Wolna Strefa Jawa - CZ

Inne => Szybka interwencja => Wątek zaczęty przez: Filip Ts 350 w Maja 06, 2013, 00:04:21

Tytuł: Prawy tłok uderza w głowice. O co kaman?
Wiadomość wysłana przez: Filip Ts 350 w Maja 06, 2013, 00:04:21
Jako że do niedawna byłem fanem silikonu przy remoncie złożyłem cały piec na silikonie, pod cylindry też nic prócz diabelskiej czarnej masy. I tak chciałem na sucho parę razy kopnąć ręką i okazuje się że przy samym ZZ prawy tylko tłok odtyka głowy.... To czym prędzej po uszczelki do sklepu - założyłem papier, dociąłem  nożyczkami niedoróbki rzemieślnicze i założyłem... Pod głowy dałem te stalowe niestety krążki ale z tego co można naocznie zauważyć to, to że po zewnątrz mają dobrą średnicę a w środku są nie co mniejsze od oryginałów i wydaje mi się że tłok i tak przy zz lekko mizia ten metalowy krążek bo słychać jak coś brzęczy przy schodzeniu z obrotów tylko.... Jest to możliwe czy raczej źle sobie wymysłiłem??
Tytuł: Odp: Prawy tłok uderza w głowice. O co kaman?
Wiadomość wysłana przez: mostasz w Maja 06, 2013, 00:32:30
kolego złoty jak się kupuje uszczelki i widzisz że jest mniejsza niż średnica cylindra to szlifierka stołowa w ruch i dorabiasz tak żeby było dobrze, pod cylindry oryginalnie idzie uszczelka ok 0,3 mm, więc gambit 0,5 mm też będzie dobry, żaden papier. A tłoki mierzyłeś czy jeden nie jest dłuższy od drugiego albo ma trochę nie tam gdzie trzeba otwór na sworzeń ?
Tytuł: Odp: Prawy tłok uderza w głowice. O co kaman?
Wiadomość wysłana przez: Filip Ts 350 w Maja 06, 2013, 00:41:29
Tłoki są identyczne jeżeli chodzi o wysokość bo zwracałem na to uwagę ale nie zwróciłem uwagi na wysokość otworu na sworzeń... Tłoki 4 motor.  Albo od 4 motor. Lepiej brzmi. Jeżeli chodzi o uszczelki pod głowicę to są ok ogólnie tylko mają za małą średnicę wewnętrzną o te 3mm? I o to głównie mi chodziło... że ta uszczelka pewnie ''wystaje'' za krawędź tulei do środka cylindra i może spotyka się z tłokiem u góry??
Tytuł: Odp: Prawy tłok uderza w głowice. O co kaman?
Wiadomość wysłana przez: mostasz w Maja 06, 2013, 06:39:17
no to ci napisałem co z tym trzeba zrobić
Tytuł: Odp: Prawy tłok uderza w głowice. O co kaman?
Wiadomość wysłana przez: Marcin_93 w Maja 06, 2013, 10:44:08
A ja tak miałem na koszyczku na główce korbowodu. Silnik obciążony nie było go słychać, dopiero jak spuściłem z gazu i dochodził on do punktu gdzie silnik ani nie ciągnie ani nie hamuje to brzęczał masakrycznie.
