Wolna Strefa Jawa - CZ

Baza wiedzy i modyfikacji => Baza wiedzy => Wątek zaczęty przez: Kanter w Kwietnia 03, 2013, 22:04:38

Tytuł: Łożyska PPL - opinie Jawerów.
Wiadomość wysłana przez: Kanter w Kwietnia 03, 2013, 22:04:38
Witam.
Chciałem się dowiedzieć jakie są opinie na temat łożysk PPL?
Ja akurat takie nabyłem bo szczerze mówiąc nie wystarczyło mi już gotówki na inne "lepsze"
Łożyska jakie na byłem to: 6303 i 6305
Tytuł: Odp: Łożyska PPL - opinie Jawerów.
Wiadomość wysłana przez: Strażak w Kwietnia 03, 2013, 22:08:38
Nie chciał bym Cie kłamać Łukaszu ale wydaje mi się, że miałem PPLe na wale po bokach i nie były żywotne.
Tytuł: Odp: Łożyska PPL - opinie Jawerów.
Wiadomość wysłana przez: Kanter w Kwietnia 03, 2013, 22:10:40
Nie chciał bym Cie kłamać Łukaszu ale wydaje mi się, że miałem PPLe na wale po bokach i nie były żywotne.
Weź nie strasz...
Łożysko 3205 kupiłem czeskie ZKL...
Tytuł: Odp: Łożyska PPL - opinie Jawerów.
Wiadomość wysłana przez: Strażak w Kwietnia 03, 2013, 22:15:29
Lewe mi się rozpadło po chyba 5 czy 6 kkm, aż strzelało :D

Teraz mam wszystkie ZKL. Jak na razie 1,5 kkm.
Tytuł: Odp: Łożyska PPL - opinie Jawerów.
Wiadomość wysłana przez: diablos29 w Kwietnia 03, 2013, 22:23:22
Nie ma juz PPL, kupilo to NSK i robi lozyska MADE IN JAPAN. Wiem z pierwszej reki, poszlo za bezcen jak wszystko w polsce. Zakup calkowicei zwrocil sie po roku produkcji, a lozyska sprzedaja te same tylko odpowiednio drozej. Skonczy wypadaloby  pluc na polskie produkty bo juz ich prawie nie ma a byly naprawde dobre.
Tytuł: Odp: Łożyska PPL - opinie Jawerów.
Wiadomość wysłana przez: Kanter w Kwietnia 03, 2013, 22:26:45
Czyli to są Japońskie łożyska?
A na opakowaniu jak wół MADE IN POLAND
Tytuł: Odp: Łożyska PPL - opinie Jawerów.
Wiadomość wysłana przez: KoSzU w Kwietnia 03, 2013, 22:30:32
A ja z własnego doświadczenia powiem że u mnie PPL potrafił znacznie być żywotniejszy od FAGa.
Tytuł: Odp: Łożyska PPL - opinie Jawerów.
Wiadomość wysłana przez: mostasz w Kwietnia 03, 2013, 22:53:54
Polar- łożyska od pralek które montował sławetny Pan B - moim zdaniem w chwili obecnej lepsze od niebieskich FŁT (nie mylić ze srebrnymi FŁT) były dobrej jakości i powinny wytrzymać więcej niż wał - swego czasu była zażarta dyskusja na forum na ten temat
Tytuł: Odp: Łożyska PPL - opinie Jawerów.
Wiadomość wysłana przez: przemek_2255 w Kwietnia 04, 2013, 09:23:25
kanter a mowilem ci bierz lepsze :D  a nie te najtańsze :D
Tytuł: Odp: Łożyska PPL - opinie Jawerów.
Wiadomość wysłana przez: Don1993 w Kwietnia 04, 2013, 10:13:16
Co do PPL miałem w 634 już dawno i przejechała ponad 20 tysi i nic jej nie było ;) co do łożysk Faga składałem kumplowi etz 150 newki łożyska założyłem po 4 tysiach zaczęły trochę szumieć i co raz większy luz łapy, nie wiem  może jakaś wadliwe sztuki przywieźli na sklep ;)
Tytuł: Odp: Łożyska PPL - opinie Jawerów.
Wiadomość wysłana przez: saszek5 w Kwietnia 04, 2013, 12:56:48
Czort jak pamiętam to wymieniales łożyska jakieś dwa czy trzy miesiące temu dużo przez ten czas przejechałes a suchego asfaltu było raptem tydzień
Tytuł: Odp: Łożyska PPL - opinie Jawerów.
Wiadomość wysłana przez: Marcin_93 w Kwietnia 04, 2013, 14:52:08
Ja miałem je w kołach. Nie wiem czy wytrzymały 1tys.km jazdy terenowej.

