Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: Energizer w Maja 15, 2007, 10:34:07
-
Dziś przyszedł czas na przetestownaie TS 350 na długiej prostej. Silnik rozgrzany mozna startować. 1,2,3,4 i gaz na maxa. Przy 100 silnik traci moc, przymknięcie gazu nie pomaga. <furious> Dopiero po 10~15 sek moc powraca, jednak trzeba nie przekraczać 90 km/h aby zjawisko się nie powtórzyło.
Silnik jest dobrze wyregulowany, na zimno pali od 1~2 kopa, świece bez nagaru, ga¼nik czysty, nowy kranik i filtr na wężyku.
I tu się zastanawiam nad kranikiem gdyż mam wrażenie że gdy go założyłem tydzieñ temu, to paliwo lepiej leciało, natomiast teraz jakby anemicznie i małym "ciurkiem" (czyżby podrabiana uszczelka spuchła ??). <mur>
Czy ktos ma jakiś pomysł ?????
-
moze brudny przyrdzewiały bak, i zatyka kranik, i dlatego leci jakby nie leciło, popatrz w te strone.
-
Piszesz podrabiana uszczelka... miałem dokładnie tak samo jak sam dorobiłem uszczelkę do kranika, ona nie może być z gumy, bo guma puchnie pod wpływem benzyny, przez co paliwo za wolno napływa do ga¼nika.
pzdr
-
tez obstawiam za mały dopływ paliwka, Jawka jednak przy je¼dzie ponad setke pali naprawde dużo, też tak kiedyś miałem, a teraz to mam inny kranik i jest git.
-
Zbiornik paliwa jest czysty był płukany, myty, przedmuchiwany, odrdzewiany :D ; miedzyinnymi wymieniłem również kranik gdyż stary był już niedouratowania. Przed ga¼nikiem jest mały filtr z "Filtrona" - nie jakiś "chiñskie allegro" i jest naprawdę czysty.
-
Więć z jakiego materiału można zrobic uszczelkę do kranika jesli nie z gumy benzynoodpornej (która i tak trochę puchnie).
-
Do kranika sa uszczelki 4zl czy moze nawet mniej, nie pamietam, zdecydowanie polecam. A filtr u siebie wyrzucilem, sprawial wlasnie problemy z doplywem paliwka. Kolega tez mial zamontowany i ten sam problem co Ty i ja kiedys, po wyrzuceniu, od razu lepiej. Ja mam filtr na kraniku w zbiorniku, wystarczajacy jest.
-
Udało mi się dopasowac uszczelki od Simsona ( tak zapewniał sprzedawca), rzeczywiście pasowała. Jednak po nocy usczelka w kraniku spuchła do tego stopnia że wypchneła wajchę od kranika na zewnątrz, co spowodowało sączenie się paliwa po kraniku... i w ziemie. <mur>
Czy w tym kraju są same podruby razem z prezydentem <furious>
-
Z tego co wiem do jawy idealnie pasuje kranik od WSK - koñczy się wtedy problem z uszczelkami
-
Dokładnie Xargo jak tylko u mnie zaczęły się problemy z kranikiem i dopasowaniem uszczelki do niego wsadziłem kranik od WSK 125 i jak ręką odjął, od tamtego czasu nie mam żadnych problemów z dopływem paliwa do ga¼nika.
pzdr
-
No nie jestem do koñca pewien gdyż w Jawie TS 350 na zbiorniku paliwa jest gwint zewnętrzny, a w WSK jest wewnętrzny czyli kranik się wkręca do "środka"
-
nie wiem dokładnie czy wsk pasuje ale jak masz w swojej zewnętrzny na zbiorniku to i na kraniku od wsk jest po zewnątrz tylko ze jeden jest lewy a drugi prawy a skręcasz to specjalną nakrętką z gwintem wewnątrz z jednej strony lewy a z drugiej prawy w środek oring gumowy i gotowe
-
Właśnie może być problem "za specialną nakrętką" - nie wiem czy ona jest w zestawie z kranikiem czy trzeba dorabiać.
A może ktoś z Forumowiczów próbował rozwiercać otworki przelotowe w uszczelce ???
-
Rozwiercać nie ma sensu. Swego czasu ja załatwiłem ten problem lutownicą ;) . Dodatkową zaletą takiego rozwiązania jest to, że guma stwardnieje po nagrzewaniu i nie będzie puchnąć tak bardzo
-
przerabiałem ten problem też w swojej.uszczelka w kraniku ma 4 otworki - 2 do przepływu paliwa(normal i rezerwa) i 2 w które wchodzą wypustki odlewu kranika.wystarczyło obrócić uszczelkę o 90 stopni.
pozdr.
-
Nakrętka jest w zestawie, nie trzeba nic przerabiać przy przekładaniu kranika od WSKi do Jawy.
pzdr
-
wyrzuć filterek i powinno byc ok, tzn powinna robic wtedy buu przy 120 ;], jak to nie pomoże to faktycznie kranik, -poziom paliwa ustawiony wg. której "szkoły" ? <lookaround>
-
Poziom paliwa w ga¼niku ustawiony wg. 2 metody czyli na "słoik".
Wczoraj zdjąłem filtr z rurkami paliwowymi, odkrecilem kranik a tu ....... kap, kap <scared> <scared>. Usczelka spuchła totalnie, najlepsze jest to że w pozycji odcięcia paliwa też kapie. <evil>.
