Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: SONY w Stycznia 26, 2013, 14:13:56
-
Witam niedawno wymieniałem pierścienie w mojej jawie, jakoś przez przypadek nacisnąłem mocniej w stronę sprzęgła na wał i przesuną się o jakieś 5 mm wraz z czołem wału co mnie zaniepokoiło.
Ogólnie miałem z Jawą od samego początku problem chodzi mi o ustawienie niskich i równych obrotów oraz jawa jest okropnie słaba z dołu mam porównanie z inną ts-ką i idzie o wiele lepiej od mojej z dołu oczywiście, wymieniałem zimering pod elektrownią,uszczelnienie gaźnika nowe gumy na połączenia jak wspomniałem wcześniej nowe pierścienie nic nie pomogło.
Co mnie denerwuje to to, że z cylindrów wydobywa się metaliczny dźwięk jakby tłoki uderzały o głowice nic nie było planowane więc to wykluczam przepustnica również jest dobra, nie lata, sworznie są w porządku Wydaje mi się że bez remontu silnika się nie obejdzie :(
Filmik tych stuków dodam później :)
-
Przesuwa Ci się wał o 5 mm? :o
Pytasz nas czy robić remont czy jak?
Nie nie możesz spokojnie jeździć :) Nic się nie stanie to normalne :)
-
przesunął Ci się wał cały w bok z czopami? a segery masz tam? :o
-
Mówisz 5mm, wydaje mi się, że troszke przesadziłeś, miałem ten sam problem, tyle że te wychylenia miały max 2mm. Nie przejmowałem się tym i jeździłem dalej. Winne są zużyte czopy, łożysko nie siedzi sztywno, tylko już pływa. Metaliczny dźwięk z cylindrów to na 80% luz tłok-cylinder. Szlif, nowe tłoki i będzie cichutko. Ja bym "dojeździł" do końca ten motor i zrobił ful generalke.
-
Gorzej jak przy takim dojeżdżaniu rozpadnie mu się łożysko albo czop, albo cokolwiek innego. Destrukcja wszystkiego dookoła jest nieunikniona, co podniesie koszta remontu. Póki zima, stawiaj Jawę na kanał.
-
Łożysko od tego się raczej nie rozpadnie, a czop tym bardziej nie pęknie ;) Jeśli masz $ to bierz się za remoncik. Po prostu ja myślę bardziej o kosztach i preferuję zużyć coś do końca zanim to wymienię.
-
No więc tak możliwe że przesadziłem z tymi 5mm ale wał lata i to się liczy Jawa ogólnie chodzi dobrze jeździ fajnie kopa ma dziś się dowiedziałem jak wyregulować prawidłowo gaźnik i zapłon i za to się wezmę.Wiem ze tam niema być po prostu pytam czy na tym da się jeszcze troszkę pojeździć aż uzbieram z 1100 zł na porządny remont silnika zajmę się nim w lato jakoś przyjaźniej do jazdy mam jeszcze mała jawke, mz i komara więc niema tragedii,
kurcze szkoda mi tego silnika rozpoławiać bo jest jeszcze dziewiczy :( No ale jak trzeba to trudno.
A teraz do stukania, jak mogę to zlikwidować co jest winne luz na korbach góra-dół czy sworznie wymienić z igiełkami choć wydają się być w porządku.
Ogólnie mówiąc w jawie nie rozbierałem nawet sprzęgła bo nie było potrzeby jedynie cylindry nic więcej o tym silniku nie wiem.
Dowiem się latem jak kasa będzie.
No nic trzeba zacisnąć pasa i remoncik zrobić :(
Oto filmik:
http://www.youtube.com/watch?v=xbP9UEXJQ58&feature=youtu.be
-
A jakbyś włożył jakąś podkładke dystansową miedzy lewe łożysko wału a seger, zeby zniwelować luz? Pamietaj, zeby minimalny luz zostawić.
-
Jak silnik dziewiczy to ile ma przejechane?
:D
-
preferuję zużyć coś do końca zanim to wymienię.
Masz racje, silnik w takim stanie nie jest jeszcze zuzyty do konca i bezdyskusyjnie nadaje sie na dluzsze trasy ;)
-
Rozkładaj to. będą problemu z paleniem i z wolnymi obrotami. O ile juz nie masz tych problemów.
-
Z ta podkładka spróbuje, z silnikiem jest tak kupując jawe od typka mówił mi że kupił ja od dziadka co jest prawda bo miałem stary dowód i był pesel dziadek z 49 roku, lecz jeździł nią jego wnuczek dał jakieś tuningowe naklejki i bez wątpienia nie oszczędzał jej dawał na zimnej do pełnej itp.na liczniku mam 5400 km lecz jak ja kupiłem była wyrobiona linka prędkościomierza typek który ja rżnął jeździł nią jakieś 1,5 roku no i potem typek od którego kupiłem wcale nią nie jeździł i mu stała była zakurzona w pizdu więc silnik niech ma 10 000 km choć i tak jest to dużo przesadzona liczba. Na dalekich rasach mi bardzo zależny podróże na jawie po europie to moje marzenie które chcę zrealizować w pierwszym roku po Polsce potem już coś dalej :) problem z paleniem jest okropny po jeździe i odstawieniu, na drugi dzień muszę hmm z 50-60 kopnięć na ssaniu ,bez włączonego zapłonu i potem pali ,na ciepłym od reki pali a wolne obrotu to tez historia wyreguluje 1,5 obrotu na śrubce a śrubę przepustnicy muszę mieć prawie na maksa wsadzona i silnik nie równomiernie pracuje niema charakterystycznego bum bum pytko jakieś szmery niema pełnego spalania chyba :)
-
Spróbuj inny gaznik. Po dniu jazdy jawy odpalaja na ssaniu z kopa . Przebieg też musi być dobrze oszukany bo te silniki po takim przebiegu chodzą jeszcze git albo coś wadliwe. Ja bym nie remontował szukał bym przyczynę ciężkiego odpalenia
-
Dobra silnik na stół. Wał do roboty. Przerabiałem to
-
Mofeix nie strasz, gaźnik na szczęście mam od kogo pożyczyć więc to zrobię i zobaczę, też mnie to dziwi czemu tak ciężko odpala dawka wyregulowana jak wezmę i dodam gazu do 4 tyś i wyłączę zapłon to nabierze paliwa i lepiej odpala tak mi się wydaje przynajmniej .
Na razie zajmę się gaźnikiem jak będzie lepiej albo dobrze to potem tym okropnym stukaniem, a potem podkładką dystansowa pod łożysko, silnik naprawdę i wygląda i jeździ dość zdrowo a z przebiegiem to jak mówisz Don1993 remont silnika w następną zimę jak się uda to zrobić co wymieniłem, kasę uzbieram i będę się dopytywał co by nic nie spieprzyć.
Chce mieć silnik na zicher nie uśmiecha mi się remontowanie silnika w drodze :)
-
zauwaz 5 postów wyżej ze wiedziałem Co Ci się dzieje bez czytania.
A zrobisz jak będziesz uważał
A żeby jeszcze Cię przekonać. Odpal fure bez prawego dekla. Obserwuj krzywkę i zwiększaj gwałtownie obroty
-
Silnik na stół - jest to jakieś wyjście, ale jak dla mnie na razie nie do ogarnięcia ,gdybym tylko miał fundusze na porządne wyremontowanie silnika, to dziś by był rozpołowiony ale niestety ,chyba że chcesz mnie finansowo wesprzeć bardzo chętnie przyjmę $
-
Bardzo dobrze Cię rozumiem. I tak samo myślałem. Przez co i tak było więcej wkur..... jak jeżdżenia.
-
No nic bez remontu i tak się nie obejdzie ,pojeżdżę jeszcze tak przez ten sezon, nie będzie tych km dużo, w tym zrobiłem około 350-400 km więc nie ma strachu że coś pójdzie w pieriot. Postaram się coś z tym gaźnikiem pokombinować i zostawiam to jak jest szkoda kasy jak i tak silnik do remontu.
Ach szkoda ze teraz kupowałem pierścienie z jawaczęsci za 12 zł szt. :( bo i tak szlif będzie no ale nic.
-
szczerze to nie pałuj jej na maksa, choć ja bym zrobił remont już na ten sezon. Zahacz się gdzieś jakaś fucha czy coś bo sensu na tym jeździć i tak nie ma.