to samo było na postoju, dodałem więcej gazu i popuściłem i przy schodzeniu z obrotów brzęczał ;)
Tytuł: Odp: Prawy tłok uderza w głowice. O co kaman?
Wiadomość wysłana przez: Filip Ts 350 w Maja 06, 2013, 14:07:18
No właśnie, na koszyczku no to się nie dziwie bo wiem że wydają one przeróżne dźwięki.... Tak strasznie, brzydko mówiąc się spuszczałem na każdy szczegół, silnik mam zrobiony ogólnie wał mam od Markoltenta, zamiast koszyczków igły, szlif nawet 2 razy robiłem bo 1 za luźny był, teraz wyszedł na 4 wymiar - 0.03 mm luzu montażowego, kanały 3 godziny fazowałem małym pilniczkiem, luzy mam na zamkach pierścieni 0.3 - 0,4 mm tłoki czeskie, sworznie ciasne tak że musiałem śrubą je wciskać. Nawinąłem już w tydzień 400 km i jestem super zadowolony z mocy, cichości pracy, braku klepania lecz jak zchodzi z obrotów to brzęczy jak stara MZta  :) Pierścienie za luźne w rowkach?? Tam już nie ma co stukać wszystko ciasne. Olej do benzyny półsyntetyk Ipone albo valvoline...
Tytuł: Odp: Prawy tłok uderza w głowice. O co kaman?
Wiadomość wysłana przez: mostasz w Maja 06, 2013, 14:11:20
a te podkładki zeszlifowałeś żeby miały większy otwór ?
Tytuł: Odp: Prawy tłok uderza w głowice. O co kaman?
Wiadomość wysłana przez: Filip Ts 350 w Maja 06, 2013, 14:13:50
No dobra dobra już właśnie idę do garage się z tym męczyć ale na 90% to nie będzie to, wieczorem zdam relacje :)
Tytuł: Odp: Prawy tłok uderza w głowice. O co kaman?
Wiadomość wysłana przez: mostasz w Maja 06, 2013, 14:17:42
jak nie to, to zostają pierścienie albo luz jakiejś części mechanicznej ? a łańcuszek sprzęgłowy zmieniałeś ? kosz sztywno siedzi ?
Tytuł: Odp: Prawy tłok uderza w głowice. O co kaman?
Wiadomość wysłana przez: Filip Ts 350 w Maja 06, 2013, 14:23:39
Kosz nowy ze stalowym wieloklinem mocno dokręcony i zaklepany zabezpieczeniem - wiem to lubi się odkręcać więc dokręciłem mocno, łańcuszek nowy z favorita niby oryginał. Dół pracuje cichutko brzęczenie słychać z cylków. Jak to pierścienie w rowkach to jak to kiedyś tu z naszych kolegów powiedział - choćby ''skały srały'' to cichego silnika miał nie będę ... chyba że zacznę na miXie jezdzić i  się nagarem pozaklejają same  ;)
Tytuł: Odp: Prawy tłok uderza w głowice. O co kaman?
Wiadomość wysłana przez: jawol RIP w Maja 06, 2013, 14:50:36
...Pod głowy dałem te stalowe niestety krążki...

