Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: SONY w Marca 30, 2013, 17:17:35
-
Witam, niedawno remontowałem silnik 638, poskładałem, biegi wszystko na sucho wchodziło, lecz po przejechaniu 100 km od złożenia silnika nagle zaczął szarpać mi na 3 biegu, przed remontem nie było żadnego problemu,dziś przejechałem z 8 km, postałem około 10 min jadę i nagle szarpie 3 bieg skrzynia mi nie zgrzytała ani nic z tych rzeczy, prowadnica była równiutka, wodziki piękne i proste, automat zmiany biegów miał lekkie luzy ale minimalne.
Na pierwszej jeździe wypadła mi 2 razy czwórka,ale pomyślałem ze musi się to poukłada i rzeczywiście potem nie wypadała ,i nagle takie coś.
Nie uśmiecha mi się rozbierać silnik, kurde wszystko tak pięknie siadło.
Macie jakieś porady.
Obstawiam ze ukruszył się kieł z trybu bo gdy jad np 60 km/h to szarpie raz na 2-3 sek, gdy lekko się rozpędzę szarpanie jest co sekundę, i tak coraz szybciej.
-
Masz wytarte sprzęgło kłowe na 3 biegu.Niestety Połowienie.
-
Kurde, lecz zastanawia mnie czemu teraz dopiero to poszło, skoro przed wszystko chodziło, i po też, oglądałem skrzynie dość dokładnie, i nic nie zauważyłem nadmiernego wytarcia.
Da się rozpołowić bez ściągania sprzęgła jak w Mz
-
Da się rozpołowić ,zdejmując prawy karter.
Przedtem było ok. Rozebrałeś,złożyłeś ,usiadło po nowemu i nie jest ok. Tak to bywa w urządzeniach.
-
Yhm, czyli klapy od strony sprzęgła w ogóle nie muszę ściągać?
Tak robiłem w Mz.
-
Obawiam się, że musisz, tryby od 3ciego są na wałku głównym, a ten jak wiadomo połączony jest z koszem.
-
Obawiam się, że musisz, tryby od 3ciego są na wałku głównym, a ten jak wiadomo połączony jest z koszem.
No i???
Przecież kół zębatych nie zakładasz na wałek główny od strony wielowypustu do zabieraka sprzęgła.
Ściągasz prawy karter i działasz na skrzyni :P
-
Mogło zetrzeć wodzik (nie zamieniłeś ich czasami podczas montażu?).
Swoją drogą mogłeś skrzywić prowadnicę podczas składania i teraz pręży.
Po poskładaniu silnika sprawdzałeś skrzynię? Powinna się kręcić bez oporów. Braciak kiedyś poskładał silnik i mu mówię że za ciężko to chodzi on się uparł włożył silnik przejechał 10 km i wrócił z jednym biegiem do domu ;D [size=78%].[/size]
Edit:
Zrób to jak najszybciej bo zaczniesz biegi gubić po kolei.
-
U mnie jest tak samo jak opisujesz tylko na 1-wszym biegu.i też mnie czeka połowienie.Po czym poznać,że np. te sprzęgła kłowe są zaokrąglone??w ogóle jak zweryfikować daną skrzynie.
-
Ale wiadomo,że lepiej zdjąć sprzęgło możesz sobie wszystko wyjąć i działać na luzie ja bym proponował zdjąć i sprzęgło... ;)
Wszystko wyciągniesz z tej skrzyni prócz automatu i tego wałka.
Po co ma sprzęgło drzeć? Dokładać sobie roboty?
Po za tym 100km po połowieniu jest ten silnik to po kiego to ściągać? Łożysko wałka głównego się na 100% nie posypało, tarcze sprzęgła się nie zużyły i łańcuszek nie wyciągnął ;)
-
Cięzko mu będzie wymienić tryby 3ciego bez wyjmowania wałka głównego. Niełatwo będzie wydłubać zapinke(taki jakby seger) trzymająca jeden z trybów od 3ciego.
