Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Na każdy temat => Wątek zaczęty przez: fragles w Stycznia 25, 2013, 12:25:14
-
Panie, Panowie, sprawa jest poważna. Otóż dopadła mnie choroba, która była we mnie cały czas ale teraz postanowiła się nasilić. Sprawa wygląda tak że zapadłem na pradawną chorobę zwaną „jawomanią”. Choroba moja jest nieuleczalna, zapadłem na nią jeszcze w zeszłym wieku, ale teraz zdecydowanie się nasiliła, już nie daję rady. Jedyne dla mnie lekarstwo to muszę mieć Jawę, najlepiej Jawę z koszem którą mógłbym zabrać moją 3-osbową rodzinkę na przejażdżkę. Niestety jak wiadomo leczenie w Polsce nie należy do tanich, dlatego i ja borykam się z brakiem funduszy na moje lekarstwo.
Leczenie objawowe: przyjmę drobne niepotrzebne części, mogą być do renowacji w celu późniejszego założenia (wymiany) w motocyklu.
Pozwolę sobie dać tu link do mojej strony za pomocą której, będę na bieżąco informowało o postępach. Oczywiście nic za damo nie ma, dlatego co nieco mogę posprzedawać, ewentualnie mogę trochę pogrzebać przy starych zdjęciach. A może są inne propozycje?
Mam nadzieję że za mocno Wam się nie narażę, jeżeli mój post tu nie pasuje to proszę o wyrozumiałość dla świeżaka.
Nastąpiła zmian strony na zbieramNaJawe.cba.pl (http://www.zbieramnajawe.cba.pl) Wszelkie aktualizacje znajdują się na tej stronie.
stan w banku już 2050zł !!! ;D
12.01.2015r.
Nowość! profil na facebooku (https://www.facebook.com/zbieramnajawe)
duperelki do sprzedania http://tablica.pl/oferty/uzytkownik/K47H/ (http://tablica.pl/oferty/uzytkownik/K47H/)
Zapraszam i pozdrawiam
-
Większość osób na forum ma tą chorobę i dlatego tu są. ;)
Sam na pierwszą jawę trochę zbierałem, ale się oszczędzało i jakoś wyszło.
teraz też nie jest lekko ale jakoś się powoli zbiera
u mnie wyszło to:
http://zjawa350.w.interia.pl/
mam jawę którą od 4 lat próbuje robić
-
Ja swoją chorobę do motocykli leczę 220 godzinną pracą w sklepie i w weekendy 4 nocki przy obsłudze dyskoteki. Proponuję wziąć nadgodziny , fuchę itp. Po prostu wziąć się za uczciwą pracę, większość forumowiczów jest w mniejszej lub większej potrzebie.
-
Czasami to leczenie pracą może być z byt skuteczne
ja po koniec 2012 leczyłem się tak skutecznie że nawet dni wolnych nie miałem :p
teraz już mam trochę dni wolnych więc nie jest najgorzej :D
sp. Czasami pomaga wujek kredyt lub ciocia pożyczka ;)
-
Większość osób na forum ma tą chorobę i dlatego tu są. ;)
Sam na pierwszą jawę trochę zbierałem, ale się oszczędzało i jakoś wyszło.
teraz też nie jest lekko ale jakoś się powoli zbiera
u mnie wyszło to:
http://zjawa350.w.interia.pl/ (http://zjawa350.w.interia.pl/)
mam jawę którą od 4 lat próbuje robić
Widzę że też jesteś nieźle "schorowany" patrząc na Twoją stronkę, cieszy mnie to ze nie jestem tu taki sam, są nawet lepsi. dzięki za miłego posta bo w sumie myślałem że zaraz polecą zjebki.
-
w jest chwili mam 4 "leki" ;)
https://picasaweb.google.com/turbo1988/Jawa350Kiara
https://picasaweb.google.com/turbo1988/Jawa90Roadster72Pierwsza
https://picasaweb.google.com/turbo1988/Jawa90Roadster72Druga
https://picasaweb.google.com/turbo1988/Jawa50OHC
ale jak uda mi się rozbudować "apteczkę" to też będę polował na "lek" z koszem ;D
-
Na początku nie idż do drogiej apteki... może coś z taniej medycyny ludowej... i celuj w ,,coś" co jest w zasięgu... Póżniej ćwiczenia w garage... i powoli się podleczysz...
-
Ja swoją chorobę do motocykli leczę 220 godzinną pracą w sklepie i w weekendy 4 nocki przy obsłudze dyskoteki. Proponuję wziąć nadgodziny , fuchę itp. Po prostu wziąć się za uczciwą pracę, większość forumowiczów jest w mniejszej lub większej potrzebie.
