Wolna Strefa Jawa - CZ

Inne => Nasz Garaż => Wątek zaczęty przez: Filip Ts 350 w Maja 06, 2013, 22:23:27

Tytuł: Mój killer czyli.... ts 350.
Wiadomość wysłana przez: Filip Ts 350 w Maja 06, 2013, 22:23:27
Tyle się nagadałem, narobiłem to w końcu wam pokaże.... Wiem że to tylko brzydka tska a nie 634 ale cóż... To też JAWA :)
Tytuł: Odp: Mój killer czyli.... ts 350.
Wiadomość wysłana przez: Kamil350 w Maja 06, 2013, 22:27:57
Bardzo ładnie sie prezentuje. Tylko pozazdrościć  ;)
Tytuł: Odp: Mój killer czyli.... ts 350.
Wiadomość wysłana przez: grześ350 w Maja 06, 2013, 22:28:50
nie no ideał  :)  taka jak moja gratulacje do doprowadzenia w taki stan  ;)
Tytuł: Odp: Mój killer czyli.... ts 350.
Wiadomość wysłana przez: Zysiu w Maja 06, 2013, 22:31:33
Osobiście nie przepadam za tym modelem ale muszę przyznać że twoja ładnie się prezętuje. Wstydzić się na pewno nie ma czego.
Tytuł: Odp: Mój killer czyli.... ts 350.
Wiadomość wysłana przez: grześ350 w Maja 06, 2013, 22:33:01
ale jak Ci się nie podoba to ja mogę ją kupic od Ciebie  :P :P :P :P :P :P :P :D :D :D ;D
Tytuł: Odp: Mój killer czyli.... ts 350.
Wiadomość wysłana przez: Kamil350 w Maja 06, 2013, 22:35:44
To jak na sprzedanie to jestem jako drugi jak cos  :D
Tytuł: Odp: Mój killer czyli.... ts 350.
Wiadomość wysłana przez: Turbo w Maja 06, 2013, 22:35:46
A mi się nie podoba... jakość zdjęcia, możesz dać zwykłe jpg ?
bo gify jako zdjęcia są kiepskie
Tytuł: Odp: Mój killer czyli.... ts 350.
Wiadomość wysłana przez: grześ350 w Maja 06, 2013, 22:37:28
jak dla mnie to jedna z najładniejszych Tsek to ta czerwona z tymi naklejkami i biała  :P
Tytuł: Odp: Mój killer czyli.... ts 350.
Wiadomość wysłana przez: Beny w Maja 06, 2013, 22:38:29
Bardzo ładna :D I kolor szybki  :P A tak poza tematem to gdzie można kupić takie naklejki oryginalne ?
Tytuł: Odp: Mój killer czyli.... ts 350.
Wiadomość wysłana przez: Filip Ts 350 w Maja 06, 2013, 22:41:22
Nie mogę tego przekształcić na jpg a jpeg nie wchodzi a mam 8 ładnych fotek do pokazania....
Tytuł: Odp: Mój killer czyli.... ts 350.
Wiadomość wysłana przez: Turbo w Maja 06, 2013, 22:43:54
a jak byś wgrał zdjęcia na http://postimage.org/
i tutaj dał linki do nich ?
Tytuł: Odp: Mój killer czyli.... ts 350.
Wiadomość wysłana przez: Don1993 w Maja 06, 2013, 22:53:01
jak dla mnie to jedna z najładniejszych Tsek to ta czerwona z tymi naklejkami i biała  :P

dokładnie piękna jawa i to też również jak i moja :D bardzo ładne ma tłumiki oryginalne czy już były nowe kupowane ?
Tytuł: Odp: Mój killer czyli.... ts 350.
Wiadomość wysłana przez: Filip Ts 350 w Maja 06, 2013, 23:12:55
Był fallstart... dodaje już lepszą jakość ale szału nie będzie. Siedzenie z prawej strony zmęczone... naklejki kupiłem w czechach i część a Polsce. Tłumiki i kolana ma nowe. Ory. kominy nabył ode mnie TURBO. Przybędą jeszcze ładne okrągłe lustra i torby boczne KAPPA tk 705. Narazie stelaż pod nie jest w cynkowaniu ogniowym....
Tytuł: Odp: Mój killer czyli.... ts 350.
Wiadomość wysłana przez: Zmiennik w Maja 06, 2013, 23:24:09
Bardzo ładna. :) Z czarną blachą już ciężko Jawę spotkać. O gmolach nie myślałeś?
Tytuł: Odp: Mój killer czyli.... ts 350.
Wiadomość wysłana przez: Filip Ts 350 w Maja 06, 2013, 23:27:55
Będzie będzie, finansowo mnie zrujnował na razie ten motor ale dobrze że jest. Gmol to 140zł więc nie problem...
Tytuł: Odp: Mój killer czyli.... ts 350.
Wiadomość wysłana przez: Karolek w Maja 06, 2013, 23:30:14
Piękna Jawa, gdzie kupiłeś naklejki na zbiornik i boczki?