Stalowe?
Chyba raczej aluminiowe?

...krążki... po zewnątrz mają dobrą średnicę a w środku są nie co mniejsze od oryginałów i wydaje mi się że tłok i tak przy zz lekko mizia ten metalowy krążek bo słychać jak coś brzęczy przy schodzeniu z obrotów tylko.... Jest to możliwe czy raczej źle sobie wymyśliłem??

Tłoki a właściwie ich denka przy ZZ wysuwają się lekko ponad cylinder.
Zacznij od korekty tych "krążków"
A potem? Hm?
Jeśli nic konkretnego nie znajdziesz to może rzeczywiście nagar najlepiej wyciszy...
Ale nie nagar z Mixola. Lepiej z półsyntetyka Orlenu lub podobnego.
Tytuł: Odp: Prawy tłok uderza w głowice. O co kaman?
Wiadomość wysłana przez: kapitan zbik w Maja 06, 2013, 14:59:23
Nawinąłem już w tydzień 400 km i jestem super zadowolony z mocy,
Sorry że trochę odbiegnę od tematu ale jestem ciekaw Twoich wrażeń co do mocy, bo 3 dni temu też złożyłem górę po szlifie (u mnie luz dali 6 setek, tłoki Almot, sworznie jednostronnie zaślepione, luz na zamku zrobiłem taki jak Ty).
Niestety zrobiłem tylko 20km (nie mam motocykla w miejscu zamieszkania) i co zauważyłem to że jest słaby na 4rce - większa górka i wołałem zredukować niż dać więcej gazu. Po prostej jechałem 80km/h i szło ładnie. Jechałem sam, jestem lekki, ale wysoki, trochę za żagiel robię i wiatr był średni ale mimo wszystko przed szlifem gdzie wszystko dzwoniło a prawy gar miał tylko 2 pierścienie i do tego zawalone nagarem tłumiki to jednak mocy było więcej.
Stąd też jakbyś napisał czy zadowolony z mocy byłeś od pierwszego kilometra czy też dopiero po 100 czy 400km ?
Tytuł: Odp: Prawy tłok uderza w głowice. O co kaman?
Wiadomość wysłana przez: Uziel w Maja 06, 2013, 15:03:18
Ehhhhhh widzę że masz za dużo wolnego czasu wiec trawisz go na zwalczaniu cech wrodzonych knedla(przedni zawias teraz to).......niewarto.Ale po ostatnim twoim poscie wiedzę iż stajesz się powoli świadomy że to walka z wiatrakami.Mimo to Życzę satysfakcji z wykonanej pracy.
Tytuł: Odp: Prawy tłok uderza w głowice. O co kaman?
Wiadomość wysłana przez: Filip Ts 350 w Maja 06, 2013, 15:32:24
Kolego tylko tłoki czeskie - z resztą mogą być każde dobrej jakości.... szlif na 6 setek - dzwoniący silnik po 3 km, brak mocy w niższych partiach obrotów (po prostu słaby). Moc porównywalna do mocy przed remontem albo gorzej... Szlif na 0.03 - silnik ciasny , aż gwizda honowanie przez pierwsze 60 km zamulałem do 2.5,  3 tys po 150 zrobionych kilometrach jeżdżę normalnie 90 - 100km/h. czasem kręce 4,5 - 5 ale mam już grubo ponad 300 zrobione. Co ci mogę powiedzieć.... Banan na ryju wszystko tłumaczy. A i mam 18 zębów z przodu czyli najdłuższe przełóżenie jaki może być i już jeździłem nawet w 2 osoby i pary mu pod górki nie brakuje. Żeby na 3 zredukować to musi być fest kiepa. Zapołon elektronik. Proszę nie wierzyć szlifierzom że to silnik na powietrze i tłok musi latać 5mm na boki. Też się bałem bo w firmie w której robiłem szlif kazali ma oświadczenie napisać że NA Życzenie klienta szlif na 0.03 mm. Odbierając cylindry stary fusaty koleś pukał się po głowie pokazując mi na te cylindry a jednak działa. Za mną górki, korki i dawanie w palnik i nie odczułem spadku mocy ani że coś puchnie... Doświadczenie to kosztowało mnie prawie 700zł. Dlatego mam dobre tłoki na sprzedaż 2 szlif..

Co do wolnego czasu i walki z wiatrakami to z zawiasem się uporałem bo musiałem dorobić teflonowe ślizgacze i dało się pracuje jak na motocykl przystało. Nienawidzę po prostu jak coś nie funkcjonuje poprawnie, jestem wymagający, czasem kosztuje to nerwów czasem pieniędzy, lecz pomału małymi kroczkami zbliżam się do stanu fabrycznego - może się uda. JEst miło jeździć czymś dobrym ..... pewnym...
Tytuł: Odp: Prawy tłok uderza w głowice. O co kaman?
Wiadomość wysłana przez: mostasz w Maja 06, 2013, 16:27:21
no to podchodzisz do tego podobnie jak ja  ;)
No większość ludzi wypowiada się sceptycznie o ludzie na 0,03, ale Pan Mostowy inaczej nie robi bo pytałem czy na miasto może zrobić większy i powiedział że tak ma działać i pracować niezawodnie, więc mam nadzieję nawijać bezawaryjnie kilometry. Po szlifie, tym bardziej takim ciasnym powinno się 500 km jeździć z prędkościami do 55 km/h na 3 i do 75 km/h na 4 biegu i nie przekraczać 3500 obrotów.
 