Za uczciwą pracę to ja już wziąłem się z 15lat temu, pracuję na 3-zmiany w systemie czterobrygadowym. Soboty niedziele i święta w pracy, tylko jeden dzień przerwy co 4 dni, nie ma kiedy wziąć nadgodzin, a praca taka której nie można zabrać do domu. Ja tutaj nie oczekuję że ktoś mi sprezentuje motocykl, wiem co to za kraj i co za ludzie, jaka mentalność, a zwłaszcza jacy są Polacy np. za granicą. Oczywiście nie wszyscy tacy są. Nic nie chcę za darmo. Próbuję coś sprzedać, coś zrobić. Nie odbieraj mnie w ten sposób, że mi się coś należy bo chcę i mam to dostać bez żadnego wysiłku. Dostaję co miesiąc wypłatę, ale dużo idzie na lekarstwa dla żony i inne potrzeby (nie będę tego dalej rozwijał), jak mogę to odłożę, jak nie to nie. :)
A wiesz czasami ludzie mają różne rzeczy których nie potrzebują i mogą tak po prostu dać od siebie i czerpią z tego radość. Miałem kiedyś rybki, około 60-70szt. dałem ogłoszenie że oddam za darmo, Przyjechał ojciec z córką po nie i nie mógł zrozumieć że nic za to nie chcę, dostali jeszcze za darmo kilka preparatów do akwarium (każde kosztowało około 20zł). Radość dziecka.. to było dla mnie wystarczającą zapłatą.
-
w jest chwili mam 4 "leki" ;)
https://picasaweb.google.com/turbo1988/Jawa350Kiara (https://picasaweb.google.com/turbo1988/Jawa350Kiara)
https://picasaweb.google.com/turbo1988/Jawa90Roadster72Pierwsza (https://picasaweb.google.com/turbo1988/Jawa90Roadster72Pierwsza)
https://picasaweb.google.com/turbo1988/Jawa90Roadster72Druga (https://picasaweb.google.com/turbo1988/Jawa90Roadster72Druga)
https://picasaweb.google.com/turbo1988/Jawa50OHC (https://picasaweb.google.com/turbo1988/Jawa50OHC)
ale jak uda mi się rozbudować "apteczkę" to też będę polował na "lek" z koszem ;D
ale jesteś zajebiaszczo ;) zakręcony, masa zdjęć, po prostu super. A tym licznikiem od skody to włączasz komputer, czy go może podkręcasz? Turbo jakieś ;D
-
ale jesteś zajebiaszczo ;) zakręcony, masa zdjęć, po prostu super. A tym licznikiem od skody to włączasz komputer, czy go może podkręcasz? Turbo jakieś ;D
kompa włączam stacyjką :D
a reszta to prędkość procesora i obroty RAMU :P
-
Na początku nie idż do drogiej apteki... może coś z taniej medycyny ludowej... i celuj w ,,coś" co jest w zasięgu... Póżniej ćwiczenia w garage... i powoli się podleczysz...
Coś w tym jest, garage się nie boję, coś tam pogrzebać umiem. Za dawnych czasów jak miałem Jawę (lata `90-te) to byłem tak zdesperowany że silnik remontowaliśmy w mieszkaniu, w małym pokoju tylko zwinięty dywan. Co mama się nadenerwowała, ale wyremontowaliśmy maszynę. ;D Takie to niestety mieszkanie w bloku. :(
zastanawiam się tylko czy bawić się w składanie zestawu, czy kupić gotowy. Nie wiem jak z dostępnością osobno koszy. Mam jeszcze dużo czasu podczas zbierania lekarstw, zobaczę w między czasie jak sytuacja się rozwinie.
-
Składać czy kupić całe.
Są dwie strony:
1. Składasz sam - wiesz czym jedziesz i jesteś pewny motocykla i jednocześnie uczysz się go na pamięć i wiesz co i jak.
2. Kupujesz gotowy - jak nie miałeś obycia to czeka Cię czas poznawania no i nie wiadomo czy nie padnie w trasie bo się na przykład skrzynia skończyła.
-
Kutron jak zawsze w temacie ;) kolega się zastanawia nad kupnem zestawu. Nie wie czy kupić gotowy zaprzeg czy solowke i dokupić do niej wóz.
-
kompa włączam stacyjką :D
a reszta to prędkość procesora i obroty RAMU :P
turbozakręcony normalnie ;D
tez mialem taką chorobę :) i wkoncu zakulpilem antybiotek typu 472.6 i potem syrop do tego tez typu 472.6.tylko uwazaj jak zakupisz antybiotek to uwazaj bo kopa ma bo to 12V lub 6V :D a do ilu szukasz lekow?to moze cos poszukam dla Ciebie w swojej wiosce.
Na razie kicha z kasą,
Jedynie co wiem to powinna to być TS`ka(miałem taką, sentyment został), najlepiej z koszem żeby nie bawić się z przerabianiem mocowań i zabawą w urzędach. Ale jakby trafiła się solówka z papierami i w dobrej cenie to myślę że temat jest do ogarnięcia. Naprawa silnika mi nie straszna, ale lepiej żeby była na chodzie, może być na pych (wtedy cena będzie mniejsza ze względu na wał :D ), no i rama prosta. to tyle. Ile kasy, nie wiem 500-700 (solówka)? nie mam pojęcia zależy gdzie i w jakim stanie. Na moto z koszem to na pewno w tym roku nie będzie mnie stać. A chciałbym się przejechać na zlot do Brodnicy, nigdy nie byłem na takim zlocie i jestem ciekawy jak to jest :D
-
Kutron jak zawsze w temacie ;) kolega się zastanawia nad kupnem zestawu. Nie wie czy kupić gotowy zaprzeg czy solowke i dokupić do niej wóz.
