Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Nasz Garaż => Wątek zaczęty przez: Waldi w Grudnia 20, 2012, 18:27:55
-
Witam :)
Jestem na forum od niedawna, na chwilę obecną nie posiadam dorosłego motocykla, ale mogę się pochwalić Polsko-Czeskim wynalazkiem, który jak narazie wiernie pełni rolę dupowozu :D
Motorower dostałem od wujka, 3 lata temu, po tym, jak przesiadł się na chińską technologię.
Był on w stanie co najmniej nieciekawym, gdyż stał trochę pod chmurką. Na początku niechętnie do niego podchodziłem, psuł się, nie miał powera, niezbyt ciekawie wyglądał. Jednak z czasem, gdy spędzałem więcej czasu na dopieszczaniu, złapałem tą zajawkę, i od tego czasu zacząłem pasjonować się motocyklami z prl i ogólnie inną motoryzacją z tego okresu. Po dwóch latach ciągłego inwestowania czasu i pieniędzy, doprowadziłem go do stanu w miarę oryginalnego, świetnie jeździł i wyglądał. Zacząłem nim jeździć do technikum, mam tam sporo "zmotórzonych" kumpli. Jednak zmusiło mnie to do zamontowania usprawnień, szczególnie ze względów bezpieczeństwa.
Zamontowałem w nim :
-tłumik od simsona (poprawiła się elastyczność),
-tylna lampa ze stopem,
-stacyjka z kluczykiem patentowym od chińskiego quada/atv,
-zmodyfikowany przełącznik świateł krótkie/długie,
-tylna opona heidenau k56 2.50/17 (wreszcie moto stabilnie się zachowywało na zakrętach, można się bardziej składać, droga hamowania bez porównania).
Dużo rzeczy przy nim zrobiłem, w sumie kto by spamiętał wszystko :) Remont silnika, nowy lakier itp :D
No, dosyć opisu, czas na zdjęcia :)
Tak to wyglądało na samym początku xD
(https://http://imageshack.us/a/img13/3389/zdjcie0230vq.jpg)
Tutaj tuż po przeprowadzce do mnie :)
(https://http://imageshack.us/a/img441/7451/zdjcie0241p.jpg)
Po ogarnięciu i wymianie części blacharskich, które miały dziury:
(https://http://imageshack.us/a/img854/503/zdjcie0236.jpg)
Z paru wycieczek :D
(https://http://imageshack.us/a/img42/9721/zdjcie0745j.jpg)
(https://http://imageshack.us/a/img806/9703/zdjcie0709.jpg)
(https://http://imageshack.us/a/img819/7687/zdjcie0741.jpg)
Potem było rozkładanie i malowanie, ale przedstawię efekt tych działań:
(https://http://imageshack.us/a/img32/2725/zdjcie0834.jpg)
(https://http://imageshack.us/a/img849/6238/zdjcie0844.jpg)
Parę spotów z kumplami :) :
(https://http://imageshack.us/a/img850/9134/ogarijawa.jpg)
(https://http://imageshack.us/a/img100/2122/zdjcie0298dg.jpg)
(https://http://imageshack.us/a/img267/4582/zdjcie1321.jpg)
Tu podczas zajęć w szkole :
(https://http://imageshack.us/a/img841/8327/zdjcie1250z.jpg)
(https://http://imageshack.us/a/img593/7753/zdjcie1249c.jpg)
(https://http://imageshack.us/a/img803/8490/zdjcie1248g.jpg)
No i stan obecny:
(https://http://imageshack.us/a/img338/5083/zdjcie1322.jpg)
(https://http://imageshack.us/a/img201/2935/p6090349.jpg)
(https://http://imageshack.us/a/img443/725/zdjcie1438.jpg)
(https://http://imageshack.us/a/img707/5683/zdjcie1439c.jpg)
I jako gratis fotka całej ekipy "zmotórzonych" :D
(https://http://imageshack.us/a/img51/3566/zdjcie1447.jpg)
I to by było na tyle :)
Reszta zdjęć tutaj, jakby ktoś chciał sobie pooglądać :P http://www.imageshack.us/user/rzezuch95 (http://www.imageshack.us/user/rzezuch95)
Pozdrawiam :)
-
Zmodyfikowany przełącznik świateł krótkie/długie?? Tak to i fabrycznie było .