-
Ja bym ściagnął cylindry i sprawdził jak się korby mają, znajomy w cz też miał że delikatnie się ruszał wał i kolega w mz też tak ma tylko jemu łożyska w gnieździe latają, ja bym pierw pomału sprawdził wszystko. Szkoda takiego silnika jakby to faktycznie jakaś głupota palenia była
-
No niestety ustawianie gaznika nic nie pomoże a ustawienie zapłonu będzie trudne przy tak zużytym silniku i raczej też nie da efektów. Myślę że to przesada z tym 1100 zł powinieneś zmieścić się w "6-7" stówkach zwłaszcza że piszesz że sprzęgło i skrzynia w porządku .Nie ma co zwlekać remontuj - bo z tego co słuchać na filmiku to jego stan jest naprawdę słaby.
-
Także Panasonic remont jej się należy.
-
Jawa w moich rękach jest od 2 lat i pare razy przy pałowałem jej do max obrotów więc nie powinno się nic stać, myślę ze spokojnie objeżdżę te pare km w tym sezonie zobaczę może po wakacjach będzie trochę kasy to się zrobi ale wątpię :)
Najlepszym rozwiązaniem, to praca w ferie, coś wymyśle :)
Co mogę rozwalić tak jeżdżąc ??
Silnika mi szkoda jak cholera bo tego jestem w 100 % pewny ,że nie był rozpoławiany, jak pisałem wcześniej pod "młotek" idzie gaźnik :)
To ile mniej więcej wyniesie porządny remont w którym robione/wymienione:
-wał regeneracja, nowe korby, wiadomo łożyska na wale,
-szlif cylindrów mam kumpla 50 zł i zrobiony na 2 garnkach
-tłoki widziadłem czeski komplet tłoki,sworznie,pierścienie,zabezpieczenia,igiełki,
-łożyska SKF mam w pobliżu hurtownie
-jakiś silikon
-zimeringi
- no i labirynt nie wiem jak będzie wyglądało czoło wału !:)
-
Licz się z tym,że wał do wymiany. Miałem tak w MZ TS 250. Okleiłem wał przy składaniu silnika silikonem i szybko sprzedałem dopóki pracowała normalnie.
Rozejrzyj się lepiej za całym dzialającym silnikiem
Tak jeżdząc nic nie rozwalisz, czopy walu i łożyska już i tak są do wymiany
-
dobry pomysł z kupnem silnika, poza tym jak piszesz że w ferie dałoby radę coś zarobić to szukaj juz pracy. Nie należy się jawie?:)
-
No chyba aż tak z moim silnikiem źle niema Ej!!! bez przesady remont będzie tu stosowny Nie rozumiem z tym silikonem chodzi mi o składanie i nakładanie na kartery, wału nie będę mazał :)
Czy jawie się należy nie wiem bo na razie dość mało z nią przeżyłem chwil,
już dostała tyle ode mnie ze sama powinna odpalać jak o tym pomyśle :)
-
Nie no bez przesady lepszego nie znajdzie skoro twierdzi że jego nie był jeszcze połowiony a remont wału to koszt rzędu 400 zł więc to nie znowu majątek i napewno nie trzeba go wymianiać na nowy.
A z tym gaznikiem to sobie odpuść ona i tak nie będzie ci trzymała niskich obrotów.
-
Kurde mam mętlik w głowie dobra nic nierobie tylko coś wyreguluje i zbieram na remont regeneracja wału 400 zł powiadasz dość sporo ?
-
Silikonem okleiłem wał w miejscu gdzie nakladalem na niego łożyska. Patent na sprzedaż. Co do zakupu nowego silnika to właściwą decyzję można podjąć po rozebraniu tego ale jak by się co trafiło za rozsądne pieniądze to myśl nad tym
W tym wale masz do wymiany czopy wału więc tak może być
-
Mózgownica mi aż paruje z myślenia, i chyba zrobie jak mówiłem teraz nierobie nic gdy uzbieram kasy to zaczne działania napisze nowy watek albo w tym jeszcze i pomożecie mi to zrobić robiłem remont w silniku:
-Jawki
-Komara
-Ogara
-Mz ts 250
-Mz etz 250
więc myślę ze dam rade :) oczywiście z wasza pomocą :)
-
zapracuj w ferie bedzie na remont wału
-
No tak dość sporo w sumie to części nie są aż takie drogie ale każdy zakład regenerujący wały ceni swoją pracę wiec wiesz pod 4-stówki może podejść ale nie łam się taki wyremontowany wał posłuży 3 pary tłoków ;D A co do silnika to nie jest skomplikowany także bez problemu sobie z remontem poradzisz.
-
Postaram się coś załatwić ewentualnie posprzedaje jeszcze trochę części zawsze coś wpadnie :)
teraz muszę znaleźć dobra firmę która mi dobrze zrobi ten wał bo słyszałem o przypadkach że po 500 km siadły łożyska na korbach :)
-
do Poznania. I labirynt Markoltent lepszy Ci da.
-
No wał najprawdopodobniej do poznania, a labirynt to pewnie od kolegi z forum:)
-
Tak zeby nie brudzic forum zapytam tutaj... ostatnio zmieniałem simeringi na wale lewy prawy...
oryg, ma szerokość 1cm,,ale nie mieli w motocyklowym to pojechałem do rolniczego i zakupiłem dwa o szerokosci 7mm czyli 3mm węższy,,i założyłem,,,i wszystko gra tylko ze dystans pomiędzy zabezpieczeniem a simeringiem jest to 3mm zauważalne.ale nie cieknie i nic nie ciągnie lewego powietrza itd,,,
proszę o poradę czy możę tak zostać,,,czy zle zrobiłem,,, :( będą wkrótce jaja,,łożysko sie cofnie itd.....
-
Nie powinno. Z tego co kojarzę to sa 2 segery. Jeden trzyma łożysko a drugi simmering ale mogę sie mylić. Łożysko powinno ciasno siedzieć zarówno w karterze jak i na wale i nie ma prawa się ruszać
-
kozulec masz racje są 2 segery. :)
-
w cz 350 są dwa segery? nie możliwe,,,widziałem tylko jedno wyciecie na jeden seger...
http://www.google.pl/url?sa=i&source=images&cd=&cad=rja&docid=ZVogY5Z5dKum6M&tbnid=nvuiQdq7qWhOaM:&ved=0CAgQjRwwAA&url=http%3A%2F%2Fwww.jawencja.fora.pl%2Fschematy%2C39%2Fschemat-silnika-jawa-ts-350%2C7486.html&ei=U1oEUd7zD42JhQfY5YCgCQ&psig=AFQjCNFPxRlEqzRF2ls8nJdN-v24o2mX9w&ust=1359326163303717
-
A nie zauważyłem ze pytasz o CZ :)
-
i dalej sie pytam czy simering węższy o 3mm nie nabroi>?
-
złośliwość rzeczy martwych nie ma granic, a podkładkę nie możesz dać?
-
a podkładke to nie jest tak teraz łatwo dac jak juz poskładane odpalone itd,,,pali jezdzi itd,,,,i zanim rozkrece,,,a podkładke,,,gdzie taaką znajdę :o niema szans....
zostawię zobaczę co bedzie sie działollll....llool,.
-
Bylem pewien,ze w CZ też są 2 segery :o Raczej nic się nie stanie jak tak zostawisz. W najgorszym wypadku simmering moze stracić szczelność. Lepiej zawczasu zaopatrz się we właściwe simmeringi i niech czekają jak by coś
-
tez tak mysle ze szczelnos mogastracic po leprzym przygrzaniu..
ale jak poznac własnie silnik ze siadnął jeden z simeringów...
olej ..brak wolnych obr, złe odpalanie,,, hm,,,, taka bujanka skakanka...
moze sezon wytrzyma jak oryg, trzymały kilkanascie,,,,
-
Jeden z garów będzie dziwnie pracował i miał trudności z zaskoczeniem. Jeśli nie będzie to wina świecy wtedy się nalezy zabrać za wymianę simmera. Ale jeśli ciasno wchodzil i jest równo wbity to nie powinien się ruszyć ani rozszczelnić :)
-
Teraz jeszcze ja co powiecie o tym zestawie do jawy ??