Od tego jesteś żeby mnie poprawiać ;) .
-
Składać czy kupić całe.
Są dwie strony:
1. Składasz sam - wiesz czym jedziesz i jesteś pewny motocykla i jednocześnie uczysz się go na pamięć i wiesz co i jak.
2. Kupujesz gotowy - jak nie miałeś obycia to czeka Cię czas poznawania no i nie wiadomo czy nie padnie w trasie bo się na przykład skrzynia skończyła.
Może być gotowy zaprzęg (padaka). Byleby zarejestrowany na trzy osoby i żeby nie miał braków. I tak obojętnie jaką Jawę kupię to i tak zajrzę do bebechów, bo może przyda się jakaś operacja. Choroba wcześnie wykryta rokuje szybsze (tańsze) wyzdrowienie. ;)
-
Kutron jak zawsze w temacie ;) kolega się zastanawia nad kupnem zestawu. Nie wie czy kupić gotowy zaprzeg czy solowke i dokupić do niej wóz.
Od tego jesteś żeby mnie poprawiać ;) .
I kto tu jest modem ;)
Co do tematu mniej zabawy z całym zestawem i często taniej kupisz jak oddzielnie moto plus kosz. A poza tym jest na forum kilku samobójców co jeżdżą z koszami więc na pewno pomogą jeśli będzie trzeba doczepic kosz do solówki ;)
-
jest na forum kilku samobójców co jeżdżą z koszami więc na pewno pomogą jeśli będzie trzeba doczepic kosz do solówki ;)
Z mila checia, zwlaszcza, ze w Bydgoszczy czasami bywam, bo ojciec tam mieszka ;)
-
Kutron jak zawsze w temacie ;) kolega się zastanawia nad kupnem zestawu. Nie wie czy kupić gotowy zaprzeg czy solowke i dokupić do niej wóz.
Od tego jesteś żeby mnie poprawiać ;) .
I kto tu jest modem ;)
Co do tematu mniej zabawy z całym zestawem i często taniej kupisz jak oddzielnie moto plus kosz. A poza tym jest na forum kilku samobójców co jeżdżą z koszami więc na pewno pomogą jeśli będzie trzeba doczepic kosz do solówki ;)
Czy taniej? Jakby doliczyć koszty rzeczoznawcy, dodatkowych przeglądów i wizyt w urzędzie, to kto wie co by z tego wyszło. (chyba że nie trzeba rzeczoznawcy-nie wiem). Ale w moim przypadku chyba lepszym rozwiązaniem będzie kupno osobno. Na zaprzęg potrzeba mnóstwo "kapusty", a oddzielnie to tak jakby na raty, na początek nie tak wiele.
zmieniając temat. Chciałem powiedzieć że fajne z Was chłopaki, nie zbesztaliście mnie na wstępie i jeszcze doradzacie mi. Bardzo to miłe, dzięki.
koniec cukrowania bo się Wam odmieni. Idę szykować obiadek.
-
jest na forum kilku samobójców co jeżdżą z koszami więc na pewno pomogą jeśli będzie trzeba doczepic kosz do solówki ;)
Z mila checia, zwlaszcza, ze w Bydgoszczy czasami bywam, bo ojciec tam mieszka ;)
zapamiętam to i zapamiętam że lubisz piwo ;D (podpis pod nickiem)
-
moze mu sie zrzucimy po 5 zł od osoby, zawsze to bliżej jak dalej do upragnionego celu.
-
Toć napisałem że kompletny zaprzeg powinien być tańszy ;) bo za sam kosz ładnie sobie liczą a często jeszcze mocowania trzeba dokupić, do tego przerejestrowac itd. Ale tak na prawdę zależy co się trafi ;)
Fajni to jesteśmy dopiero jak się napijemy szczególnie kichau ;)
-
Nikt Cię tu nie zbeszta, bo powód Twojej wizyty na tym forum jest taki sam jak 90% ludzi tu przychodzących...
Fajnie że pojawia się kolejny zakręcony jawer.
Powodzenia w szukaniu lekarstwa... Ja szukałem samego silnika, znalazłem całą jawę, teraz kolejna. W sumie 3 motocykle już w garażu stoją, póki co jeździ jeden... Ale z czasem będą jeździć wszystkie...
-
w sumie 5 zł nie robi dla nas wiekszej roznicy a jakby kilkadziesiat osob bylo to i chociaz na rejestracje sie uzbiera
-
No to mu daj ile chcesz. Nie wydaje mi się żeby tu o to chodziło. A poza tym w taki sposób to każdemu dajmy po 5zł będzie miał na co potrzebuje. Zlituj się chłopie to nie caritas i koledze nie o to chodzi więc go nie obrazajmy takimi propozycjami.
-
wiem ze nie o to chodzi, mi chodzi o satysfakcję potem jak ją kupi i pokaże ją na forum i słowo dziekuje od niego. W zupelnosci wystarczy ;) Jak widac korczi się nie rozumiemy. Wiem co to znaczy mieć chorą osobę.
