Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Na każdy temat => Wątek zaczęty przez: azbescik2 w Lutego 10, 2013, 20:08:25
-
Zaczełem ostatnio się bawić z jednym z moich silników na stanie narazie oprócz przeróbek cylindrów i wału główną przeróbką jest to co na fotkach. Czy ktoś bawił się kiedyś z takim silnikiem w podobne rzeczy
ps: nie obchodzą mnie wypowiedzi na temat skracania żywotności czy spalaniu
-
Czemu od razu nie zrobiłeś 2 kanałów?
-
Żeliwniak ma po 2 pary płuków. Górne i dolne, dolne to właśnie te okna szerokie na 33mm i okna w tłokach.
Pomijając już pewnie, że cylindry są zrobione źle. Bo żeliwniak ma jedną delikatną różnicę w pracy w stosunku do 638. Zakręcicie wałem i zobaczycie jak tłoki w żelku chodzą to skumacie o co mi chodzi.
Bez zmiany czasu otwarcia kanału ssącego większy gaźnik da zwiększone spalanie i marginalne zmiany. Dla uściślenia ssanie w żeliwniaku - 142 stopnie o.w.k
Wartość można zwiększyć max o 3 stopnie. Jak to zmierzyć? Każdy wie.
Daj foty cylindrów. Jeśli zmieniłeś wysokość wydechu i płuków to zepsułeś strojenie, jedynie wydechów, zmienionego czasu otwarcia ssania i większego gaźnika potrzeba i poprawy kształtu wału. Sprężanie 10:1.
W żeliwniaku jest też przegroda, nie ma tak prostego układu ssącego jak w 638. Zapodałbym 30mm Binga od MZ. Napisz co masz w planach.
-
... to skumacie o co mi chodzi.
No to próbujemy czytając:
Jeśli zmieniłeś wysokość wydechu i płuków to zepsułeś strojenie, jedynie wydechów, zmienionego czasu otwarcia ssania i większego gaźnika potrzeba i poprawy kształtu wału.
Sorki ale ja nie daję rady skumać o co Ci chodzi. Co masz z polaka? Nie pytam czy masz maturę.. :o :P .
-
Żeliwniak ma po 2 pary płuków. Górne i dolne, dolne to właśnie te okna szerokie na 33mm i okna w tłokach.
Nope . Żeliwniak ma "normalne" kanały ssące , przepłukujące i wydechowe . Nie pijemy jak piszemy ;P
Pomijając już pewnie, że cylindry są zrobione źle. Bo żeliwniak ma jedną delikatną różnicę w pracy w stosunku do 638. Zakręcicie wałem i zobaczycie jak tłoki w żelku chodzą to skumacie o co mi chodzi.
Żeliwniak ma całkiem inne kąty otwarć okien (za wyj przepłukujących 115st owk) i cały silnik jest inaczej zestrojony niż 638 (jest ciut wolniejszy , ciężko nim 5500 obr przekraczać , ale właśnie mocy nie ma mniej jakoś widocznie)
Bez zmiany czasu otwarcia kanału ssącego większy gaźnik da zwiększone spalanie i marginalne zmiany. Dla uściślenia ssanie w żeliwniaku - 142 stopnie o.w.k
Wartość można zwiększyć max o 3 stopnie. Jak to zmierzyć? Każdy wie.
Ja miałem w 638 fabrycznie 135 st owk . Pomierz dokładnie bo w żeliwniaku powinno być mniej niż 135 .
Ale nie każdy wie dlaczego - bo powyżej 145stopni "power band" silnika zaczyna się już powyżej 4500 obr . Dostaniemy silnik "racing" , ale mało nadający się do codziennego użytkowania =]
Normalny silnik 638 mający ssanie 135st owk , ma power band zaczynający się od 3000-3500 obr , żeliwniaki mają jeszcze "krótsze" ssanie (i wydech) - i dlatego mają mocny "dół" (od 2500 obr)
Daj foty cylindrów. Jeśli zmieniłeś wysokość wydechu i płuków to zepsułeś strojenie, jedynie wydechów, zmienionego czasu otwarcia ssania i większego gaźnika potrzeba i poprawy kształtu wału. Sprężanie 10:1.
