Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: dodo88 w Lutego 25, 2013, 17:23:40
-
Witam,
dziś odpaliłem swoją jawę którą nie dawno kupiłem i która stała 15 lat.
Gdy pracuje na wolnych obrotach jest wszystko ok ale gdy dodam gazu i puszczę manetkę to dochodzą takie stuki z silnika,coś w rodzaju uderzania w aluminium jakby z wału,głowicy lub z okolicy zębatki która napędza kosz sprzęgłowy...
Wiem,że czeka mnie rozpoławianie silnika bo zamierzam to zrobić.
Ale nigdy nie działo mi się nic takiego w żadnej jawie,jak już to czoło wału było wybite i stukało -ale to cały czas,klocek pod cylindrami a nad czołem wału także nie może powodować takiego stuku.
Taki charakterystyczny dźwięk jak gdyby tłok czasem sobie puknął o głowicę ;)
Reszta silnika pracuje cicho ,olej w skrzyni jest.
Może miał ktoś kiedyś coś podobnego w swojej jawie ?
pozdrawiam
-
Po mojemu coś z wałem nie tak lub z łożyskiem na sworzniu tłokowym. Rozbierz i zobaczysz :P
-
Czasami w jawie przy złej regulacji gaźnika zapłonu pojawiają się takie samozapłony właśnie przy schodzeniu z obrotów , pojedyńcze stuki raz na jakiś czas, o jakiej jawie mówimy.
-
Mówimy o 350 TS.
Spalanie stukowe odpada napewno...
Tak jak kolega mówi,przy złej regulacji gaźnika lub zapłonu...hmm jawa dłuuugo stała,gaźnikiem zająłem się tylko chwilowo -przeczyściłem go na sztukę do odpalenia, zapłon ustawiłem dobrze.
Gdyby mi się udało to bym nagrał jak ten stuk brzmi ale nie wychwyci nikt tego stuku podczas pracy silnika w słabej jakości dźwięku...
Dziś się chciałem pokusić o zdjęcie głowic i zobaczenie czy tam wszystko ok ale odpuściłem sobie...
bo to jest bardzo dziwne,na niskich obrotach nic,przy dodaniu gazu też nic -dopiero gdy schodzi z obrotów... :|
-
To obejrzyj przerywacze, ale ja nadal stawiam na takie samozapłony, po latach stania jest to prawdopodobne.
-
Przerywacze ok ,te które były w jawie gdy ją kupiłem były pordzewniałe ,ale miałem drugi stojan i komplet nowych platynek ,więc zmieniłem to,ustawiłem zapłon i wziąłem się za odpalanie.
Więc mało prawdopodbne...ale jutro sprawdzę to jeszcze raz.
Napewno wezmę się za gaźnik. Mogę jeszcze dodać,żę jawa dostaje dużo benzyny,trochę ją nawetzalewało...
-
Ja tak miałem i czułem że silnik wyraźnie szarpie przy schodzeniu z obrotów , przyczyną była za uboga mieszanka na niskich . Śrubę powietrza dokręciłem ćwierć obrotu (90 stopni) i zniknęło . Zapłona mam elektronika , to u mnie on nie mógł byc przyczyną , na platynkach różnie to bywa , one też potrafią dawać w kość .
-
Ja też tak miałem i okazało się że na platynkach była podwójna iskra.Niestety platynki made in tajwan więc czego się spodziewać.
-
Sprawdzę ,te rzeczy ,choć jeśli mam obstawiać to myślę ,że gaźnik ale kurde na słuch to taki stuk jakby coś pukło od środka w karter albo cylinder ... ??? -to bardziej dźwięk metaliczny niż taki od jakiegoś samozapłonu.
Znam jawy dość dobrze i nigdy nie miałem okazji tego typu stukania usłyszeć w takim silniku :/
-
Ja mam spalanie stukowe w 354, ogólnie sprawa trudna do usunięcia. Ja nie wiem co jest nie tak, podejrzewałem wał teraz podejrzewam tłoki... jestem mechanikiem a z tym ciężko się uporać. w innych motocyklach tego nie mam.
-
Ja silnik będę rozbierał od swojej ale jeszcze nie teraz,chwilowo brak czasu ,a chcę rozłożyć i złożyć juz na nowych i zregenerowanych częściach,nie chce żeby leżało rozebrane... Stąd chciałem się dowiedzieć czegoś o tych podejrzliwych i nietypowych stukach...
