Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Na każdy temat => Wątek zaczęty przez: wfm125 w Stycznia 25, 2013, 17:38:37
-
Witam koledzy mam do was prośbę, ile może być warta Wsk 175 z 1973r. odstawiona na chodzie była, lecz teraz przestała te 20 lat wiec jest do regulacji i małych poprawek pewnie, ma tylko 1 właściciela od nowości silnik nie był nigdy w niej rozpoławiany. Posiada dokumentacje.
Przedstawiam zdjęcia:
http://s2.postimage.org/fsp3wmp0p/mms_img_124525000.jpg
http://s1.postimage.org/om6ts66of/mms_img187933790.jpg
http://s8.postimage.org/tfq2vjqtx/mms_img_1866240587.jpg
Pozdrawiam :)
-
Zerknij na Allegro, ile stoją ;), 7 - 8 stówek bym dał :)
-
Allegro nie jest wiarygodnym cennikiem. Wszystko tam jest duuużo zawyżone. Stan techniczny ocenimy tylko przy oględzinach. Nie wiemy, czy jest prosta na przykład.Zarejestrowana, ubezpieczona jest? Skąd jesteś? :)
-
Dałbym max 5 stówek bo kupujesz kota w worku, nie wiesz co siedzi w środku.
-
Wueski 175 się cenią, jak ma papier to i ponad tysiaka gościu może wziąć ;)
-
max 400zł, Lakier chromy , silnik po 20 latach do roboty... opony dętki. Kompleksowa renowacja...
-
Tak wszystko proste jest, instalacja cała nowa do podłączenia, brak tylko rączki hamulca, dokumenty posiada tylko nie ma teraz OC i Przegląd, nic za bardzo w niej grzebane nie było wszystkie części zachowane bez przeróbek, Dokumenty są i Pierwszy właściciel. Prawdopodobnie odpali po małym czyszczeniu silnik. na silniku jest jeszcze plomba
-
Gustaw bardzo się mylisz. Jest warta tyle ile ktoś za nią zapłaci, a na bank za mniej niż 800-900zł nie pójdzie pomimo że ma kilka fantów nie z tego rocznika (bak, lampa przednia, lampa tylna, co do reszty to niestety dobrze nie widać ze zdjęć, jeżeli licznik jest do 140 to też jest z późniejszych modeli). Za 400zł to ludzie silniki w dobrym stanie opylają a co dopiero całą, nie skundloną i z papierami.
Kolego WFM polecam zadać to pytanie na forum wueska.pl, tam siedzą specjaliści od tych maszyn. Powiedzą Ci znacznie więcej nt oryginalności.
Jeżeli założyłeś ten temat bo możesz ją kupić ale nie wiesz ile maksymalnie za nią dać, to powiem Ci że jakbym miał kupić to do 800-900 byłbym gotowy zapłacić ale oczywiście negocjowałbym ile się da, Gustaw ma rację w tym że będzie wymagała sporo wkładu, chyba że chcesz jeździć po lasach...
-
To rocznik z początku lat 70. Ma siedzenie z ramką, "prostą" kierownicę i duże stalowe boczki, oraz pełną osłonę łańcucha(w późniejszych modelach była już częściowa). Amortyzatory kryte raczej powinny być. Brak także lampy od gazeli...
Brak garbatego baku i lampy na licznik wyskalowany do 120.
Trochę skundlony... To jest rocznik 72, pierwszy wypust.
-
i lampion z tyłu od Cześki :)
-
Jest warta na allegro myślę około 800zł. 900 może by dostał. Jak dokumentacja to sam dowód bez umów to jest mało warta.
Lampa tylna jak ktoś wspomniał nie oryginalna, przednia również oraz zbiornik. Kanapa powinna być z przeszyciami z listą alu ,ale prosta. Ta co teraz występowała w późniejszych rocznikach.
Osobiście gdybym miał ją brać dla siebie to góra 500zł ,bo wszytko jest do roboty ,a silnik po tylu latach jedynie do rozbiórki.
