Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Szybka interwencja => Wątek zaczęty przez: ForesT w Grudnia 30, 2012, 13:09:06
-
Witajcie.
Wczoraj przyszły mi tłoki od 4motor. Wszystko ładnie, OK. Problem jest taki że jeden z tłoków ma ryskę miedzy pierwszym pierścieniem a denkiem tłoka, po środku, długość około 2mm, głęboka nie jest. Jeżdżąc po niej paznokciem, palec jest w stanie się zatrzymać, ogólnie jest wyczuwalna :P
Pytanie jest tutaj. Odesłać na wymianę czy delikatnym papierkiem wyrównać?
Zdjęcia nie zamieszczę, mój aparat takiego idealnego nie zrobi.
Mam uraz do tłoków z WSK więc wolę zapytać gdyż chcę by silnik pojeździł trochę a jak remont generalny to generalny ;)
Z góry dzięki za odpowiedź bo to w sumie taka pierdoła :P
-
Jeżdżę na najtańszych tłokach i nic się nie stało 600km za mną, ale dalej za mało...
Chcesz to obrób to papierkiem, ja bym po prostu wmontował - ruch frykcyjny w garach i tak swoje zrobi.
-
jwsli chodzi o jakosc tłoków to jak kolega wyżej ja mam już z 7 lat tłoki almotu ponad 20 tysiecy na nich i zupełnie nic sie nie dzieje nawet powiem wiecej jak ostatno wymieniałem pierscienie dziwiłem sie ze po bokach tłoki prawie wcale nie są wytarte( owalizacja tłoka robi swoje ) gdzie czeskie tłoki muszą sie same zowalizowac w cyklu docierania i sie wycierają po bokach. co do tej ryski założe sie ze nawet jak bys tak złożył to by nic sie nie stało jesli tylko porządnie szlif był zrobiony i dobrze sfazowane okna to go napewno nie złapie.
-
Teoretycznie pierścienie najbardziej odpowiadają za kompresję...
Tłok i tak minimalnie się dotrze a mi chodziło bardziej o to by cylindra po szlifie szlak nie trafił :)
-
Po paru tyś km tłoki są całe porysowane ,a silnik i tak chodzi znakomicie. Takimi pierdołami nie ma się co przejmować.