Nie zmienił wysokości wydechu , ani przepłukujących , tylko wyprostował "S"-owaty kanał ssący , ale to jest zawsze coś . Tylko mi się wydaje że będzie problem podłączyć gaźnika do airboksu ... bo gaźnik będzie wyżej . A nawet jeśli zepsuł - to czegoś się nauczy z tego =)
-
Nudy w zimie powiadasz, dobrze że nie przerabiasz tego silnika na czterosuwa bo wtedy powiedziałbym ze sie faktycznie nudzisz:) propo rasowania silnika dolot wydech i wysokości kanałów muszą być dobrze zestrojone bo w przeciwnym razie efekt poszerzania kanałow itd pojdzie na marne. przyrost mocy bedzie mizerny a moze byc tak ze straci na mocy. Ogólnie najpierw policz sobie wszystko dopiero rob. Ja bym wstawił membranę. Silnik zeliwniaka przy tej pojemnosci to potulny baranek z tym ze zostal zrobiony tak aby byl trwaly i mial dosyc pokazny przebieg miedzy remontami. Policz dobrze bo ustalając strojenie na wyższe obroty automatycznie krzywa momentu przesuwa sie na wyższe obroty staje sie bardziej szpiczasta a wiec uzyskasz malo elastyczny silnik z tym ze bedzie mial wieksza moc. Ja wole silniki elastyczne ktore dobrze przyspieszaja od dołu. Ja bym okien nie ruszał wstawiłbym membranę ruszając okna zmieniasz strojenie a więc zmienić też musisz dolot i wydech.
-
Sorki ale ja nie daję rady skumać o co Ci chodzi. Co masz z polaka? Nie pytam czy masz maturę.. (https://http://domin0.webd.pl/forum/smf/Smileys/SoLoSMiLeYS1/shocked.gif) (https://http://domin0.webd.pl/forum/smf/Smileys/SoLoSMiLeYS1/tongue.gif) .
Polska być trudna język. Chodziło mi o istotny aspekt, a mianowicie w żeliwniaku kanał ssący nie jest odsłaniany denkiem tłoka.
Ja miałem w 638 fabrycznie 135 st owk . Pomierz dokładnie bo w żeliwniaku powinno być mniej niż 135 .
Ale nie każdy wie dlaczego - bo powyżej 145stopni "power band" silnika zaczyna się już powyżej 4500 obr . Dostaniemy silnik "racing" , ale mało nadający się do codziennego użytkowania =]
Normalny silnik 638 mający ssanie 135st owk , ma power band zaczynający się od 3000-3500 obr , żeliwniaki mają jeszcze "krótsze" ssanie (i wydech) - i dlatego mają mocny "dół" (od 2500 obr)
Według omówienia czeskiej modyfikacji silnika żeliwnego do crossa, jest zalecenie, by kąt otwarcia kanału ssącego zmienić o 3 stopnie czyli dojść do wartości 145 stopni. Czyli z tego wynika, że silnik 354/350 miałby większy power band od TS i żeliwniak 634 także. Dobra, zmajstruję sobie kątomierz, chyba będę musiał silnik rozebrać częściowo...
Nope . Żeliwniak ma "normalne" kanały ssące , przepłukujące i wydechowe . Nie pijemy jak piszemy ;P
Ponownie się odnoszę do omówienia czeskiej modyfikacji, mój błąd. Tam było napisane "Dolne kanały przelotowe".
tylko wyprostował "S"-owaty kanał ssący
Czesi zalecali zostawienie oryginalnego kształtu dolotu przy modyfikacji na tor.
i dlatego mają mocny "dół"
Ponownie wyrywek. Żeliwniak ma pewną różnicę w stosunku do TS. Zważ uwagę, że nie tylko tłumik wpływa na strojenie silnika. Długość kolanka też tutaj ma znaczenie, oraz to jak głęboko wchodzi w komorę rozprężną. 638.5 ma power band jak żeliwniak. A tutaj wyrwę z kontekstu - żeliwniak ma też gaźnik o mniejszej średnicy gardzieli. A 638 dodatkowo ma wyższy stopień sprężania.
Jakbym miał silnik na zbyciu to bym go zrobił na "power". Wtedy by wyszło czy czymś źle się kieruję, póki co to jest to gadanie o dupie marynie jak żeliwniaka zrobić i co lepsze.
