Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Nasz Garaż => Wątek zaczęty przez: witeczki w Stycznia 28, 2013, 22:07:23
-
kilka zdjęć moich motorków
[size=78%]http://www.fotosik.pl/u/witeczki/album/1387082 (http://www.fotosik.pl/u/witeczki/album/1387082)[/size]
-
ta SHL ciekawa - masz jakies bliższe dane na temat tego z czego to zrobione albo kto to zrobił?
-
niestety nie. silnik wsk175 (padlina), bak, trochę osprzętu SHL, odrobina malucha. kupiona przeze mnie w Zagnańsku (okolice Kielc) za 300 zł już z trzeciej ręki. na remont czeka i chyba długo poczeka.
-
Za 300 zł to fajna maszyna :)
-
za 300 to sam bym przygarnal :) mialbym czym drzewo przywiesc 8)
-
Jak byś porobił zdjęcia mostu i skrzyni biegów to w momencie byśmy to na forum rozpracowali ;D
Blokadę dyferka ma? Myślę do mojego ciapka zrobić i już wiem jak się za to zabrać ale to na następną zimę ;D . Jawa 638.5 mi się podoba :P .
Fajne tereny zamieszkujesz, las, cisza...
-
odnośnie trajki - blokady dyferka nie ma porobię jakieś zdjęcia i wstawię.
a to filmiki z wiosny tego roku. wiem że troszkę śmieszny jestem, ale proszę zrozumieć że to pierwsze odpalenia po 10 latach. :D
[size=78%]http://youtu.be/kNgClhkV7P0 (http://youtu.be/kNgClhkV7P0)[/size]
[size=78%]http://youtu.be/XPH4f32wfQY (http://youtu.be/XPH4f32wfQY)[/size]
[size=78%]http://youtu.be/SZe4Cnb6KsE (http://youtu.be/SZe4Cnb6KsE)[/size]
-
lewe powietrze Ci gdzies łapie
-
Z filmików widać że w bardzo urokliwym miejscu mieszkasz :),a silnik jak na chwilę obecną pracuje? jeśli podobnie jak na filmach to proponuję zacząć od podstawowych czynności obsługowych( drożność układu paliwowego -zbiornik -kranik-gaźnik <regulacja>,dolot powietrza -filtr -airbox,układ zapłonowy-świece-regulacja i kontrola zapłonu-przewody zapłonowe-fajki,układ wydechowy-czyli czyszczenie-wymiana uszczelniaczy oraz przekładek ).
pozdrawiam i życzę powodzenia,masz pytania to śmiało ;)
-
uwielbiam ten pomruk ale tak jak mowie lewe powietrze gdzies lapie - uszczelniacze na wale albo króciec.
-
pierwsze odpalenie jawy po remoncie silnika. silnik robił pan Ruszczyk. wcześniej jawa stała 10 lat niepalona. zakres prac - wał, szlif cylindrów, skrzynia biegów, sprzęgło. silnik robiony był w listopadzie 2011. przeleżał do maja w obórce. na ten czas dostał po setce oleju w cylindry. po ustawieniach pracuje lepiej ale przydało by się porównać jawę z innymi (brak odniesienia). przejechałem nią w sezonie 4 tys. niestety drugiego maja miałem wywrotkę. pierwsze 150 km i noga na miesiąc w gipsie ;D . jawa spoko. w czerwcu zmieniłem jej jednak ramę. od lat mi nie pasowała, myślę że pogięła się od jazdy z wózkiem. teraz chciałbym ją przemalować i dołączyć wózek (też do odnowienia).
http://youtu.be/wGS-jbW9Q_o
filmik z jesieni. jawa odpalona na zimno. jak widać na ssaniu dymi później jest lepiej. cały czas kombinuję z ustawieniem gaźnika.
-
ile Ruszczyk wziął za remont silnika?
-
sporo, mogę wrzucić skan faktury
-
Witek nowy fabrycznie silnik prosto z fabryki kosztuje w czechach ok 3 tys zł.
-
Co to za przyjemność posiadania jawy jak nie robi się samemu remontu, ja nie widzę sensu.