http://moto.allegro.pl/jawa-350-ts-org-czeskie-tloki-kpl-tlok-2-szlif-i2975765464.html
-
hmm ja kupowałem u nich gaźnik do mz to nie polecam nie dopracowany ciężko ustawić było ale efekt był git. Poza tym że na króciec do etz 150 nie pasował :/ ale te tłoki dość sobie ładnie wyglądają:)
-
No właśnie tez mi się tak wydaje tłoki są dość ładne nie świeca się jak psu jajca i czy warto kupować zestaw czy osobno bo przeważnie te zestawy to kicz lepiej osobno wszystko jest lepiej wykonane tak mi się wydaje :)
-
ja robiłem jakieś pół roku temu remont jednej z jaw i tłoki kupowałem u Pana Ruszczyka i wszystko git było tylko teraz coś tak delikatnie zaczęło dzwonić w rzeczywistości nie słychać strasznie ale na filmiku dość dobrze ;) tu masz wątek z filmikiem co dodałem silnik po remoncie generalnym http://www.jawacz.pl/nasz-garaz/jawa-350-typ-don1993/
-
Ja kupowałem ostatnio tłok od 4motor do cz 175, widac ze jesr porzadny ponadto pieścienie są "prążkowane " a nie gładkie jak te polskie po 3zl, tlok wydawał mi sie na tyle dobr ze kazalem zrobic szlif z luzem 0.03mm i wiem ze bedzie dobrze
-
hmm ja kupowałem u nich gaźnik do mz to nie polecam nie dopracowany ciężko ustawić było ale efekt był git. Poza tym że na króciec do etz 150 nie pasował :/ ale te tłoki dość sobie ładnie wyglądają:)
Cześć.
Gaźnika to ja też nie polecam, bo sprzedają chińskie, ale to nie znaczy że tłoki są chińskie.
Ja u nich kupiłem w/w tłoki i tyle, bo czekam na wał i będę składał silnik, tak że nic o tych tłokach powiedzieć nie mogę, na wszelki wypadek wygotowałem je 3 razy w oleju :D zaszkodzić to nie zaszkodzi.
-
Ja na wakacjach będę w Zełwągach 20 km od Mrągowa czyli jawaczęści gdzie zapewne maja czeskie tłoki pierścienie,sworznie i co tylko potrzeba !
A właśnie bo mój klocek siedzi bardzo dobrze 0 luzu lecz czoło wraz z wałem lata to pewnie tez do wymiany bo jak lata to niema prawa chodzenia prawidłowego powinno z lekkim oporem chyba wejść ??
-
Powinno wejść na tyle ciasno, żeby zapewnić szczelność między skrzyniami korbowymi i przy poruszaniu ręką nie może wydawać żadnych stuków. Jeśli masz teraz niepełne czoło, to założenie pełnego czoła powinno pomóc.
-
Jak lata Ci czoło wału to możesz mieć kartery do wymiany dodatkowo :)
-
A bzdury gadasz, pełne czoło i po kłopotach nic nie będzie latało.
-
A bzdury gadasz, pełne czoło i po kłopotach nic nie będzie latało.
Jeśli lata mu czoło wału w karterach to pełne czoło nie wiele pomoże ktoś to już tu na forum przerabiał. Kartery były tak wybite że pełne czoło nie pomogło. Występowały nieszczelności.
Skora wał lata to co oprócz czoła jest nie tak? gniazda łożysk? czopy?
Kilka osób mówi Ci co jest i co powinno się zrobić :) kilka doradza metody chałupnicze jak podkładki i dojeżdżanie silnika. Posłuchasz kogo chcesz :) ale jak pojawi się wątek rozsypało się łożysko, wał, tłoki potrzebuje pomocy od razu ląduje w koszu :P
-
Wytłumaczy mi ktoś czym rożni się czoło pełne od seryjnego ?? gdzie go mogę ewentualnie dostać ??
-
http://www.jawaczesci.pl/512,czolo-walu.html
Czoło pełne
-
Jeśli masz silnik nierozbierany od nowości, to może kartery jeszcze pojeżdżą, jeśli faktycznie wał nie "lata" z powodu ich uszkodzenia. I czoło pewnie teraz masz takie (niepełne):
http://i46.tinypic.com/2hdbl03.jpg (http://i46.tinypic.com/2hdbl03.jpg)
-
Wyciągnij silnik, rozbierz porób fotki będzie wiadomo na czym stoisz :)
-
Sony a tak patrze na twój filmik na YT co masz zaraz po malowaniu chyba nagrane i ładnie mi się wydaje że pracuje silnik. A ja mam pytanie jakim cudem się może wyrobić karter w miejscu gdzie siada czoło wału przecież czoło wału się nie obraca, ja jeszcze luźnego nie widziałem czoła żeby luźno wchodziło
-
Żeby nie było :) nie mówię ze pełne czoło nie pomoże :) bo pewnie pomoże :) Mówię tylko jak ja bym to zrobił :) jak silnik na stole to zmieniał bym kartery : jeśli są jakieś wątpliwości :)
Don wibracje i inne pewnie mają na to wpływ :)
-
nie mówię ze pełne czoło nie pomoże :) bo pewnie pomoże :)
Widzę przemianę mentalną
-
nie mówię ze pełne czoło nie pomoże :) bo pewnie pomoże :)
Widzę przemianę mentalną
Nie nie :) niestety nie po prostu ja zabrał bym się do tego inaczej :) i dalej twierdze ze dla 100% pewności zmieniłbym kartery :) co by potem ocków klocków nie było :) Pełne czoło uszczelni i będzie trzymało wał :) ale jeśli kartery są tak zużyte że nawet to nie pomoże?
-
Sony a tak patrze na twój filmik na YT co masz zaraz po malowaniu chyba nagrane i ładnie mi się wydaje że pracuje silnik. A ja mam pytanie jakim cudem się może wyrobić karter w miejscu gdzie siada czoło wału przecież czoło wału się nie obraca, ja jeszcze luźnego nie widziałem czoła żeby luźno wchodziło
Fakt. Czoło wału się nie obraca, ale nie pełne czoło ma cienkie ścianki i wybijają kartery w miejscu styku elementów. Pełne czoło opiera się na karterach tam gdzie nie pełne czoło się nie opierało i luzu nie ma.
U mnie oryginalne czoło pozornie nie miało luzu, ale po złożeniu silnika tłukło się. Zmieniłem na pełne i ustało.
-
Więc tak najlepiej jak pościągam cylindry i nagram filmik, jak mi się to rusza, wtedy powiedzie co jest nie tak, bo teraz nie wiem czy mnie dobrze rozumiecie ! Wszystko będzie jasne i czytelne :)
na tym filmiku co oglądałeś Don1993 było nagrywane innym aparatem który nie wychwytuje tak dobrze ważne ze teraz tłucze :(
-
Więc tak... 200 zł siedzi w moim portfelu jeszcze 200 i na wał mamy, możne ktoś chętny na PlayStation 2 z dodatkami ??,
http://www.jawacz.pl/sprzedam/playstation-2-i-wiele-wiecej/
-
Nie chcę off topu, ale podoba mi się postawa. Lepiej sprzedać to to urządzenie i nie tracić oczu i siebie przez telewizorem, a lepiej na powietrzu z motocyklem i w garażu. ;) Bravo !
-
Tłoki juz upatrzone 50 zł szt. I szlif, teraz pytanie o sworznie co sadzicie o tych ??, czy lepiej kupić na jawacześć albo gdzie kupić dobre :)
http://moto.allegro.pl/jawa-ts-350-cz-350-cz-175-sworzen-tloka-od-v-max-i2999167250.html
Cena niska pewnie jakość również :)
-
A czemu nie kupiłeś tłoków w komplecie ze sworzniami, pierścieniami, zabezpieczeniami?
-
Bo znalazłem kolegę z forum który ma epokowe tłoki :)
-
Weź od kolegi 4motor z allegro ludzie go chwalą min Kichau a komplet kosztuje bodaj 189 zł
-
Hmm... czyli mówisz te lepiej brać ??
Jawe szykuje pod długie trasy ,nie może być mowy o puchnięciu !
Pisze że czeskie na pewno lepsze jak polskie więc ,chyba się skusze :)
-
Je też będę to brał :) nawet 2 komplety. Masz wszystko spasowane pod siebie, sworzeń tez sie dobiera bo ma swoją selekcję (jeśli się mylę proszę mnie poprawić)
-
Aha, nie widzę kompletu na I szlif :( chyba maja na stanie.
-
Aha, nie widzę kompletu na I szlif :( chyba maja na stanie.
Upewnij się jak wygląda twój cylinder czy oby na pewno I szlif wyda, często gęsto jest tak, że to za mało i trzeba zebrać więcej a więc 2 lub 3 szlif.