-
spokojnie da rady robiłem już taki zabieg tylko prawy karter i do dzieła
-
Mi kiedyś w cześce szarpała jedynka. Rozebrałem, nic nie znalazłem więc złożyłem i.... było ok. Ale teraz już wiem, że w przypadku szarpania możesz rozebrać motor i zdziwić się nie widząc uszkodzeń. Ale to tylko gołym okiem bo zużycia niektórych trybów mogą być słabo widoczne. A dokładnie tych kieł (jawa i CZ maja skrzynie kłowe, a skrzynie takie są bardzo wytrzymałe, teoretycznie).
-
Tak są tak wytrzymałe że zazębienie kłów jest na 3-4mm. Jak ktoś jeszcze wpakuje uszczelkę między kartery to ta wytrzymałość jest jeszcze bardziej "poprawiona".
-
Co ważniejsze, gdy ktoś skopie regulacje sprzęgła to im pomaga w skróceniu żywotności.
No i gdy używa w nieumiejętny sposób półautomatu sprzęgła, sypie redukcje to szlag to trafia bardzo szybko...
Sprzęgło kłowe w skrzyniach czechosłowackich jest sprzęgłem samohamownym. Gdy ktoś ma takie koła zębate niech się przyjrzy temu sprzęgłu. Nie jest ono frezowane pod kątem prostym. Jest stopień albo dwa na minusie ;D . Gdy ktoś wyrzuca ostro bieg bez sprzęgła gdy silnik ciągnie lub hamuje to potrafi wyłupać kawałek materiału z tego sprzęgła. Nie wspominam już o wodzikach bo one też dostają za swoje...
-
Przy uszkodzeniu kłów nie powinno po prostu wyrzucić biegu pod naporem rozjeżdżających się kół? Albo szarpać ale ze względu na obciążenie skrzyni (sprzęgła kłowego) a nie szarpać cyklicznie zależnie tylko od obrotów. Mnie to by bardziej wyglądało na szkodzenie zęba na kole.
Kiedyś miałem ułamany jeden kieł w takim sprzęgle i nie wiedziałem o tym dopóki nie rozebrałem silnika.
-
Czasami się tak zdarza że wysuwające się sprzęgło kłowe nie zdoła wyrzucić automatu zmiany biegów na inny ząbek i bieg nie wyskoczy do końca tylko wypadnie i wskoczy znów.
Temu zjawiskowi pomaga też lekko ugięty wodzik.
Miałem ten problem z jedynką w cz. Po zastosowaniu śruby z twardszą sprężyną do automatu (tej od spodu) problem na chwilę minął ale jak już na nim zaczęło się to samo dziać to już nie było ratunku, silnik na stół i skrzynia do weryfikacji ;)
-
U mnie to samo na 3 biegu. I tez do rozpołowienia. Winne są te kły co się zazębiają
-
potwierdzam kolegę wyżej . Miałem to samo ale na 1 biegu ...
-
Ok, naprawdę wielkie dzięki ze tak expresowo dopowiadacie i pomagacie, silnik oczywiście na stół po świętach, dorobię narzedzia na wypychanie wału i wałka zdawczego i do dzieła, dobrze że nie trzeba lewej strony rozbierać.
Np:
-Gdy będę miał ułamany jeden kieł, i wymienię całe koło na nowe ,czy pozostałe będą z nim dobrze współpracować??
-Gdy będą te kły objechane, jak wymienię na nowe to koło zębate inne tez będą dobrze współgrały?
Żeby się nie okazało że wymienię na nowy a pozostałe będą kiepsko razem pasowały.
I teraz pytanie mam wodziki jeden blaszany a drugi kuty,
ten kuty dałem niżej patrząc od strony prawej a blaszany u góry, czy to dobre ustawienie, czy gdybym inaczej ustawił nie było by biegów? .Po złożeniu silnika wałek zdawczy chodził lekko z miękkim oporem ledwie wyczuwalnym.
-
wydaje mi sie ze jak kupisz jakościowo dobry materiał nowy to powinno być okey :) Mi mechanik wymienił taki tryb na nowy z allegro i jest dobrze , jak narazie nie ma problemów , ale to juz twoja decyzja czy kupisz nowy ale zamiennik , czy w dobrym stanie używkę orginalną .
Pozdro
kuty wodzik nie powinien być czasem wyżej ?Bardzo mocno wydaje mi sie ze kuty powinien byc u góry patrząc od strony prawej .