-
dzięki za informacje, czekam na więcej jeszcze :) bo ogólnie interesuje się bardziej Motorem, WFM,SHL, JAWA, ale właśnie wpadła mi taka wsk w oko bo znajomego kolegi dziadek ma, i zrobił mi zdjęcia, ale wywnioskowałem jak większość z was że bak to nie bardzo od tej wersji i lampa, Jak wiadomo jak bym miał ją brać to tylko bym sprowadzał ją do orginału i wiadomo ze silnik bym rozebrał jak i WSK do pierwszej śrubki. Dziadek ten był listonoszem i nią jeździł. Teraz mam do was pytanie bo on chce za nią 800zł. co o tym sądzicie warto?? na pewno jest prosta i dokumenty ma. Pozdrawiam
-
Oj swierzaki, lepiej nie ucczcie się na rzeczoznawców.
300zł.
-
Ja bym urwał stówę i brał, jak oczywiście jest zarejestrowana ;)
-
andree postaram sie zrobić tak jak mówisz. a co do motomaciey to niestety ale w kwestii motocyklowej Prl. to nie jestem takim świerzakiem, miałem już w swoim życiu więcej motocykli takich pewnie niż ty :) bo przeszło mi koło nosa ok 32sztuki :D ale akurat nigdy nie była to WSK i dlatego jestem trochę ciemny w tym temacie dlatego chciałem wysłuchać waszej opini, ale dużo ludzi na forum się tu zna i mi pomogli. Niestety nie jestem taką osobą że chce komuś dać 300zł jak za złom, a odmalujesz odnowisz (za 500zł) i pchniesz ją za 2,5- 3tys :D Dzięki wam Pozdrawiam.
-
Oj swierzaki, lepiej nie ucczcie się na rzeczoznawców.
300zł.
Pokaż mi taką na allegro za 300zł to biorę. A zrobić nieświadomą osobę w konia to inna sprawa ,zresztą nie lubię czegoś takiego. Okazja okazją ,ale nie można być świnią.
-
Oj swierzaki, lepiej nie ucczcie się na rzeczoznawców.
300zł.
Pokaż mi taką na allegro za 300zł to biorę. A zrobić nieświadomą osobę w konia to inna sprawa ,zresztą nie lubię czegoś takiego. Okazja okazją ,ale nie można być świnią.
Allegro jest w tym kraju wyznacznikiem cen?
Weźcie się ludziska ogarnijcie. Max 4 stówy warta nie więcej. Powiem jeszcze że mz, czy tam jawa w takim stanie nie warta też więcej jak ta wsk. Przecież wszystko to co jest na tym allegro niby do regulacji jest kupą złomu.
Ktoś tu pisał że za 300zł kupuje się wskę 125 bez papiera. Jeden z kolegów dał za wieśke bez kwita 70zł, drugi kupił w oryginale bez tuningu żadnego za 120zł na chodzie. Widzę że lubicie przepłacać ;D
Taki pewien ktoś opisywał jak to dziwnym trafem szroty z PRLu są droższe teraz niż gdy stały w GS-ie choć były nowe.
Polecam : http://www.jawacz.pl/humor/jak-sie-sprzedaje-i-wycenia-motocykl-%27zabytkowy%27-mini-poradnik/msg84033/#msg84033
-
Wyznacznikiem cen jest średnia cena rynkowa ,a nie to ,że Mietek czy Władek kupił wsk za 70zł. Nie wiem niektórzy chyba w Czarnogrodzie mieszkają ,albo w innym kraju. W moich okolicach wsk bez dokumentacji chodzą od 600 do ponad 1000zł. O tym ,że kupisz za 100 czy 200 zł to zapomnij ,bo nie znam nikogo kto by za tyle kupił w ostatnich latach ,a wielu znajomych ma dużo starych motocykli różnej produkcji.
W tym roku szukałem Junaka. Myślę sobie ,że objeżdżę wioski dookoła to pod sklepem się zawsze jakiś kirus znajdzie i może człowiek czegoś się dowie. No i tak w promieniu 40km znalazłem 3 sztuki. Dwa u miłośników taniego wina, i kolejne dwa u starszego pana. Pierwsi panowie wołali odpowiednio ponad 4 i 6.5 tyś za motocykle średnio kompletne do całkowitego remontu. Ostatni zadbany pod kocykiem trzymany nie do kupienia choćby za 10 tyś "Wielu już mnie pytało i męczyło ,ale stał tyle czasu i nie sprzedam, jak umrę to syn zrobi co uważa"
Bym zapomniał. Brat ostatnio usłyszał o jawie 250 no to pytam co i jak. Oczom okazały się zwłoki pordzewiałe jak 102. Silnik niby zagadał ale pożal się Boże. Kwit był Cena? 1600zł i ani zł taniej.
