Wolna Strefa Jawa - CZ

Inne => Szybka interwencja => Wątek zaczęty przez: Norbinuss w Maja 06, 2013, 22:27:29

Tytuł: Cezet gaśnie podczas jazdy :(
Wiadomość wysłana przez: Norbinuss w Maja 06, 2013, 22:27:29
Witam! Mam problem, otóż moja cezeta gaśnie podczas jazdy. Jadę dzisiaj na 3jce spokojnie dość ok. 2km i nagle słabnie, redukcja i dalej słabnie aż gaśnie. Po takim zgaśnięciu o odpaleniu z kopa można pomarzyć, tylko na pych pali i jedzie dalej. Po tej akcji postałem chwilę, droga powrotna także 2/3 bieg dość spokojnie jadę i gaśnie po przejechaniu ok. 3km. Odpalenie z pycha i jedziemy dalej.


Wczoraj zrobiłem niecałe 30km i nic takiego nie zdarzyło mi się ale jeździłem znacznie szybciej ( 60-70km/h w porywach do 80km/h).


Brat tydzień temu jechał na przegląd, zgasła mu i także miał problemy z odpaleniem jej.


Nie wiem czego to może być przyczyna...pomóżcie.
Tytuł: Odp: Cezet gaśnie podczas jazdy :(
Wiadomość wysłana przez: Ogorek350ts w Maja 06, 2013, 22:44:13
czyli tylko przy spokojnej jeździe się to objawia?
Tytuł: Odp: Cezet gaśnie podczas jazdy :(
Wiadomość wysłana przez: Norbinuss w Maja 06, 2013, 22:45:53
czyli tylko przy spokojnej jeździe się to objawia?


Na to wychodzi, tak jak pisałem wczoraj dość szybko śmigałem (ahh nie mogłem się nacieszyć mocą :D ) a dzisiaj tak spokojnie, co by popatrzeć na zachód słońca no i gasła...
Tytuł: Odp: Cezet gaśnie podczas jazdy :(
Wiadomość wysłana przez: Turbo w Maja 06, 2013, 22:47:19
może aku słabe i ładowanie nie daje rady, albo jedna faza padła
z tego co widzę w opisie mam cz 12V
Tytuł: Odp: Cezet gaśnie podczas jazdy :(
Wiadomość wysłana przez: Norbinuss w Maja 06, 2013, 22:48:23
może aku słabe i ładowanie nie daje rady, albo jedna faza padła
z tego co widzę w opisie mam cz 12V


Aku nówka kupiona chyba 2 tygodnie temu, nie ładowany tylko zalany i po godzinie stania zamontowany do Cześki. Tak mam 12V.
Tytuł: Odp: Cezet gaśnie podczas jazdy :(
Wiadomość wysłana przez: Mofeix w Maja 06, 2013, 22:48:51
A masz grubą ebonitową podkładkę na gaźniku?
Tytuł: Odp: Cezet gaśnie podczas jazdy :(
Wiadomość wysłana przez: Ogorek350ts w Maja 06, 2013, 22:51:07
Wydaje mi się że jak by ładował to By z pycha też nie odpalił. Ale warto to sprawdzić.

warto By sprawdzić czy iskra jest w momencie jak jej ze startera nie można zapalić.
Tytuł: Odp: Cezet gaśnie podczas jazdy :(
Wiadomość wysłana przez: Norbinuss w Maja 06, 2013, 22:56:40
A masz grubą ebonitową podkładkę na gaźniku?


Mam a po obu stronach jej dałem jeszcze takie "samoróbki" (sam wyciąłem z tektury cienkiej).


Co do iskry. Teraz no bym musiał znowu pojeździć do momentu aż zgaśnie i wtedy zobaczyć ale boję się teraz nią wyjeżdżać do póki sytuacja nie będzie jasna.
Tytuł: Odp: Cezet gaśnie podczas jazdy :(
Wiadomość wysłana przez: Strażak w Maja 06, 2013, 22:58:56
Wczoraj zrobiłem niecałe 30km i nic takiego nie zdarzyło mi się ale jeździłem znacznie szybciej ( 60-70km/h w porywach do 80km/h).