-
Nie mam pojęcia z tymi wodzikami, jak rozbierałem na wszystko patrzyłem dość długo żeby zapamiętać i wodzików nie pamiętałem.
Tylko nadal nie wiem czemu tak się stało, moja wina w czymś?
przed remontem z niczym nie było problemu, oprócz wału, byłem z siebie dumny 100 km za mną i jest fajnie wszystko gra, Jawa dostała mocy, z dołu jak czołg z porównaniem do wtedy.
Niema co się użalać po świętach młot i wszystko pójdzie.
-
wiesz , czasem wystarczy ze gdzieś podkładki nie dasz malutkiej i sie pierdzieli ; /
ja skrzyni nie rozbierałem bo mechanik mi to robił , ale sie duzo naczytałem i ogladalem zdjęcia rózne itp , i wydaje mi sie bardzo mocno ze kuty idzie pierwszy (patrząc od prawej strony) oczywiscie mogę sie mylić ale wydaje mi sie ze odwrotnie założyłeś .
-
Kurde, ale skrzynia dobrze chodziła, fakt był lekki trzask przy zmianie z 1 na 2 ale nie jakiś tam mocny normalny jak wcześniej.
biegi ciaśniej wchodziły ale to dlatego ze były śrubki luźne, teraz na klej lotckite czy jakoś tak typ 638 i niema prawa puścić.
-
Na wstępie jestem podpity :)
Sony, weź ten silnik i zobacz co jest grane. Pisaniem na forum nic nie naprawisz puki nie zweryfikujesz uszkodzenia.
Najlepiej to nie jeździj bo uszkodzenie pójdzie dalej i wtedy dopiero będzie problem... ???
-
Nie ma znaczenia, który wodzik będzie "u góry", a który "na dole". One są takie same, jeśli chodzi o kształt i wymiary. Więc jeśli zamieniłbyś je miejscami, to teoretycznie nie powinno być różnicy.
Zgodnie z zasadami sztuki, koła zębate powinno wymieniać się parami, bo potem różnie bywa. Jeśli miałbyś wyłamany kieł, to na Twoim miejscu poszukałbym innej, sprawnej skrzyni. Cenowo wyjdzie pewnie podobnie jak kupno 2 kół zębatych.
Swoją drogą to dziwne, że przed remontem skrzynia chodziła bez zarzutu, a teraz nie. Przypuszczam, że mogłeś popełnić błąd gdzieś przy składaniu, skręcaniu. Jaki? Nie wiem, ale skrzynia ot tak się nie psuje. ;) Jak rozpołowisz, to daj kilka zdjęć i na pewno ktoś wprawnym okiem oceni. :)
-
trzask ze 1 na 2 to chyba norma gdzie nie gdzie na zimnym silniku . Ale co tam mogło ci sie popsuć to nie wiem , może to wina tych wodzików ...
-
No mnie to tez dziwi, pewnie błąd leży po mojej stronie, i 100 km ten 3 bieg zabiło,Forest masz racje rozbiorę zobaczę co i jak i będę pisał bo gdybać to można wiele.
A oryginalnie który był u góry kuty czy blaszany?
A jaka cena np jednego koła zębatego orientacyjnie, ile kasy znów pójdzie?
-
ja za tryb zazębiający dałem 25 zł masz na allegro dużo tego , wpisz nazwe to wyskoczy :)
-
Witam.Tak czy siak silnik na pół,wodziki nie ma znaczenia który gdzie bo są takie same.Nie musisz sprzęgła rozbierać wystarczy prawy karter.Mój typ to wyrwany 1 lub 2 zęby na trybie trzeciego biegu lub automat zmiany biegów.Też tak miałem że było wszystko ok przed rozebraniem silnika a potem trójka szarpie wtedy wymieniłem automat i było gitara,drugim razem jak pisałem wyrwało mi dwa zęby.Ale to tylko moje doświadczenia powodzenia ;D
-
I jeszcze jedno, jeśli przyjdzie Ci wymieniać tryb czy cuś, nie kupuj tak jak tasior ci doradził - gówna za 25zł, ciekawe kiedy napisze temat z podobnym problemem jak Twój :P
Przerabiałem to w WSK, znajomy w MZ. Wszystkie "tańsze" tryby są zrobione z gównolitu.