-
Zgadzam sie z tym;)
-
nie spodziewałem aż takich wydatków :D myślałem o jakiś 1200 zł.
ten silnik sam robiłem dziesięć lat temu i ten remont jakoś mi nie wyszedł a mam teraz o wiele gorsze warunki mniej czasu i coraz mniej zaufania do siebie. a przyjemność jazdy jawą równoważy to że silnik zrobił ktoś inny.
-
Co to za przyjemność posiadania jawy jak nie robi się samemu remontu, ja nie widzę sensu.
w pewien sposób wypowiedź uwłaczająca jawom. jawa nabiera wartości i może być dla nas cenna dopiero wtedy gdy sami wszystko zrobimy? a co z wyglądem tego motorku , z dźwiękiem jaki wydaje, ze wspomnieniami które się z nim wiążą
-
Robimy sami to nie znaczy ze dobrze,ja wysylam silnik od Cezety do Jerzego i wiem ze zrobi to co do niego należy-sam to założe go do ramy:-)
-
Ja nie remontuje silników w 350 tylko wstawiam nastepny, tylko w pierwszym skrzynie robiłem, teraz mam drugi i jak mi się sypnie to mam już trzeci w zapasie ;)
ps. jak miałbym dać 2000zł za remont to wolałbym dozbierać jeszcze 1000zł i mieć fabrycznie nowy silnik
-
zastanawiałem się nad tym i powiem szczerze że teraz też bym tak chyba zrobił. ale po prostu nie miałem pojęcia że nowe silnik są dostępne. może następny będzie nowy choć frajda jazdy motorkiem w którym się wszystko samemu zrobiło jest też dla mnie ponętna. mam tylko nadzieje że przed dylematem kupna remontu silnika stanę jak najszybciej.
-
Ja sobie zrobiłem naprawę górnej części silnika. Najgorszy moment to było wypchanie szmatami karterów i patrzenie czy igiełka nie uciekła z główki :) A przy składaniu adrenalinka, tłok rozgrzany do 60 stopni podparzał łapska i sworzeń ciężko wchodzi choć mrożony... Ale potem efekt mega. Jak składacie sobie silnik, potem przelewacie gaźnik kopiecie i knedel żyje :)
Sam byłem ucieszony jak dziecko, bo po szlifie tak dobrze brzmiącej i równo pracującej czechy nie miałem.
Raz, że doświadczenie bo potem łatwiej podejść do silnika i nie ma już tylko obaw a drugie to mega zaciesz. Ta świadomość że nic się nie umiało, łapy się trzęsły i panika, bo w połowie roboty coś nie tak, ale udaje się złożyć i działa... I to DOBRZE.
-
Serio można kupić nowy "piec"? Do jawy 634 6v też?! :o Fabrycznie nowy?
-
i ja 10 lat temu składałem ten silnik sam. no może i nie sam bo z dziewczyną teraz już moją żoną ;D i nawet nieźle się udało się. dwójka dzieci :D . ale 500 km i kicha tłukł się źle zregenerowany wał, a cylindry wymagały szlifu na dwa wymiary.
-
mozna kupic nowy silnik fabrycznie nowy:) holger chyba ma i deejf prosto z tasmy fabryki. Czy do 634 jest nie wiem. Do 638 jak najbardziej, silnik ten ma już pełne vape czyli jest z magnetem a więc żadnego problemu z ładowaniem, i silnik odpalisz bez aku. U Ruszczyka 5 tys w Czechach ok 3 tys zł. W zestawie gaźnik.
-
Ciekawe.....Tylko żadnych 638 i jakiś tam Vape.Ma być w pełni oryginalny taki jak być powinien...od 633 znalazłem nowy,też nie wiem czy to to samo co 634.Wygląda tak samo (chyba)?
-
musisz zapytac tych co do czech jeżdżą, a vape czemu nie? silnik lepiej pracuje ma lepsza iskre lepiej wchodzi na obroty.
-
Może i lepiej...ale fabrycznie Vape nie było,prawda?Więc u mnie też nie może go być JAWA jest 1984 czyli tylko platyny i prądnica.