-
po drugie post motomacieya jest chyba obrazliwy. Gdzie sa moderatorzy? Ja Ci korczi powiem ze chyba nie spotkałeś się z czymś takim jak bezinteresowna pomoc. Albo conajmniej nie znasz tego pojecia. Autor postu zna to pojęcie. Ja takiej pomocy nie potrzebuję. Ale skoro ktos prosi to czemu mam mu nie pomóc? Wyobraź sobie ze sam kiedys takiej pomocy potrzebowalem. Pojechalem raz do Hamburga w lato do pracy i pracodawca zrobil mnie w ch..a. Wyobraź sobie ze polak. Na pieszo wracac do polski? no to ide bo mam jakis wybor? Wyobraz sobie ze zabral mnie Austriak. Jechalem z nim najpierw do Monachium i przez 5 dni kupowal mi jedzenie zanim podwiózł mnie pod granice polska. I wyobraz sobie ze nic za to nie chcial. Jak widac mentalnosc polakow jest inna.
-
po drugie post motomacieya jest chyba obrazliwy. Gdzie sa moderatorzy? Ja Ci korczi powiem ze chyba nie spotkałeś się z czymś takim jak bezinteresowna pomoc. Albo conajmniej nie znasz tego pojecia. Autor postu zna to pojęcie. Ja takiej pomocy nie potrzebuję. Ale skoro ktos prosi to czemu mam mu nie pomóc? Wyobraź sobie ze sam kiedys takiej pomocy potrzebowalem. Pojechalem raz do Hamburga w lato do pracy i pracodawca zrobil mnie w ch..a. Wyobraź sobie ze polak. Na pieszo wracac do polski? no to ide bo mam jakis wybor? Wyobraz sobie ze zabral mnie Austriak. Jechalem z nim najpierw do Monachium i przez 5 dni kupowal mi jedzenie zanim podwiózł mnie pod granice polska. I wyobraz sobie ze nic za to nie chcial. Jak widac mentalnosc polakow jest inna.
Na prawdę fantastyczny przykład ;) jak kolega będzie przymierac głodem z powodu braku motocykla to na pewno pomogę ;)
-
Trochę rozwieje Twoje wątpliwości co do mojej osoby...
http://forum.mz-klub.pl/viewforum.php?f=44
Na Forum MZ-KLUB'u utworzyłem dział Oddam by tępić zdzierców i handlarzy z allegro, jak na razie funkcjonuje całkiem nieźle.
Mało ? Utworzyłem w Grudziądzu ratownictwa drogowego na motocyklach, która w 90% przypadków działa za frajer na rzecz miasta.
Od dziesięciu lat honorowo oddaję krew tracąc przy tym na własnym zdrowiu.
Od tylu też lat zajmuję się charytatywnym zabezpieczeniem WOŚP w rodzimym mieście.
(https://http://c.wrzuta.pl/wi14897/f021e0f300044d014fdf9441/1_podatku_dla_ratownikow_na_motocyklach)
Żebractwa jednak nigdy nie popierałem, jak komuś brak kasy na motocykl może zając się roznoszeniem ulotek albo polerowaniem aluminiowych elementów ale oczywiście można iść na łatwiznę i powiedzieć "Daj"...
Jakieś pytania ?
-
Za chwile na forum volkswagena będzie temat zbieram na Passata B6 ,zaczynam od 1000zł. :P
-
Ktoś chce dać to niech daje, ktoś nie chce niech nie daje. Ale żeby aż tak nad tym dyskutować? Napisał że może bawić się w naprawianie fotek czyli nie idzie na całkowitą łatwiznę!
-
Też fakt, naprawianie fotek może zająć trochę czasu i można się za to odwdzięczyć. Nie wchodziłbym w głębszą dyskusję gdyby sprawa nie dotknęła mnie osobiście, nie lubię gdy ktoś zarzuca mi nieróbstwo i interesowność gdy wręcz przeciwnie społecznie robię bardzo wiele.
-
Bardzo przepraszam, cały ten temat to jedna wielka kpina.
Rozumiem, ktoś prosi o pomoc bo nie ma co zjeść, ale nie że zbiera na motocykl! Przecież to jest śmieszne... Ktoś chce mieć motocykl, niech go sobie kupi, każdy z nas nie raz nie dwa odmówił sobie czegoś na rzecz motocykla, ale żeby z tym na forum lecieć?
-
Bardzo przepraszam, cały ten temat to jedna wielka kpina.
Rozumiem, ktoś prosi o pomoc bo nie ma co zjeść, ale nie że zbiera na motocykl! Przecież to jest śmieszne... Ktoś chce mieć motocykl, niech go sobie kupi, każdy z nas nie raz nie dwa odmówił sobie czegoś na rzecz motocykla, ale żeby z tym na forum lecieć?
Panowie, wyluzujcie trochę.