Najprościej dorwać używane w dobrym stanie chyba że nowe pochodzenia CZ.
-
nie kupiłem za 25 zl nowego tylko uzywke kolego :)
-
Jak już to rozbierzesz, to sprawdź na sucho jak się to wszystko zazębia. U mnie był taki efekt na jedynce gdy zmieniłem skrzynie na "lepszą". Sprzęgła kłowe glanc, a jedynka szarpała pod górę lub przy przekroczeniu 3500 obr. było szarpnięcie i jechała dalej. Wykluczało to w sumie jazde pod górę i dynamiczne ruszanie. Przyczyna? - dystansowanie skrzyni biegów. Więc może to wina kłów tak jak koledzy piszą, ale skoro już rozbierasz, to warto sprawdzić :)
-
Wiem ze na 99% musze rozebrac silnik, ale moze jest cień szansy żeby to zrobić jakoś na zewnątrz.
Raz gdzieś wyczytałem ze w MZ trzeba klupnąc młotkiem w wałek zdawczy żeby go zdystansować , jak to się robi w jawie, da się podobna metodą?
-
Puknij młotkiem a wypierdaczy ci segera zabezpieczającego wałek główny i rozpierdzieli rowek ;D
-
Yhm, czyli niema ratunku, ok trudno.
-
No niestety . Jak w skrzyni coś nie gra to raczej nie ma ratunku . Jedyną rzeczą którą mi się udało kiedyś "naprawić" bez połowienia to było takie właśnie szarpanie ale na 4-ce . Delikatnie wbiłem łożysko wałka zdawczego 1mm głębiej w karter i kły już nie wyskakiwały . Ale z 3-ką tak się nie da zrobić .
-
Ok, rozebrać i tyle, trochę szkoda mi tego silnika bo poskładane raz i dobrze a teraz znów to wszystko ruszać ale jak mus to mus, w tym temacie będę opisywał jak to wygląda wszystko w tej skrzyni.
-
Porób fotki, będzie dla wnuków :P
-
Czy mugłby mi kots wskazac tryb 3 biegu najlepiej oby dwa, na internecie sa lecz z wypisanymi liczbami zebów a niestety niewiem ile jest.
Znalazłem blisko siebie cała skrzynie do jawy za 80 zł ale nie wiem czy dobra.
http://tablica.pl/oferta/skrzynia-biegow-jawa-350ts-CID5-ID2aZVT.html#06992a07b7;r:;s:
i taka
http://tablica.pl/oferta/skrzynia-jawa-350-ts-CID5-ID21JLn.html#06992a07b7;r:;s:
Brać którąś
-
Postaraj się o całkowicie kompletną skrzynię, łącznie z wodzikami i prowadnicą. Automat zmiany biegów tez mile widziany :)
Jak będziesz przekładał to najlepiej cały komplet
-
Tylko i tak mogę trafić na sztukowaną skrzynie, nie mam aż tylu kasy, myślę ze wymienienie tych kół zębatych załatwi sprawę, kupi inna skrzynie, i będzie problem z innym biegiem.
A właśnie, macie jakieś wskazówki jak dobrze poskładać skrzynie, nie wiem w czym zawiniłem, a wszelkie rady mile widziane.
-
Według mnie zwróć uwagę na:
Stan zębów: wyłamania wykruszenia
Kły zazębiające: nadmierne lub nierówne zuzycie
Stan rowków w zębatkach w których pracują wodziki(ślady zatarć, przypaleń itp.)
Prowadnica wodzików: czy idealnie prosta i czy nie ma śladów zatarć,rys czy progów
Mechanizm zmiany biegów: czy nie jest przypadkiem nie dokręcony lub czy nie ma dużych luzów
Wodziki: Wypracowanie krawędzi roboczych,ślady przegrzania
Tyle mi się przypomniało. jak ktoś coś wymyśli niech dopisze, jak się pomyliłem z czymś-poprawi
-
Ok, wszystko posprawdzam, przy remoncie patrzyłem i wodziki niebyły odbarwione,wyszczerbione itp, prowadnica idealnie równa puszczałem na równym stole :)a automat zmiany biegów hmm miał z 2 mm luzu może mniej.
Ale do ponownej weryfikacji.