-
Vape bylo w 638 które były eksportowane na zachód czyli niemcy anglia itd. Moja 638.5 teczowka ma oryginalnie vape a kupilem ja w niemczech. U nas były chyba tylko platyny. Ale nic nie szkodzi żeby silnik usprawnić. pod pokrywę nikt Ci zaglądać raczej nie bedzie. Są chyba zestawy vape do 634. Czy była wersja vape 634? tu bardziej biegli w temacie musza sie wypowiedziec bo mnie nigdy nie interesowaly silniki 6V.
-
Zaglądać to se mogą w....a nie mi pod kapę.Poza tym wystarczy że ja o tym wiem ,że coś jest nie oryginalne.Moja to tęczówka 84 i nie miała vape,kupiona w Warszawie w marcu 1984 roku. :P
-
ja dołożę jeszcze od Groma przystawkę do vape ze zmiennym wyprzedzeniem zapłonu silnik jest wtedy jeszcze bardziej elastyczny. A jesli chodzi o zapłon elektoniczny zapytaj innych jak to chodzi. Bo roznica jest zero ustawiania zaplonu i mocny dół motocykla.
-
Ależ ja doskonale wiem jak to działa i "chodzi",co nie zmienia tego faktu,że oryginalnie takich wynalazków nie było w moim modelu.Akurat ta jawa ma być oryginalna,nie "tjuningowana"i tyle.
-
A to już Twoje zboczenie i tak masz bezproblemowy powrot do oryginalu ale jak kto woli:)
-
Jeżeli ktoś chce zachować klasyka w oryginale to jest zboczenie?Ciekawy punkt widzenia masz kolego... :D
-
Miałem podobne dylematy w swojej 472.5 kupiłem Vape, ale
zachowałem orginalne napięcie 6V pomimo że mi odradzano.
Czyli wilk syty i owca zjedzona ;D
-
Wszystko zależy w jakim celu posiada się motocykl. Jeżeli po to, żeby szczycić się, że wszystko jest fabryczne i tylko patrzeć na sprzęta to owszem. Jeśli ktoś jest inaczej zakręcony i główny cel to jazda - to niestety elektronika się przydaje. Niestety ale platynki to bardzo zawodny element, a produkowany obecnie to szrot.
Każdy ma swoje zdanie robi co uważa za słuszne. Gdyby patrzeć tak jak kolega lenin58 to z 98 procent motocykli jest nieoryginalnych. Inny rodzaj lakieru, szparunki naklejane, lakier bezbarwny, nowe części, śrubki itp.
-
Dlatego uważam że usprawnienie silnika przynosi same korzyści, ciezko to nawet nazwać tuningiem. Dla mnie motocykl ma jeździć w sezonie często, a nie żeby być palonym od niedzieli.
-
Ja nie remontuje silników w 350 tylko wstawiam nastepny, tylko w pierwszym skrzynie robiłem, teraz mam drugi i jak mi się sypnie to mam już trzeci w zapasie ;)
ps. jak miałbym dać 2000zł za remont to wolałbym dozbierać jeszcze 1000zł i mieć fabrycznie nowy silnik
Gdzie Wy macie te nowe silniki po 3 tys nowe? Chętnie kupił bym za te pieniądze 2 sztuki od zaraz ;) :D
-
Mofeix mowil ze w czechach ok 3 tys silnik nowy.
-
Deejf - na bazarze w chotusicach czy jak się to pisze
@Turbo - jak jesteś taki cwany to wybierz się dookoła polski lub nad morze i w góry za jednym zamachem i ciekawe co zrobisz jak ci się sypnie po drodze ?
A JESZCZE CIEKAWSZE CO BYŚ ZROBIŁ JAK BY CI SIĘ SYPNĄŁ W AFRYCE DO KTÓREJ ZAMIERZASZ JECHAĆ
ps. ostatnio Kihau wrzucał jakiś sklep ze słowenii gdzie był silnik 632-200 za 3500 zł bodajże + przesyłka, tylko bez gaźnika
@ Deejf - myślisz że Jerzy ci przywiózł silnik charytatywnie ? i nic na nim nie zarobił ?