-
a paliwo masz z pewnego źródła czy nie koniecznie? Jeżeli zapłon ustawiony właściwie ,napełnienie cylindrów też ,to może oktan nie taki? jak zbyt niski to może pukać nietety . Może ulepszacza dodać ? Jak to mówią ,kto nie kombinuje ,w Rawiczu nie siedzi.
Stukać przy schodzeniu z obrotów może wał korbowy a własciwie łożyskowanie na sworzniu tłokowym lub w stopie. Trzeba by cylindry sciagnąc i sprawdzić ???
Inaczej ,to wróżenie z fusów ;)
-
Ja czasami mam to samo, jest też problem z wejściem na duże obroty podczas jazdy, np jadę na 3 biegu 60 i przy dalszym przyspieszaniu silnik "czterotaktuje" i nie przyspiesza.
-
No właśnie ,wolałem tego nie usłyszeć.... -że to wał ;)
Wiem,że to wróżenie z fusów ale chciałbym się jakoś przygotować jak za jakiśczas będę rozbierał silnik ,to napiszę co to było :)
Łożyska...-tak jakby np.jedna szpilka w łożysku sworzniu (pod tłokiem) była pęknięta albo by jej wogóle nie było ,to bardzo możliwe że taki hałas...
-
wsadzi śrubokręt w otór świecy zapłonowej , sprawdzi czy jest coś co by cię mogło zaniepokoić np. hałas bądź nadmierny luz , tłok musi być w położeniu dmp bądź gmp ... wtedy możesz się dowiedzieć czy to łożysko główki korbowodu , lub tego na dole ...
-
Ja obstawiam pęknięty pierścień. Jest to możliwe,szczególnie gdy stuk jest metaliczny. Zdjęcie głowic wiele wyjaśni :)
-
Dziś to sprawdzę i napiszę czy jest jakaś diagnoza :)
Chociaż pierścień wydaje mi się ,że odpada bo chyba by dzwonił jakby był pęknięty... :)
-
U mnie były wybite gniazda łożysk w karterach, po naprawie tego już jak nie łomocze. Nie stwierdziłem nigdzie nadmiernych luzów, pierścienie całe. Muszę się pobawić w dokładną regulację gaźnika i zapłonu
-
A może to łańcuszek sprzęgłowy ?? Jest rozciągnięty i puka o karter ??
-
a może rozrząd ? ;D :o
Panowie! Facet zajrzy do środka to się okaże co i jak ,albo i nie?. Po co tyle ..a może.....?
-
Panowie,dziś pobawiłem się w zapłonie i w gaźniku... tzn.rozebrałem gaźnik wyczyściłem go jeszcze raz ,dokładnie ustawiłem zapłon,kąt wyprzedzenia i przerwę.
Jawę odpaliłem,nic nie było słychać,chodziła na wolnych obrotach może z 5minut z lekkim dodaniem gazu. Jak się nagrzała to przekręciłem "do odciny" heh i znowu pojawiły się te stuki...
Nagrałem filmik,spróbuję wrzucić,tam słychać ten charakterystyczny stukot przy zejściu z większych obrotów...
http://w422.wrzuta.pl/film/4fr2gzjyPPw/film0003 (http://w422.wrzuta.pl/film/4fr2gzjyPPw/film0003)
-
Ona tak chodzi jakby miała za ubogą mieszankę.
-
Nie ma odmy łączącej gaźnik z airboxem.
Ale nie wykluczam,że może wymagać regulacji gaźnika...
-
Jeżeli zapłon jest ustawiony dobrze to moim zdaniem zostaje tylko gaźnik, na filmiku nie słychać stuków o metalicznym pogłosie więc uszkodzenia mechaniczne należy wykluczyć.
No ale mam już swój wiek i wszystkiego mogłem nie słyszeć :D .
-
No może to nie metaliczny odgłos ale jakby zwykłe "tuk,tuk" heh, jakby korba pytała czy może wyjść ;)
-
Dokładnie o takich samozapłonach pisałem jak na filmie.
Jaka jest ciepłota użytych świec?
Może w głowicy jest sporo nagaru?
To może być jak kolega zauważył zbyt uboga mieszanka.
-
Ok,więc pokieruję się ustawianiem gaźnika,może zdejmę głowice,usunę nagar,bo pewnie jakiś jest.
Ciepłota świec...chyba mam wkręcone 95 ,a i dodam,że po wykręceniu ich i są trochę mokre i czarne.