-
Ciekawe co znajdziesz jak znow rozbierzesz? 2 mm jeśli mierzyłes na końcach to niewielki luz :)
-
Kurcze teraz wszystko muszę dokładnie posprawdzać i powstawiać fotki, żebyście ocenili bo 3 raz rozbierać to już by była przesada.
Jutro porobię ściągacze i może rozpołowię.
-
Silnik od dwóch godzin leży rozebrany.Co zaobserwowałem.
-mocniejsze wytarcie blaszanego wodzika,
-wyślizgane lekko ząbki na kołach zębatych,
-opiłki w karterze ale to pewnie z wodzika,
I to tyle, zaraz idę porobić zdjęcia.
Jutro jadę do gościa co ma trochę części silnikowych , 10 km ode mnie do grzechem by było nie zajechać.
-
Więc tak wyglądają wodziki :
(https://http://s11.postimg.org/msko5p98f/DSC_2607.jpg) (http://postimg.org/image/msko5p98f/)
(https://http://s3.postimg.org/rmro4fenz/DSC_2608.jpg) (http://postimg.org/image/rmro4fenz/)
(https://http://s18.postimg.org/xwj7ycedh/DSC_2609.jpg) (http://postimg.org/image/xwj7ycedh/)
(https://http://s14.postimg.org/apmgzzpt9/DSC_2610.jpg) (http://postimg.org/image/apmgzzpt9/)
Który tryb odpowiada za 3 bieg ?
1.(https://http://s22.postimg.org/84ccae231/DSC_2611.jpg) (http://postimg.org/image/84ccae231/)
2.(https://http://s21.postimg.org/xqcyglzib/DSC_2615.jpg) (http://postimg.org/image/xqcyglzib/)
3.(https://http://s12.postimg.org/c1qm0eknd/DSC_2618.jpg) (http://postimg.org/image/c1qm0eknd/)
4.(https://http://s17.postimg.org/b65dxoqnf/DSC_2623.jpg) (http://postimg.org/image/b65dxoqnf/)
I tutaj mój przyrząd robiony w 20 min, spełnił swoje zadanie wzorowo.
(https://http://s14.postimg.org/dwze2l3sd/DSC_2605.jpg) (http://postimg.org/image/dwze2l3sd/)
-
ale kły sprzegła kłowego na tym kole to sa w rozsyPce
-
Zdjęcie nr 1 z kołem zębatym.Widać że sprzęgło kłowe przestało istnieć. Niestety na reszcie fotek pokazałeś tylko zęby,a te akurat w twojej sytuacji nie są odpowiedzialne za awarie.
-
A jak rowek przy kole zębatym, ten co wchodzi w niego wodzik? niema śladów przytarcia?
-
Lekkie ślady przytarcie są.
Pare zdjęć jeszcze mam, Dobra to mówcie co mam wymienic ,czy ten?
(https://http://s22.postimg.org/kcdahi51p/DSC_2611.jpg) (http://postimg.org/image/kcdahi51p/)
oraz te dwie?bo te dwie sa identycznie wytarte
(https://http://s3.postimg.org/5jggriubj/DSC_2618.jpg) (http://postimg.org/image/5jggriubj/)
A co powiecie o tych?
(https://http://s17.postimg.org/5u40n6f3f/DSC_2625.jpg) (http://postimg.org/image/5u40n6f3f/)
Tę zębatke nr 1 juz mam lepszą,mało uzywany oryginał.
-
Na środkowym zdjęciu widać że aż (na zdjęciu dolne) krawędzie zębów się przebarwiły , tak tam tarło o wiodzik . To znaczy że wodzik był krzywy i dotykał uzębienia , a nie powinien . Przebarwiony od temperatury też jest rowek wodzika .
Ja zawsze wymieniam te oba kółka przesówne i wodziki jak rozbieram silnika , a skrzynia ma swój przebieg . Dwa , widać że te zęby/kły są wyzaokrąglane i chyba aż poubijane na krawędziach .
To że skrzynię trzeba zmieniać pracującymi ze sobą kompletami to mit . Znaczy się , jak wymieniasz całość bo coś zrobiło tam rzeźnię , to jest sens kupić taką kompletną , dotartą , ale wystarczy że pomylisz te dwa (takie same) kółka przesówne , zamienisz je ze sobą i co ? I już nie są do siebie dotarte .