-
u mnie tez za wsk wolaja po 800 niby z papierem,ale pewnie brak ciaglosci umow itp i w podobnym stanie co ta ze zdj.sa goscie co cenia sobie i bujaja sie 3 rok ze sprzedaza i chetnych nie ma.
-
Za 4 stówy poszedł junak. babcia sprzedała bo dziadek umarł i nie poczebny był. Żałuje że nie dowiedziałem się o tym wcześniej bo babcia miała jeszcze wózek boczny do jawy nigdy nie przypięty do knedla. O kwocie za jaką wózek poszedł nie będę mówił bo tym co chcą sobie kupić go by pikawka stanęła.
u mnie tez za wsk wolaja po 800 niby z papierem,ale pewnie brak ciaglosci umow itp i w podobnym stanie co ta ze zdj.sa goscie co cenia sobie i bujaja sie 3 rok ze sprzedaza i chetnych nie ma.
No właśnie bo ktoś za taką kasę parcha nie chce kupować.
Wiadomo centrum naszego kraju to ceny są kosmiczne ale na południowym wschodzie też się takie zdarzają. Cichy jest z Podkarpacia jak dobrze pamiętam, ja też. U nas za 8 stów to do dechy grobowej sobie musisz szukać kupca na wskę. Jedynie ogłoszenie w internet, i czekać aż się ktoś z centralnej polski odezwie.
Tak samo jak kolega crossa sprzedawał. Na portalach ogłoszeniowych z okolic wisiała maszyna prawie pół roku i cena była dla "naszych" wygórowana. Poleciała w allegro i co? Za dwa dni przyjechało dwóch gości z okolic Warszawy, wpakowali do busa maszynkę i nawet się nie targowali ;D
-
Nikt nie ma prawa czuć się urażony sprzedając złom w cenie złomu, tak było od kiedy pamiętam ale nagle pojawiliście się Wy - nowe pokolenie internautów-koneserów karmionych głodnymi kawałkami naciągaczy typu "rodzynek", "rarytas", "dla kolekcjonera", "z epoki"... wierząc, że im coś starsze, bardziej zapuszczone i drogie tym więcej prestiżu Wam doda na internetowych blogach i może na zlotach kiedy w końcu zrobicie prawo jazdy.
Złom to jest złom, chcecie oceniać go jako zabytek to nie opierajcie się na allegro gdzie pełno oszołomów tylko na międzynarodowej klasyfikacji stanu technicznego pojazdu zabytkowego FIVA
http://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=1&cad=rja&ved=0CDAQFjAA&url=http%3A%2F%2Fwww.pzm.pl%2Fpliki%2Fzg%2Fzabytki%2Ffiva%2Fmiedzyna_kodeks_techniczny_fiva_2011.pdf&ei=lecDUfjcJ-Ko4ASb04HYDQ&usg=AFQjCNF_1U0oaTfRa2Ecm1vsYYjO-Rg1PA&sig2=Sy9Lp3zHqOr-RjSA-y-ZyQ&bvm=bv.41524429,d.bGE
-
Motomaciey skoro tak mówisz znajdź mi WSK 175 z dokumentami za 300zł to wpadam i kupuje od Ciebie bo po co mam przepłacać i komuś dawać za dużo, niestety ale WSK za 300zł kupujesz dzisiaj tylko okazyjnie, w moich terenach,(sam silnik nie na chodzie musisz dać z 200zł) a co dopiero za WSK z dokumentem, niech tam ma coś od innego modelu to da się naprostować, przecież to już ma 40lat. Niestety ale sam siebie teraz zirytowałeś "Wy - nowe pokolenie internautów-koneserów karmionych głodnymi kawałkami naciągaczy typu "rodzynek", "rarytas", "dla kolekcjonera", "z epoki"... wierząc, że im coś starsze, bardziej zapuszczone i drogie tym więcej prestiżu Wam doda na internetowych blogach i może na zlotach kiedy w końcu zrobicie prawo jazdy." cytuje jeszcze twój przypadek jaki opisałeś na PJ. "Miał to być mój pierwszy duży motocykl, kupiłem go mając 17 lat i będąc jeszcze naiwnym. Facet który mi go sprzedał twierdził że stan jest igła i nie raczył poinformować że moto było wyrejestrowane." Czyli sam zaliczyłeś wpadkę bo poleciałeś na cytaty "rodzynek", "rarytas", "igła". Dobrze że innych teraz ostrzegasz żeby wpadki nie zaliczyli:). Ja nie uważam tej wsk że jest igła, widzę że jest cała do remontu, a mam szacunek do tego sprzętu bo to Polska maszyna. Prawko przepuszczam że każdy już tu posiada skoro piszemy o motorach:) też jak każdy tutaj chce kupić jak najtaniej oczywiście ale nie wszystko się da. Pozdrawiam :)
-
Wiesz, gdy miałem 17 lat motocykle kupowało się z ogłoszeń w Świecie Motocykli lub Anonsach, brało się to co było i nikt nie traktował tego w kategoriach zabytku, wręcz przeciwnie, śmiali się z Ciebie , że jeździsz w skórach na MZ... żeby kupić lepszy motocykl czasem trzeba było jechać przez pół Polski pociągiem w ciemno więc uwierz mi, że nie poleciałem na zachwalania sprzedającego tylko nie miałem innej alternatywy.