Gdzie ja tu proszę o jałmużnę? o zrzutkę na moto? Nikt nie musi mi nic dawać!!!. Przedstawiłem tylko swoją propozycję, może chcecie coś kupić co mam akurat ja. Wy będziecie szczęśliwi i ja, ja dostanę kasę, a Wy towar, ludzie to ma być na zasadzie sprzedaży czy drobnych usług. Jak bym nie miał co jeść to bym stał pod marketem i odprowadzał wózki na zakupy, bo na internet bym nie miał. Więc i pisać na forum też bym nie mógł, a zresztą po co? Reakcja co niektórych wyjaśnia wszystko, nie ma sensu opisywać swoich problemów, zresztą nie zamierzam.
kolego Forest, żyłeś kiedyś od wypłaty do wypłaty, czekając kiedy będzie 10-ty? Poza tym skąd wiesz czy sobie czegoś nie odmawiam i jak długo to robię?
starczy tych przepychanek!
-
też uważam że źle zrozumieli co niektórzy ale starczy już tych "uprzejmości",jak ktoś teraz znowu zacznie to gwarantuję że będzie mógł w samotności przez kilka dni przemyśleć czy warto kogokolwiek obrażać.
-
Chętnie CI pomogę ale, części zapasowych, zdatnych do użytku takowych to nie mam
Poza tym, od 10 do 10 to połowa Polskiego społeczeństwa żyje
I tak samo czekam na wypłatę, o tyle mam lepiej że żonki ani dzieci nie mam, ale i tak te minimum krajowe to wielkie g.......
Najgorsze jest to że mam tak odpowiedzialną prace że należy się mi ponad 2 tysiące, ale oczywiście o podwyżce mogę zapomnieć.
-
moze mu sie zrzucimy po 5 zł od osoby, zawsze to bliżej jak dalej do upragnionego celu.
Kolego wiedzmin, za to masz u mnie wielki szacunek, nie chodzi o to czy mi wpłacisz jakieś pieniądze czy nie. to juz nie ma znaczenia. Za sam fakt że pomyślałeś w ten sposób, bardzo dziękuję, nic więcej nie musisz robić. Chciałbym tylko kiedyś Cię poznać osobiście i uścisnąć Ci dłoń, bo jesteś Wielkim Człowiekiem. Dla tych co tego nie rozumieją to nie chodzi tu o pieniądze!!!
Ten motocykl jest dla mnie jakby symbolem. Kiedy poznałem moją przyszłą żonę (tą ze zdjęcia w powitalni) to "świrował" do niej jeszcze jeden koleś, który nie miał motocykla ;-). Losy tak się potoczyły że to ja jeździłem z nią na motocyklu, a koleś chodził sam do kina ;D . Do dzisiaj jest moją żoną ;D . Powiem tak, ...wielu bierze udział w wyścigu, ale wygrywa Jawa... ;)
Poza tym cała sprawa ze zbiórką kasy!!! jest dla mnie odskocznią od dnia codziennego, samo zajmowanie głowy takimi ŚMIESZNYMI problemami jest fajne (wielką literą dlatego że zbieranie kasy na motor to nie są prawdziwe problemy, prawdziwe są gdzie indziej). Nie będę się tu zagłębiał w szczegóły ale myślę że wiesz o co chodzi.(reszta nie musi)
Chcę zrobić żonce niespodziankę (tak na boku, żeby nie wiedziała) na wiosnę lub lato, w tym roku lub na przyszły. Decyzję tą podjąłem po reakcji żony właśnie na to zdjęcie na pulpicie mojego komputera. Nie będę tutaj mówił co się stało (bo mnie znowu zjadą że liczę na litość, zmiłowanie i Bóg wie co jeszcze), ale reakcja była wzruszająca. Bardzo lubiła ze mną jeździć.
Wielu tego nie zrozumie, będą myśleli że chcę wyłudzić kasę, Wasza sprawa, macie do tego prawo, ale naprawdę nie musicie się dokładać do mojego motocykla, nikt nie musi.
-
Wszystko spoko,tylko mam pytanie. Nie każdy mieszka blisko. Detale typu klamka czy lusterko- ok. Kilka zł. Ale co z dużymi klamotami jak rama czy koła albo silnik- mam do oddania ramę i koła i błotnik. Za wysyłkę wyjdzie koło 100. To mam rozumieć też pokrywa ofiarodawca czy jak? Pytanie czysto techniczne bo jak nie to pójdzie to na złom.
-
Wszystko spoko,tylko mam pytanie. Nie każdy mieszka blisko. Detale typu klamka czy lusterko- ok. Kilka zł. Ale co z dużymi klamotami jak rama czy koła albo silnik- mam do oddania ramę i koła i błotnik. Za wysyłkę wyjdzie koło 100. To mam rozumieć też pokrywa ofiarodawca czy jak? Pytanie czysto techniczne bo jak nie to pójdzie to na złom.
nie, wysyłkę pokrywam ja, w końcu mam co jeść, a jak niedaleko mogę podjechać jakimś (kradzionym) samochodem ;) . najwyżej dziecko nie dostanie kolacji (żart oczywiście) szczegóły proszę uzgadniać ze mną na pw.