Tylko tak jak jest w instrukcji - wymiana oleju po 500 i 2500 km , jak są nowe elementy w skrzyni biegów i nie cisnąć od nowości na maksa .
-
Tak jak pisałem wyżej. Obejrzyj uważnie sprzęgła kłowe.Wieńce zębate w naszych skrzyniach się nie zużywają, chyba że dostanie "paradontozy" i wyleci mu ząbek. Ale to bardzo rzadki przypadek.
Na fotce nr 1 widać że kły (3 szt-prostokątne) są mocno podtarte. Sprawdź też te po drugiej stronie (4szt-okrągłe). Wymieniając jedno koło niestety należy wymienić drugie współpracujące. Wymiana jednego to takie cerowanie kondoma przy świetle księżyca. Okrutne ale prawdziwe.
A jak złożyłeś kartery, nie przypadkiem na uszczelce.
Majzel ,ale te przebarwienia mogły powstać przez wysuwającą się"przesówkę" i parło na wodzik (przez te kły).
-
Skrzynia składana na sam silikon.
Dobra bo już się trochę pogubiłem co muszę wymienić ??
-Koło zębate z 16 zębami oby dwa, pod numerem 3
-wodzik blaszany, czy założyć kuty?
i tyle?
koło zębate pod numerem 1 mam już inne, lepsze
-
J@wa :
mogło , ale oba wodziki są tak podobnie wytarte . Ale nie mówię że nie . Sorry , po zastanowieniu się jednak stwierdzam że nie . Bo żeby tak grzało w miejscu styku wodzika z uzębieniem koła , że to musiał wodzik przyjść krzywo , nie pod kątem prostym do koła przesównego . Albo to musi być tak zużyte że ma sakramenckie luzy w różne strony , albo były krzywe lub luźne wodziki i dotknęły uzębienia .
SONY : Kolega J@wa wymienia kółka zębate parami i jeździ . Ja wymieniam przesówki i wodziki oraz inne elementy , te co są zużyte i też jeżdżę . Ty nie wymieniłeś nic i nie jeździsz ;)
Myśl samemu , popatrz na części swoje i na nowe , jak wyglądają , jak pasują , jakie luzy mają i wymień to co uważasz że nie będzie dobrze działać . Każdy może napisać żebyś wymienił całą skrzynię tylko to nie ma sensu . A bez wzięcia tych trybików i innych elementów w łapki i przypasowaniu do siebie trudno powiedzieć , nawet poprzez zdjęcia .
Niemniej , dla mnie - przegrzane (przebarwione od temperatury) - odpadają . Zatarte , z materiałem napawanym w rowkach wodzików - odpadają . Wytarte wodziki (jak Twoje) , lub zgięte - odpadają . Duże luzy na wieloklinach , zaokrąglone , wyłamane , ułupane zęby lub kły , wybite (w owal) otwory pod kły w kołach zębatych (sprawdź swoje) - odpadają .
Sprawdź też prowadnicę , ma być prosta i równiusieńka , bez wytarć pod wodzikami , bo to powoduje luzy wodzików , przez co one krzywo przychodzą na kółka przesówne - trą i grzeją się i właśnie biegi mogą wypadać .
Podobnie zmieniacz ("motyl") - musi mieć rowki pod wodziki równe i bez wytarć przesadnych , aby wodziki chodziły możliwie z niewielkim luzem .
-
A ty mówiąc że wymieniasz na nowe , masz na myśli ze nowe ze sklepu , czy inne używane?
-
Mam na myśli nowe , nie używane , ze sklepu . Używki masz właśnie w rękach ... dlatego ja daję nowe , ze sklepu =]
-
yhm, ok
czyli zamawiam tak:
1 szt.
http://moto.allegro.pl/zebatka-skrzyni-biegow-jawa-350-cz-350-24-zeby-i3082489614.html
2szt.
http://moto.allegro.pl/zebatka-skrzyni-biegow-jawa-cz-350-19-zebow-i3082490591.html
2szt.
http://moto.allegro.pl/zebatka-skrzyni-biegow-jawa-cz-350-16-zebow-i3082490614.html
Chyba będzie dobre, zostaną 2 stare, myślę ze te koła zębate nie mogą być z gówna wiec powinny wytrzymać.