Tytuł: Odp: Prawy tłok uderza w głowice. O co kaman?
Wiadomość wysłana przez: hartman w Maja 06, 2013, 16:31:06
Może jawa jest jakaś inna jak wsk 125 czy 175. Tam przy takim pasowaniu jest momentalne zatarcie przy próbie dynamiczniejszej jazdy, zresztą fabryczne zalecane pasowania są znacznie wyższe.
Tytuł: Odp: Prawy tłok uderza w głowice. O co kaman?
Wiadomość wysłana przez: azbescik2 w Maja 06, 2013, 16:32:39
z tymi 3 setkami luzu tobym polemizował czy to dobre szczególnie przy almocie sam jak robiłem szlify jako smark z 10 lat temu albo i lepiej w swojej to facet mi powiedział ze 5 setek na te tłoki to minimum i tak zrobił ale motor ma zrobione po tym ponad 20 tys i nic sie tam nie dzieje a i polecam xsado bardzo fajny środek jak chcecie zeby motor był cichy
Tytuł: Odp: Prawy tłok uderza w głowice. O co kaman?
Wiadomość wysłana przez: Don1993 w Maja 06, 2013, 16:33:54
filip mówiłem że na 0.03 szlif jest gitara 0.04 jeszcze też ale na 0.06 ciekawi mnie jaka jest przerwa na zamkach na pierścionkach ;)
3500rpm to jest ponad 80km/h na liczniku. Ja dziś mierzyłem w jawie ciśnienie sprężania po szlifie ma przejechane 1400km szlif na 0.03 i ciśnienie w prawym i lewym cylindrze 10.9 bara  :o i teraz wiem że nawet 638 potrafi być mocna w dolnym zakresie.  ;D
Tytuł: Odp: Prawy tłok uderza w głowice. O co kaman?
Wiadomość wysłana przez: mostasz w Maja 06, 2013, 16:36:34
wsk to dosyć toporny silnik, nie porównujcie do jawowskiego
Tytuł: Odp: Prawy tłok uderza w głowice. O co kaman?
Wiadomość wysłana przez: azbescik2 w Maja 06, 2013, 16:41:07
ja też wole jak jest ciasno ale nie za ciasno:D
Tytuł: Odp: Prawy tłok uderza w głowice. O co kaman?
Wiadomość wysłana przez: azbescik2 w Maja 06, 2013, 16:51:22
panowie a dlaczego czesi przewidzieli luz montażowy tłok tuleja 13 setek czyli 0.13 mm wytłumaczycie mi to a przynajmniej tak wynika z serwisówki
Tytuł: Odp: Prawy tłok uderza w głowice. O co kaman?
Wiadomość wysłana przez: Filip Ts 350 w Maja 06, 2013, 18:34:56
13 setek to musi być jakiś błąd no nie ma opcji... no chyba że ktoś chce z silnika zrobić dzwonek. Na mój chłopski rozum - jawa 634 cylinder żeliwo monolit bez tulei - stabilny mało pracuje temperaturowo, więc musi być 0,05 do 0,06 na dobrym tłoku ( tylko tłok pracuje - rozszerza się i kurczy i musi być większa toler. ) jawa 638 - cylinder z gównolitu plus cienka żeliwna tuleja - puchnie razem z tłokiem przy wys. temp. i jak mamy na 0.06 czy 0.07 to przy totalnym rozgrzaniu mamy brak kompresji, daltego 0.03 i już. Jeżdziłem ''luźną'' jawą i wiem jak przyszło słońce i miałem kilometrowy podjazd to po wyjechaniu na szczyt silnik miał może z 15 koni mechanicznych. Masakra. I tłumacz panu szlifierzowi a on i tak swoje. A tak w ogóle to wracam z garażu i po stuningowaniu uszczelek głowic na węższe dalej jest brzęczenie przy schodzeniu. Sram na to. Uświadomiłem sobie że w warunkach domowych chyba nie jesteśmy w stanie zrobić silnika idealnego... Kiedyś w fabrykach wszystko było domierzane, miało swoje grypy selekcyjne wymiarów do setnej mm... tłoki, sworznie, i innych parę rzeczy i potem silnik był jak przczółka.... I tak nie jest z moim żle, tylko czasem brzęczy i to tyle.... Tak po 400km ściągłem głowy i ku mojemu ździwieniu honowanie w ogóle jeszcze nie zeszło prawie nic... to z 800 km trzeba będzie docierać. Manety nie żałuje 4 - 4,5 kręce.... Zeby się fura nie zamuliła. Dodam również na koniec że przyrost mocy po ciasnym szlifie istnieje bo po 40 km na nowych tłokach sprzęgło zaczęło ślizgać i mało tego  wymieniłem tarcze i dalej to samo. Musiałem kupić nowe sprężyny bo oryg. już były widocznie mniejsze- zgniecione. Ogólnie jest MOC :) Pozdrawiam...