Jak chcesz na 100 % 1 szlif to pisz do nich, mają pewnie ale nie wystawione na allegro.
Także mam tłoki od nich, brałem na 2 szlif.
-
W Jawie nie mam głębszych rys, w małej jawce miałem i naddałem żeby wyrównać, więc chyba wezmę na II szlif dla pewności.
I pojemność się zwiększy XD
A właśnie jaki zrobić luz montażowy 0,05
-
Dobre tłoki to 0,03 i nie powinno być problemów.
-
Nie wiem jak się zachowają te tłoki które chce kupić czyli :
http://moto.allegro.pl/jawa-350-ts-org-czeskie-tloki-kpl-tlok-2-szlif-i2975765464.html
Co o tym sadzicie ??
-
To są czeskie tłoki. Sprawdzone.
-
Ludzie pytali 100 razy, to można zapytać i 101 ::)
To są tłoki Czeskie nowej produkcji, jakościowo najlepsze na rynku.
Nic innego bym nie kupił teraz.
-
podobno nie czeskiej tylko almotu ;), btw najlepsze jakie teraz są
-
podobno nie czeskiej tylko almotu ;), btw najlepsze jakie teraz są
mam w domu te i almoty, i koło almotów nawet nie stały ;]
-
Tak tylko ze almot robi 2 rodzaje tłoków na eksport :) i na rynek krajowy :D Ktoś to opisywał w jakimś wątku :D
-
No dobra czeskie, ale kto je konkretnie robi? Jest jakiś ich producent/firma. Bo to już jakaś legenda, że czeskie to dobre nie ważne kto je wytwarza, ważne że czeskie.Równie dobrze może je wytwarzać jakaś firma krzak jak i w Polsce. Poza tym jak organoleptycznie można zauważyć różnice w jakości, czym to się objawia?
Porządny wytwórca podpisuje swoje wyroby i się tego nie wstydzi a wręcz odwrotnie.
-
Tak czytam ,czytam i...cóż? Prawda jest taka ,że jako tako strikte socjalistycznej produkcji tłoków do 638 to Czesi jako fabryka motórów już nie produkują. Z tego co wiem ,to odlewnie tłoków przejęła prywatna osoba-osoby i robia to na wzór socjalistycznych trzymając się reżimu technologicznego czego nie robią "podróbkarze". Pytacie jak je odróżnić od tych podróbek ? Z tego co mówi mój Kolega od szlifów cylindrów ,to minimalnie różnią się znakami od Almotowskich -dla laika na pierwszy rzut łokiem nie do odróżnienia. No i najważniejsze! Mierząc te tłoki okazuje się ,że czeskie trzymają wymiar i spokojnie można zrobić je na 0,03mm a przy podróbach lepiej o tym zapomnieć :(
Natomiast jeżeli chcecie zapytać o żeliwniaka (sworzeń fi16) to dysponujemy jeszcze zapasem autentycznych tłoków Czechosłowackich ! na 1szlif (2kpl.)2 ,3,4szlif po kilkanaście kompletów.
Od razu mówię ,że nie sprzedajemy ich bez usługi. Kolega Suchy załapał się właśnie na jeden z kompletów na 1szlif ;D
Koszt usługi z tłokami i gwarancją 380PLN
W przypadku ameliniowych 440PLN również z gwarancją wykonania oraz ,że są to te właściwe tłoki a nie tripel rynkowy.
-
Cześć.
Ja tylko chciałem taka ciekawostkę dodać :)
W świecie ruskich motocykli firma Almot z tego co się orientuje robi najlepsze tłoki do ruskich motocykli , mam na myśli Dniepra itp. Sam mam je w Dnieprze i nie narzekam wszystko chodzi jak należy, a to na ruska już duży sukces :)
A tutaj widzę na forum, że Almoty nie za bardzo lubiane są, ciekawe że sprawdzają się w rusku a w jawie nie ?
-
Bo w Jawie nie wystarczy żeby miały odpowiednie kzształty i wymiary , muszą jeszcze być z odpowiedniego materiału ;P
-
Znowu dyskusja o tłokach :)
Ale ma ktoś skład chemiczny materiału z jakiego wykonane są "czeskie" tłoki? Trzeba by zrobić analizę chemiczną i porównać to z tłokami Almotu. Ja mam Almoty i śmiga, inni też jeżdżą na almotach i jest ok. Ja dla własnego widzimisia biorę teraz tłoki od 4motor te czeskie zobaczymy co i jak. Mam nadzieję że różnica będzie duża i będę zadowolony :D
Grom dobrze napisał może to być firma krzak, która robi takie same tłoki jak mamy dostępne u siebie, a my rajcujemy się nimi jak cycatą brunetką.
-
Cześć.
Ja tylko chciałem taka ciekawostkę dodać :)
W świecie ruskich motocykli firma Almot z tego co się orientuje robi najlepsze tłoki do ruskich motocykli , mam na myśli Dniepra itp. Sam mam je w Dnieprze i nie narzekam wszystko chodzi jak należy, a to na ruska już duży sukces :)
A tutaj widzę na forum, że Almoty nie za bardzo lubiane są, ciekawe że sprawdzają się w rusku a w jawie nie ?
Oj tam zaraz nie lubi ;D
Almot owszem robi lepsze tłoki do Ruska niż same Ruski ale ,pierścienie dają takie se 8) Sworznie tłokowe to dopiero jak pasujesz tulejki wyłazi ,że są takie Polska -Anglia w skokanego :o Ja nie ganię Almotu bo się a i owszem staraja ,ale to co robią na rynek krajowy z innych tłoków to oczywiście nie zawsze ale normalna D...a pisana z dużej litery. Wierz mi ,że wiem co mówię. Towar robiony przez nich np.dla MZ jest oki ,ale ten którego Niemioszki nie odrzucą a zostawią u siebie ;) Na nasz rynek trafia badziew i jestem ciekaw kiedy dojdą do tego ,że tak nie wolno.
Szlifierz z którym współpracuje ma z tym do czynienia na co dzień i myślę ,że nie ma interesu w tym by ganić Almot. Sam nie jest bowiem producentem tłoków ,tylko zakłada je do cylindrów a efekty ? No cóż różne :'(
-
Znowu dyskusja o tłokach :)
Ale ma ktoś skład chemiczny materiału z jakiego wykonane są "czeskie" tłoki? Trzeba by zrobić analizę chemiczną i porównać to z tłokami Almotu. Ja mam Almoty i śmiga, inni też jeżdżą na almotach i jest ok. Ja dla własnego widzimisia biorę teraz tłoki od 4motor te czeskie zobaczymy co i jak. Mam nadzieję że różnica będzie duża i będę zadowolony :D
Grom dobrze napisał może to być firma krzak, która robi takie same tłoki jak mamy dostępne u siebie, a my rajcujemy się nimi jak cycatą brunetką.
No nie zupełnie ;D Składu chemicznego producent Tobie nie zdradzi ,bo był by frajerem zwłaszcza jak jego towar jest oki. .Człowiek o którym piszę (szlifierz) na dwusuwach zjadł zęby. Nie wiem jak On to robi ,ale rozpoznaje tłok jak go obejrzy ,postuka i pomierzy :) To lata ćwiczeń i wyrzeczeń a takie filozofowanie który i z czego no i dlaczego ,bo firma krzak ,bo coś nie tak to, nic nie daje i prowadzi do nikąd 8) Nie mówię ,że Almot nie robi tłoków oki ,bo robi . Jak się trafi dobrze wyselekcjonowany i zowalizowany ,to dlaczego nie? jasne ,że będzie śmigał i nie będzie dzwonił jak Zygmunt ;)
-
Ok ,czyli te tłoki będą dobre. Dziękuje za zaangażowanie.
tłoki wiem jakie kupić, lecz nadal nie wiem z jakim luzem wykonać szlif. 0,04-5 ?
czoło wału kupie pełne, regeneracja wału załatwiona, do tego nowy uszczelniacz opisywany na forum.
składam na silikon kartery i oczywiście na gorąco, łożyska Skf
No i to chyba wszystko ? :)
-
Znowu dyskusja o tłokach :)
Ale ma ktoś skład chemiczny materiału z jakiego wykonane są "czeskie" tłoki? Trzeba by zrobić analizę chemiczną i porównać to z tłokami Almotu. Ja mam Almoty i śmiga, inni też jeżdżą na almotach i jest ok. Ja dla własnego widzimisia biorę teraz tłoki od 4motor te czeskie zobaczymy co i jak. Mam nadzieję że różnica będzie duża i będę zadowolony :D
Grom dobrze napisał może to być firma krzak, która robi takie same tłoki jak mamy dostępne u siebie, a my rajcujemy się nimi jak cycatą brunetką.