-
Nikt nie ma prawa czuć się urażony sprzedając złom w cenie złomu, tak było od kiedy pamiętam ale nagle pojawiliście się Wy - nowe pokolenie internautów-koneserów
A ja po prostu uważam ,że nie dorosłeś do "zabytkowości" pojazdów które na takie się kwalifikują. Na zachodzie jest normalne ,że stary pojazd zyskuje na wartości ,a nie traci w nieskończoność.
Niestety część Polaków zatrzymała się w czasach prl i myślą dalej ,że wsk,jawa,mz jest gówno warta bo to tylko wsk,jawa,mz. Czasy idą do przodu, sporo ludzi zarabia bardzo duże pieniądze to i ceny się zmieniają. Większość ludzi wrzuciła te motocykle w krzaki ,albo wydała na złom. Teraz stają się tymi "rodzynkami" trudno dostępnymi. Dlaczego ktoś ,kto długie lata przechowywał ten stary pojazd na który obecnie jest popyt miałby na tym nie zarobić paru groszy?
Interesuje mnie jedno. Powiedz mi czy sprzedasz tą wsk kupioną okazyjnie za flaszkę wódki czy 100zł za taką samą kwotę? Myślę ,że każdy zna odpowiedź.
-
No nie mówcie mi że taka wsk czy tam mz jest zabytkiem. Dla mnie zabytkiem jest jakiś AVO, rusek itp.
Nie oszukujmy się, wpisz na allegro mz to zobaczysz ile Ci tych zabytków wyskoczy.
Jak przyjdzie do kupna to jedziesz a tam zgliszcza. Nie nadaje się nawet na części. Każdy element pogięty, dostał setki razem młotkiem itd. No k***a ale przecież to jest zabytek, kupie za 800zł, dołożę ze 4 tysiące i będzie jak igła. Rozbierasz, weryfikujesz co trzeba wymienić lub zregenerować a później się tylko rozpłakać bo 95% części się nadaje do wymiany. Kupujemy gównianej jakości części bo teraz praktycznie tylko takie są i co? No i mamy nasz zabytek gotowy. Jest on z lat 70-tych bo czym starszy tym lepszy a w rzeczywistości to tylko rama pozostała z tego roku a reszta jest z 2011-2013r. Na dodatek trzeba było rame jeszcze pospawać bo heniek po pijoku chcioł się wybrać w pole zobaczyć jak mu pszenica rośnie a nie zauważył że przy jego polu jest wykopany rów.