-
Von_Majzel wyczerpał temat. :)
Ja tylko jeszcze dodam od siebie.
Na dwóch kutych wodzikach skrzynia chodzi bardzo sztywno i nawet czasami potrafi się przyblokować (nie zapinają się biegi). Przetestowane na sobie.
Jak już złożę kartery, po dokręcam śrubki, robię próbę. Wkładam bieg i przez dziurę koło zmieniacza świecę latarką i sprawdzam czy wodzik ma lekki luz (nie jest naprężony). Tak z każdym biegiem.
-
yhm, czyli zwykły blaszany wystarczy no i git.
Wielkie dzięki za pomoc, możliwe ze bym po prostu sam kupił ale wolałem się zapytać, może wyszedłem na lekką ciotkę ale kto pyta nie błądzi XD
-
J@wa : Dzięki , staram się =D To prawda o wodzikach . Kute są sztywne , nawet bardzo , a blaszane jednak ciut-ciut elastyczniejsze .
SONY : Nie zapomnij o nowych wodzikach . Jak dajesz kółka przesówne nowe to i nowe wodziki koniecznie - to powinien być komplet . Jeśli na prowadnicy czujesz pod palcem jakieś nierówności , to też trzeba nową , to jest bardzo ważne , ona nie jest droga , a potrafi uprzykrzyć życie . Podobnie zobacz czy w karterach otwory pod prowadnicę nie są luźne lub wybite i czy ona tam siedzi bez znacących luzów poprzecznych (góra-dół i przód tył ma być ok . W lewo-prawo - poosiowo może się trochę ruszać) .
Koło 24t jest od pierwszego biegu . Sprawdź jego środek , miejsce gdzie ono styka się z wałkiem i to miejsce na wałku dolnym . Tam lubi się czasami zacierać na tym wałku . Sprawdź czy spiralne rowki na wałkach - smarujące , są równe , nie pozatykane i niepozacierane , czasami się zdaża że tam wióry metalowe się zbiorą i olej nie przepływa . Ale wtedy Twoje stare koło 24t byłoby "kolorowe" na środku , podobnie jak wodzik .
Chyba tyle ... Trzymam kciuki za remont skrzyni i LWG =)
-
Majzel_von, ale Ty detalista jesteś, jak byś zegarek Szwajcarski składał :D
-
Wielkie dzięki, zapamiętam.
-
Hehehe , trochę tak . Cytując Holgera - "Jak dbasz tak masz" . Pomiędzy karterami wszystko powinno być porządnie poskładane , zeby nie męczyć karterów rozpoławiając silnik przez jakąś pierdółę w skrzyni biegów . Raz mi się zdażyła awaria skrzyni , ale to nie ja to wtedy poskładałem , wrzuciłem silnik taki już jeżdżący . To nic przyjemnego pchać Jawice =]
-
Von_Majzel wyczerpał temat. :)
Ja tylko jeszcze dodam od siebie.
Na dwóch kutych wodzikach skrzynia chodzi bardzo sztywno i nawet czasami potrafi się przyblokować (nie zapinają się biegi). Przetestowane na sobie.
Jak już złożę kartery, po dokręcam śrubki, robię próbę. Wkładam bieg i przez dziurę koło zmieniacza świecę latarką i sprawdzam czy wodzik ma lekki luz (nie jest naprężony). Tak z każdym biegiem.
Dla mnie to cenna informacja, bo od początku mam ten problem szczególnie z przejściem 3 na 4. I 3 i 4 wchodzą bardzo sztywno czasami słyszę wyraźne dupnięcie, że bieg wszedł a po dodaniu gazu tylko nabiera obrotów, biegu nie ma... Już pominę fakt, że po takim zajściu nawet jak delikatnie naciskam na dźwignię to słychać zgrzyt. Sprzęgło wykluczam, bo już je wielokrotnie rozbierałem i regulowałem.
Silnik ktoś już wcześniej rozbierał, dał uszczelkę wyciętą nie wiem z czego, z gazety? Nie tylko po tym to widać, lecz też po łożyskach na wale i w skrzyni FŁT.