No nie zupełnie ;D Składu chemicznego producent Tobie nie zdradzi ,bo był by frajerem zwłaszcza jak jego towar jest oki. .Człowiek o którym piszę (szlifierz) na dwusuwach zjadł zęby. Nie wiem jak On to robi ,ale rozpoznaje tłok jak go obejrzy ,postuka i pomierzy :) To lata ćwiczeń i wyrzeczeń a takie filozofowanie który i z czego no i dlaczego ,bo firma krzak ,bo coś nie tak to, nic nie daje i prowadzi do nikąd 8) Nie mówię ,że Almot nie robi tłoków oki ,bo robi . Jak się trafi dobrze wyselekcjonowany i zowalizowany ,to dlaczego nie? jasne ,że będzie śmigał i nie będzie dzwonił jak Zygmunt ;)
Nie zrozumiałeś :) nie chodzi o to by pytać jaki jest skład chemiczny tylko by to samemu zbadać :) wykonując zgład i badając jego strukturę :D mając tłok almotu i np stary czechosłowackiej produkcji można by wykonać takie porównanie. Jeśli uczelnia pozwoli i laborant pomoże postaram się to zrobić, ale dopiero w październiku, kiedy pójdę na mgr.
-
Ok ,czyli te tłoki będą dobre. Dziękuje za zaangażowanie.
tłoki wiem jakie kupić, lecz nadal nie wiem z jakim luzem wykonać szlif. 0,04-5 ?
czoło wału kupie pełne, regeneracja wału załatwiona, do tego nowy uszczelniacz opisywany na forum.
składam na silikon kartery i oczywiście na gorąco, łożyska Skf
No i to chyba wszystko ? :)
ja robiłem do swojej 638-5 0.03mm jest git;) ciasno ale dotarłem i myślę że będzie dobrze ;)
-
Aha ,Tylko że u mnie taka sprawa ja to najprawdopodobniej zrobię po wakacjach, trochę podcieram potem zostanie wiosna i chciałbym ruszać w trasy więc zrobię 0,04 będzie git ,musi być.
-
Znowu dyskusja o tłokach :)
Ale ma ktoś skład chemiczny materiału z jakiego wykonane są "czeskie" tłoki? Trzeba by zrobić analizę chemiczną i porównać to z tłokami Almotu. Ja mam Almoty i śmiga, inni też jeżdżą na almotach i jest ok. Ja dla własnego widzimisia biorę teraz tłoki od 4motor te czeskie zobaczymy co i jak. Mam nadzieję że różnica będzie duża i będę zadowolony :D
Grom dobrze napisał może to być firma krzak, która robi takie same tłoki jak mamy dostępne u siebie, a my rajcujemy się nimi jak cycatą brunetką.
No nie zupełnie ;D Składu chemicznego producent Tobie nie zdradzi ,bo był by frajerem zwłaszcza jak jego towar jest oki. .Człowiek o którym piszę (szlifierz) na dwusuwach zjadł zęby. Nie wiem jak On to robi ,ale rozpoznaje tłok jak go obejrzy ,postuka i pomierzy :) To lata ćwiczeń i wyrzeczeń a takie filozofowanie który i z czego no i dlaczego ,bo firma krzak ,bo coś nie tak to, nic nie daje i prowadzi do nikąd 8) Nie mówię ,że Almot nie robi tłoków oki ,bo robi . Jak się trafi dobrze wyselekcjonowany i zowalizowany ,to dlaczego nie? jasne ,że będzie śmigał i nie będzie dzwonił jak Zygmunt ;)
Nie zrozumiałeś :) nie chodzi o to by pytać jaki jest skład chemiczny tylko by to samemu zbadać :) wykonując zgład i badając jego strukturę :D mając tłok almotu i np stary czechosłowackiej produkcji można by wykonać takie porównanie. Jeśli uczelnia pozwoli i laborant pomoże postaram się to zrobić, ale dopiero w październiku, kiedy pójdę na mgr.
Ano to istotnie nie zrozumiałem :) Przepraszam . Takowe badanie a i owszem możesz zrobić . Czemu nie ,tylko..skład to niestety przy tłoku nie wszystko. Jedną z ważniejszych rzeczy jest technologia wykonania a tego nie zbadamy ,no chyba ,że drogą dedukcji i doświadczeń. Wszakże jednak miło ,że znajdują się jeszcze wśród obecnych młodych mechaników umysły analityczne a nie tylko siłowe ,oczywiście nie obrażając nikogo z Kolegów z Forum ,bo tutaj ,to widzę że wszyscy starają się myśleć żeby czegoś nie zepsuć .I tak trzymać 8)
-
No więc tłoki zamówione. Wkrótce pełne czoło wału, Dziś sprzedaje PlayStation więc 200 zł wpadnie.
po kupieniu czoła zostanie 250 zł trochę dozbieram i na wał też będzie.
A łożyska i uszczelniacze funduje Ojciec :)
Myślę że ze skrzynią nie będzie problemów bo biegi wchodziły jak w masełko ,zobaczymy jak wodziki ale tez powinny być w dobrym stanie ,powrzucam zdjęcia jak to wszystko wygląda :)
-
jak już rozpoławiasz to wodziki z prowadnicami wymień z przyzwoitości
-
Niekoniecznie,jak prowadnica jest zupełnie prosta a wodziki nie są powycierane lub co gorsza przegrzane to zostaw je w spokoju :) Niepotrzebnie byś wydał kasę a do tego jest ryzyko,że kupisz mięciutką jak kaczuszka chińską podróbę :D
-
To wszystko sie okaże jak bedą wygladały jeżeli rzeczywiście będa w kiepskim stanie to oczywiście wymienie.
Jak rozbiore to zdjęcia zapodam i ocenicie czy sie nadają.
Właśnie mam pytanko gdy oddaje wał do regeneracji muszę ściągać łożyska z czopów? gdyby zostały na wale, nie chce podważać śrubokrętami ,pewnie w warsztacie maja przyżady do profesjonalnego ściągania :)
-
Tak tylko ze almot robi 2 rodzaje tłoków na eksport :) i na rynek krajowy :D Ktoś to opisywał w jakimś wątku :D
Jest o tym w tym wątku:
http://www.jawacz.pl/uslugi/auto-szlif-krakow/msg165437
Dzwoniłem do Almotu i pytałem o to.
Co ciekawe ja sam dostałem tłoki Almotu ze szlifierni, ale całkiem inne niż te dostępne na allegro czy też na stronie internetowej Almotu. W tym samym wątku porobiłem dokładne zdjęcia, niestety oprócz Zmiennika nikt nie skomentował, szczególnie ci którzy na Almota najeżdżają.
Na aukcjach 4motor są niby zdjęcia dokładne, ale nie ma akurat zdjęcia drugiej strony od wewnątrz tłoka gdzie zwykle jest informacja o użytym stopie. W Almocie powiedzieli mi że fabryka dawała tłoki z AK20.
-
To wszystko sie okaże jak bedą wygladały jeżeli rzeczywiście będa w kiepskim stanie to oczywiście wymienie.
Jak rozbiore to zdjęcia zapodam i ocenicie czy sie nadają.
Właśnie mam pytanko gdy oddaje wał do regeneracji muszę ściągać łożyska z czopów? gdyby zostały na wale, nie chce podważać śrubokrętami ,pewnie w warsztacie maja przyżady do profesjonalnego ściągania :)
Pewnie mają takowe oprzyrządowanie ;)
-
Chciałem do Ciebie napisać Markoltent ale jakoś tak napisałem w temacie
-
Dziś doszły mi tłoki, coś pięknego pierścienie mają wybite KO tłoki są w porządku sworznie i zabezpieczenia tez jak najbardziej :)
W następnym tygodniu przyjdzie pełne czoło wału.A za dwa tygodnie jak dobrze pójdzie to szlif baniaków:)
I teraz pytanko odnośnie czoła wału dzwoniłem do Mrągowa i pytałem o czoło mówiono mi ze polskie ,kosztuje 106 zł
http://www.jawaczesci.pl/512,czolo-walu.html
A na allegro kosztuje 90 zł
http://moto.allegro.pl/jawa-350-ts-czolo-walu-korbowego-nowe-i2985514928.html
Czy te czoła mogą być nie wiem jakieś lewe czy są lepsze o ?