Tytuł: Odp: Mój killer czyli.... ts 350.
Wiadomość wysłana przez: Filip Ts 350 w Maja 06, 2013, 23:36:53
Za 40 zł chłop robi naklejki jakościowo lepsze od oryginału. Polecam. MOTONAKLEJKI.PL
Tytuł: Odp: Mój killer czyli.... ts 350.
Wiadomość wysłana przez: Filip Ts 350 w Maja 06, 2013, 23:38:15
Osobiście nie przepadam za tym modelem ale muszę przyznać że twoja ładnie się prezętuje. Wstydzić się na pewno nie ma czego.

Jak Zysiu się nie przypierdzielił to nie jest źle ;D
Tytuł: Odp: Mój killer czyli.... ts 350.
Wiadomość wysłana przez: lukasv00 w Maja 07, 2013, 01:04:58
O w mordę, jakby z fabryki wyszła.
Ile w to włożyłeś kasy w sumie?
Tytuł: Odp: Mój killer czyli.... ts 350.
Wiadomość wysłana przez: Turbo w Maja 07, 2013, 05:12:22
Czy to nie są zdjęcia z przed 20 lat ? wygląda jak nówka co tu dużo mówić :D
Tytuł: Odp: Mój killer czyli.... ts 350.
Wiadomość wysłana przez: kozulec w Maja 07, 2013, 07:10:05
Ideał :) Wygląda jakby czas sie cofnął  o minimum 20 lat  ;D
Tylko jeszcze gmole...
Tytuł: Odp: Mój killer czyli.... ts 350.
Wiadomość wysłana przez: Uziel w Maja 07, 2013, 08:03:24
Nooooo ładne cacko.Btw:Ts ma piękną rasową sylwetkę i basta >:(
Tytuł: Odp: Mój killer czyli.... ts 350.
Wiadomość wysłana przez: mostasz w Maja 07, 2013, 08:05:42
 :o o człowieku, ale ją odszykowałeś, wygląda lepiej niż ta co miała 600 km przejechane
moje zasadnicze pytanie - skąd wziąłeś opaski do linek w takim ładnym przezroczystym kolorze - wyglądają na nowe - czechy ?
Tytuł: Odp: Mój killer czyli.... ts 350.
Wiadomość wysłana przez: limaak w Maja 07, 2013, 08:54:34
Masakra
Szacun za wkład pracy
Szkoda jeździć, bo się poniszczy  ;)
W gablotę wstawić i wycieczki za biletami oprowadzać.
Tytuł: Odp: Mój killer czyli.... ts 350.
Wiadomość wysłana przez: Filip Ts 350 w Maja 07, 2013, 19:27:58
Gmole w planie. NO niestety motor sam kosztował 1600. Był naprawdę w fajnym stanie nic nie zniszczone, pokrzywione, nie leżała nigdy - kanapa oryginał wytrzymała 29tys... Tylko co- po zakupie pojechałem na myjnie umyć pod ciśnieniem i się załamałem. Spod mixolowego czarnego osadu wyszła rdza.. to na ramie . to na szprychach, silnik uklejony że hej... no było to do jazdy lecz nie tego chciałem. Na 2 dzień maiłem po przeliczeniu kosztów sprzedać moto bo wyszło mi, że żeby miało to ręce i nogi to muszę zainwestować 1200 w silnik, i z 800 w budę... Lecz zmęczony już ciągłymi zmianami na których przeważnie się traci na 3 dzień rozłożyłem motor w mak za 7 godzin po pracy...
Rama do piasku, potem do proszku czarny połmat, koła rozszprychować i razem ze wszystkimi elementami met. do ocynkowania, potem bębny do szkiełkowania, zaplatanie, centrowanie - już przy okazji nowe szczęki  łożyska. polerka obręczy. Potem kupiłem nowy łańcuch i osłony gumowe - na teleskopy też nowe... instalacje całą kompletną nie rozpinałem i musiałem ją ręcznie umyć- kabelki wyglądają jak nowe. Malowanie osłon liczników , czyszczenie linek, polerka bębnów po szkiełkowaniu. długa walka z przednim zawieszeniem - wymaina uszczelniaczy dwukrotnie, wymiana oleju trzykrotnie - wszystko na eksperymenty... wszystko swoje kosztowało litr 30zł ...
tłoki nowe za 2 stówy też mi ozdabiają ładnie parapet. Moto na początku miało być białe , kupiłem farbę którą też oddam za sumboliczną kasę jakby ktoś chciał, ale jako fanatyk oryginału nie mogłem się pogodzić że będę musiał nakleić te koszmarne ( jak dla mnie) napisy JAWA na pół baku i ts na boczki i  - tak szły białe tylko i musiałem malnąć na czerwono z czego na zdjęciu wyszła ciemna dość. Na żywo jasna czerwień - występowały takie TS ale rzadko..
Naklejki zamówiłem w czechach i przyszły same napisy 350 i osobno musiałem kupić napisy JAWA i z mojej skąpości zamiast 40 zł naklejki kosztowały 75... masę masę pierdół... moto zrobiłem dość szybko sam silnik to miesiąc walki. Zostały same kartery nie wymienione.- silnik to osobna długa historia.  Najgorsza robota to mycie wszystkiego od tej Mazi mixolowej - totalnie wszystko było uklejone. NIe wiem czy dziadzia muł go może z 5 razy od nowości.... W każdym razie grosz do grosza ... i sam remont wyszedł 3400 licząc zgrubnie. Jak przekroczyło 5 tys całość to przestałem liczyć bo już nie było odwrotu - za dużo zainwestowane. Coż, hobby to hobby...