Skupywać ludziska te zabytki, budować hale by je garażować a zobaczycie że za kilka lat będziecie milionerami ;D
-
No pewne kolego po co Ci kupować jakieś wsk, dzisiaj kup sobie japońca, jak jesteś takim fanatykiem zabytków to bądź patryjotą i kochaj to co nasze!!! jak wsk nie podoba się to zbieraj sokoły po sto tyś sztuka! przez takich jak ty to własnie teraz nie mamy u siebie żadnej fabryki motocykli bo oni wola ruski lub niemcy :P, Może masz bogatego ojca to kupuj odrazu z wyższej półki motory. My robimy to z czystej pasji i za ciezko zarobione pieniadze, no i tez w miare mozliwosci maximum orginału. (wiadomo że dzisiejsze zamienniki to lipa, ale uwierz mi da się jeszcze kupić ful orginał z epoki bo ktoś ma zawinięte na strychu.) ale widzę że jednak są tu na tym forum konkretni ludzie i znają się, potrafią pomóc, to że jeden z drugim znajdzie się przeciwny to nic dziwnego, ale popieram słowa większości kolegów, u nas na zachodzie nie kupisz WSK za 300zł z papierem,(tylko okazjonalnie). Jeszcze podam przykład skoro to forum jawa, Masz Jawę 250 z 1959r. na maxa zrobioną, z dokumentami zarejestrowana (wszystkie chromy, za same chromy parę tys. musisz dać.) A Ty jesteś z takich ludzi, że potrafisz kupić taką zrobioną za 1-2tys zł.. Niestety tak się nie da:P
-
No nie mówcie mi że taka wsk czy tam mz jest zabytkiem.
Tak , jest zabytkiem. Widać nie wiesz co znaczy definicja zabytkowy w motoryzacji. Co to jest yountimer i oldtimer.
O junaku i sokole kilkadziesiąt lat temu też ludzie mówili "no nie mówcie ,że sokół czy junak to zabytek" Teraz zobacz ile kosztują i ile ich zostało.
Kupujemy gównianej jakości części bo teraz praktycznie tylko takie są
Skoro ty kupujesz gównianej jakości części z chin to twoja sprawa. Ja szukam części starej daty lub mało używanych ale oryginalnych.
-
Nikt nie ma prawa czuć się urażony sprzedając złom w cenie złomu, tak było od kiedy pamiętam ale nagle pojawiliście się Wy - nowe pokolenie internautów-koneserów
A ja po prostu uważam ,że nie dorosłeś do "zabytkowości" pojazdów które na takie się kwalifikują.
A ja uważam, że Ty w ogóle nie dorosłeś. Najpierw naucz się jakie kryteria musi spełnić pojazd historyczny i jakimi kategoriami ocenia się jego stan techniczny w/g europejskich norm, potem powołuj się na sytuacje za granicą.
Ty WFM właśnie wykazałeś poziom swojej wiedzy... Odsyłam do mądrych książek zanim coś napiszesz bo wątpię by ktoś chciał prowadzić z Tobą dyskusję na poziomie trolla.
Interesuje mnie jedno. Powiedz mi czy sprzedasz tą wsk kupioną okazyjnie za flaszkę wódki czy 100zł za taką samą kwotę? Myślę ,że każdy zna odpowiedź.
Nijak, po prostu jej nie sprzedam.
Tutaj dyskusję z dzieciarnią ucinam, co miałem do przekazania to przekazałem. Głupi i tak nie zrozumie a mądry nie będzie pytał.
-
Wyluzujcie :), bo ta "dyskusja" to trochę już chyba nie jest na temat..
-
Na moje skromne oko, to jakieś 700 no w porywach 800 zł warta. Kupa roboty przy niej, a części z epoki łatwo dostępne :D Warto wziąć, jeśli ma się za dużo kasy i wolne wieczory na remont :)
-
W tym stanie? max 400 zł :) Albo 500 i sprzedający stawia litra którego razem wypijecie
Ja za tyle kupiłem 2 TS jedna 450 zł na chodzie z papierami plus 2 na części. Kolejna 550 zł z papierem i częściami. Ta Wsk nie jest więcej warta
-
No pewne kolego po co Ci kupować jakieś wsk, dzisiaj kup sobie japońca, jak jesteś takim fanatykiem zabytków to bądź patryjotą i kochaj to co nasze!!! jak wsk nie podoba się to zbieraj sokoły po sto tyś sztuka! przez takich jak ty to własnie teraz nie mamy u siebie żadnej fabryki motocykli bo oni wola ruski lub niemcy :P , Może masz bogatego ojca to kupuj odrazu z wyższej półki motory. My robimy to z czystej pasji i za ciezko zarobione pieniadze, no i tez w miare mozliwosci maximum orginału. (wiadomo że dzisiejsze zamienniki to lipa, ale uwierz mi da się jeszcze kupić ful orginał z epoki bo ktoś ma zawinięte na strychu.) ale widzę że jednak są tu na tym forum konkretni ludzie i znają się, potrafią pomóc, to że jeden z drugim znajdzie się przeciwny to nic dziwnego, ale popieram słowa większości kolegów, u nas na zachodzie nie kupisz WSK za 300zł z papierem,(tylko okazjonalnie). Jeszcze podam przykład skoro to forum jawa, Masz Jawę 250 z 1959r. na maxa zrobioną, z dokumentami zarejestrowana (wszystkie chromy, za same chromy parę tys. musisz dać.) A Ty jesteś z takich ludzi, że potrafisz kupić taką zrobioną za 1-2tys zł.. Niestety tak się nie da:P
Taa pierdu pierdu. Nie mamy żadnej fabryki motocykli w kraju bo to jest dziwny kraj. Każdy ssie z innego ile się da. Więcej w tym kraju kosztuje papierologia jak w ogóle produkcja. Jeszcze coś nie powstało a już te pijawki jakieś podatki wymyślają. Przeze mnie te fabryki upadły?