-
Toć napisałem że kompletny zaprzeg powinien być tańszy ;) bo za sam kosz ładnie sobie liczą a często jeszcze mocowania trzeba dokupić, do tego przerejestrowac itd. Ale tak na prawdę zależy co się trafi ;)
Fajni to jesteśmy dopiero jak się napijemy szczególnie kichau ;)
No toć napisałeś, z rozpędu umknęło mi. sorki
p.s.
dorzuciłem w pierwszym poście "fojnom copke" na opylenie
dla forumowiczów pylnę ją za 30 dyszki z przesyłką.
-
Trochę rozwieje Twoje wątpliwości co do mojej osoby...
http://forum.mz-klub.pl/viewforum.php?f=44 (http://forum.mz-klub.pl/viewforum.php?f=44)
Na Forum MZ-KLUB'u utworzyłem dział Oddam by tępić zdzierców i handlarzy z allegro, jak na razie funkcjonuje całkiem nieźle.
Mało ? Utworzyłem w Grudziądzu ratownictwa drogowego na motocyklach, która w 90% przypadków działa za frajer na rzecz miasta.
Od dziesięciu lat honorowo oddaję krew tracąc przy tym na własnym zdrowiu.
Od tylu też lat zajmuję się charytatywnym zabezpieczeniem WOŚP w rodzimym mieście.
(https://http://c.wrzuta.pl/wi14897/f021e0f300044d014fdf9441/1_podatku_dla_ratownikow_na_motocyklach)
Żebractwa jednak nigdy nie popierałem, jak komuś brak kasy na motocykl może zając się roznoszeniem ulotek albo polerowaniem aluminiowych elementów ale oczywiście można iść na łatwiznę i powiedzieć "Daj"...
Jakieś pytania ?
Tak, ja mam jedno bo nie podoba mi się że nazwałeś mnie żebrakiem to się zapytam.
Ja Cię rozumiem jak się kogoś zaczepia o parę groszy (np. przy markecie) może to być denerwujące zwłaszcza jak klient jest nachalny. Słuchaj, mógłbym zająć się roznoszeniem ulotek, polerowaniem i czym tam sobie jeszcze wymyśliłeś, ale wybrałem formę sprzedaży różnych gadgetów i poprawianiem zdjęć. Tobie może się to nie podobać że nie poleruję, ale ja właśnie tak to widzę. A przy okazji jakby ktoś miał coś do wyrzucenia w garażu co mogłoby się jeszcze przydać to co w tym złego gdyby to mi podarował po kosztach przesyłki? Co w tym złego?
To co robisz w Grudziądzu jest chwalebne, gdybym miał możliwości to może też bym coś rozkręcił, ale jedno mnie w tym wszystkim dziwi. patrz tu http://forum.mz-klub.pl/viewtopic.php?p=288634#288634 ofiarujesz ludziom kopiowane płyty PIRATY, to jest karalne dla ciebie jak i biorących w tym udział. Wg. mnie nie ma się co chwalić takim czymś, gratuluję pomysłu żeby jak najszybciej ściągnąć na siebie kłopoty. Dlatego proszę Cię nie nazywaj mnie żebrakiem, bo nie o to mi chodziło. Jestem skromny i nie będę tu się rozpisywał jakich czynów chwalebnych dokonałem za darmo, było kilka ale nie ważne co. Nie muszę się usprawiedliwiać.
Nie gniewaj się na mnie ale tak mnie to trochę dotknęło. Z mojej strony życzę Ci wszystkiego dobrego i mam nadzieję że spotkamy się kiedyś na zlocie i walniemy sobie po piwku na zgodę .
Pozdrawiam fragles
-
Jak skończe renowacje to dam CI co mi się nie przyda
hmm alternator mam trochę podjechany ale raczej ok
Ja sobie kupiłem nówkę Czechosłowacką, czy też cewka się znajdzie, amorek tylny coś tam zawsze znajde.
Ale to tak w kwietniu
Doskonale Ciebie rozumiem, bo kiedyś takową pomoc otrzymałem może nie od Zera (miałem Jawę) ale CI ludzie mi pomogli
-
Czy zwróciłem się imiennie do Ciebie fragles ? Napisałem przecież, że jest w/g mnie w porządku gdy ktoś wykonuje jakąś drobną prace za drobne przysługi.
Jeśli chodzi o nieodpłatnie użyczanie znajomym materiałów w celach niekomercyjnych, nie jest to przestępstwo. Jeśli pozyskałem również nieodpłatnie materiały multimedialne na własny nie komercyjny użytek, mam prawo kopiować je na inne nośniki i przechowywać jak chcę.
Ciebie żebrakiem nie nazwałem.
-
Czy zwróciłem się imiennie do Ciebie fragles ? Napisałem przecież, że jest w/g mnie w porządku gdy ktoś wykonuje jakąś drobną prace za drobne przysługi.
Jeśli chodzi o nieodpłatnie użyczanie znajomym materiałów w celach niekomercyjnych, nie jest to przestępstwo. Jeśli pozyskałem również nieodpłatnie materiały multimedialne na własny nie komercyjny użytek, mam prawo kopiować je na inne nośniki i przechowywać jak chcę.
Ciebie żebrakiem nie nazwałem.