Tytuł: Odp: Łożyska PPL - opinie Jawerów.
Wiadomość wysłana przez: GROM w Kwietnia 04, 2013, 15:04:17
Ja miałem je w kołach. Nie wiem czy wytrzymały 1tys.km jazdy terenowej.

Nie strasz mnie właśnie założyłem PPL firmowane jako "NSK Group" do przedniego koła w Suzuki.
Tytuł: Odp: Łożyska PPL - opinie Jawerów.
Wiadomość wysłana przez: elkinio w Kwietnia 04, 2013, 15:05:14
PPL miałem w kołach - wywaliłem po jednym wyjeździe bo miały luzy. Inna rzecz że kupowałem w "rolniczym" o ile dobrze pamiętam po 7,50zł  :D
Tytuł: Odp: Łożyska PPL - opinie Jawerów.
Wiadomość wysłana przez: Marcin_93 w Kwietnia 04, 2013, 15:23:36
To może ja i elkinio trafiliśmy na jakąś gównianą partię :P
Tytuł: Odp: Łożyska PPL - opinie Jawerów.
Wiadomość wysłana przez: Zmiennik w Kwietnia 04, 2013, 16:35:56
Moim zdaniem to dobre produkty w niczym nieustępujące tym droższym. SKF'y i inne FAG'i - choć na pewno dobre - są przereklamowane.

Jak 4 lata temu kupowałem łożyska na wał to też miałem obawy co do ich żywotności. Sprzedawca powiedział, że jest gwarancja i w razie awarii wynikającej z wad materiałowych (a nie z powodu niefachowego montażu) wymieniają łożyska na nowe. W warunkach laboratoryjnych bardzo łatwo można sprawdzić, na skutek czego łożysko uległo uszkodzeniu.

Na tych łożyskach zrobiłem 1500 km, kolejny właściciel, o ile wiem, do dzisiaj na nich śmiga.

Więc jeśli składacie silnik z głową i zgodnie ze zdrowym rozsądkiem, to nie ma się co zastanawiać. W innym wypadku - odradzam. :)

Tak czy owak - niech każdy zdecyduje sam, moja opinia jest taka :P
Tytuł: Odp: Łożyska PPL - opinie Jawerów.
Wiadomość wysłana przez: Mathini w Kwietnia 04, 2013, 16:46:13
Ja miałem je w kołach. Nie wiem czy wytrzymały 1tys.km jazdy terenowej.

Nie strasz mnie właśnie założyłem PPL firmowane jako "NSK Group" do przedniego koła w Suzuki.
Nie przesadzajmy, w kole sobie poradzą. Do kół zawsze kupuję najtańsze łożyska, nie ma sensu kłaść tam czegoś drogiego, chyba, że ktoś ma na to pieniążki to owszem, ale nie widzę takiej potrzeby, tam dużych przeciążeń nie ma.
Tytuł: Odp: Łożyska PPL - opinie Jawerów.
Wiadomość wysłana przez: Marcin_93 w Kwietnia 05, 2013, 13:28:24
Mówię jak jest.
Pierwsze kupiłem mamie do pralki te łożyska. Pralka amica 600obr/min. Poczytałem na necie jakie trzeba no i kupiłem. Pomijam fakt że pisali na elektrodzie że 500zł naprawa takiej pralki.
Tydzień później kupiłem do kół. Pralka miała w oryginale łożyska no name. Pykneła 6 lat na nich. No nic założyłem PPL, nowy uszczelniacz i nową tulejkę pod simmera. Mama zadowolona bo pralka chodzi jak zagraniczna ;) . Minęło 2 miechy, wróciłem ze szkoły i zaczęła wirować pralka. Przysłuchuje się jej i słysze kur** że łożyska szumią. Skończyła prać, zdjąłem osłonę, śrubokręt z drewnianym trzonkiem przystawiłem do oprawy łożyska i delikatnie przekręcałem bębnem a przy śrubokręcie miałem ucho.
Każdą kulkę słyszałem przez ten śrubokręt. Taki patentowy stetoskop :P .

W sobotę wyciągnąłem te łożyska, masakra jakie luzy. Kupiłem koyo, nowy uszczelniacz i założyłem je. 2 lata już pralka gwizda na nich i nic się nie dzieje ;D .

Od kiedy to w kołach łożyska mają lekko?
Sąsiadowi w wsk pękło, Koledze piasta pękła w tylnym kole w "trójce". Może i nie kręcą one dużych obrotów ale obciążenia udarowe mają bardzo duże. Do tego jeszcze temperatura od hamulców im skraca żywotność. Jest czasem tak że opona nie zdoła zamortyzować uderzenia i ugina się wtedy obręcz lub felga. Gdy ucierpi felga to musi być już duża siła. A po feldze dalej tą siłę przyjmuje łożysko i reszta zawieszenia ;)