-
prawdopodobnie to to samo ;)
-
no nie wiem 90zł a 106zł jest różnica moim zdaniem nie są to te same czoła bo aż 16zł by się nie różniły ..dołóż te 16zł i może to wyjdzie Ci na lepsze..bo to wiesz z alledrogo jest?tanio tanio i do d**y ;D
:o Czasami lepiej się nie wypowiadać Dżordż, jak się nie zna.
Droższe nie znaczy lepsze, Ruszczyk w dużej mierze części ma takie same jak na allegro i tylko dopisuje że org, i cena idzie od razu do góry. Bierz to z allegro :) śmiało :)
-
no nie wiem 90zł a 106zł jest różnica moim zdaniem nie są to te same czoła bo aż 16zł by się nie różniły ..dołóż te 16zł i może to wyjdzie Ci na lepsze..bo to wiesz z alledrogo jest?tanio tanio i do d**y ;D
Na 4motor nie ma co narzekać, wg mnie solidny sprzedawca, zadzwoń zapytaj czyja to produkcja.
Zapewne to są te same czoła.
-
dżordż - maliniasty może mieć rację, a zdjęcie nie musi przedstawiać idealnie sprzedawanego przedmiotu - szczególnie jeżeli chodzi o jawaczesci
-
Nie każdy :) Wiele osób wie ze to co na jawaczęści można kupić na allegro lub w innych sklepach po niższej cenie :)
Widocznie Ty nie wiesz :D jest nawet o tym temat na forum, przeczytaj to będziesz wiedział :)
kolor na zdjęciu nie ma znaczenia :) jedno i drugie było fotografowane pewnie w innych warunkach dlatego jest różnica... ale ja się nie znam ;)
no nie wiem 90zł a 106zł jest różnica moim zdaniem nie są to te same czoła bo aż 16zł by się nie różniły ..dołóż te 16zł i może to wyjdzie Ci na lepsze..bo to wiesz z alledrogo jest?tanio tanio i do d**y ;D
Na 4motor nie ma co narzekać, wg mnie solidny sprzedawca, zadzwoń zapytaj czyja to produkcja.
Zapewne to są te same czoła.
Dokładnie koleś jest bardzo rzeczowy, dzwoniłem do niego w sprawie pierścieni :) i tłoków, wszystko wytłumaczył, podejrzewam że czoło tez jest czeskiej produkcji, ale najlepiej do niego zadzwoń.
-
Do 4motor nic nie mam, opis aukcji odzwierciedla przedmiot.
Jawaczeście to kpina, to samo co na allegro za 3 x tyle ;)
http://allegro.pl/gaznik-jawa-350-ts-nowy-i2967099053.html
http://jawaczesci.pl/670,gaznik.html
ten sam gaźnik ;)
-
16 zł różnicy no cóż marża Ruszczyka zabija co do gazników to już trzeba bardziej uważać lepszy org w dobrym stanie niż nowy ze sklepu
-
Wielkie dzięki, znalazłem czoło na Ag-Mot i tam zamówiłem dzwoniłem, pytałem, Pan mówi ze są to te same czoła ,cena 92 zł dobiorę sobie jeszcze inne części i pasi :)
Osobiście byłem w Mrągowie może i mają na stronce nieraz bzdury i te ceny z kosmosu ,ale jak na żywo się gada to całkiem mili ludzie ,nawet kalendarz z Czeskimi maszynami dostałem, części używane np amorki na tył, kolanka ,miałem brać tłumiki ale był jeden i w dodatku pogięty.
-
Panowie! Ten towar który jest w normalnej dystrybucji krajowej pochodzi z kontenerów zamawianych u jednych czy drugich skośnookich producentów Większość wykonana z gównolitu i taka jest niestety prawda. W obecnej dobie producenci krajowi nie są w stanie konkurować z ryżojadami.
Towar w hurtowniach pochodzi z zaopatrzenia wschodniego. Uwierzcie mi ,że niewiele jest towarów wyprodukowanych w Czechach czy Polsce a sprzedawanych jako oryginały ,wręcz mógłbym powiedzieć ,że 98% to kitajce..
Wiem coś na ten temat ,bo jak z pewnością wiecie nie jeden produkt oryginalny w ręce trzymałem.
Tak dla waszej informacji. NIE MA! Czeskich oryginalnych korbowodów w sprzedaży ,tak jak i czół wału. Sorki ,ale proszę o tym zapomnieć w cenach proponowanych na Allegro ,a i Jawaczęści prawdy Wam nie powie ,bo to nie w ich interesie leży. No.. ;D
-
Pozostaje kupić dobre chińskie ;D zębatka zdawcza to jeszcze pół biedy na układzie korbowym nie ma co oszczędzać choć jakość też poznamy trzymając pierw w ręce. :D
-
Pozostaje kupić dobre chińskie ;D zębatka zdawcza to jeszcze pół biedy na układzie korbowym nie ma co oszczędzać choć jakość też poznamy trzymając pierw w ręce. :D
:D Polacy niestety jeszcze sie nie nauczyli ,że nie powinno być nas stać na kupowanie tanich rzeczy.
Osobiście nie wyobrażam sobie jak można wyprodukować z dobrego gatunkowo materiału zestaw korbowy za X żeby w hurtowni kosztował brutto 38PLN! Już po opłatach celnych! Umie ktoś tak to policzyć ,bo ja za żadne skarby nie umiem tego tak skalkulować żeby pokryć koszty łożysk , obróbki cieplnej no i materiału na korbowód i czop oraz całej robocizny ??? :-[
Ot tak dla info krobowód do KTM o podobnych parametrach wykonany przez Wossnera kosztuje w hurtowni 380PLN ! Dlaczego ,jak myślicie? Uprzedzam ..nie tylko dlatego że to do KTM :(
-
Dla brygadzisty miska ryżu, dla pracownika pół miski. Materiały prawie za darmo.(czyt 3 miski ryżu.)
Później już jest drożej. Bo waluta są fajki, mięso itp. :P
-
Mofeix a w tym romecie co Ci mówiłem że kumpel kupił - znalazł w skrzynce narzędziowej chińskiego peta z krzakiem jakimś nadrukowanym także sporo racji możesz mieć ;D
-
Dla brygadzisty miska ryżu, dla pracownika pół miski. Materiały prawie za darmo.(czyt 3 miski ryżu.)
Później już jest drożej. Bo waluta są fajki, mięso itp. :P
Cha,cha ,ale to nadal ni jak sie ma do ceny samego łożyska w stopę korbowodu firmy INA. które w hurcie netto kosztuje 22,23PLN :P
-
Jeśli czymś tym pomogę, to powiem, że napawdę polecam 4motor, robiłem u nich zakupy już kupe razy, zawsze byłem zadowolony z towaru, jakość adekwatna do ceny, nie to co u niektórych, każdy wie, o kim myśle.
-
A ja czekając na części postanowiłem zrobić sobie tak zwany wyciskacz sworznia który jest profesjonalny :)
(https://http://s18.postimage.org/t32823tmd/PICT5067.jpg) (http://postimage.org/image/t32823tmd/)
(https://http://s7.postimage.org/bzxpc3t7b/PICT5068.jpg) (http://postimage.org/image/bzxpc3t7b/)
(https://http://s4.postimage.org/uej5waf15/PICT5070.jpg) (http://postimage.org/image/uej5waf15/)
Jeszcze zostało mi zrobienie czegoś w rodzaju grzybka nakręcanego na śrubę który wejdzie do sworznia i się oprze ,aby go nie uszkodzić :)Nom i tak to wygląda.
-
Za tłok i śrubą wciskam sworzeń :)
-
próbowałeś toto :), bo coś mi sie wydaje że ten pasek przy wkręcaniu śruby, będzie się wyciągał, a sworzeń jak był w miejscu, tak będzie :),
może akurat będzie Ok, ale tak sobie głośno myślę ;)
-
Na tym pasku ciągnąłem malucha od brata, więc nie powinien się rozciągać jest bardzo porządny, na pewno wytrzyma ,sworznie znowu nie wiadomo jak ciężko to nie wchodzą więc powinno być git.