Zamulasz moto.

Może się pływak wiesza, jak jedziesz szybciej, to pływak nie zamyka zaworka i paliwo leci cały czas, a przu turlaniu dropsa może się iglica wiesza w zaworku  ???
Tytuł: Odp: Cezet gaśnie podczas jazdy :(
Wiadomość wysłana przez: Mofeix w Maja 06, 2013, 22:59:08
Podczas jazdy. JAk poczujesz ze słabnie i chce gasnąc. zatop pływak
Tytuł: Odp: Cezet gaśnie podczas jazdy :(
Wiadomość wysłana przez: Karolek w Maja 06, 2013, 23:00:41
Może masz zapchany filtr paliwa lub gumka w kraniku jest już stara i ma zaciśnięte otwory, Kutron tak miał jak jechaliśmy do Kamieńska.
Tytuł: Odp: Cezet gaśnie podczas jazdy :(
Wiadomość wysłana przez: tasior0407 w Maja 06, 2013, 23:03:27
A może trza gazior dobrze wyregulować ? ...
Tytuł: Odp: Cezet gaśnie podczas jazdy :(
Wiadomość wysłana przez: janosikmz19822 w Maja 06, 2013, 23:03:48
Najprawdopodobniej gaźnik(brudny bak ,sprzedali Ci jakieś chrzczone paliwo albo mega dużo oleju ) albo akumulator .
Tytuł: Odp: Cezet gaśnie podczas jazdy :(
Wiadomość wysłana przez: Mofeix w Maja 06, 2013, 23:04:30
Za bogato+zamulasz. I to by się sprawdziło. Bo jak przegoniłeś i było ok
Tytuł: Odp: Cezet gaśnie podczas jazdy :(
Wiadomość wysłana przez: Norbinuss w Maja 06, 2013, 23:05:21
Wczoraj zrobiłem niecałe 30km i nic takiego nie zdarzyło mi się ale jeździłem znacznie szybciej ( 60-70km/h w porywach do 80km/h).

Zamulasz moto.

Może się pływak wiesza, jak jedziesz szybciej, to pływak nie zamyka zaworka i paliwo leci cały czas, a przu turlaniu dropsa może się iglica wiesza w zaworku  ???


Zamulam...no ale jak nie da się czasami szybciej bo dziury trzeba zwolnić... Jutro zrobię 2 próby: pełen gaz i zobaczę czy będzie gasła i potem spokojnie pojeżdżę i zobaczymy.


Ok zatopię go :)


Paliwo musi lecieć skoro wczoraj jeździła i miała się dobrze.


Obecnie nie mam filtra paliwa...Czemu ? Stary kranik był do wywalenia, kupiłem nowy chiński i nie leciało z niego paliwo. Wstawiłem od komara kranik (chociaż tam w odstojniku się zbiera syf) i działa a na wężyku też nie mam filtra (tak wiem błąd ale dużo tak nie najeździłem).


Bak jest czysty bo odrdzewiałem go i płukałem. Oleju dużo raczej nie, na 5L wlewałem setkę oleju.
Tytuł: Odp: Cezet gaśnie podczas jazdy :(
Wiadomość wysłana przez: albiNOS w Maja 06, 2013, 23:26:20
Może zatkany odpowietrznik zobiornika paliwa. Może rdza zapycha kranik lub gaźnik.
Tytuł: Odp: Cezet gaśnie podczas jazdy :(
Wiadomość wysłana przez: Norbinuss w Maja 07, 2013, 10:51:08
tak poza tym jazda na takiej cześi to ona lubi jazdę 80-90 60 to sobie wską możesz jeździć  :P