-
I kolejny ogór uniknął zakończenia żywota na skupie złomu ;D Gratuluję! Tez mam podobny wehikuł,tyle,że zielony i z 1984 roku. Tez całkowicie "sprytny". Dbaj o Ogóra :)
-
Cieszy mnie to że nie masz kolego kompleksu przy tych azjatyckich plastikach . Czego nie mogę powiedzieć o swoich synach :( . Jak im nie kupię jakiejś szlifierki to on tym pod szkołę nie pojedzie bo to SIARA . Moim zdaniem to lepiej srary ale spłacony niż nowy ale z zastawem bankowym ;)
-
Widać Zysiu że nie jest tam sam z tym starym sprzętem to mu łatwiej.
Witaj Waldi na forum większość z nas zaczynała od takich pojazdów.Wazne że ten sprzęt cię nauczy czegoś.
-
Witaj na forum ;D
jest duży plus jazdy "demoludem" oni tylko mają manetkę gazu i jadą tym jak na kiblu, a Ty masz biegi ;)
-
Tak, ja nie popieram chińszczyzny, wolę starszą technikę :P
Następna w planach, tuż po zrobieniu prawka jest TS-ka, bądź 640 :) Przeżyłem z ogarem sporo, więc ma u mnie dożywocie, jeśli naprawdę nie zmusi mnie jakaś poważna sytuacja, to zostaje jak najdłużej :)
Daniel89_lb, oryginalna została obudowa, nie chciałem psuć wyglądu :)
Tutaj po pierwszej przymiarce, teraz jest lepiej obrobione.
(https://http://imageshack.us/a/img151/8826/zdjcie1301u.jpg)
-
Ja to wstydziłbym się chiną latać. A żeby śmigać ogórem trza mieć kochones.
-
miałem taki wynalazek tylko zielony, piękna maszyna, trochę żałuje że sprzedałem
-
Plastik, to nie jest to :P Tu liczy się te ryzyko, że zawsze może się coś stać, i te niesamowite poczucie bezpieczeństwa, kiedy zna się na wylot swoją maszynę, i żadna usterka nie jest straszna do pokonania :) Te chińskie wynalazki na przyspiechę odstawiam, na v-max, ledwo mnie biorą, ale mam tu zębatkę 11z, gdyż często jeżdżę z bratem. Gdybym włożył 12 lub 13 to zero szans :) Najfajniejsza przygoda trafiła się, gdy spontanicznie z pod szkoły wybraliśmy się w 4 do Przyjezierza, a kumplami na Derbi Sendzie 70cc, Yamaszce YBR 125 i Jawce 50 typ 20, zwanej przez nas cnotliwą zakonnicą (przez tłumik "cygaro", który ma wąską końcówkę xD . Jak zajeżdżaliśmy nic się nie działo, nikt się nie oglądął, do czasu... ogar zaczął przymulać, no to redukcja, a tu głośno! Śrubki od wydechu się poluzowały prz cylku, na odgłos ogara prawie bez tłumika, nagle przechodnie zaczęli się oglądać :D Potem różnorakie rozmowy ze starszymi (kiedyś takiego miałem, to były dobre motorki itp ) . Pomimo dystansu 40 km w jedną stronę bez przerwy, spisał się doskonale.
Dzień, w którym postawiłem się ojcu, który namawiał mnie do sprzedaży, gdy go przytargałem, bo "te silniki najbardziej się psują, polskie są lepsze" , okazał się początkiem wspaniałej przygody, dzięki której po 3 latach użytkowania mam co wspominać :)
-
polskie silniki są dosyć kiepskie w ogarach
-
Przy jezdzeniu takim sprzętem zawsze jest dreszczyk emocji. Moim Ogrem zrobiłem w majowy weekend 4 trasy po 75 km i zerwałem tylko linkę gazu. Po skroceniu kolanka wchodzącego w wydech czyli odblokowaniu prędkość podróżna ponad 50 km/h. Trochę malo w porównaniu z Jawą i chyba dlatego ta zerwana linka ;)
Oto mój wynalazek:
-
Bardzo ładny :) Przydałyby mu się naklejki na bak ;P A te nowe linki to porażka, co chwilę się zrywają, ale mam na to patent, zamontowałem żyłkę rolniczą, najgrubszą, jaką mieli, i teraz trzyma, oraz lekciej manetka chodzi, bo nie obciera. Na wiosnę wymiana gaźniora, mój pęknięty jest, na komorze pływakowej, efekt? 9l/100km xD
-
No dobra robota, gdyby nie Ty to pewnie trafiłby do huty. Też mam takiego ogarka tyle że czerwonego, dbaj o niego a na pewno się odwdzięczy.