Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Nasz Garaż => Wątek zaczęty przez: KoSzU w Kwietnia 28, 2013, 18:21:40
-
Siemanko! Dzięki uprzejmości kolegi Bufona stałem się dziś posiadaczem CZ 350 12v 1987r która od 2004 ma rozebrany silnik. Niestety stoi jedna korba na wale...
Oto fotki może jutro coś więcej napocę jak trochę ją popucuje i przejże części od niej które leżą w kartonach :D
Cena pozostanie niech moja słodka tajemnicą:P Na razie zbyt wiele się nie ruszy bo nie mam gotówki na wał...
-
Fajna czesia pomału ją zrobisz trzymam kciuki.
-
Fajna, ile taki wał kosztuje ?
-
Fajna maszynka mam nadzieję , że nie zniechęcisz się i przyjedziesz nią na zlot :)
-
Stary, super sprzet, nareszcie wybrales prawidlowa marke! W razie czego, chetnie pomoge w remoncie silnika. Za 300 zeta masz wal jak nowke z Wroclawia, motor bzyka jak pszczolka Maja. Rama widze w stanie super, zrobisz kataryne i smigasz na zlot!
-
To fakt właściwa marka obok Twojej Wsk-i w garażu stanie :) . Gratuluję zakupu. Czy Wy już mu nagrywacie na uszy zlot w Brodnicy ? Skoro tak to niech okoliczni knedlarze pomagają :) . Nawet malować nie trzeba.
-
Marcie będzie wygodniej na cezetowskim siedzeniu :P
-
Marcie będzie wygodniej na cezetowskim siedzeniu :P
No właśnie :D
Dobry zakup już nie będe musiał cały czas jechać za Tobą na 3 :P
-
No w końcu poganiamy normalnie podlaskich szosach, terroryzując okoliczną ludność. :-X
Nawet doleje oleju do paliwa u siebie abyśmy kopcili jak tupolew podczas lądowania!
Przedni lacz trochę niezbyt ciekawy, aby przytrzeć podnóżkiem naprawdę trzeba będzie mieć jaja ze stali albo wyjątkowo lepki asfalt.
Przyjadę popatrzę, może będą z tego ludzie...
Się śmiać. ::)
-
ogólnie jest w bardzo dobrym stanie. lakier oryginał, nowa opona z tyłu, całe mocowania klamek sprzęgła i hamulca i jest nawet czujnik stopu, lusterko velorex.
żebym tylko miał gdzie ją trzymać była by u mnie :(
ale nie mam się co przejmować. trafiła w dobre ręce :D
-
Źle nie będzie miała :D
-
Fajna, złożyć piec, resztę tylko poczyścić, bo lakiery w niezłym stanie, jak widać i już się nadaje do śmigania ;)
-
Poważnie rama jest w stanie igła naprawdę pozostaje wsadzić tylko silnik. Heble elektryka ok no nie wiem tylko czy kierunki mrygają ale to nie problem ;) Mam tylko jeden niedosyt poza silnikiem :) naklejki w słabym stanie więc pewnie napisy 350 przybędą oraz wymieni się pasek na górze zbiornika :) reszta to polerka i zaprawki :D
-
ale uchwyt przedniej lampy, jak w każdej Cezecie, walnięty :), czy mi się wydaje ::)
-
Ta... Jeden lewy ale tylko u góry pewnie oddam do spawanie :) Jeśli to amelinium jest :P
I kiera lekko krzywa chyba.
-
Czy między CeZetowskim silnikiem 6V a 12V jest dużo różnic? Nie będzie większych problemów z przystosowaniem go do Altka 12V i napędu obrotomierza?
-
Kartery 6V są inne i raczej nie da się założyć alternatora. Piszę raczej ,bo Bulo toczył takie dystanse i wtedy to jakoś tam się przykręcało. Minus to był tego taki że trzeba było rzeźbić dystans pod lewą pokrywę bo alternator tam się nie mieścił.
Co do obrotomierza to tylko różnica jest w pokrywie sprzęgła.
