Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Lakiernictwo & blacharka => Wątek zaczęty przez: XxDrago w Stycznia 07, 2013, 22:39:59
-
Witam, wszystkich jawerów jest to mój pierwszy post na tym forum (oprócz przywitani), posiadam CZ i aktualnie ją remontuje, chciałbym zasięgnąć informacji jak najlepiej zaszpachlować wgniecenia na baku, poniżej daje fotografie wgnieceń:
Prosiłbym, o jak najlepsze wytłumaczenie, bo w sumie pierwszy raz będę coś szpachlował pod lakier :)
(https://http://speeds-upload.tk/upload/obrazki/szpachlowanie2_0ceeeb479e62f2a31c646ab3424258d9.jpg)
[size=78%] [/size]
(https://http://speeds-upload.tk/upload/obrazki/szpachlowanie1_630681071950fe7177d0973d13b0a674.jpg)
-
zrob sobie przyrząd, naspawaj śrubę i spróbuj to wyciągnąć.
-
a co nie wyciągniesz to ja tylko tak amatorsko polecam, podkład reaktywny, potem na to szpachla, następnie podkład i malujesz ale to tylko moja wizja... :)
oczywiście najważniejsze przy każdej operacji idealne oczyszczenie powierzchni i przetarcie np papierkiem
-
Panowie, no ale jak to wciągnę?
-
bierzesz odpowiednio duzy kawałek blachy stalowej wiercisz w nim centralny otwór na srube wyciagajaca i po bokach na 3 - 4 stopki dystansowe. Otwory na stopki gwintujesz i wkrecasz w nie śruby nastepnie do tych srubek - stopek spawasz jakieś podkladki o dosyc duzej powierzchni zeby to sie dobrze opieralo na baku. srube do wyciagania ostrzysz na ostro na szlifierce i delikatnie spawasz ją punktowo we wgnieceniu zbiornika. na srube wkladasz przyrzad opisany wyzej regulujesz stopki odpowiednio i na srube wyciagajaca dajesz nakretke. krecac ta nakretką wyciągasz wgniecenie. dalej łamiesz spaw. i szlifujesz resztki spawu.
-
Albo wyciąć ten kawałek i wspawać prosty. Kiedyś tak chciałem zrobić w Mińsku 125 ale w końcu wstępnie udało się kołkiem drewnianym duże wgniecenie od środka nieco naprostować a resztę załatwiłem szpachla z włóknem szklanym. Zwłaszcza w mocniejszych rejonach gdzieś przy zagięciach, profilach warto dać tą szpachlę bo blacha tam nie wygina się i prawdopodobieństwo odpadnięcia szpachli się minimalizuje.
-
Mnie też to niebawem czeka bo mój stary bak przecieka a zamówiłem już w sieci drugi ale z wgnieceniem, mam zamiar użyć szpachli z włóknem, czy to prawda że jest taka dobra ? Czy da się ją normalnie szlifować papierem, czy może na wykończenie użyć jeszcze tej zwykłej ?
-
Podkład reaktywny na gołą balchę to dobra rzecz, ale szpachli nie nakłada sie na grunty reaktywne to raz. Nie nakłada się jej też na gołą blachę to dwa choć są i takie które można. Spawać nie polecam chyba że zalejesz bak wodą do pełna. Co do szpachli z włóknem szklanym lub węglowym to spełnią swoją rolę, ale po szlifowaniu ich powierzchnia nie jest gładka i trzeba je często wyrównać szpachlówką miękką, wykończeniową. Na to przed lakierowaniem też należy położyć podkład.
-
Oto zdjęcia tego wgniecenia, myślicie że szpachla z włóknem jest konieczna czy może wystarczy wykończeniowa ?
http://imageshack.us/photo/my-images/854/dvsfq.jpg/ (http://imageshack.us/photo/my-images/854/dvsfq.jpg/)
http://imageshack.us/photo/my-images/41/thumbhtml.jpg/ (http://imageshack.us/photo/my-images/41/thumbhtml.jpg/)
-
Koniecznie z włóknem szklanym.
-
Zdjęcia są jeszcze poprzedniego właściciela, bak jest dopiero w drodze do mnie, w czwartek wracam do domu i się za niego zabiorę, zobaczę czy może da się go od środka wyprostować trochę.
-
Tylko nie spawaj, jak Ci tu radzą, bez odparowania, bo mozesz powiększyć grono aniołkow... :)
-
Napełniasz bak wodą, zostawiasz jakieś ujście gazom, bo w miejscu spawania woda odparowuje i możesz śmiało spawać świerzo po spuszczeniu paliwa. Byle potem szybko go osuszyć żeby nie zerdzewiał.