Wieczorem wziąłem się na sposób i przy pomocy rurki mosiężnej chyba o srednicy 3,5 mm powiękrzyłem (wypaliłem) otwór srodkowy i przeciwlegle przelotowe. Obciąłem również uszczelke dookoła o 0,5 mm (usczelka nowa) - niech ma miejsce na puchnięcie. Dzisiaj zamontuję i zobaczymy co się będzie działo. Jesli spuchnie to znów ją na "warsztat" aż do skutku. <punk>
-
jak miałem filtr to 80 i kicha, bez filtra kichała ok 100 na metodzie na słoik więc podwyszyłem nieco poziom ale nie tak drastycznie jak przy ustawianiu "na jopek" :'(, i dalej przerywała, tajemnica była w uszczelce ale w jej za mocnym sciśnięciu-tzn, kranik podciekał i dośc leko sie obracał więc rozciągnąłem spręzyne dociskającą porządnie i skręciłem, że przekonaniem, ze sama się ułozy, ułozyła ale tak scisneła tą za przeproszeniem gumkę :>, że widocznie otwory hamowały wypływ paliwa, teraz porozwiercałem i do póki nie spuchnie jeżdzę na orginalnym kraniku <thumbup>
-
Mam jescze jeden pomysł: wytnę z rurki mosiężnej (którą powiękrzałem otwory) tulejki o grubości takiej jak uszczelka i wmontuje w uszczelke. Ciekawe gdzie teraz spuchnie <punk> <thumbup>
-
to raczej kiepski pomysł bo ta uszczelka nie jest za gruba i ciężko będzie takie tulejki dorobić a jak to skręcisz to będzie ryzyko że dżwigienka kranika oprze się na tulejce i będzie ciekło. Kup sobie jakiś dobry kranik, ja za 20 PLN kupiłem taki fajny nawet nie wiem od czego, i poproś kogoś żeby wytoczył Ci odpowiednią nakrętke czy jakąś tam przejściówke. ja tak mam, tylko że u mnie jest gwint wewnętrzny w baku, i zapomniałem o problemach z kranikiem :D
-
dokladnie tak samo ja sie mordowalem, potem kupilem oryginalny kranik u Ruszczyka i mam spokoj, filterek tez mam
-
Mój kranik też jest nowy - oryginalny jak zapewniał sprzedawca, kupiony w sklepie z czesciami do moto w Olkuszu, plus "puchnące" uszczelki. Wytrzymał 2 tygodnie i przestał działać <oops>
-
hm.. dlaczego od razu nowy kranik, skoro winna jest uszczelka ? jak pisalem jest mozliwosc kupna samej uszczelki w sklepie z czesciami do jawy (u mnie na pewno), kupujesz i problem znika od razu. ja mam kranik ktory ma 25lat !! wymienilem tylko uszczelke.
-
Tez mialem problem z kranikiem. Kupilem w agmocie uszczelki (po 2zl sztuka o ile pamietam). Rozkrecilem kranik zeby wymienic uszczelke i jakie bylo moje zdziwienie kiedy zobaczylem ze zadnej uszczelki nie ma. Kanaliki w kraniku byly zapchane rdza. Wyczyscilem je i skrecilem kranik bez uszczelki i teraz ladnie dziala. Moze wiec sprobuj nie dawac zadnej uszczelki. U mnie nic nie cieknie wiec dalem sobie z nia spokoj.
-
moze ty masz kranik innego typu, nie wyobrazam sobie pracy oryginalnego kranika jawy bez tej gumki
moj napewno jest oryginalny, bo jak pisalem kupiony u Ruszczyka, posiada zreszta napis Jikov i jest taki sam jak ten stary
niestety do starego nie moglem dokupic u nas tej gumki, na szczescie nie wywalilem go, ale on i tak swoje przeszedl, ma uciete rurki ,brak siteczka itp
-
witam, ludzie nie ma sensu kombinowac z usczelkami i rozwiercaniem dziur, tulejkami itp. mialem taki sam problem w moim starym kraniku, po jkaims czasie nie mialem juz sily, poszedlem do sklepu po nowy kranbik, i probleem z glowy. A uszczelki do tego kranika nigdzie nie moglem dokupic, dobralem od iinego kranika ale byl na 4 dziury, wiec musialem jeden otwor jakos zrobic, ale to wszytsko bylo na marne. kranik kosztuje tylko te 20zl!!!! od tego czasu jak kupilem to jak reka odjal, al tak to zawsze w benzynie byolem uuje... :) pozrdawiam
-
Kosa - tylko tu jest problem, że koledze to sie dziej na nowym kraniku...
-
to ja dodam ze kupilem w sumie dwa nowe kraniki w tym jeden na allegro,
odrazu ciezko chodzil, a gumka sie w nim znajdujaca, po kilku przekreceniach troche sie poszarpala, kranik posiadal poprostu ostra krawedz i zniszczyl troche ta gumke do tego jak dobrze pamietam zaczela jeszcze puchnac poprostu masakra <scared>
ostatecznie sie niezle <furious> i kupilem oryginalny kranik u Ruszczyka za 32 zl, przy okazji kupna tylnego blotnika
-
ZNALAZ£EM PRZYCZYNE !!!
Okazało się że w kraniku był zbyt duży docisk sprężyny do "grzybka", jednocześnie od uszczelki gumowej oderwały się drobne gumowe nadlewy i to co post wyżej ostre ścianki grzybka je zcięły. Gumka wcale nie spuchła - jednak oryginał :D . Wygrzebałem ze starego kranika grzybek i sprężynke - miała mniejszy docisk, grzybek wypolerowałem na szybie na mokro papierem ściernym i delikatnie sfazowałem krawędzie na tej szczelinie gdzie płynie paliwo. Wywaliłem również filtr z wężyka - jednak hamował przepływ.
Teraz benzyna leci " z siłą wodospadu" <punk>. Moto spokojnie rozpędziłem do 110 pod górkę.