Oki, wszystko wyjaśnione. W takim razie mogę liczyc na piwko z Tobą i pogawędkę przy ognisku gdzieś na zlocie. Fajnie pozdrawiam
-
Jak skończe renowacje to dam CI co mi się nie przyda
hmm alternator mam trochę podjechany ale raczej ok
Ja sobie kupiłem nówkę Czechosłowacką, czy też cewka się znajdzie, amorek tylny coś tam zawsze znajde.
Ale to tak w kwietniu
Doskonale Ciebie rozumiem, bo kiedyś takową pomoc otrzymałem może nie od Zera (miałem Jawę) ale CI ludzie mi pomogli
Jak dla mnie rewelka, każda pierdółka mnie ucieszy, od ziarnka do ziarnka i z zbierze się Jawka.
Samo zaprzątnięcie sobie głowy tym tematem jest dla mnie odprężające. Bardzo dziękuję za zainteresowanie.
-
mała aktualizacja w pierwszym poście. Pozdrawiam
-
Wysłałem Ci dwie PW ale widzę, że nie mam ich w wysłanych, masz wyłączone wiadomości ?
Do rzeczy: mam gołą ramę do 638 bez wahacza i papierów, jest mi kompletnie zbędna, nie raz już ją chciałem oddać za darmo ale nikt nie chciał.
Jak chce Ci się jechać po nią 70km to jest Twoja.
-
Wysłałem Ci dwie PW ale widzę, że nie mam ich w wysłanych, masz wyłączone wiadomości ?
Do rzeczy: mam gołą ramę do 638 bez wahacza i papierów, jest mi kompletnie zbędna, nie raz już ją chciałem oddać za darmo ale nikt nie chciał.
Jak chce Ci się jechać po nią 70km to jest Twoja.
odpisałem Ci ze skrzynki pocztowej, nie wiem dlaczego nie doszło. W wiadomościach mam 8 wiadomości ale od Ciebie nie ma żadnej (przepełniona skrzynka?)
Teraz jestem w pracy nie mogę więcej pisać z braku czasu.
Oczywiście biorę, wielkie dzięki odezwę się koło 23ciej powiem co i jak.
Pozdrawiam fragles
-
Aktualizacja w pierwszym poście. Stan banku pomału się powiększa, dzisiaj sprzedane akwarium i butla Co2. Szczególne podziękowania dla forbiker24.pl (http://forbiker24.pl/) Mam nadzieję że nie będzie się gniewał za tą informację, ale chcę chociaż w ten sposób podziękować.
Motomaciey
Czy dotarły do Ciebie moje wiadomości wysłane na mail i pw? Chyba że wysłałem na zły adres to poproszę o aktualny.
Pozdrawiam fragles
p.s.
czy jest tu jakiś limit na ilość wiadomości? gdy miałem osiem wiadomości pw to nie otrzymałem od Motomaciey`a żadnej mimo że wysłał. Nie mam wyłączonych wiadomości. Wyjaśni ktoś strudzonemu? please :)
-
Z PW czasami coś się działo. Nie ma żadnego limitu, przynajmniej ja nie zauważyłem.
-
Mała aktualizacja w pierwszym poście. Stan konta trochę się poprawił na liczniku już 550zł. Czekam jeszcze na prowizję z allegro ;D .
będę dalej informował o postępach.
Najciekawszą "zdobyczą" jest książka Gawędy Motocyklowe
Czytam ją sobie do poduszki ;D , rewelacyjne opowiadania.
pozdrawiam fragles
-
Mała aktualizacja na dzień 18.02.2013r. Posprzedawało się kilka rzeczy i parę złotych wpadło. Od motomaciey`a dostałem obudowę lampy przedniej i tylnej. Dodatkowo od niego dostałem też ramę i przedni błotnik po małej modyfikacji, chwilowo brak zdjęć bo rama została w samochodzie (w piwnicy na razie brak miejsca). Jak ją trochę oczyszczę to wrzucę fotki. Z tego miejsca pragnę bardzo podziękować Maciejowi za ten gest.
Pozdrawiam serdecznie, jak coś nowego się pojawi to dam znać.
Coraz bliżej do celu, ale jeszcze droga daleka...
Oj, zapomniałbym że była też wpłata niespodzianka od niejakiego Bartka, serdeczne podziękowania dla niego.
-
Kolejna mała aktualizacja, stan kasy 775zł, pomału do przodu. W wolnym czasie pozwoliłem sobie reanimować blachy od licznika. Były w nienajlepszym stanie, po czyszczeniu, prostowaniu, malowaniu i uzupełnieniu pewnych ubytków, reprezentuje się już lepiej.
przed
(https://http://s20.postimage.org/iag0uy9xl/DSC0125.jpg) (http://postimage.org/image/iag0uy9xl/)
i po
(https://http://s20.postimage.org/6b9nvtznt/DSC0138.jpg) (http://postimage.org/image/6b9nvtznt/) (https://http://s20.postimage.org/hz3pqdosp/DSC0139.jpg) (http://postimage.org/image/hz3pqdosp/)
Licznika nie ruszałem bo będzie w tym miejscu inny, czekam na przesyłkę. Jakby ktoś miał na zbyciu tą blachę od stacyjki do odnowienia to z chęcią bym wziął żeby sobie odnowić w wolnym czasie.