Łeee no ludzie, nie będę wymieniał knedla na wsk :P 


Zajrzę do gaźnika i kranika...
Tytuł: Odp: Cezet gaśnie podczas jazdy :(
Wiadomość wysłana przez: Marcin_93 w Maja 07, 2013, 17:26:34
Albo po prostu jak jedziesz se po dziurach to nie zamulaj, wrzuć niższy bieg i trochę więcej gazu ;)
Tytuł: Odp: Cezet gaśnie podczas jazdy :(
Wiadomość wysłana przez: czeron w Maja 07, 2013, 18:48:56
I jak dzisiaj? Robiłeś jazdy próbne?
Tytuł: Odp: Cezet gaśnie podczas jazdy :(
Wiadomość wysłana przez: Norbinuss w Maja 07, 2013, 20:05:25
Jeździłem jakieś 25min temu. Zrobiłem 11km. Najpierw 80km/h nie schodziło z licznika a później jechałem 45-50km/h czekając aż zgaśnie i nie gasła -,- Gaśnie kiedy jej się chce chyba...
Tytuł: Odp: Cezet gaśnie podczas jazdy :(
Wiadomość wysłana przez: Norbinuss w Maja 08, 2013, 21:25:50
Dzisiaj ojciec "wyregulował" gaźnik, pokręcił wszystkimi śrubkami chyba jakimi się dało. Chodziła ładnie na wolnych obrotach, paliła z kopa bez dodawania gazu.


Wybrałem się więc na przejażdżkę. Po jakiś 200m zaczęła gasnąć i zgasła (cholera na asfalcie, samochody jadą a ja bez prawka  >:( ). Szybko na pycha ją z kumplem zagadała, przejechała taki sam dystans i zgasła. Znowu ją na pycha leci, ciągnie ładnie i znowu zgasła. Potem już na pycha nie pali...na świecach iskra jest, coś tam w gaźniku kumpel zaczął regulować i niby paliła, kawałek jedzie i gaśnie. Potem nie wiem jakim cudem zaczęła ciągnąć i to ostro na sprzęgle i miała wysokie obroty.


Na 2 biegu i ciągnącym sprzęgle dojechałem do człowieka, od którego tą cześkę mam. Teraz stoi u niego w garażu  :'(  Jutro z samego rana będę pchał ją do domu...


Teraz to już w ogóle jest napsute wszystko.







Tytuł: Odp: Cezet gaśnie podczas jazdy :(
Wiadomość wysłana przez: Ogorek350ts w Maja 08, 2013, 21:35:43
cośik tam z paliwem w tym moto chyba jest;/ teraz to tak wygląda jak by się pływak zawieszał, a dokładnie zawór igliczny.
Tytuł: Odp: Cezet gaśnie podczas jazdy :(
Wiadomość wysłana przez: patryk sagan w Maja 08, 2013, 21:38:00
To może najpierw prawko zrób, a potem na publiczne drogi się wypuszczaj. Bo coś mi się zdaje że twoje moto za Ciebie myśli :P .


Chiński kranik rozbierz i zobacz czy nie ma w nim syfu. Ja założyłem nowy i też nie leciało. Okazało się że był jakiś farfocel z gumki który blokował przepływ. Wydłubałem go i jest git.
Takie objawy jak opisujesz to za mało paliwa.
Tytuł: Odp: Cezet gaśnie podczas jazdy :(
Wiadomość wysłana przez: Norbinuss w Maja 08, 2013, 21:49:20
To może najpierw prawko zrób, a potem na publiczne drogi się wypuszczaj. Bo coś mi się zdaje że twoje moto za Ciebie myśli :P .


Chiński kranik rozbierz i zobacz czy nie ma w nim syfu. Ja założyłem nowy i też nie leciało. Okazało się że był jakiś farfocel z gumki który blokował przepływ. Wydłubałem go i jest git.
Takie objawy jak opisujesz to za mało paliwa.


Oj tam oj tam...
Zobaczę ten kranik ale najpierw spróbuję nią dojechać / przypchać.