Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Elektryka => Wątek zaczęty przez: Maciek90 w Stycznia 26, 2013, 09:17:29
-
Witam. Panowie mam problem z regulacja zapłonu. Ustawiając prawy garnek brakuje mi regulacji i iskra jest w gmp a nie tak jak powinna być 2,7 przed gmp. Zmieniałem już krzywkę i nic. Jest na to jakiś sposób? ::)
-
możesz troche rozwiercić otwory w płytce i wtedy troche ci sie cofnie. Oczywiscie w płytce od prawego garnka :P
-
Często wyciera się krzywka . Ale jak to nie ona , to kup nowe przerywacze , nie będą starte tam gdzie stykają się z krzywką . Sprawdź też całą płytkę czy nie jest pokrzywiona . Nowego całego zapłonu platynkowego raczej nie polecam kupować , koledzy z forum tutaj produkują świetne elektroniczne zapłony .
-
W takim wypadku ja eksperymentowałem z inną niż zalecana przerwą na przerywaczach. W tym wypadku zaryzykował bym 0,2 mm.
A tak w ogóle to zalożyłem elektronika i mam już spokój z zapłonem :P
-
No brałem już też pod uwagę wymienione przez was sposoby i spróbuje a jak to nic nie da to poważnie się zastanowię nad elektronicznym ::) Z nim już chyba nie powinno być problemów z ustawieniem?
-
Ja założyłem zapłon kolegi Groma i moje problemy się skończyły a w Jawę wstąpiło nowe życie ;) . Łapiesz górny martwy punkt na zdaje się prawym tłoku i ustawiasz na kreski. Wszystko jest w instrukcji i naprawdę łatwe. Następnie zapominasz o regulacji zapłonu :P
-
Być może masz "przestawiony" wał?
Tzn. kąt przesunięcia pomiędzy cylindrami jest inny niż 180st. Wtedy żadne elektroniczne cudeńka nawet nie pomogą.
Kilka razy widziałem takie "przestawione" silniki.
Możesz to sprawdzić używając chociażby długich prętów włożonych do cylindrów przez otwór świecy.
Wkładasz i kręcisz wałem. Gdy jeden z prętów jest w maksymalnym górnym położeniu drugi musi być dokładnie w maksymalnie dolnym położeniu. I na odwrót.
Czyli: GMP lewego cylindra powinno być dokładnie w DMP prawego.
Jeśli jest inaczej. Tzn. momenty w których oba tłoki "idą" do góry lub w dół - wał do roboty.
-
Być może masz "przestawiony" wał?
Tzn. kąt przesunięcia pomiędzy cylindrami jest inny niż 180st. Wtedy żadne elektroniczne cudeńka nawet nie pomogą.
Kilka razy widziałem takie "przestawione" silniki.
Możesz to sprawdzić używając chociażby długich prętów włożonych do cylindrów przez otwór świecy.
Wkładasz i kręcisz wałem. Gdy jeden z prętów jest w maksymalnym górnym położeniu drugi musi być dokładnie w maksymalnie dolnym położeniu. I na odwrót.
Czyli: GMP lewego cylindra powinno być dokładnie w DMP prawego.
Jeśli jest inaczej. Tzn. momenty w których oba tłoki "idą" do góry lub w dół - wał do roboty.
W takim wypadku elektroniczny zapłon nie da rady. Pozostaje albo zrobić wał albo użyć patentu który opisalem wcześniej (inna przerwa przerywacza)
-
Przed chwilą ustawiłem większa przerwe na platynkach i zapłon dał się ustawić i Jawa odpaliła :) Zaraz idę zobaczyć co z tym wałem :-[
-
Z taką wadą wału da się jeździć. Miałem tak w MZ i w ten sposób kombinowałem i jakoś to było
-
Czemu nie da rady? Mój ma niezależną regulacją na każdy gar w dosyć dużym zakresie, w zasadzie masz trzy regulacje - podstawa, regulacja powiększona o kilka stopni oraz dwie niezależne płytki od każdego cylindra. Oczywiście wszystko ma jakieś granice.
Nie robiłem nigdy pomiaru jaki jest zakres ale mogę to sprawdzić, z tym że to trochę zajmie.
-
Być może masz "przestawiony" wał?
Tzn. kąt przesunięcia pomiędzy cylindrami jest inny niż 180st. Wtedy żadne elektroniczne cudeńka nawet nie pomogą.
Kilka razy widziałem takie "przestawione" silniki.
Możesz to sprawdzić używając chociażby długich prętów włożonych do cylindrów przez otwór świecy. Wkładasz i kręcisz wałem. Gdy jeden z prętów jest w maksymalnym górnym położeniu drugi musi być dokładnie w maksymalnie dolnym położeniu. I na odwrót.
Czyli: GMP lewego cylindra powinno być dokładnie w DMP prawego.
Jeśli jest inaczej. Tzn. momenty w których oba tłoki "idą" do góry lub w dół - wał do roboty.
Z taką wadą wału da się jeździć. Miałem tak w MZ i w ten sposób kombinowałem i jakoś to było
Miałeś dwucylindrową MZ ? ?
=0
-
Są dwucylondrowe. Jeżeli youtube.pl nie kłamie
-
Oprócz przeróbek to tylko BK, czyli dwusuwowy bokser.
Jeżeli mówimy o produkcji DDR bo później była 1000.
-
Patrzyłem teraz czy wał nie jest przestawiony i jest ok. tzn. nie ma takiego momentu w którym tłoki wędrowały by w tą samą strone. Co może być jeszcze przyczyną tego że brakuje tej regulacji? Platyny też zmieniałem na inne i nic.
-
Może nie masz klina na wirniku i jest troszkę przestawiony ? Jeśli czop jest ok, klin w wirniku jest na swoim miejscu, krzywka zdrowa, przerywacze niezużyte to musi hulać.
-
Z taką wadą wału da się jeździć. Miałem tak w MZ i w ten sposób kombinowałem i jakoś to było
Miałeś dwucylindrową MZ ? ?
=0
Akurat 2 cylindrowej MZ,czyli Ify BK 350 nie miałem ;)
Chodziło mi o to, że w MZ ETZ 250 też mi brakowało skali przesuwu płytki z zapłonem przy właściwej przerwie na przerywaczu i bylem zmuszony ustawić mniejszą przerwe aby udało się ustawić właściwy punkt zaplonu