Kartery pomimo że do żeliwniaka i na 12V różnią się pomiędzy CZ ,a Jawą. Dokładnie szerokością tylnego górnego mocowania.
-
Mam na oku kompletną CZ 6v bez papiera i w planach przeszczep.
-
Jest troche roboty z tym przeszczepem :)
-
Jak byś miał super zdrowy piec na 6V, to jest opcja zrobienia go na 12V i to z elektronicznym zapłonem.
Minus-portfel zaboli jak diabli. http://www.jawaczesci.pl/441,pradnica-elektroniczna-%28zaplon%29-a69-12v.html
Ja to kupowałem jak kosztowało połowę tego co teraz, ale 20 tyś przejechane bez problemu.
-
A oryginalny kompletny stojan z 12v nie podejdzie pod kartery 6v?
-
Prądnica 6V jest na dwie śruby, a altek na 4 i to w całkiem innym rozstawem.
-
Jeżeli tanio i silnik w dobrym stanie to warto się zastanowić. Są na forum rysunki flanszy i dystansu na czop.
Przeżuć czop od 12V do 6V i poskładaj na karterach od 12V i po problemie.
-
ktoś tu niedawno chciał żeliwniaka 6V na 12 V zamienić ::)
-
Podlicz sobie koszta kupna altka, całego osprzętu do ładowania, toczenia flansz, przekładki czopów itp.
dołóż kilka stówek i zamiast tego masz już kompletne vapno na bezstykowym zapłonie.
Pytanie, opłaca się babrać w oryginalny altek nie mając żadnych części?
-
Jawor. To tylko wiedzą ci co przeszli przez to. Dla reszty to drogie i nie potrzebne coś.
-
Jeśli to SZ13 podejdzie:
http://www.moto-ustinl.eu/katalog/zbozi/popis_zbozi.asp?klic_ma=231
To było by o 250 złociszy taniej niż w Polsce?
-
Mam kompletny silnik 12v w częściach tylko do niczego już się nie nadający. Dzięki za odpowiedzi. A jeśli chodzi o napęd obrotomierza jak sprawa wygląda?
-
Jedna część napędu jest na nakrętce wału, a druga w deklu lewym.
-
Podlicz sobie koszta kupna altka, całego osprzętu do ładowania, toczenia flansz, przekładki czopów itp.dołóż kilka stówek i zamiast tego masz już kompletne vapno na bezstykowym zapłonie.Pytanie, opłaca się babrać w oryginalny altek nie mając żadnych części?
Jawor ma rację jak byś musiał kupować wszystko to lepiej Vapienko kupić, bo altek + wszystko aby przystosować go do 6 voltówki i jakiś zapłon elektroniczny będzie bliski bądź większy.
Jak masz piec na 12V to musisz wszystko połączyć w całość:)
A co do obrotomierza to musisz mieć:
-dekiel z wyjściem na linkę
-śrubę ze ślimakiem na wał
-linkę
-półkę (kubki) na podwójne zegary, (oraz metalowy uchwyt żeby to przykręcić, możesz zamontować to na uchwycie pod jeden zegar ale ciutek pręży jak u mnie :P )
A ogólnie dobra Cezeta Ci się trafiła
-
Janek robi elektroniczne obrotomierze o 100 zł i chyba lepiej działają od orginałów ?
Koszu oni mają rację z tym vape 8) , jak chcesz robić remont silnika tak żeby to pojeździło to mniej niż 1200 nie licz
-
panowie on ma całą 472.6 tylko kartery i wał do wywalenia.
koszu obrotek podejdzie bez problemu a do altka musisz dorobić flansze i stożek. na forum ktoś sprzedawał nawet taki zastaw
-
Ale co to ma znaczyć?Kartery sa zbite czy co?Jak kartery sa dobre to wał do regeneracji i jechac z koksem.