-
Ja to robiłem 30 min wraz z spawaniem, elegancka robota w wolnym czasie. kawałek blachy, wyciąć elegancko ja się jeszcze z nią trochę bawiłem obrabiałem itp. przewiercić pasek ,wyciąć poskręcać no i przyspawać nakrętkę albo nagwintować blache jeżeli jest wystarczająco gruba :)
-
No ze spodni weź stary albo kup za 5 zł nowy w Auchan-ie widziałem
i powinien wytrzymać :)
-
SONY grzybek do wyciskania możesz sobie zrobić z śruby do drewna. Wkręcic ją w ten gwint i z drugiej strony zaspawac nakretkę ew. dwie nakrętki ze sobą skręcić ale to pewnie wyjdzie tak że grzybek bedzie za duży to tego rozmiaru gwintu, ale może jeszcze inaczej to zrobić mianowicie uciąc grzybek od tej śruby tylko taki żeby byl odpowiedni do sworznia i przyspawać go do śruby :)
-
Myślałem o czymś podobnym ale Ojciec ma dostęp do tokarek i tych CNC więc mi to zrobi porządnie i będzie na długo :)
-
Ładny spaw ;D
-
Sony, dospawaj na koniec jakąś większą kulkę z łożyska.
-
Za tłok i śrubą wciskam sworzeń :)
Mam obawy co do tej śruby . Weź ją zatocz na końcu tak by miała prowadzenie w sworzniu bo możesz przez przypadek narozrabiać ,a tak nawiasem mówiąc to nie lepiej prawa fizyki dotyczące rozszerzalności termicznej materiałów wykorzystać? Jak nagrzejesz tłok do 60-70*C a sworzeń wrzucisz mamie do zamrażalnika ,to sworzeń wleci w tłok jak w kaczą d...ę 8)
-
Za tłok i śrubą wciskam sworzeń :)
Mam obawy co do tej śruby . Weź ją zatocz na końcu tak by miała prowadzenie w sworzniu bo możesz przez przypadek narozrabiać ,a tak nawiasem mówiąc to nie lepiej prawa fizyki dotyczące rozszerzalności termicznej materiałów wykorzystać? Jak nagrzejesz tłok do 60-70*C a sworzeń wrzucisz mamie do zamrażalnika ,to sworzeń wleci w tłok jak w kaczą d...ę 8)
Dokładnie. Taki wypychacz przydaje się do demontażu tłoka a nie do montażu.
-
Dokładnie tak Marcin_93 ,ale trzeba by jeszcze w pasku dziurę zrobić i to większą niż średnica sworznia :o
-
Ja mam taki wypychacz. Zrobiłem go z blachy a nie paska skórzanego. Blacha 0,5mm otwór z drugiej strony 20mm i jest gitara. Gdy mi się nie chce układać igiełek to pod śrubę gdy demontuje tłoka daje tulejkę pomocniczą. Wciskam ją w tłoka, na niej siedzą igiełki i pierścienie ustalające. Zero obawy że mi tam igiełka do środka wpadnie ;D
-
Znaczy się ,że myślisz ,a to duża zaleta mechanika ;) Takie oryginalne wypychacze wykonane są z taśmy sprężynowej utwardzonej ,ale to to już szczegół. Można z blachy ,byle było skutecznie i bez uszkodzeń.
-
Blacha cienka, cięta nożycami krążkowymi na maszynie do tworzenia profesjonalnych obróbek dekarskich Sorex http://www.youtube.com/watch?v=N4qH8obgBMI
Blacha po cięciu na tym wehikule nie ma żadnych ostrych krawędzi, nie rysuje tłoka i nic się się złego tam nie dzieje ;D
Znaczy się ,że myślisz ,a to duża zaleta mechanika ;)
Ogólnie to jest chyba wrodzone u polaka. Ja lubie kombinować, tworzyć coś samemu głównie z niczego i to mnie cieszy. Jeszcze bardziej mnie to cieszy jak ktoś przyjdzie i powie że nic z tego nie będzie a tu zaraz Marcin wyciąga jakieś cudo z garażu i działa :P
-
zastanawiam się ile taki mechanik fachujący się w remontach starych motocykli ma narzędzi specjalnych do rozbiórki silników :D
-
Ogólnie to jest chyba wrodzone u polaka. Ja lubie kombinować, tworzyć coś samemu głównie z niczego i to mnie cieszy. Jeszcze bardziej mnie to cieszy jak ktoś przyjdzie i powie że nic z tego nie będzie a tu zaraz Marcin wyciąga jakieś cudo z garażu i działa :P
Taak ,tylko jak kombinuje i kaszankę produkuje ,to wtedy jest kicha >:(
-
zastanawiam się ile taki mechanik fachujący się w remontach starych motocykli ma narzędzi specjalnych do rozbiórki silników :D
Co mu potrzeba to sobie podczas prac tworzy. Znam gościa co naprawia silniki do ciągników. Tyle ma tych specjalnych narzędzi stworzonych że głowa mała.
Ma tokarkę w garażu to co mu trzeba to sobie strugnie, przyspawa, oszlifuje i się nie męczy ;D
Ogólnie to jest chyba wrodzone u polaka. Ja lubie kombinować, tworzyć coś samemu głównie z niczego i to mnie cieszy. Jeszcze bardziej mnie to cieszy jak ktoś przyjdzie i powie że nic z tego nie będzie a tu zaraz Marcin wyciąga jakieś cudo z garażu i działa :P
Taak ,tylko jak kombinuje i kaszankę produkuje ,to wtedy jest kicha >:(
Hehe, i tacy artyści się zdarzają ;D
-
przy dobrym zapleczu każdy silnik da się rozebrać i złożyć, są i tacy którym wystarcza młotek i przecinak. :D
-
....zdarzają?
Delikatnie powiedziane. Pół biedy jak ruskiego czujnika czytaj młotka ,używa młody uczący się na swoich błędach mechanik którego nikt nie zdołał jeszcze uświadomić.
Do łez mnie doprowadzają ci tzw. mechanicy którzy serwisy prowadzą a jako głównego narzędzia owego czujnika używają :o to dopiero szok jest. Ja im wówczas proponuję ,by w łeb się trzasnęli ,bo krzywdy sobie i tak nie zrobią ze względu na to ,że mózgu w czaszce nie uszkodzą. Ot ,po prost owego mózgu brak :-[
-
przy dobrym zapleczu każdy silnik da się rozebrać i złożyć, są i tacy którym wystarcza młotek i przecinak. :D
A później kupujesz taką maszyne, chcesz wyremontować silnik a tam zgliszcza w środku. Nawet kartery się na nic się nie nadają :D .
Jak najmniej młotka używać, to jest podstawa przy remontach silników :D
-
:D ;D 8)
-
znajomy raz nalał płynu chłodniczego do silnika z Tesco - przyszły mrozy rozsadziło mu blok silnika. Poszedł do mechanika ten zrobił wziął 4 koła za robotę i po 200 km silnik mu się urwał z mocowania :D BTW, dlatego warto kupić coś co nie było rozbierane dać te 1500 zł i samemu robić.
-
znajomy raz nalał płynu chłodniczego do silnika z Tesco - przyszły mrozy rozsadziło mu blok silnika. Poszedł do mechanika ten zrobił wziął 4 koła za robotę i po 200 km silnik mu się urwał z mocowania :D BTW, dlatego warto kupić coś co nie było rozbierane dać te 1500 zł i samemu robić.
a w którym miejscu w Jawie czy CZ jest wlew płynu chłodzącego? ??? to pytanie, to żart oczywiście
jest ;D
-
Mechanikowi możesz zadać to pytanie :) raz byłem ale to jeszcze za dzieciaka z jawą mustang u mechanika zeby mi przejrzał conieco i po 5 minutach przyglądania się kopania stwierdził: zapal mi to :D
-
Dobrze ,że nie kazał Tobie pokazać gdzie jest silnik :'(
-
Metoda grzania tłoka i sworznia jest dobra, którą chyba zastosuje, macie racje mój sprzęt będzie dobry do wypychania sworznia.
A teraz pytanko, czy ktoś pożyczyłby mi różnego rodzaju ściągacze do rozbiórki silnika 638, nie chce za pomocą młotka ani drewna tylko kulturalnie, może ktoś ma z okolic Gliwic itp.
Może ktoś by mi wysłał oczywiście za moją opłatą :)
-
W sumie potrzebny jest Ci tylko jeden. taki krzyż ktory wkręcisz w miejsce altka i tak rozpołowisz.
-
Aha, na forum są chyba jakieś rysunki, wymiary,itp. to sobie sam to zrobię.Chyba ze ktoś się znajdzie na wypożyczenie .