-
Vape bylo w 638 które były eksportowane na zachód czyli niemcy anglia itd. Moja 638.5 teczowka ma oryginalnie vape a kupilem ja w niemczech. U nas były chyba tylko platyny.
638-5 na 99% nie miała fabrycznie Vape.
Jej produkcja to okolice 1985 roku a wtedy nie było jeszcze Vape?
A swoją drogą to w którym roku zadebiutowało Vape?
Gdzie Wy macie te nowe silniki po 3 tys nowe? Chętnie kupił bym za te pieniądze 2 sztuki od zaraz ;) :D
Deejf - na bazarze w chotusicach czy jak się to pisze
Widziałem tam ten silnik.
To była raczej dobra okazja niż stała oferta.
-
Ale wywołałem dyskusję,sorki koledzy,nieświadomie.Chciałem tylko silnik bez Vape itp. :D A jeżeli chodzi o nabijanie kilometrów na motocyklu kolego Wiedźmin.Robię w sezonie średnio 12-15 tys.w siodle,nie remontując w garażu,choć tam też często siedzę,robiąc motocykle klientów,niestety ostatnio coraz mniej ze względu na zdrowie.Mój motocykl ma ma oryginalną 6v prądnicę,stykowy regulator napięcia,zapłon na platynkach i zawodny palec rozdzielacza i jakoś jeździ,bez większych usterek,w dalsze trasy także.Więc nie sądzę aby jawa na oryginalnych prądach nie jeździła,lub nadawał się do przepalania tylko w niedzielę.Nie neguję plusów płynących z Vape itp.ale nie znaczy że muszę to od razu mieć zamontowane,każdy robi tak jak lubi,lub jak potrafi. ;D
-
Dlatego uważam że usprawnienie silnika przynosi same korzyści, ciezko to nawet nazwać tuningiem. Dla mnie motocykl ma jeździć w sezonie często, a nie żeby być palonym od niedzieli.
Dokladnie tak. Ja poszedłem na kompromis. Pozbyłem się platynek na korzyść elektronika od kolegi Groma ale 6 V zostaje w oryginale. Niestety faktycznie współczesne platynki przy wiekowym juz sprzęcie są cholernie zawodne a dokładna regulacja kłopotliwa a czasem niewykonalna. Niemniej w ciągu pół godziny mogę wyjąć zestaw "platynkowy" z kufra i go z powrotem zamontować wracając do oryginału :) To co po odpowiednim ustawieniu daje radę zostawiam a to co przysparza problemów przerabiam i staram się jak najmniej zmieniać i nie odchodzić zbytnio od oryginału
-
@Turbo - jak jesteś taki cwany to wybierz się dookoła polski lub nad morze i w góry za jednym zamachem i ciekawe co zrobisz jak ci się sypnie po drodze ?
jak miałbym czas i kasę to w tym roku bym pojechał, a za 200zł raczej ciężko będzie pojechać a i wyrobić się w dwóch dniach.
na tym silniku co mam pojechałem do Gorlic i Czech a do tego jeszcze po Wawie jeździłem a i na działkę też często
A JESZCZE CIEKAWSZE CO BYŚ ZROBIŁ JAK BY CI SIĘ SYPNĄŁ W AFRYCE DO KTÓREJ ZAMIERZASZ JECHAĆ
pewnie jak się sypnie to go naprawie lub jak nie będzie się dało to są kurierzy i z Polski przyjdzie silnik
SP. jak to TAKI CWANY ?
Czy ja przy pisaniu poprzedniego posta wiedziałem ile robi rocznie ?
Czy namawiałem go by kupował używane silniki ?
Napisałem że ja tak robię a nie że ktoś ma tak robić, gaźnik też kupiłem używany czy komuś każe kupować używane gaźniki, czy akumulatory bezobsługowe czy dodatkowe wskaźniki >:(
NIE ???
-
dokładnie. jazda z przerywaczami nie wyklucza dłuższych jazd, wymaga tylko częstych lub bardzo częstych regulacji, (u mnie pod koniec życia silnika co 100 km), a dodać mogę tylko że dostęp do zapłonu w razie przy dołączonym wózku bocznym jest utrudniony.