Powiem szczerze,że jeździłem jawami i różne problemy były ale nigdy tak nie zastukało w silniku z powodów regulacyjnych...
-
Jak świeca mokra, a chodzi jak na ubogiej to może układ wydechowy zapchany? Może też być lewe powietrze
-
Panowie moja Czesia na F-95 ma problemy nawet z odpalaniem na ciepłym silniku więc jeżdżę na
F-75, myślę że jest to kwestia dobrania świec i indywidualnego ustawienia silnika (zapłon, gaźnik itd)
Każdy z tych naszych motorków lubi coś innego, i właśnie za to je kocham :) .
-
Pierwszym razem jak wykręciłem świece to były mokre,po oczyszczeniu i odpaleniu później jak wykręciłem to były okopcone na czarno...
-
Jeździłem i na F100 i na F95 i na F95PS i na każdych jeździła tak samo.
Miałem podobne wystrzały w czasie jazdy. Kiedy zamknąłem gaz to od czasu do czasu po prostu był jednorazowy zapłon.
Spowodowane było to lewym powietrzem pomiędzy karterem a cylindrem(w miejscu kanału płuczącego) i/lub lewym powietrzem pomiędzy kolektorem ssącym a cylindrami.
Nie wiem która nieszczelność to powodowała. Po naprawie obydwóch ustało.
-
Lopez i właśnie tęż pisałem, że każdy motocykl jest inny mój nie lubi takich świec i tyle .
-
Moja też lubi świece w okolicy 75-85 (Iskra) , powyżej 85 dostawała samozapłonów jak wyciągałem kluczyk (po dłuższej jeździe >1h) .
-
Okopcone swiece to regulacja gaznika, ewentualnie wymiana dysz, ewentualnie zaplon
-
Aby ocenić poprawność składu mieszanki na podstawie wyglądu świec trzeba najpierw naprawdę porządnie rozgrzać silnik. Powinno się dokonywać sprawdzenia wyglądu świec dopiero po kilkukilometrowej jeździe. W przeciwnym razie wyniki będą zawsze mylące bo świece będą i tak czarne obojętnie jak by był ustawiony gaźnik :)
-
Wiem coś o tym. Nie jestem zwolennikiem jazdy samochodem na małym dystansie załóżmy ok 1km bo tyle mam do pracy. Ale czasem w nocy kobita karze mi jechać autem by nie wracać o 4 samemu pomiędzy blokami. Debili nie brakuje i kosę można dostać pod żebra. Więc jak przejadę się na niewielkim dystansie to na drugi dzień auto albo nieco trudniej zapala albo po uruchomieniu przez chwilę chodzi bardzo nierówno jakby na 2 zamiast na 4 cylindrach. Potem jest ok. Ale przed takim uruchomieniem to pewnie świece ma kolor buźki mojego synka po zjedzeniu OREO.
-
To mi się wydaje że jest spalanie stukowe. Miałem tak gdy jeździłem na gazolinie. Na benzynie było dobrze, na gazolinie już nie ;D . Musiałem wtedy wymienić świece :P
-
Tak więc... dziś pogrzebałem przy jawie,zdjąłem głowice,oczyściłem nagar z tłoków i komór spalania (nagar był ale nie przesadnie dużo,wyglądało to tak jakby przez te 13tys.co ma przejechane nie był wogóle czyszczony;p) ,zdjąłem gaźnik oraz gardzieł łączący go z cylindrami -po przemyciu go stwierdziłem pęknięcie tego gardziela -od góry taka nitka poszła ok 2cm ,napewno przepuszcza bo sprawdzałem szczelność. Dopiero w poniedziałek dam znajomemu do pospawania,uszczelnie i będę obserwował dalsze zachowania jeśli się nie polepszy...
-
Mam ten sam problem ,w Kyvaczce 250 - silnik po remoncie .Jak dodam gazu to silnik schodząc z obrotów czasami , mocno stuknie raz czy dwa razy ( tak jakby spalanie stukowe) .Dzieje sie tak przy przygazówkach na postoju, lub podczas zmiany biegów w czasie jazdy.Co moze być przyczyną ? Zapłon oryginalny - platynki. Zapłon ustawiony poczatkowo na 4,5 przed GMP obecnie jest ciut ponizej 4 mm przed GMP i nadal to samo.POza tym silnik chodzi pięknie i cicho.