zajechanego silnika,jednak prawdę mówiąc ja lubię te wisienki na torcie  :D
Tytuł: Odp: Kominy non stop zrzygane olejem....
Wiadomość wysłana przez: Ogorek350ts w Maja 10, 2013, 21:39:50
Tak sobie czytam wątek, i a pro po docierania.

Ja uważam że nie powinno się docierać motocykla delikatnie.
pierwszy, drugi trzeci bieg w miarę ogień! później zbijamy biegi do dołu na przymkniętej przepustnicy.

Powiem tak osobiście docieram swój pierwszy motor i sam nigdy tak nie docierałem, ale ojciec i kolega z roboty który od dziecka pracuje przy motocyklach zawsze tak dociera i nigdy nie miał problemów ze złapanym tłokiem czy innymi rzeczami,
Ja dzisiaj zrobiłem pierwsze dziesięć kilometrów jawą na mieszance 1:30. Kominy czyściutkie, silnik narazie chodzi jak marzenie.
Tytuł: Odp: Kominy non stop zrzygane olejem....
Wiadomość wysłana przez: Filip Ts 350 w Maja 10, 2013, 22:10:00
Tarcze nowe, zabierak też. Skrzynia super, o regulacji linek i automatów nie będę pisał bo to jasna sprawa. No powiem tak jak silnik rozgrzeje się jak świnia w korku jak jadę do roboty to nie wrzucę luzu z jedynki na postoju. . .  na letnim bez problemu. Na bank dobry olej ma znaczenie. Lubie czytać opinie ludzi - bo kiedyś wszyscy tak jeżdzili i było dobrze. . . Dziś mamy dostępne wszystko na wyciągnięcie ręki i trzeba życie sobie ułatwiać a nie patrzeć co robili ludzie za komuny...
Tytuł: Odp: Kominy non stop zrzygane olejem....
Wiadomość wysłana przez: jawol RIP w Maja 10, 2013, 22:20:28
... jak silnik rozgrzeje się jak świnia w korku jak jadę do roboty to nie wrzucę luzu z jedynki na postoju. . .  na letnim bez problemu.