-
@ Turbo
Zasugerowałem się tym że piszesz że coś robisz aby przekonać kogoś innego o słuszności swoich działań. Swoją droga odważny jesteś że pojechałeś do Czech nie wiedząc jak był robiony remont ewentualnie czy było coś grzebane czy nie, ale potwierdzam że i tak jak byś sam jechał do afryki to strach jechać na niesprawdzonym silniku w pojedynkę z racji kosztów jakie potem trzeba ponieść aby motocykl przytransportować spowrotem. Co innego jak do Czech sie jedzie w pięć osób i zawsze cię ktoś sholuje. Według mnie cwaniactwo to w dzisiejszym świecie duży atut więc się nie irytuj. (nie mylić cwaniactwa z nieuczciwością bo to dwa odrębne pojęcia)
ale się offtop zrobił u kolegi w wątku
-
Mostasz, a kto powiedzial, że motocykl trzeba ściągać z Afryki :P. Jak pojedziesz na niesprawdzonym to pewnie i tak dużo kasy w niego nie władowałeś, wyjść jest naprawdę wiele.
-naprawa z udziałem części które ma się ze sobą
-naprawa z udziałem kowalstwa artystycznego
-paczka z Polski za darmo i rozliczenie po powrocie (na pewno znajdzie się kilka osób które wyslalo by paczkę z częściami, pomijam już nawet rodzinę). Sam tak się ratowałem w Gruzji
a jak nie, to sie odkręca tablice, usuwa wszelkie numery i złomuje motocykl w Afryce. Mało ludzi tak robiło? Na jakimś zlocie poznałem kiedyś gościa, który zostawił MZ w tunelu w północnej Norwegii :P
Kiedyś pojechałem niesprawdzoną Jawą do Berlina, co moją (wtedy jeszcze dziewczynę) kosztowało zapalenie nerwu, brak czucia w udzie i zastrzyki domięśniowe przez miesiąc...ale fajnie było :) http://www.jawacz.pl/turystyka-spotkania-zloty/redbullairrace-berlin-ktos-jedzie/ (http://www.jawacz.pl/turystyka-spotkania-zloty/redbullairrace-berlin-ktos-jedzie/)
Co innego jak do Czech sie jedzie w pięć osób i zawsze cię ktoś sholuje.
Rownie dobrze można powiedzieć "co innego jak się jedzie z wozem serwisowym". Są ludzie ktorzy ludzią tak jeździć. Sa tacy, dla których to już nie jest wyjazd motocyklowy.
Gdzie sie podziała "przygoda"?
-
Ja nie pisałem na jakim silniku będę do Afryki jechał, zawsze mogę jedną jawę sprzedać i kupić nowy silnik
druga sprawa w taką podróż nie jedzie się bez części zapasowych.
jeszcze ponad 1.5 mam do wyjazdu, więc nie pojadę na parę zlotów i będzie na nowy silnik
PS. wyjazd do Czech kosztował mnie około 800-900zł, a to już był by kawałek remontu silnika
-
Lenin58 wywołałeś dyskusje bo to przeca forum dyskusyjne... 8)
Panowie nie demonizujcie przerywaczy mechanicznych (platynek).
Nakulałem na nich grubo ponad 60kkm i kulam dalej...
Regulacja + czyszczenie/polerowanie styków raz, czasem dwa, trzy razy na sezon i to najczęściej tylko korekta niż prawdziwa regulacja.
O odpowiednim smarowaniu osi i krzywki (filcu) nie muszę chyba pisać.
Przez te kkm wymieniłem kilka kompletów młoteczków i kowadełek.
I to nie z powodu nadmiernego zużycia tylko dla radości wymieniania.
Turbo jakie części zamienne masz zamiar zabrać ze sobą?
Bardzo nurtuje mnie taka "reparaturka"
Najlepiej załóż odpowiedni wątek na ten temat.
Kiedyś już pisałem ale powtórzę dla niepamiętających lub nowych:
Dawno, dawno temu gdy jeszcze nie wiedziałem że Jawy się aż tak psują, w dalekie podróże zabierałem ze sobą jedynie fabryczny zestaw kluczy, zapasowe żarówki, przerywacze, świece, kondensator i klej do gumy z kawałkiem starej dętki.
