Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: wysoki33 w Maja 22, 2007, 23:40:27
-
postanowilem dzis przelozyc sobie Vape z jednej jawy do drugiej. wszystko super, szybko idzie i nagle przy dokrecaniu palca rozdzielacza ....chrup!! sruba ukrecona :-/ czy ktos z was tez tak kiedys zrobil? orientuje sie ktos czy da rade wykrecic to wykretakiem?
-
to zależy czy bardzo mocno dokreciłeś czy nie.Spróbuj wykręcić ja specjalnym wykretakiem do takich urwanych śrub, czymś takim :
http://moto.allegro.pl/item196736272_kpl_6_wykretakow_do_zerwanych_srub_jonnesway.html
-
W uzupełnieniu postu przedmówcy chciałbym podac jeszcze jeden sposób usunięcia urwanej śuby,
mianowice poprzez stopniowe rozwiercanie kiloma wiertłami ( to jest prawdziwie zegarmistrzowska robota) a nastepnie ostrożne wykrecenie lub wyrwanie pozostałych wiórów z otworu.
Dla ułatwienia proponowałbym napsikanie na gwint preparatów ułatwiających poślizg np WD 40. i jeszcze jeden warunek nie wolno się spieszyć. co nagle to po diable ;]
-
no niestety srube mocno dokrecilem, zerwala sie pod sam koniec dokrecania. bede probowal zrobic to tym wykretakiem, zobaczymy jak to bedzie.
dzieki za odpowiedz :)
-
Heh, Bracie Wysoki, ja też tam mam.Ukręciłem śrubę.Rozwierciłem ją i poprawiłem gwint.Wszystko hula jak powinno do dziś.Także wiertara w dłoñ i wio :)
-
Przepraszam bardzo jeżeli kogoś uraże ale tymi wykrętakami z aledrogo to co najwyżej można sobie próbować lewatywke strzelić- nigdy nie widziałem "dobrych" wykrętaków za mniej niż 40-50zł za SZTUKę
Jak masz możliwość to możesz kupić "lewe" wiertła - przy wwiercaniu wykręcą śrubę a ja nie to tak jak Gluchyjw rzecze
Powodzenia
-
Cześć Paweł
masz racje, tez mam te wkrętaki. To czysta chiñszczyzna. Ukręcaja się tak jak śruby. Owszem jak śruba siedzi w miare lu¼no to i da się nimi wykręcić ale jak zapieczona czy dokręcona to można zapomnieć. Najlepiej jak koledzy piszą-wywircić, mniejszym potem wiekszym ew. jeszcze lepiej lewe , jet tylko pewien problem- dokładnie wycentrowac bo inaczej jedzie się po gwincie że az miło <scared> ale nie urwanej śruby ;]
-
Kurde dzis mnie to spotkało <crybaby> dokrecam krzywke nagle sróba sie obraca...pierwsza mysl przekrecony gwint <mur> ale nie za lekko idzie wyciagam a 1 cm śruby został w srodku , szybko łapie śrobokret i odkrecam altka sciagam wirnik patrze sróba 1mm w środku wiertarka lewe obroty nie idzie :-/ mysle...biore srobokret młotek i pod skosem udeżam jest <worship> śróba kreci sie ...
Jaki morał z tego ?
Taki ze nie uzywaj zwykłych śrób di przykrecania krzywki , kup lepsze np na imbusa
-
piotrek. co to w ogole ma znaczyc? "Taki ze nie uzywaj zwykłych śrób di przykrecania krzywki , kup lepsze np na imbusa" ??? <blink>
jaki zwiazek ma ksztalt lba sruby (na imbus czy np na klucz szesciokatny) z jej wytrzymaloscia? i co wedlug ciebie znaczy zwykla sruba?
sruby maja podana ich wytrzymalosc na lbie i to sie liczy a nie jaki akurat sruba ma leb
w tej chwili stadartowo sa sprzedawane sruby o oznaczeniu 8.8 (najczescie spotykane). sa tez bardziej wytrymale np 10.9 ale jak na srubie nie ma oznaczenia to jest to jakas chinszczyzna czy cholera wie co i 8.8 miec nie bedzie
leb imbusowy zostal wymyslony po to aby moc przeniesc w miare duzy moment przy dokrecaniu w miejscach gdzie nie da sie podejsc kluczem plaskim czy nasadowym. a w jawach je montujemy bo lepiej wygladaja :P to znaczy nie widac ich zuzycia tak jak przy szesciokatnych i jak sa z nierdzewki to mozna je ladnie na lustro wypolerowac (sruby z nierdzewki maja troche mniej niz 8.8 )
a teraz troche teorii :D
pierwsza liczba pomnozona przez 100 daje minimalna wytrzymalosc na 1mm^2 przekroju czyli 8.8 ma 800 N/mm^2
druga liczba pomnozona przez pierwsza i razy 10 daje granice plastycznosci
8*8*10= 640 N/mm^2
jak ktos nie wie co to wytrzymalosc na rozciaganie, granica plastycznosci to niech tylko zapamieta zeby spojrzec na leb sruby. jak jest 8.8 i wyzej dobrze ;P na srub stalowych to ok. w ogole jak jest cos nabite powyzej 6.8 to jest ok (bo czasem nabite nie jest)
pozdrawiam
ps tak dla zobrazowania. to
-
tak sie kolega rozpędził <furious> , że przeoczył gatunek stali i tą nieszczęsną wytrzymałość :P jaką mają imbusy, i zajął sie jej kształtem zamiast ich wytrzymałością a co z pewnością miał na myśli Piotrek350. Imbusy przeważnie to 8.8 albo i 10.9 choć i widziałem 12.1 a 11 z kawałkiem to na porządku dziennym. Spokojnie zatem <beer>
za wykład dzięki <lookaround>