Chcę tylko nadmienić w ramach wyjaśnień,że nie chcę składać całej Jawy z otrzymanych części, życia by mi nie starczyło żeby to wszystko pozbierać. Chciałbym tylko parę rzeczy które można naprawić, zregenerować, odnowić, które mógłbym jeżeli byłaby taka potrzeba od razu wymienić po kupnie motocykla. No i te co najczęściej się psują, te co Wam gdzieś zalegają i są niepotrzebne. Wiadomo jak się kupi Jawę to nawet cewka czy fajka na zapas się przyda. Teraz zajmę sobie tym głowę (jeszcze bez motocykla) żeby później nie tracić cennego czasu który można wykorzystać na jazdę ;D . Będę sobie odnawiał w wolnym czasie w miarę możliwości oczywiście.
dziękuję za uwagę, jak coś nowego się pojawi to znowu coś skrobnę.
Pozdrawiam fragles
-
Fragles ja Ci kibicuję
kiedyś mały kroczkami ( troche złomu na skup , niepotrzebnych rzeczy na akcjach itd ) nazbierałem prawie tysiaka na sprężarkę :D
zajęło mi to pół roku , ale jak człowiek będzie zawzięty to da rady
good luck !!!
-
Fragles ja Ci kibicuję
kiedyś mały kroczkami ( troche złomu na skup , niepotrzebnych rzeczy na akcjach itd ) nazbierałem prawie tysiaka na sprężarkę :D
zajęło mi to pół roku , ale jak człowiek będzie zawzięty to da rady
good luck !!!
przyda się, nie będę dziękował żeby nie zapeszyć. Swoją drogą to trochę jestem uparty, czasami aż za bardzo w niektórych sprawach. Sam się zdziwiłem że z niepotrzebnych rzeczy można parę stówek uzbierać, teraz trochę wyhamuję bo kończą mi się fanty na sprzedaż. Najwyżej co miesiąc będę dokładał małą sumkę i jakoś się uzbiera.
Najważniejsze że wiem w jakim celu zbieram na ten motocykl, to mnie trzyma w tym przedsięwzięciu. Nie nastawiam się na konkretną datę, więc nie będzie rozczarowania.
dobre słowo zawsze się przyda, dziekuję za to i pozdrawiam
-
Dzisiaj otrzymałem drogą pocztową blachę od stacyjki, do odnowienia. Blacha od naszego forumowego kolegi Mcmaker, jestem mu bardzo wdzięczny tym bardziej że zrobił to tak bezinteresownie że nawet nie chciał zwrotu kosztów przesyłki. Jestem pod wrażeniem. będę ją szlifował z przyjemnością. :D
(https://http://s20.postimage.org/cvdvbu4zt/DSC0141b.jpg) (http://postimage.org/image/cvdvbu4zt/)
Proszę się nie zrażać, to że już coś mam, nie znaczy to w cale że nie ucieszę się drugiego czy trzeciego takiego samego elementu. Najwyżej po odnowieniu odsprzedam i też będzie super, kasa idzie tylko na motor. Więc jak ktoś ma zbędne blachy czy inne duperelki to śmiało pisać, z chęcią je odświeżę. (boczki, liczniki, od stacyjki itp. itd.) Pozdrawiam fragles
p.s.
jeszcze raz dziękuję Ci za chęci i za fatygę, jesteś niesamowitym młodym człowiekiem. ;D
-
Mała aktualizacja.
Coś nie mogę zabrać się za pomalowanie blachy od stacyjki, w sumie to malowałem już kilka razy ale zawsze przy drugiej lub trzeciej warstwie farba się "marszczy". Nie kładę grubych warstw, chyba farba w puszce jest coś nie teges. Jeszcze raz w przyszłym tygodniu zeszlifuję i pomaluję, później zmienię farbę, może ta jest stara jakaś.
Z ciekawostek, to niedaleko mojej miejscowości był kosz na sprzedaż ale koleś wołał 1100zł. Stan raczej opłakany, obfakane przez kury tak że koloru nie było widać i do tego niekompletny. Dałem sobie spokój.
A na koncie jak na razie uzbierało się 880zł, pomału do przodu, na szczęście nigdzie mi się nie spieszy. Dziękuję za uwagę i pozdrawiam wszystkich śledzących ten wątek.
-
Gdyby Twój brat jechał znowu prze G-dz, niech podjedzie jeszcze raz, znajdzie się kilka gratów ;)
-
;D Jak będę wiedział kiedy mniej więcej będzie tam krążył to się odezwę ;D
dzięki wielkie
-
Dawno już tu nie pisałem, ale czas na małą aktualizację.
Powiększył się stan konta do 1000zł., wpadło kilka nowych rzeczy i założyłem nową stronę.
zbieramNaJawe.cba.pl (http://www.zbieramnajawe.cba.pl)
Sugestie i uwagi do strony mile widziane, jak macie jakiś pomysł jakby uatrakcyjnić stronę to możecie pisać.