Lubię wski za to że są proste, lekkie, i mają klimacik ale nigdy nie uważałem ich za zabytki bo do zabytków im daleko. Tak ojca mam "bogatego" 3 wille, 2 cpny, 18 aut w garażu a bujam się 175/487 bez papierów. Ja jak coś kupuje to tego nie sprzedaje. Czy kupie za groszę, czy za grubszą walutę to nie sprzedaje. Jedynie co sprzedałem to ogara 200. Kupiłem go z bratem na pół bo nie miałem waluty na niego całego. Brat stwierdził że trzeba go sprzedać to nie stawiałem oporów bo to nie tylko moje.
Co do tej jawy 250 się też wypowiem. Jeśli bym takiej szukał i była by taka zajebista jak piszesz to mogę wyłożyć grubą walutę bo jest zrobiona, gotowa. My tutaj gadamy o szrocie wyciągniętym z szopy, obsranym przez kury i koty, gdzie pod siedzeniem się myszy i szczury pier***iły.
Wiem ile kasy, czasu trzeba spędzić przy takim stodolaku. Ile niespodzianek takie stodolaki przynoszą.
Jedno jest pewnie, źle rozumujesz mówiąc że chce super maszynkę za 1000 złotych. Jestem w stanie dać za np. jawę TS która nie jest zabytkiem 2-3 tyś zł tylko żeby ona wyglądała przyzwoicie.
Po stanie wizualnym tej wski stwierdzam że dalej nie warta więcej jak 4 stówy, bo wygląda ja za przeproszeniem kupa złomu
Mam nadzieje że się nie obrazisz za to co napisałem.
Nie chcę nikogo wkurzać, z nikim wojny toczyć bo nie o to chodzi. Forum jest publiczne, każdy może wyrazić własne zdanie choć nie wszystkim się może to podobać. Moje jakie jest to przeczytałeś wyżej. Tego nie zmienię, choć by mi mieli rękę uciąć :P
Pozdrawiam ;D
-
Marcin_93 za co tu się obrażać, wiadomo każdy ma swoje zdanie i jest coś w tym prawdy :) . w niektórych przypadkach się zgodzę z tobą co napisałeś, ale może jeszcze ta Wsk 175 nie jest takim full zabytkiem, ale Wsk ogólnie to ma zabytki np. fajna WSK 125 M06 B1. i inne. Ogólnie dzięki Wam za wszystkie wasze rady co o tym sądzicie. Mi udało się zbić już wstępnie cenę do 500zł. Może i kupicie niektórzy taką za mniejszą kasę, ale jak ta WSK jest tylko 10km ode mnie, czyli prawie na miejscu nie trzeba jechać pół polski i tracić na paliwo żeby kupić za 300zł taką też. Ta ma nie orginalne niektóre części ale posiadam akurat bak od tego modelu. Na pewno jak wspomniał Marcin ta WSK wymaga całkowitej renowacji bo przestała w garażu kilkanaście lat, to wszystko trzeba ratować. Temat uważam za zakończony. A co do Ciebie prof. motomaciey, nie obrażaj ludzi, że mają wiedzę na poziomie trolla skoro nic o nich nie wiesz. Po co od razu zaczynasz się kłócić, wyzywać po prostu widać że Ci słoma z butów wystaje, i się nie nadajesz do takiej rozmowy :D . My mamy tu sobie pomagać a nie wyzywać jak Ty. A pozostałym bardzo dziękuje za wasze wypowiedzi i pomoc, jeszcze raz temat zakończony. Pozdrawiam!!