I co? Jakoś zawsze do domu wróciłem i żyję.
-
Turbo jakie części zamienne masz zamiar zabrać ze sobą?
na pewno jakiś zapasowy regulator, zapłon, alternator, drugi mniejszy aku co jak tamten by padł to żebym mógł odpalić
jakieś szprychy, dwie dętki, zastanawiam się nad oponą crossawą by w Afryce założyć ale to jeszcze zobaczę, bo na tej co mam to w piachu jeździ się tylko przeciętnie i lubi się zapchać,
drugi gaźnik, tłoki, pierścienie, tarcze sprzęgła
i najprawdopodobniej drugi silnik dostanie w Polsce i w razie najgorszego będzie wysłany
Najlepiej załóż odpowiedni wątek na ten temat.
tematu nie założę, bo znowu będą pisać że i tak nie pojadę, że przy wjeździe do Afryki silnik się zatrze, że murzyni silnik podpier**lą, że nie dam rady i we Fracji będę winogrona zbierał za 2 euro za dzień, czy że gdzieś się wyglebie i będę pieszo wracał czy się zabije
-
czy wie ktoś u kogo można naprawić rozerwaną tapicerkę siedzenia jawa 638-5 (634)
chciałbym też wymienić gąbkę, może ktoś kupował tutaj i może coś powiedzieć
http://allegro.pl/gabka-junak-osa-shl-jawa-pannonia-wfm-awo-wsk-i2970737443.html (http://allegro.pl/gabka-junak-osa-shl-jawa-pannonia-wfm-awo-wsk-i2970737443.html)
-
Można to naprawic u tapicera ???
-
może ktoś polecić tapicera w promieniu ok. 100 km od Radomia? ewentualnie wysyłkowo
-
http://www.tapmax.pl.tl/
sklejałem tam pokrowiec od Cześki , wyszło super
Polecam
-
jak w 638-5 i 634 wygięte są rury ramy podtrzymujące siodło bo u mnie lekko na dół, siedzenie mi się delikatnie kiwa i wydaje mi się że motór jest troszkę "siadnięty"
-
jak w 638-5 i 634 wygięte są rury ramy podtrzymujące siodło bo u mnie lekko na dół, siedzenie mi się delikatnie kiwa i wydaje mi się że motór jest troszkę "siadnięty"
Powinno być prosto,delikatna 'breszka" i końcówki ramy lekko do góry,potem najlepiej wspawać wzmocnienie takie jak np Mariusz zrobił ( n3stor.mariusz ):
(https://http://www.nakolach.pl/jawa/usprawnienia/rama.jpg)
-
dzięki. prosto a myslałem że trzeba lekko w górę :) . takie wzmocnienie wspawałem sobie w TS ale boję się że tu będzie zaburzało wygląd. nie ma innego sposobu na wzmocnienie końcówek ramy?
-
dzięki. prosto a myslałem że trzeba lekko w górę :) . takie wzmocnienie wspawałem sobie w TS ale boję się że tu będzie zaburzało wygląd. nie ma innego sposobu na wzmocnienie końcówek ramy?
Ja mam to inaczej rozwiązane a dokładnie w środek rur mam wbite pręty w średnicy 20mm :D
-
dzięki. prosto a myslałem że trzeba lekko w górę :) . takie wzmocnienie wspawałem sobie w TS ale boję się że tu będzie zaburzało wygląd. nie ma innego sposobu na wzmocnienie końcówek ramy?
Jasne że można inaczej,zamiast trójkąta z blachy,można wspawać kawałek rurki o podobnej średnicy co końcówka ramy(od mocowania amortyzatora do rurki która się zgięła,Sibert ma tak zrobione i źle to nie wygląda)
-
Robi się cieplej, można pomieszkać trochę w obórce, posprzątać, sprzęty poustawiać i co nieco rozebrać. Idzie wiosna trza motór uszykować ;D . Poniżej efekt dzisiejszych prac.
-
Skompletowałem części, większość gratów wróciła z malowania. Dałem do proszku i nie wiem czy to wina malowania proszkowego czy też piaskowania ale kilka części straciło swój kształt >:( . Mimo problemów powoli Jawa nabiera kształtu.