Z topornością silników wsk, wfm shl bym polemizował ale to nie w tym temacie.... mieliśmy parę dobrych konstrukcji my POLACY .... Szkoda tylko że w 2t największe moto było 175....
Tytuł: Odp: Prawy tłok uderza w głowice. O co kaman?
Wiadomość wysłana przez: Filip Ts 350 w Maja 06, 2013, 18:48:42
a i polecam xsado bardzo fajny środek jak chcecie zeby motor był cichy

Co to jest Xsado?
Tytuł: Odp: Prawy tłok uderza w głowice. O co kaman?
Wiadomość wysłana przez: Uziel w Maja 06, 2013, 18:56:11
"Sram na to"-i to jest słuszna koncepcja panie dziejaszku^^

Tytuł: Odp: Prawy tłok uderza w głowice. O co kaman?
Wiadomość wysłana przez: Filip Ts 350 w Maja 06, 2013, 19:00:24
Odpuściłem ten problem bo wiem że już nic nie zdziałam w tym temacie, a wiem że z silnikiem wszystko w jak najlepszym porządku - śpię spokojnie. To muszą być pierścienie w rowkach no nie ma siły na Mariolę. . .  Przy syntetykach lub fullach olejach wątpie żeby się to uciszyło... Albo cicho jeździmy albo długo jeździmy....
Tytuł: Odp: Prawy tłok uderza w głowice. O co kaman?
Wiadomość wysłana przez: Zmiennik w Maja 06, 2013, 19:12:49
Dla Jawy 638 (silnik alu) serwisówka zaleca luz montażowy bodajże 0,06 mm.

Może to naiwne, ale ja wolę wierzyć zaleceniom fabrycznym, opartym na badaniach, doświadczeniach i kilkudziesięcioletniej praktyce niż stwierdzeniu, że "zrobić ciaśniej, bo będzie dzwonić". W końcu kiedyś ktoś spędził mnóstwo dni, aby oszacować, jakie pasowanie będzie optymalne i na pewno nie było to 'widzimisię' jakiegoś ambitnego konstruktora.

Kiedyś lało się tylko oleje mineralne, teraz zalewacie full syntetyki na dotarciu, które się spalają niemal w całości - pewnie ma to też swój udział. A że silnik przy luzie 0,06 tracił moc przy podjeździe pod górkę, to hm.. nie chce mi się wierzyć, że akurat z tego powodu...

Z resztą docieranie w myśl zasady "nie przekraczam 2 500 tys. obr./min." to już w ogóle przesada. Przecież jadąc na 4-ce przy takich obrotach aż słychać, że silnik ma ciężko. Dla mnie docieranie to po prostu wlewanie więcej oleju do paliwa, przestawienie zapinki na iglicy i troszkę ostrożniejsze obchodzenie się z silnikiem. A nie jakieś cuda na kiju :P

Ale i tak każdy zrobi jak uważa. :) Lepiej po swojemu, niż potem żałować...
Tytuł: Odp: Prawy tłok uderza w głowice. O co kaman?
Wiadomość wysłana przez: kapitan zbik w Maja 06, 2013, 19:20:45
Pisałem o luzach w innym temacie - spójrzcie do serwisówki.
Przykład skrajny, nominał (tłok max tolerancja, cylinder min tolerancja):
58 cylinder
57,972 tłok
różnica to 0,028mm czyli 3 setki

Przykład skrajny w drugą mańkę (tłok min tolerancja cylinder max):
58,01 cylinder
57,952 tłok
różnica to 0,058mm czyli 6 setek

I tak mówi serwisówka fabryczna.
Czyli jeżeli ktoś zrobi szlif na 3 setki to jest OK, na 6 setek również OK!
Błąd w tym że zakłady mówią że fabryka zaleca 6 setek, gówno prawda! Fabryka zaleca od 3 DO 6 setek, czyli średnio na jeża wychodzi luz 0,45mm jakby być dokładnym.

Filip TS 350 - a ten zapłon elektronik masz ze zmiennym kątem wyprzedzenia (Vape, Grom, ruski) czy stałym (Janek)?