-
karter z tego co pamiętam ma wyłamane mocowanie prowadnicy wodzików i chyba jeszcze coś ale o tym powinien napisać koszu bo ostatnio widziałem tą cz w dniu jej kupna
-
Jeżeli ma silnik 12V to zostaje tylko kwestia dorobienia flanszy i dystansu na czop bo alternator i resztę drobiazgów na pewno ma, więc koszty przeróbki 6V na 12V to koszty tokarza.
-
Jak ma wał z 12v to i ma czop.Wał raczej i tak musi regenerowac to i od razu czop przełozy..Jezeli ma wirnik i stojan to tylko kwestia dorobienia flanszy.A z zapasowego prawego dekla wytnie się dystans pod dekiel.
-
Jak ma wał z 12v to i ma czop.Wał raczej i tak musi regenerowac to i od razu czop przełozy..Jezeli ma wirnik i stojan to tylko kwestia dorobienia flanszy.A z zapasowego prawego dekla wytnie się dystans pod dekiel.
Co z tego ze da czop z 12 V wału jakby montował w kartery 12v to tak, dać wał z 6v z czopem prawym od 12V i git.
Ale nie wiem jak z dystansowaniem wirnika bo, po założeniu wału z czopem od 12V do karterów z 6V i zastosowaniu flanszy na alternator, która też ma swoja grubość i oddala stojan alternatora (o swoją grubość właśnie od karterów) dlatego się to nie mieści pod deklem i po to jest tuleja na czop, przynajmniej z tego co zrozumiałem.
-
Jak ma wał z 12v to i ma czop.Wał raczej i tak musi regenerowac to i od razu czop przełozy..Jezeli ma wirnik i stojan to tylko kwestia dorobienia flanszy.A z zapasowego prawego dekla wytnie się dystans pod dekiel.
Co z tego ze da czop z 12 V wału jakby montował w kartery 12v to tak, dać wał z 6v z czopem prawym od 12V i git.
Ale nie wiem jak z dystansowaniem wirnika bo, po założeniu wału z czopem od 12V do karterów z 6V i zastosowaniu flanszy na alternator, która też ma swoja grubość i oddala stojan alternatora (o swoją grubość właśnie od karterów) dlatego się to nie mieści pod deklem i po to jest tuleja na czop, przynajmniej z tego co zrozumiałem.
dobrze gada - wódki dać:)
jak flansza pod stojan oddali go to i wirnik trzeba spasować :)
-
kilka osób miało te flansze i działało to z tego co pamiętam bez wielkich przeróbek
-
kilka osób miało te flansze i działało to z tego co pamiętam bez wielkich przeróbek
Ja mam tą flansze i działa zrobiłem na niej niewiele ponad tyś km, tu chodzi o spasowanie elementów układanki.
Bo zwykle w tej przeróbce stosowało się wał od 6V i kartery od 6V, i wtedy oprócz flanszy trzeba użyć stożka na czop wału który to zdystansuje.
A dyskusja toczy się o zastosowanie czopa wału z 12V w karterach z 6V, przez to nie wiadomo jak to będzie spasowane, stożek pewnie też będzie potrzebny, ale pewnie inny.
-
Ale po co bawić się w połowienie działającego silnika 6V i zmieniać czop jak wystarczy flansza i dystans.
-
Sorki pany,juz się nie wtracam bo sie na tym nie znam ;)
Myslałem ze zastosowanie dystansu na czop w silniku z wałem i karterami od 6v jest konieczne poniewaz czop jest inny niz w 12v
Okazuje się ze nie tylko to,poniewaz zmienia się tez odległosc stojana od karteru i trzeba to zgrac z wirnikiem.
Teraz rozumiem ze nie wystarczy zmienić tylko czop.
-
Czopu nie ma sensu zmieniać skoro i tak trzeba dystansować wirnik ponieważ stojan jest wysunięty. Chyba żeby mocno porzeźbić kartery jak się da aby stojan "wszedł" głębiej.
A czy przypadkiem stożki na czopach 6V i 12V nie są takie same ?
-
A czy przypadkiem stożki na czopach 6V i 12V nie są takie same ?
niestety