Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Szybka interwencja => Wątek zaczęty przez: bartek10 w Marca 23, 2013, 13:34:50
-
Witam
Dzisiaj odpaliłem moją Jawę po remoncie. Chwilę popracowała, a potem po jakimś czasie weszła na wyższe obroty. Nie były to bardzo wysokie obroty, ale nie takie jak przedtem. Doradźcie mi przez co może się coś takiego dziać.
-
eee... silnik się zagrzał ? to normalne, wtedy trzeba porządnie wyregulować gaźnik i będzie cacy.
Jak reagowała na gaz ? schodziła z obrotów po przegazówce ?
ewentualnie, pod wpływem temp. rozszczelniło się połączenie gaźnika z cylindrem.
Obstawiam to pierwsze.
-
mogło być parę rzeczy
mogła się po po prostu rozgrzać trochę i obroty będą większe lub kranik przepuszcza mało paliwa i zaczynało brakować i też obroty będą większe
-
Z obrotów schodziła, ale dość długo to trwało.
-
Sprawdź czy przepustnica się nie wiesz, u mnie tak było.
-
Może gdzieś coś się rozszczelniło i bierze lewe powietrze, sprawdź uszczelki pomiędzy gaźnikiem a karterami, szczelność głowicy i uszczelniacz pod prądnicą.
-
U mnie było to samo..tzn.. wchodziła na max obroty , nie reagowała na gaz ani nic.. po wyjeciu kluczyka nadal chodziła az sama sie uspokoila.. :o Czemu tak sie działo..- Nie zbadane do dzis..Dosc dziwne to było..
-
No dziwne to jest, ale słyszałem że w tych Jawach tak się dzieje. Różnie mówią, że to wina zapłonu, nagaru na tłoku, świecy.
-
Nie ma się tak dziać, ma działać normalnie jak każdy inny silnik. Sprawdź czy linka gazu nie jest za mocno napięta i czy nie "gazuje" sama, czy przepustnica w gaźniku przesuwa się swobodnie i czy nie ułamał się bolec, który zapobiega jej obróceniu. jeżeli będzie git to po kolei sprawdzaj miejsca w których może brać lewe powietrze. Najłatwiej ci będzie zrobić "test plakowy" jak to mój tato nazywa, czyli odpal silnik i psiknij plakiem np na łączenie gaźnika z karterami lub cylindra z karterami, jeżeli silnik zmniejszy obroty lub zrobi coś dziwnego to oznacza że w tym miejscu jest nieszczelne. Ewentualnie zamiast plaka możesz użyć oleju silnikowego. Sprawdź czy głowica jest szczelna i czy świeca nie przepuszcza, na to jest inny sposób - bierzesz płyn do mycia kuchni POWER FIST z Biedronki, psikasz pomiędzy cylinder a głowicę i naciskasz kopnik, jeżeli pojawią się bąbelki to głowica jest nieszczelna. Żeby sprawdzić czy nie bierze przez labirynt musisz przechylić motor na boki i zobaczyć czy nie dymi mocniej (w tym wypadku będzie ci ubywać oleju ze skrzyni). Jak to sprawdzisz to zostaje jeszcze uszczelniacz pod prądnicą, musisz zobaczyć czy dobrze dolega do wału, nie ma uszkodzeń, czy wał nie ma wżeru w miejscu przylegania itp.
-
Nie ma się tak dziać, ma działać normalnie jak każdy inny silnik. Sprawdź czy linka gazu nie jest za mocno napięta i czy nie "gazuje" sama, czy przepustnica w gaźniku przesuwa się swobodnie i czy nie ułamał się bolec, który zapobiega jej obróceniu. jeżeli będzie git to po kolei sprawdzaj miejsca w których może brać lewe powietrze. Najłatwiej ci będzie zrobić "test plakowy" jak to mój tato nazywa, czyli odpal silnik i psiknij plakiem np na łączenie gaźnika z karterami lub cylindra z karterami, jeżeli silnik zmniejszy obroty lub zrobi coś dziwnego to oznacza że w tym miejscu jest nieszczelne. Ewentualnie zamiast plaka możesz użyć oleju silnikowego. Sprawdź czy głowica jest szczelna i czy świeca nie przepuszcza, na to jest inny sposób - bierzesz płyn do mycia kuchni POWER FIST z Biedronki, psikasz pomiędzy cylinder a głowicę i naciskasz kopnik, jeżeli pojawią się bąbelki to głowica jest nieszczelna. Żeby sprawdzić czy nie bierze przez labirynt musisz przechylić motor na boki i zobaczyć czy nie dymi mocniej (w tym wypadku będzie ci ubywać oleju ze skrzyni). Jak to sprawdzisz to zostaje jeszcze uszczelniacz pod prądnicą, musisz zobaczyć czy dobrze dolega do wału, nie ma uszkodzeń, czy wał nie ma wżeru w miejscu przylegania itp.
Tak, z tym się zgadzam. Chodziło mi o samozapłon, tak jak kamil napisał, że po wyjęciu kluczyka dalej chodzi na max obrotach. Jednak teraz nie mam problemu z samozapłonem, tylko tak jak pisałem, wchodzi na wyższe obroty. Dzięki za pomoc muczos.
-
U mnie było to samo..tzn.. wchodziła na max obroty , nie reagowała na gaz ani nic.. po wyjeciu kluczyka nadal chodziła az sama sie uspokoila.. :o Czemu tak sie działo..- Nie zbadane do dzis..Dosc dziwne to było..
Nagar czy to na źle dobranej świecy, czy to gdzie indziej po nagrzaniu się zaczyna się czasem żarzyć. To powoduje samozapłon. Czasem może dojść do uszkodzenia silnika jak rozkręci się powyżej obrotów które wytrzymuje. Może osiągnąć nawet ponad 12000 na biegu jałowym. Tak się może stać podczas jazdy w korku w gorący dzień. Ale skąd wtedy silnik bierze paliwo to nie mam pojęcia. W takiej sytuacji jeśli nie da się zgasić silnika to biegu też nie damy rady włączyć by go zdusić hamulcem, jedyne wyjście to położyć motor na prawej stronie i wyrwać przewód paliwowy to może korbowód z kawałkiem tłoka nie wbije się w akumulator :-)
-
Ja bym obstawiał to co kolega Strażak zrobiłeś ustawienie początkowe gaźnika silnik się zagrzał i weszła na obroty.Może po prostu odkręć trochę śrubkę od dyszy wolnych obrotów i będzie cacy? ;)
-
Tak, z tym się zgadzam. Chodziło mi o samozapłon, tak jak kamil napisał, że po wyjęciu kluczyka dalej chodzi na max obrotach.
Miałem tak w 487 że po wyciągnięciu kluczyka maszyna pracowała dalej. Nie wiem jak to jest możliwe ale winny był regulator napięcia :P