PS na zdjęciach lekko już przybrudzona jest co widać po tłumiku. Po umyciu wszystko błyszczy na jakiś czas bo ją nawoskowałem. Ale kurz szybko łapie na 2t....

PS 2 opaseczki plasticzane na kierze są stare, kupiłem za bezcen razem z innymi elementami od Hubert_senator. Oczywiście przyszły czarne, po umyciu jednak przezroczyste. Cynkują się również stare oridżinały - opaseczki zaciskowe na gumy lag. Cięzki temat do dostania, głupi pasek blaszki ze śrubką a jednak. Jak się założy zwykłą zaciskową ślinakową z CPN-u to już nie ten efekt. A diabeł tkwi niestety w szczegółach.
Tytuł: Odp: Mój killer czyli.... ts 350.
Wiadomość wysłana przez: grześ350 w Maja 07, 2013, 19:37:02
koszty wiadome , ale teraz siadasz i wiesz czym jedziesz  ;)
Tytuł: Odp: Mój killer czyli.... ts 350.
Wiadomość wysłana przez: Filip Ts 350 w Maja 07, 2013, 19:56:11
Nooooo ładne cacko.Btw:Ts ma piękną rasową sylwetkę i basta >:(
Nie tylko sylwetkę, bo naprawdę zdrowa teresa też ładnie idzie. Jak jest opona dobra to położyć też się można tęgo. Wśród moich kolegów motocyklistów tylko ja się odłamałem na demoludy i kumple nie mogą wyjść z podziwu że mogę dotrzymać im kroku i nie muszą zwalniać tępa na krótkich przelotach. A czasem nawet można komuś wstyd można zrobić na japanie w mieście i ciasnych winklach...
Tytuł: Odp: Mój killer czyli.... ts 350.
Wiadomość wysłana przez: holger RIP w Maja 07, 2013, 21:22:29
Wielki szacun i gratulacje,mam nadzieje ze bedzie mi dane zobaczyć Twoja ślicznotke na którymś ze zlotowB-)
Tytuł: Odp: Mój killer czyli.... ts 350.
Wiadomość wysłana przez: Filip Ts 350 w Maja 08, 2013, 19:26:31
Wielki szacun i gratulacje,mam nadzieje ze bedzie mi dane zobaczyć Twoja ślicznotke na którymś ze zlotowB-)

Dziękuje Holger. Miło mi. Na zlot napewno się wybiorę jak czas pozwoli, mam dość absorbujący czas zawód, ale na pewno mi się kiedyś uda.
Tytuł: Odp: Mój killer czyli.... ts 350.
Wiadomość wysłana przez: czeron w Maja 08, 2013, 20:57:27
Bardzo ładnie to porobiłeś. Lubie tak zrobione maszyny, i na widok tak odnowionej Teresy sama mi się morda cieszy. ;D
Tytuł: Odp: Mój killer czyli.... ts 350.
Wiadomość wysłana przez: patryk sagan w Maja 08, 2013, 21:06:59
Robota świetna tylko brawa bić
Tytuł: Odp: Mój killer czyli.... ts 350.
Wiadomość wysłana przez: Filip Ts 350 w Maja 09, 2013, 01:00:55
Bardzo ładnie to porobiłeś. Lubie tak zrobione maszyny, i na widok tak odnowionej Teresy sama mi się morda cieszy. ;D

NO twój sprzęt też wymiata... zrobiona po bożemu - jak się powinno. Przyjemność z patrzenia i z jazdy...