-
Przyszedł mi dziś zderzak (odbojnik) gumowy siedzenia do jawy robby (http://www.jawaczesci.pl/357,zderzak-(odbojnik)-gumowy-siedzenia-jr.html (http://www.jawaczesci.pl/357,zderzak-(odbojnik)-gumowy-siedzenia-jr.html) ). Dosyć dobrze pasuje jako odbojnik stopki centralnej.
-
Witać pracę idą do przodu :) oby tak dalej :)
-
No i się załamałem. Pomalowałem całą Jawę proszkowo. Wyszło nieźle. Do ustawienia gaźnika wlałem do baku paliwa a ono mi farbę rozpuściło, widać ślady w miejscu gdzie się rozlało. Wszystkie części pomalowane w kolor zostawiają czerwony ślad na szmatce zamoczonej w benzynie. Czarny kolor spoko. Ciekawe co powiedzą w lakierni. Może dać bezbarwny na proszek? Zdjęcia przed tankowaniem.
-
Moim zdaniem ewidentnie lakiernia coś spieprzyła, lakierowanie proszkowe to najtrwalsza powłoka (poza emaliowaniem ale to inna bajka - lakier to chemia a emalia to szkliwo), weź jeden z tych elementów i idź im to pokaż. Proszku nawet nitro nie powinno ruszyć, a co dopiero benzyna...
-
Są chyba trzy rodzaje proszku:odporny na paliwo,odporny na słońce, oraz odporny na jedno i drugie,być może tu jest błąd.
czytaj:
http://www.swiatmotocykli.pl/Motocykle/2029020,113811,1779366.html
poniżej tekst jakiś niepełny
http://www.swiatmotocykli.pl/Motocykle/1,113811,1779366.html
-
No i wiem już na czym stoję (tzn leżę i kwiczę). Dzięki Holger za link. Kiedyś wieki temu przeczytałem ten artykuł. Przeczytałem i zapomniałem. Przed oddaniem Jawy do lakierni zasięgnąłem o niej informacji wśród znajomych motocyklistów. Opinia była dobra a nawet bardzo dobra. Teraz gdy rozmawiałem z lakiernią okazało się że stosują tylko farby poliestrowe. Nikt też nie zgłaszał im do tej pory jakiś problemów z tymi powłokami. Możliwe że tak było gdyż i moje czarne części nie wykazują zmiany barwy, połysku po kontakcie z benzyną. W tej chwili jestem zdecydowanym przeciwnikiem farb proszkowych w motocyklu i to niezależnie od ich rodzaju. Mimo zajebistej odporności mechanicznej (tak mówią sam jeszcze nie drapałem śrubokrętem), bardzo atrakcyjnej cena (zapłaciłem 400 zł - bez piaskowania) i całkiem niezłego wyglądu nie podoba mi się brak możliwości wypolerowania ewentualnych rys, zrobienia zaprawek. Jak myślę o tym że najprawdopodobniej będę miał bardzo duże problemy z usunięciem tych powłok przy kolejnym malowaniu szlak mnie trafia. Ponoć farby proszkowe ciężko usunąć poprzez piaskowanie a chemia do odlakierowania jest droga. Na zimę muszę zaopatrzyć się w zestaw drapaków i przynajmniej czerwony usunąć ręcznie. Teraz zmontuje jak jest trza trochę pojeździć, dać po zaworach.