-
Podkład reaktywny na gołą balchę to dobra rzecz, ale szpachli nie nakłada sie na grunty reaktywne to raz. Nie nakłada się jej też na gołą blachę to dwa choć są i takie które można. Spawać nie polecam chyba że zalejesz bak wodą do pełna. Co do szpachli z włóknem szklanym lub węglowym to spełnią swoją rolę, ale po szlifowaniu ich powierzchnia nie jest gładka i trzeba je często wyrównać szpachlówką miękką, wykończeniową. Na to przed lakierowaniem też należy położyć podkład.
oczywiście kolega ma rację co do kolejności !:)
-
Jedziesz szpalchlą z włóknem szklanym. Przycierasz ją, później dajesz na nią szpachle wykańczającą.
Czyszczenie szpachli z włóknem jest upierdliwe, tak samo jak szpachlowanie nią.
Kup szpachlę, nie bierz od nikogo znajomego który dwa lata temu szpachlował auto i mu zostało.
Taka szpachla doprowadza do pierd**ca jej użytkownika. Robią się jakieś pory, ubytki, grudki itp.
-
Oto zdjęcia tego wgniecenia, myślicie że szpachla z włóknem jest konieczna czy może wystarczy wykończeniowa ?
http://imageshack.us/photo/my-images/854/dvsfq.jpg/ (http://imageshack.us/photo/my-images/854/dvsfq.jpg/)
http://imageshack.us/photo/my-images/41/thumbhtml.jpg/ (http://imageshack.us/photo/my-images/41/thumbhtml.jpg/)
Miejsce wgięcia nie jest nieszczęśliwe. Od strony wlewu myślę, że dojdziesz jakimś drewnianym kołkiem i tak naprostujesz, że szpachli dodasz niewiele. Lepiej nie spawać jeśli nie wie się co sie robi. to fakt, kiedyś ktoś z ziemii wykopał bak od motoru i przy próbie spawania jajca były... niemal urwane. Tak walnęło. W powyższym przypadku trochę szpachli z włóknem a może i bez włókna się obędzie ale wcześniej spróbuj naprostować.
-
No jakimś kołkiem spróbuję to wybić od środka a jeżeli się nie da to szpachla z włóknem a na nią wykończeniowa. Z tym spawaniem to różnie może być, mi nawet mechanik nie chciał spawać starego zbiornika bo się bał więc mi go zlutował ale po miesiącu znów zaczął cieknąć.
-
Czyszczenie szpachli z włóknem jest upierdliwe, tak samo jak szpachlowanie nią.
Kup szpachlę, nie bierz od nikogo znajomego który dwa lata temu szpachlował auto i mu zostało.
Taka szpachla doprowadza do pierd**ca jej użytkownika. Robią się jakieś pory, ubytki, grudki itp.
Ja robię na co dzień z włóknem i zwykłą i nie widzę żadnej różnicy, jeżeli jedzie się to szlifierką a nie ręcznie ;D co do ubytków to i w wykończeniówce też zostają jak się nie umie szpachlować :P
Szpachlowanie nie jest takie proste jak się to wydaje ;)
Jak Ci się nie śpieszy to poszpachluj to,i zostaw na jakiś tydzień,dwa żeby szpachla uschła i nie wyszła Ci później pod lakierem jak na szybko zrobisz 8)
-
do ubytków to i w wykończeniówce też zostają jak się nie umie szpachlować :P
Szpachlowanie nie jest takie proste jak się to wydaje ;)
Oj prawda... najlepiej rozłożyć to na kilka cienkich warstw bo później jaja też wychodza i się nie idzie tego dorównać.
-
No w domu jestem teraz tylko w weekendy więc i tak wszystkiego na raz nie zrobię a pośpiechu nie ma bo do wiosny jeszcze daleko. Na opakowaniach piszą że szpachle można docierać przeważnie już po 20 minutach, a jak to się ma w praktyce ?
-
W praktyce to przeczytaj w karcie technicznej produktu dla jakiej wilgotności i temperatury powietrza jest to 20 stopni ;D
-
do ubytków to i w wykończeniówce też zostają jak się nie umie szpachlować :P
Szpachlowanie nie jest takie proste jak się to wydaje ;)
Oj prawda... najlepiej rozłożyć to na kilka cienkich warstw bo później jaja też wychodza i się nie idzie tego dorównać.
Macie racje. Ubytki powstają jak ktoś nie umie szpachlować. Chodziło mi o to że ktoś starą szpachlą jak będzie chciał to zrobić to nie polecam ;D . Takie się grudki potrafią zrobić że przy nakładaniu szpachli wychodzi nam powierzchnia jak na tynku akrylowym "korniku"