Tytuł: Odp: Prawy tłok uderza w głowice. O co kaman?
Wiadomość wysłana przez: Filip Ts 350 w Maja 06, 2013, 19:24:33
6 setek podaje żółta książka a nie serwisóka..... to po primo. Nowe oleje nie spalają się w całości i o to chodzi żeby były przyczepione do wszystkich metalowych powierzchni to było po drugie primo :D Piszę to wszystko żeby ktoś nauczył się na moich błędach - po 3 primo sekundo. ;D Niech każdy robi jak uważa.... Pozdrawiam.
Tytuł: Odp: Prawy tłok uderza w głowice. O co kaman?
Wiadomość wysłana przez: Filip Ts 350 w Maja 06, 2013, 19:28:53
Grom. ze zmiennym wyprzedzeniem ale to nie ma większego znaczenia. Moja STARA jawa była dobrze wyregulowana na platynach - potem na janku i szła na tym i na tym jak wściekła. Zle zrobiony piec lub  zużyty nie zrobi się nagle żywy od zmainy zapłonu. Podstawa to mechanika i dobre zestrojenie.
Tytuł: Odp: Prawy tłok uderza w głowice. O co kaman?
Wiadomość wysłana przez: kapitan zbik w Maja 06, 2013, 19:41:50
Po pierwsze primo to cyfry z których wyliczyłem 0,028 i 0,058mm wziąłem z publikacji pt. "Workshop manual, Jawa 350/638,639,640" wyd JAWA Moto spol. s r.o. Tynec  nad Sazavou.
Po drugie primo, nigdzie nie natknąłem się żeby literatura do Jawy podawała na jaki luz robi się szlif, podane są tylko wymiary + tolerancje z których wyliczyłem sobie 2 skrajne wartości 0,028 i 0,058 dopuszczalne opierając się na fabrycznych tolerancjach wymiarów tłoka i cylindra.
I po trzecie primo i ultimo (cytując klasyka z "Poranku Kojota" :) ) jestem przekonany że jednak elektronik ze zmiennym kątem sporo daje.  Jak kupiłem swoją to szła z dołu jak tur, góra muł. Zmierzyłem wyprzedzenie i było 1mm na jednym garze i 2mm na drugim. Po ustawieniu na 2,5mm dół siadł całkiem ale góra całkiem inna, mimo 28k przebiegu i 2 pierścieniach na prawym garnku.
Może Twoja poprzednia Jawa miała silnik w dobrym stanie, dlatego nie czułeś różnicy. Zresztą czy Janek czy platyny (dobrze wyregulowane) to motor będzie szedł podobnie moim zdaniem.
Załóż sobie teraz na chwilę platyny i zdaj relację jaki jest dół :)

Tytuł: Odp: Prawy tłok uderza w głowice. O co kaman?
Wiadomość wysłana przez: Filip Ts 350 w Maja 06, 2013, 19:49:31
Powiedz mi w takim razie kto to jest RAMBO ?  :o U mnie z dołu szału mie ma jest ok... dzieje się od 2600 dopiero - ale dziś obczaiłem że prawie nic motora nie dotarłem więc czekamy dalej... Ale tak jak mówiłem mam 18z z przodu a różnica jest duża między 17 a 18 dosyć spora dla mnie. Mniej elastyczności ale prędkości większe.
Tytuł: Odp: Prawy tłok uderza w głowice. O co kaman?
Wiadomość wysłana przez: azbescik2 w Maja 06, 2013, 19:56:48
http://www.breinride.home.pl/moto/wws/index/katalogi/472_6/pages/019.htm
klasyfikacja cylindra w grópach selektywnych
http://www.breinride.home.pl/moto/wws/index/katalogi/472_6/pages/020.htm
klasyfikacja tłoka
xado wpiszcie sobie na allegro stosowałem to do wielu samochodów i do swojej czesi z pozytywnym skótkiem
Tytuł: Odp: Prawy tłok uderza w głowice. O co kaman?
Wiadomość wysłana przez: kapitan zbik w Maja 06, 2013, 20:42:24
O Xado dużo pozytywnych artykułów (i do tego niesponsorowanych zbytnio) było swego czasu w automobiliście. Tyle że to się stosuje do styranych mechanizmów a my tu rozprawiamy do nówkach po szlifie ;)