-
Motorek już poskładany. OC wykupione, przegląd zrobiony. Pierwsze km przejechane. Pojawił się delikatny problem z którym dzięki informacją z wątku http://www.jawacz.pl/elektryka/zaleznosc-swiatel-do-palenia-na-jeden-gar/msg42517/#msg42517 (http://www.jawacz.pl/elektryka/zaleznosc-swiatel-do-palenia-na-jeden-gar/msg42517/#msg42517) se poradziłem. Jawa po przejechaniu pierwszych km zgasła a później przy wyższych obrotach (od 3800) przerywała. Bez świateł było w miarę dobrze. Przeraziłem się lekko bo w tamtym roku, na początku sezonu miałem podobne objawy. Winnym był, wstawiony przeze mnie, dodatkowy bezpiecznik na czerwonym przewodzie, łączącym prostownik z akumulatorem. Przypalał się, ograniczając ładowanie. Po wywaleniu bezpiecznika zrobiłem około 4 tyś. km i wydawało być się wszystko OK. A w tym roku problem wrócił. Zastanawiałem się czy to prostownik się odlutował, czy przerwał się jakiś kabelek, czy coś ze szczotkami. Przeszukując forum natknąłem się na wyżej podany wątek. Widziałem podobieństwo objawów, też mam założony vap. Po przełożeniu kabelków na szczotkach jest i u mnie super. Tegoroczne objawy ustały i jest dużo lepiej niż w tamtym roku. Silnik pięknie wkręca się na obroty lepiej przyspiesza :D . W instrukcji podłączenia vapu pisało o konieczności przełożenia przewodów na szczotkach w przypadku braku iskry, ale u mnie iskra była, tylko nie w pełnym zakresie obrotów. Zdjęcia mojej Jawy po złożeniu. Jeszcze tylko sklecić kosz.
-
Łaaadna :)
-
Kilka zdjęć wózka. Na dniach będę czepił, tylko gdzie ja zaprzęg postawie jak drzwi w obórce za wąskie?
-
Witeczki wiesz ja i kilku kolegów pewnie znalazło by miejsce na wózek w garażach służymy pomocą :) .
Ps. Pięknie to wyszło
-
no no panie kawał roboty i dużo serca w to włożyłeś.. Co do parkowania nie masz stodoły z wierzejami tamte na pewno nie będą za wąskie ;D
Stodołę mam ale niestety bez wrót :D .
-
Udało się! Doczepiłem!
Trzynaście lat temu jak do remontu Jawy odłączałem wózek nie przypuszczałem że tyle czasu upłynie zanim znów pokieruję tym zaprzęgiem. Pierwsze wrażenie niezapomniane. Aż mnie ciarki przeszły. Nawet Jawa inaczej brzmiała. Kilka zdjęć i filmik z przejażdżki z dzieciakami.
https://www.youtube.com/watch?v=CJ87DLU18P4 (https://www.youtube.com/watch?v=CJ87DLU18P4)
-
Piękny zaprzęg.
-
Świetnie się prezentuje
-
O kurcze :)
Pociechy na pewno w niebo wzięte ;)
-
Fajna jawencja :P
0:25 sekunda filmu co to w oddali za szczątki motoru ?
-
Dzięki panowie.
ło kurde panie zrobiłeś kawał dobrej roboty...Teraz tylko tarcz oryginalna na przód bo kosz bedzie ciągnął ;)
Kiedyś jeździłem bez hamulca na kole kosza wykorzystując przy zakrętach w lewo jego bezwładność. Teraz jest inaczej bo hamując nożnym zaprzęg idzie prosto i muszę pamiętać żeby na winklach tylko przedniego używać. Wydaje mi się że muszę przy hamowaniu awaryjnym ostrożnie go używać (kiedyś postawiłem zaprzęg na dziobie ;D ). Za jakiś tydzień wybiorę się poćwiczyć hamowanie. Na razie nie myślę o tarczy. Przy solówce jest to na pewno dobry pomysł ale przy zaprzęgu bałbym się zbyt dobrego przedniego ;D .
Fajna jawencja :P
0:25 sekunda filmu co to w oddali za szczątki motoru ?
Jawa 638-5 X 2 uszkodzone główki ramy, 638-1 po wypadku, pozostałości WSK M06B1 wyrwane ze złomu dla kilku części ;D .
-
piękny zaprzęg:D 6+
-
Zaprzęg piękny . Ale radość dzieci bezcenna , Średnio trzy razy w tygodniu robię rundkę , dwie wokół komina osiedlowymi uliczkami [ drogi bardzo gruntowe ] .Córka lub jej koleżanka prosi i trzeba jechać .
-
Ja zamierzam do przedszkola dzieciaki wozić. Mamy trzy kilometry. A co tam trza na wsi przyszpanować ;) .