Czyli prawdopodobnie moje serducho ma ciekawą historię, o której nie dowiem się. A mimo wielokrotnych interwencji pod lewą kapą mimo iż rozklejam sprzęgło wg. książki to 1 wchodzi z wyraźnym zgrzytem. Kosz sprawdzałem, każda okładzina się rozsuwa, więc nie sposób mi się doszukać, gdzie leży problem. Po rozgrzaniu biegi wchodzą, z wyraźnym dupnięciem(nawet taka osoba jak ja z wyraźnym uszczerbku na słuchu i w kasku to słyszy) zazwyczaj muszę przyłożyć więcej siły na dźwignię, gdyż bieg po prostu "naturalnie" nie wchodzi.
Niemniej dzięki temu postowi będę wiedział czemu się przyjrzeć, po przyszłym społowieniu silnika. Jak to powiedział mi pewien starszy pan: "Jeździj póki się nie posypie i nie szukaj na siłę."
-
Nowe czy używane to nie ma nic do rzeczy. Jak dobrze się je dobierze to będzie jeździć lata.
Wiem bo w wsk z wiaderka części złożyłem koledze jedną skrzynię biegów i 6 lat jeździ bezproblemowo.
-
Teraz chyba jedno z ostatnich pytań mianowicie co sądzicie o kupie całej nowej skrzyni skompletować.
Kupić wałki osobno i wszystkie koła zębate.Chce mieć to na lata i porządnie, czy takie rozwiązanie będzie dobre??
-
Cała skrzynia nówka :), pewno że to najlepsze rozwiązanie ;)
-
Tylko czy te nowe części nie sprawią ze będę po raz 3 rozbierał silnika po przebiegu 1000 km ale chyba porządne docieranie tej skrzyni i będzie chodziła?
-
Tego czy nie będziesz rozbierał, to Ci nikt nie zagwarantuje, może coś innego walnąć :), nowa skrzynia jak ją dobrze złożysz, dotrzesz, powinna posłużyć, jak nie jesteś pewny swojej roboty, poproś kokoś, kto ma w tym doświadczenie ;)
-
No tylko nie mam nikogo kto ma w tym doświadczenie, myślę ze sam podołam, przyjdą nowe wodziki ,może nawet prowadnice pierdyknę nową ,nowa skrzynia.Nic nie pozostało tylko jeździć na zloty ;)
-
Jak się dociera skrzynię biegów? Pierwsze słyszę żeby ktoś to docierał ;D
-
Jak się dociera skrzynię biegów? Pierwsze słyszę żeby ktoś to docierał ;D
To poczytaj sobie instrukcję. Dlatego w nowym motocyklu zaleca się wymianę oleju po 500 km i następnie po 2500, żeby pozbyć się opiłków ze skrzyni i resztek ze sprzęgła. Jak co świeże było, to się musi dopasować do siebie, a wiadomo, gdzie drwa rąbią tam wióry lecą.
-
To że trzeba wymieniać olej częściej podczas docierania czegokolwiek to wiem. Tylko zastanawia mnie jedno, jak trzeba postępować z tą skrzynią na dotarciu? Często przerzucać biegi? Jak to w ogóle wygląda bo nie mogę sobie tego wyobrazić :)
-
Marcin_93. po Twoich wypowiedziach na forum widać, że masz na czym czapkę nosić. Tak trzymaj!
Moim zdaniem, to jest normalna jazda. Co ma się wytrzeć, się wytrze, zmieni się oleum aby pozbyć się brudu i można dalej normalnie dzidować.
-
Moim zdaniem, to jest normalna jazda. Co ma się wytrzeć, się wytrze, zmieni się oleum aby pozbyć się brudu i można dalej normalnie dzidować.
Dokładnie to samo myślę.
Idąc tokiem docierania przekładni to czy ktoś z Was jakoś specjalnie dociera łańcuszek sprzęgłowy?
Nowy napęd?. Dla mnie nie ma tam co docierać. Tak jak Krycha mówił, zmienić oliwe by brudu łożyska nie brały i się szybko nie zużywały i łogień :P
Marcin_93. po Twoich wypowiedziach na forum widać, że masz na czym czapkę nosić. Tak trzymaj!
Czapki nie lubię nosić ale dzięki że tak uważasz ;)