Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: mostasz w Stycznia 29, 2013, 11:40:40
-
Witam, wiem że może wybrałem niezbyt dobre forum z racji specyfiki naszych pojazdów, ale może akurat ktoś ma o tym merytoryczne i techniczne pojęcie.
Otóż moje pytanie jest następujące: Czy jest różnica w jakości stalowych przewodów hamulcowych, bo ceny potrafią być bardzo zróżnicowane, czy jakaś firma produkuje przewody dużo lepsze niż konkurencja i czy naszej jawie jest potrzebny stalowy przewód czy będzie tylko zbędnym dodatkiem - mówię tu oczywiście o hamulcu tarczowym z przodu.
-
Jeśli masz zamiar wpaść na tor jawą to wtedy oplot Ci się przyda. Wg mnie zbędny bajer.
-
Hm... generalnie- rozrózniamy dwa rodzaje przewodów hamulcowych w oplocie stalowym. Te że tak powiem zwykłe i te które spełniają wymogi TUV.
Te drugie sobie podaruj, bo... kosztują i to całkiem sporo: przykład- około 160€ przewód od długości około 70 cm wraz z końcówkami.
Przewody "zwykłe", a tak dokładniej ich połączenia też mają swoje podziały i należy je dobierać indywidualnie i montować samemu- i tym sie różnią od "tifoskich".
Różnica w działaniu hamulców jest wg mnie dosyć spora. Zwykły gumowy przewód reaguje z hamulcem tak jakby gumowato, przez co mniej precyzyjnie mozesz dawkować siłę hamowania. Stalowe są bardziej "sztywne".
Jak wiadomo czasami przy awaryjnym hamowaniu chodzi o centymetry przy zatrzymaniu się przed przeszkodą i właśnie te parę centymetrów przy oczywiście odpowiednich umiejętnosciach bedzie Ci łatwiej zaoszczędzić przy stalowym oplocie. Szczególnie że drogi u nas mamy takie, jakie mamy.
Więc czy są one Tobie potrzebne czy też nie to Twój wybór.
Wszystkie prewody hamulcowe musze spełniać pewne wymogi i wszystkie przewody dostępne na rynku je spełniaja.
Ewentualnie sprawy estetyczne mogą tu grać rolę jeszcze, są przewody w oplocie stalowym bez osłony i z osłoną przeźroczystą z materiału PUR, te łatwiej utrzymać w czystości, ale żółkną po czasie niestety.
Jakbyś się zdecydoawał to wal na PW.
-
Dodałbym jeszcze że oprócz oplotu stalowego na przewodzie i umiejętności bikera duży wpływ ma opona ;) .
-
Od siebie dodam że w Fj mam stalowy oplot (czy ten zwykły czy taki bajerancki jak FIS napisał to nie wiem) i jak dla mnie różnica przy hamowaniu jest spora na korzyść oplotu. Miałem okazję przejechać się kilkoma sprzetami z "gumiakami" i zawsze miałem wrażenie że klamka "oddaje" mi po palcach. W oplocie hample są "twardsze" i lepiej dozowalne wg mnie.
Moja opinia jest taka że jak masz $$ na oplot to sobie zamontuj.
-
FIS'ie miałem nadzieję że napiszesz 8)
-
Dodałbym jeszcze że oprócz oplotu stalowego na przewodzie i umiejętności bikera duży wpływ ma opona ;) .
Opona nie ma wpływu na oplot, jej jakość jest stała i zalezna od jej własnej jakosci. Mówimy o róznicach w przewodach pomijając sprawy tzw. inne. Bo można napisac też że i klocki i tarcze i rodzaj zacisku i masa motocykla i kąt główki ramy i położenie jego środka cięzkości i wyskokść motocykla... jak już mamy pisac po całości.
Inaczej hamuje sie z 180 do 90 a inaczej od 60 do zera.... itd... czy jakoś tak.
Jerry- ten "tifoski" możesz rozpoznać po tym, że przewód nie jest rozbieralny. Jest poprostu zakuty. W tych naszych popularnych przewodach możemy je sobie rozbierać i dowolnie przebudowywać, pakując je nawet do rury kierownicy jak mamy taka fantazyję. Różnica w cenia natomiast to praktycznie 100%. A jakośc wg mnie jest jednakowa.
Więcej informacji można podac jak już sie ktoś będzie decydował. Generalnie ja od zeszłego sezonu nie montuje już OEMowych przewodów w sprzętach które mnie odwiedzają. Wszystko wyjeżdża na oplocie, bez wyjatków. Czasami tylko montuję czerwone, czarne lub pomarańczowe przewody jak ktoś ma taką fanaberię.
Stalowy oplot ma jeszcze jedną niezaprzeczalną zaletę- nie puchnie. Powrót płynu do zbiorniczka jest praktycznie natychmiastowy co powoduje np. mniejsze zużycie klocków czy tarcz.
Przwody gumowe zwykłe szczególnie jak mają trochę lat podlegają już wyraźnemu procesowi starzenia...