To nie wina oleju tylko sprzęgła. Albo gównianej linki etc...
Być może jeśli założyłbyś tarcze zrobione "za komuny" to luz byś wrzucił i na przegrzanym.
To co dziś mamy na "wyciągnięcie ręki" a raczej na "wyciągniecie karty kredytowej" niekiedy nie dorasta do pięt temu co było kiedyś trudne, ale jednak do zdobycia.
Tytuł: Odp: Kominy non stop zrzygane olejem....
Wiadomość wysłana przez: BartOZ w Maja 21, 2013, 20:58:30
Witam
Moja jawa praktycznie od początku jak tylko złożyłem silnik i zacząłem jeździć to leje jakimś niedopalonym czymś z wydechów a na wyższych obrotach tzn. 4 tysiące strzela z wydechów i jakby brakuje jej paliwa. Nie mam już siły na to jakieś pomysły ?
Tytuł: Odp: Kominy non stop zrzygane olejem....
Wiadomość wysłana przez: Mathini w Maja 21, 2013, 21:01:50
http://www.jawacz.pl/szybka-interwencja/kominy-non-stop-zrzygane-olejem/msg181368/#msg181368 (http://www.jawacz.pl/szybka-interwencja/kominy-non-stop-zrzygane-olejem/msg181368/#msg181368)
A może by tak poszukać, zanim zrobimy nowy temat ?
Tytuł: Odp: Kominy non stop zrzygane olejem....
Wiadomość wysłana przez: BartOZ w Maja 21, 2013, 21:45:13
ale to nie odpowiada na moje pytanie czemu strzela przy 4 tys obrotów i nie wkręca wyżej podczas jazdy
Tytuł: Odp: Kominy non stop zrzygane olejem....
Wiadomość wysłana przez: Ogorek350ts w Maja 21, 2013, 21:56:22
a zapłon ustawiony dobrze? przerwa na świecach? przerwa na przerywaczach?
co do strzałów,
dodam jeszcze że kondensatorki mogą dawać w jaja, i cewki, a nawet to że przerywacze będą brudne czy zaolejone.
Tytuł: Odp: Kominy non stop zrzygane olejem....
Wiadomość wysłana przez: BartOZ w Maja 21, 2013, 22:01:08
przerywacze czyste a przerwa na nich jest dobra na 100 %
Tytuł: Odp: Kominy non stop zrzygane olejem....
Wiadomość wysłana przez: BartOZ w Maja 21, 2013, 22:06:08
tylko u mnie nie wkręci się wyżej niż 4 tyś ale podczas jazdy bo strzela i jakby brakuje jej paliwa
Tytuł: Odp: Kominy non stop zrzygane olejem....
Wiadomość wysłana przez: kapitan zbik w Maja 21, 2013, 22:19:47
tych 4 tys obrotów to nie jest w stanie przekroczyć na każdym biegu, włącznie z jałowym (co by wskazywało na złe ustawienie zapłonu bądź względnie słabe blaszki przerywaczy nie nadążające domykać przy wyższych obrotach) czy tylko na 4ce (co by wskazywało na za mały dopływ paliwa)?
Tytuł: Odp: Kominy non stop zrzygane olejem....
Wiadomość wysłana przez: waldip w Maja 21, 2013, 22:25:57
To naprawdę pachnie kondensatorem i przerywaczami
Tytuł: Odp: Kominy non stop zrzygane olejem....
Wiadomość wysłana przez: Gielo w Maja 21, 2013, 22:26:13
Miałem to samo, wymieniłem całą płytkę zapłonu bo tam na stykach porobiły się takie zgrubienia wypalone wielkości główki od szpilki które było widać jak się zdjęło przerywacze. Potem tylko regulacja i było ok :)
Tytuł: Odp: Kominy non stop zrzygane olejem....
Wiadomość wysłana przez: BartOZ w Maja 21, 2013, 22:36:48
na jałowym kręci normalnie na jedynce też ale na pozostałych nie więcej niż 4 tys
Tytuł: Odp: Kominy non stop zrzygane olejem....
Wiadomość wysłana przez: mostasz w Maja 21, 2013, 22:39:48
za niski poziom paliwa w komorze pływakowej - a iglicę masz na którym ?, jak to nie pomoże to zmień świece, pewnie z tym zapłonem to trzeba kogoś z nas z czujnikiem zegarowym żeby to jeździło - skąd wiesz że dobre kondensatory i dobra przerwa ?
Tytuł: Odp: Kominy non stop zrzygane olejem....
Wiadomość wysłana przez: BartOZ w Maja 21, 2013, 22:41:10
iglica na środku poziom przestawie jutro i dam znać ale żeby było więcej paliwa to jak muszę przegiąc tą blaszke na pływakach ?
Tytuł: Odp: Kominy non stop zrzygane olejem....
Wiadomość wysłana przez: mostasz w Maja 21, 2013, 22:42:14
tak żeby pływaki były bardziej do góry - blaszka w dół - pływaki do góry = paliwa więcej
odpowiedz na resztę moich pytań
Tytuł: Odp: Kominy non stop zrzygane olejem....
Wiadomość wysłana przez: BartOZ w Maja 21, 2013, 22:46:03
przerwe niedawno ustawiałem szczelinomierzem więc jest git a o kondensatorach nie mówiłem że są git więc nie wiem a na próbe mogę wsadzić kondensator od simka ?
Tytuł: Odp: Kominy non stop zrzygane olejem....
Wiadomość wysłana przez: waldip w Maja 21, 2013, 22:49:44
strzela bo jest zapłon w niewłaściwym momencie 
Tytuł: Odp: Kominy non stop zrzygane olejem....
Wiadomość wysłana przez: BartOZ w Maja 21, 2013, 22:51:05
ale zastanawia mnie też to że na włączonym silniku wokół tego nowego kondensatora latają iskry czyli jest przebicie
Tytuł: Odp: Kominy non stop zrzygane olejem....
Wiadomość wysłana przez: waldip w Maja 21, 2013, 22:56:42
 cały czas o tym mowa kondensaor ma przebicie przez co masz iskrę w niewłaściwym momęcie
Tytuł: Odp: Kominy non stop zrzygane olejem....
Wiadomość wysłana przez: von_Majzel w Maja 21, 2013, 22:57:26
jak tylko złożyłem silnik
na wyższych obrotach tzn. 4 tysiące strzela z wydechów

A może ten silnik jest niiedotarty ? Robiłeś szlif cylindrów ?
Tytuł: Odp: Kominy non stop zrzygane olejem....
Wiadomość wysłana przez: mostasz w Maja 21, 2013, 22:57:33
człowieku kup kondensatory poludzkie tesla ewentualnie chińskie 250mF (mikrofaradów), mogą być też od malucha i dopiero rób coś z tym - już ja widzę jak ty masz dobrze zapłon ustawiony - a wyprzedzenie czym mierzyłeś i jak ustawiałeś ?
Tytuł: Odp: Kominy non stop zrzygane olejem....
Wiadomość wysłana przez: Piotrex w Maja 21, 2013, 23:06:55
połączy ktoś te watki?

 czy robimy kolekcje  jak z "pali na jeden gar"?
Tytuł: Odp: Kominy non stop zrzygane olejem....
Wiadomość wysłana przez: Kanter w Maja 22, 2013, 01:05:28
kable WN do wymiany