-
W sumie potrzebny jest Ci tylko jeden. taki krzyż ktory wkręcisz w miejsce altka i tak rozpołowisz.
Kolega o czymś takim mówi? :)
(https://http://img.archiwumallegro.pl/?652249403)
Proponuje sobie Pdf manuala ściągnąć z neta. tam są wszystkie ściągacze. W wersji angielskiej są na pewno ,bo takowego mam .
Oto link http://www.jawamotorcycles.co.uk/350%20manual.pdf (http://www.jawamotorcycles.co.uk/350%20manual.pdf)
-
Yhm.ściągacz do wypychania wału jest prosty,a do wałka zdawczego?.
Wiem ze wałka ani wału się nie wypycha tylko karter się podnosi ale tak mi się łatwiej pisze.
-
wał i tak potem z drugiej strony musisz wypchnąć potrzeba Ci:
śruba do alternatora
uchwyt sprzęgła do zblokowania zrobiony z przekładki sprzęgłowej
ściągacz do koła pierwotnego (tego na wale)
kawałek łańcucha do zblokowania zębatki zdawczej
przyrząd do rozpoławiania silnika
przyrząd do wypchnięcia wału korbowego z lewego kartera
tulejki to wybicia łożysk
-
Damy rade :)
Zobaczymy jak to w praktyce myślę że te zębatkę z wału ściągnę zwykłym trój ramiennym ściągaczem ??
-
powinna zejść. Ja robiłem rozpoławiacz też z grubej deski takiej 4 cm wiercisz w niej otwory na śruby trzymające i otwór na śrubę wypychającą. przykręcasz ściągacz do kartera od spodu dajesz pomiędzy czop wału a deskę nakrętkę, łapiesz ją kluczem i wkręcając śrubę rozpoławiasz.
-
No to myślę ze sobie z tym jakoś poradzę, jak silnik na stół już dam to wtedy pomierzę sobie wszystko co i jak.
porobię i elegancko rozpołowię bo to ważne :)
Wiadomo ze niejedni robili młotkiem i przecinkiem i silniki chodzą elegancko ale jak ja mam dziewice to to jest naprawdę dobre te ściągacze szkoda silnika, jak każdego.
Jutro dojdzie mi czoło wału pełne, więc po lekku kompletujemy.
ile kosztuje kompletne sprzęgło CZ chyba wymienię to oryginalne choć mi działa idealnie,lecz co stal to stal :)
-
Więc tak Silnik kapletnie rozebrany, łozyska na wale niesamowicie huczą, wodziki są piękne ,porobię zdj bo dzisiaj zapomniałem aparatu do garażu.Automat Zmiany biegów był luźny na śrubkach, łożyska przy labiryncie też swoje przeszły.
Simering przy wałku zdawczym ma szerokość 12 czy to nie za dużo??
-
W TS powinno być 10.
-
Jak Maliniasty pisze, powinno być 10, w sklepach częściej spotyka się 8, ostatnio kupowałem to 10 nie mieli i wtedy osłona łańcucha "nie ma się czego złapać".
-
No on właśnie w połowie siedzi, wie ktoś z jakiej firmy były oryginalne uszczelniacze bo ja mam chyba na B........ Czyli kupić 10 ?
A i jeszcze pytanie odnośnie łańcucha sprzęgłowego jak go mocno docisnę to dotyka karteru czy może tak być ?
-
Na to Ci nikt nie odpowie. Bo nie wiadomo jak mocno ciśnie. Może nie grzechotać o karter ale będzie juz słychac.
-
No on właśnie w połowie siedzi, wie ktoś z jakiej firmy były oryginalne uszczelniacze bo ja mam chyba na B........ Czyli kupić 10 ?
A i jeszcze pytanie odnośnie łańcucha sprzęgłowego jak go mocno docisnę to dotyka karteru czy może tak być ?
łańcuch do wymiany
-
Oryginalne uszczelniacze to guffero
-
mostasz dokładnie trochę mi się pomyliło mam Guffero.
Da się takowe dostać ?
Wał dziś zapakowałem to styropianu i w najbliższych dniach wysyłam do Poznania.A ten simering rzeczywiście mam 10 źle odczytałem sorki. po za tym kartery dziś wyczyściłem, komory korbowe i takie pierdółki .
(https://http://s10.postimage.org/7jp3ceqol/PICT5087.jpg) (http://postimage.org/image/7jp3ceqol/)
(https://http://s18.postimage.org/450aqqyr9/PICT5084.jpg) (http://postimage.org/image/450aqqyr9/)
A łańcuszek zmienię, w jednym ze sklepów kolega dał mi cynk że posiadają 3 ostatnie sztuki oryginalnych za 50 zł brać ?
-
mostasz dokładnie trochę mi się pomyliło mam Guffero.
Da się takowe dostać ?
Wał dziś zapakowałem to styropianu i w najbliższych dniach wysyłam do Poznania.A ten simering rzeczywiście mam 10 źle odczytałem sorki. po za tym kartery dziś wyczyściłem, komory korbowe i takie pierdółki .
(https://http://s10.postimage.org/7jp3ceqol/PICT5087.jpg) (http://postimage.org/image/7jp3ceqol/)
(https://http://s18.postimage.org/450aqqyr9/PICT5084.jpg) (http://postimage.org/image/450aqqyr9/)
A łańcuszek zmienię, w jednym ze sklepów kolega dał mi cynk że posiadają 3 ostatnie sztuki oryginalnych za 50 zł brać ?
O! Jak ładnie osadzony-zabezpieczony wał:) Streczem go Kolega z jeden raz okręci albo w torbę foliową włoży to nie pokaleczy styropianu a ja warsztatu ze styropianu nie bedę musiał skrobać ;D
-
Nom chyba tak zrobię ,mam duża folie bąbelkową to go wraża rain.
Kupiłem ten łańcuszek utargowałem 10 zł za 39 oryginalny Favorit.
Zimeringi tez kupiłem.Jakoś się toczy do przodu
-
SONY ! Który Twój ? Jak myślisz? Ten wał "latał na boki" bo miałeś luźne łożyska na końcówkach i środku ;D
-
Ten ostatni mój ?? Nie no nie wiem :)
-
Oj! Ten że swicacymi sie koncowkami pod lozyskami a potem ten przy którym owe końcówki lezą :D
-
Yhm. Czyli ten co mówiłem, Teraz łożyska i w sobotę składanie.Niesamowity moment.
-
Ano ten ;) Teraz łozyska ,ale też głęgoko chowamy młotek ;D Bardzo proszę o składanie silnika bez czujnika Made in Russia. Wał "chodzi" praktycznie do zera ,tak więc stosujemy fizykę czyli rozszerzalność materiałów pod wpływem ciepła i zimna i do roboty ;)
Wał WCIĄGAMY a NIE WBIJAMY!!!!
tak wyglądały wały jak je rozebrałem: ten pierwszy Twój ,drugi innego kolegi z Forum ForesTa a ostatni następnego kolegi o nicku Jawa Ts350
-
Czujnik made in Russia zniszczył system haha :D
Mój jest w środku - łożyska boczne nałożone :)
-
Taa :) to jedna z prawd głównych 8)
-
No więc tak, Silniczek poskładany, niestety niewypróbowany bo przed chwileczka skończyłem.
Jak na razie wszystko jest elegancko, biegi są tak na sucho, wszystko jak należy, wszystko metodą grzania, znalazłem w garażu spirale do grzania patelni dałem na to blachę i kartery ,ładnie i równomiernie się nagrzewały, wszystko weszło jak w masło, użycie młotka 5% lekko stuknąłem żeby się kartery zeszły oczywiście gumowym.
Wielkie dzięki za rady,wyrozumiałość, Dziękuje Markoltent-owi, Forest-owi, i wszystkim którzy pomogli,doradzili.
Piatka.
-
Panie Marku czy na wał założył Pan FAGa 3205 BD TVH ?Na zdjęciach zbyt wyraźnie nie widać, a ciekaw jestem jak koszyk z tworzywa w tym łożysku sprawuje się w wysokich temperaturach.
-
Tak ,tylko bez tego D ......3205.BTVH.C3
Takie łożyska należą do grupy łożysk cichobieżnych ,a co do temperatury to ich koszyk wykonywany jest z tworzywa termoutwardzalnego (T) tak więc temperatura raczej mu nie szkodzi:) tym bardziej ,że w tym miejscu nie można raczej wody zagotować? Pisze raczej bo nie jestem pewien . Może wypowie się któryś z kolegów który użytkuje TS? :)