Wolna Strefa Jawa - CZ

Inne => Szybka interwencja => Wątek zaczęty przez: Filip Ts 350 w Marca 14, 2013, 19:34:29

Tytuł: Malowanie cylindrów i głowic...
Wiadomość wysłana przez: Filip Ts 350 w Marca 14, 2013, 19:34:29
Witam, od pewnego niedługiego czasu borykam się z problemem brudnych, skorodowanych cylindrów które wyglądają okropnie... Kupiłem środek do czyszczenia amelinium i miało być jak nowe... środek okazał się tak silny, że wyżarło całą czarna i białą korozję i cylindry zrobiły się szorstkie, matowe i ciemnosiwe .... Czy pomalowanie tego wytrawionego aluminium srebrzanką na wysokie temperatury jest dobrym pomysłem??? Czekam na opinie, pozdrawiam.
Tytuł: Odp: Malowanie cylindrów i głowic...
Wiadomość wysłana przez: woodlot w Marca 14, 2013, 19:42:45
Moim zdaniem to powinno być wypiaskowane/szkiełkowane, wtedy uzyska należyty wygląd. Amelinium trochę się utlenia więc nawet po polerce, po jakimś czasie robi się szare i matowe. Tylko ten tlenek glinu to jest też pewien rodzaj naturalnego zabezpieczenia.
Tytuł: Odp: Malowanie cylindrów i głowic...
Wiadomość wysłana przez: gitara42 w Marca 14, 2013, 19:53:08
Piaskowanie nie, tylko szkiełkowanie. Bardzo ładnie cylindry wyglądają po szkiełkowaniu. Piaskowanie porobi takie grudki i powierzchnia będzie chropowata, a po szkiełkowaniu jest gładka.
Tytuł: Odp: Malowanie cylindrów i głowic...
Wiadomość wysłana przez: czeron w Marca 14, 2013, 19:56:01
Jak wyżej, aluminium najlepiej wygląda po szkiełkowaniu. Bo po piaskowaniu powierzchnia jest olejochłonna i ciężko jest taki brud usunąć i bardzo szybko aluminium się zalepia brudem
Tytuł: Odp: Malowanie cylindrów i głowic...
Wiadomość wysłana przez: Filip Ts 350 w Marca 14, 2013, 19:56:12
Szkiełkowanie... wiem, tylko to kolejna fortuna do wydania.... mam wyjątkowo jałowe i wytrawione te baniaki i chcę to w miarę tanio i estetycznie ogarnąć... Poza tym są świeżo odebrane ze szlifu i nie chcę tego zepsuć, szkła z kanałów nie doczyszczę a konsekwencje są wiadome...
Tytuł: Odp: Malowanie cylindrów i głowic...
Wiadomość wysłana przez: Masochista w Marca 14, 2013, 20:00:39
Tylko ze po szkiełkowaniu, powierzchnia jest nie równa (przypomina troche papier scierny) i bardzo szybko i mocno przywiera brud, ktory jest strasznie ciezko usunac :(
Tytuł: Odp: Malowanie cylindrów i głowic...
Wiadomość wysłana przez: mirekm71 w Marca 14, 2013, 20:31:40
Mozesz szkielkowac albo kupic jakas droga szara farbe zaroodporna. Ja swoje prysnalem czarnym matem w sprayu na motocyklu dwa lata temu i czarne sa do dzisiaj. W razie jakby oblazlo to spray jeszcze mam ;-). Tylko od Ciebie zalezy jak bardzo chcesz sie z tym pie... bawic a jak sie kiedys spotkamy na trasie to pewnie roznicy nie bedzie :-) Cylindry sie nie rozgrzewaja do czerwonosci jak kolanka czy kolektory wiec nie wiem czym sie podniecac.
Tytuł: Odp: Malowanie cylindrów i głowic...
Wiadomość wysłana przez: von_Majzel w Marca 14, 2013, 20:47:35
Pomalowanie cylindrów to nienajlepszy pomysł , lakiery mogą przeszkadzać oddawać ciepło żeberkom .
Tytuł: Odp: Malowanie cylindrów i głowic...
Wiadomość wysłana przez: Filip Ts 350 w Marca 14, 2013, 21:10:07
Jestem chorobliwie uczulony na punkcie wizualnym, estetycznym. I musi to być czyste i ładne. Głównie chodzi mi o to żeby ta farba nie łuszczyła się ale moim skromnym zdaniem na tak chropowatym materiale ... powinno dać radę.. Z tym ciepłem oddawanym myślę że nie do końca powinna zaszkodzić
 odprowadzaniu, może i tak ale na tyle minimalnie że to będzie bez znaczenia. W mz 251 którą kiedyś miałem przyjemność posiadać była oryginalna, gruba warstwa czarnej farby i nikt nie narzekał ani nie zaobserwował różnicy w przegrzewaniu się zwykłego w stosunku do pomalowanego..
Tytuł: Odp: Malowanie cylindrów i głowic...
Wiadomość wysłana przez: Karolex w Marca 14, 2013, 22:04:07
Oryginalnie głowice były pokryte jakąś farbą srebrzankopodobną.
Tytuł: Odp: Malowanie cylindrów i głowic...
Wiadomość wysłana przez: Filip Ts 350 w Marca 14, 2013, 22:12:53
Przekonałeś mnie  ;)