Naprawdę, momentami to bym kupił knedla bez papierów, zrobił mu krzywdę i wstawił silnik od japonii, na pewno byłby szybszy.
-
Chodziło mi o istotny aspekt, a mianowicie w żeliwniaku kanał ssący nie jest odsłaniany denkiem tłoka.
zawsze myślałem że denko tłoka odsłania kanał wydechowy a dolna część płaszcza tłoka odsłania kanał ssący
Według omówienia czeskiej modyfikacji silnika żeliwnego do crossa
tylko co silnik krosowy na do silnika drogowego ?
-
Jeśli silnik jest w stanie osiągnąć większą moc przy większych obrotach niż seryjnie to jest pewna rada na utratę mocy przy niskich obrotach. Większe przełożenie. Czyli mniejsza przednia zębatka łańcucha a tylna większa. W efekcie nawet jeśli na poszczególnych biegach motor osiągnie tą samą prędkość to z powodu większej mocy w górnym rejestrze obrotów będzie się szybciej rozpędzał. Jeśli przełożenie nie zostanie zmienione to w istocie charakterystyka silnika może za bardzo klękać przy niskich obrotach.
-
Czemu nie zrobiłem dwóch dolotów ?? Wystarczy się przyjrzeć na kartery i mocowanie cylindrów, szpilka wypada w takim miejscu ze jest to możliwe ale bardzo ryzykowne wiec zdecydowałem o poprawce fabryki. Zrobiłem wiec jedno wielkie dziursko ( kanał dolotowy) z góry na dół pod pewnym kontem (około 25 stopni) i powiększyłem go do 36 mm (z możliwoscią na wiece). fabryczny dolot został wywalony (wyfrezowany) i został wykonany od nowa. Faktycznie jak bym zostawił fabrycznie nastawiony wał to większa dziura (kanał dolotowy) jest zbędna, w moim silniku dwa garnuszki (dwa tłoki) chodzą razem. Poniżej zdjecie dzisiaj wyosiowanego wału (bicie na czopach po 1 setce mierzone przy łożyskowaniu na jednym skrajnym czopie, bicie tarcz bocznych centrowane do 4 setek) . Jeżeli chodzi o cylindry płuki poszeżone wydechy rozpiłowane ile sie da z delikatnym podniesieniem górnej krawędzi, dolot poszerzony w cylindrach ( w tych sprzętach jest z czego piłowac :P ) . Pomijam to co oczywiste czyli wypełniacze komory korbowej czy ważenie i piłowanie korbowodów do 0,5 grama.
ps wał się właśnie przestawia po to aby charakterystyka momentu przy bardziej rozkręconym silniku była przyjemniejsza przy mniejszych prędkościach obrotowych
-
1. Z braku nudy poszukaj dobrego aparatu bo na tych fotach nic a nic nie widać :)
2. Dziura jest w drodze :) technologicznie mówi się otwór.
3. Popraw błędy stylistyczne i ort (poszeżone?), używamy kropek (.), przecinków(,), wielkich liter i innych znaków interpunkcyjnych.
Jeśli nie poprawisz tego temat wyląduje w koszu :) foty mogą takie zostać to twój interes jak i co pokazujesz :) ale reszta do poprawy
-
maliniasty chłopie jak chcesz ja mam co robić, a to co pokazuje to pokazuje wam a nie sobie ja nie takie rzeczy widziałem i nie takie robiłem. Nie dość ze człowiek siądzie raz kiedyś, pomyśli sobie a pokarzę innym na jakie pomysły wpadłem to nie jeszcze zjebi... Jeżeli chodzi o słownik techniczny to znudził mi sie na studiach pare lat temu i chciałem tym dziurskiem trochę ożywić atmosferę. I widzę że dobrze mi się zdawało żeby się tutaj za dużo nie udzielać >:(
-
Nie chodzi o słownik techniczny tylko o słownik, słownik hłopie? wama? Studjach? Nikt Cię nie zje*** tylko zwrócił uwagę byś pisał poprawnie. Nie mam nic do twojego pomysłu ale do pisownie jak najbardziej.
Popraw posty to przywrócę to z kosza Pozdrawiam
Poprawić się może i poprawiłeś ale nie znacząco. Wątek przywracam, ale jeszcze jeden taki numer to zamykam i kosz.
Pozdrawiam Maliniasty