Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Nasz Garaż => Wątek zaczęty przez: fso777 w Grudnia 14, 2012, 18:54:58
-
Siemka. Chciałbym się Wam pochwalić moim motorowerem :) Jest to pospolity ogar 200 kupiony w 2009 roku, od tej pory, jestem z nim praktycznie nie rozłączny . Kupiłem go kiedyś od znajomego, cena była wygurowana , ale kupiłem go. Jeździłem cieszyłem się , wszystko było pięknie :) W 2011 roku zacząłem jeździć nim dalsze trasy, bo nabrałem do niego zaufania. Na początku byłem nim w Częstochowie, był to mój pierwszy wypad, i mój pierwszy filmik :)
#Link do YouTube niepoprawny#
Było genialnie :) Potem jeździłem też gdzieś dalej, na jakieś zloty, przejażdzki.. Jednak on chciał jechać gdzieś dalej , w wakacje wybrałem się nim ze śląska nad Morze do 3-miasta ;D 1700 km :) Praktycznie bezawaryjnie :D .
#Link do YouTube niepoprawny#
W te same wakacje, po przyjeździe do domu , pojechałęm w Kujawsko pomorskie , oczywiście nim.. :D I tak sobie po Polsce jeżdzę..
Na przełomie 2011/2012 potrzebny był remont, zrobiłem , zmieniłem koła, felgi szprychy, opony dętki :) pomalowałem go i pojechałem z użytkownikiem z tego forum SONY do Czech . :)
#Link do YouTube niepoprawny#
Mieliśmy małe problemy, ale :) to są przygody :D
Natepnie w ostatnie wakcje mój ogar ze mną pojechał na wieś znów w kujawsko-pomorskie na 2 tygonie.. Powrót zaplanowałem sobie , że bedę jechał wieczorem, miałem przed sobą 330 km, wyjechałem o 21, po drodze złapał mnie deszcz, i wgl.. ok 0;00 , po przjechaniu 100 km, z ogarem coś sie zaczęło dziać, nagle stracił moc... Okazało sie że sie zatarł.. :o Na szczescie , rodzice wracali z wakacji, i jechali tą samą droga, nie minęło 5 minut i samochód z nimi był juz koło mnie (farciaż ze mnie :D ) rozebraliśmy ogara, wrzuciliśmy do samochodu i powoli kierowalśmy sie do Gliwic. W natępny dzien poskladałem całą rame :) , na 2 dzien przszły części ( tłok pierscionki) cylinder jakiś miałem, i na 3 dzien zapakowałem się i pojechałem na Mazury ( Zęwągi, Mrągowo ) :D
Też coś koło 1700 km . 8)
No ale jak to bywa, przy nie przetestowanych sprzętach... W 1 dzien miałęm do przebycia niecałe 400 km .. niestety nie mając GPS, wjechałem na trase średnicową pomiedzy Kielcami a Radomiem, i jak ogar sie bujnął z zapakunkiem, przy dobrych podmuchach wiatru, dochodziło do 60 km/h, wiec manetka cały czas była do oporu :D . No i 60 km przed Radomiem ogar mi sie rozleciał.. Stojąc i patrzac co sie dzieje, dzwoniac do znajomych i rodziców, podszedł do mnie jakis facet , i sie spytał co mi sie stało, ja mu powiedziałem że łożysko igiełkowe na wale poszło, na tłoku nie mam pierścieni i musze dotrzec do Puław ( ok 80 km ) Ten Pan, bez zawahania pomógł mi, znów rozebraliśmy ogara i dowiózł mnie do Puław, z tam tąd mnie juz sholował kolega.. ( znów fart :P )Powymienialiśmy wszystkie części, zmieniłem wał, cylinder tłok , i po 2 dniowym postoju ruszyłem ku północy, zajechałem na słynna ławeczkę do Wilkowyj, kupiłem słynnego ''mamrota'' , i potem tego jabola kajś wypiłem xD Do Zęłwąg praktycznie sie nic nie psuło :D , dopiero 40 km przed Mrągowem zaczął padać deszcz, ja rozregulowałem zapłon i lipa.. Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło :D Poznałem okolicznych ludzi :D którzy mi pomogli :D Jadąc dalej znów cos sie z ogarem działo, jakos to ogarnąłem , i najgorsza rzecz jaka sie może przydażyć motocykliście mi sie zdażyła.............. O 23 w lesie, zabrakło mi paliwa xDD. Jako iż byłem wykończony pchałem go 2 godziny do Mikołajek, potem mnie sholowali już quadem :D Zapomniałem dodać że już w za Puławami padły mi światła xD... Tam porządnie sie wyspałem i pojechałęm z użytkownikiem SONY do dealera Jawy w Mrągowie.. ( Kolega Sony ma tam domek i był akurat tam na wakacjach :D A ze sie bardzo dobrze znamy, to do niego pojechałem ) No to pojechaliśmy ogarem 205 na śląskich blachach do Mragowa do dealrea, gdzie kupiliśmy tłok do ogara, i wyrwaliśmy fajne tajle do naszych maszyn ja do Cz On do Jawy. :) Potem wracając do Gliwic nic szczególnego mnie sie nie przytrafiło, nowo założony tłok za 11 zł, okazał sie byc bezawaryjny, nawet nie spuchł :o Dopiero za Włocławkiem cos sie stało, już nie miałem sił ( przejechałem najwiecej tego dnia w życiu ok 383km ) I kolega sholował mnie do mojego letniskowego domku :D Naprawił mi ogara, poczym kilka dni później wróciłem już bezawaryjnie na Śląsk :D
Zapraszam do filmiku :D
#Link do YouTube niepoprawny#
Jeszcze byłem nim w Krakowie na zakończeniu sezonu :D Gdzie poznałem Jawerów :D Pozdrowienia dla Nich :D
#Link do YouTube niepoprawny#
No i powiem jeszcze tylko że teraz ogar nawala, cały czas od początku 2012 roku. Na szczęście teraz będzie zima i czas na jego zrobienie :) Ostatnio myślałem nad jego sprzedażą, ale nad tym sie jeszcze pomyśli :)
Czas na kilka zdjęc:
(https://http://images50.fotosik.pl/899/fe4ac45ea7b4b4d7.jpg)
(https://http://images49.fotosik.pl/918/67d24a0835f7b18egen.jpg)
(https://http://images37.fotosik.pl/415/a21762948df453d2gen.jpg)
Tutaj składanie:D
(https://http://img825.imageshack.us/img825/4903/dsc00613hb.jpg)
(https://http://img233.imageshack.us/img233/6749/dsc00641t.jpg)
(https://http://img99.imageshack.us/img99/4166/dscn5996.jpg)
(https://http://img137.imageshack.us/img137/2207/dscn6018y.jpg)
(https://http://img703.imageshack.us/img703/2057/1000118z.jpg)
(https://http://img225.imageshack.us/img225/2863/1000108c.jpg)
(https://http://img694.imageshack.us/img694/6019/1000503l.jpg)
(https://http://img688.imageshack.us/img688/1006/1000514k.jpg)
(https://http://img201.imageshack.us/img201/6184/1000295t.jpg)
(https://http://img687.imageshack.us/img687/770/dscn6032z.jpg)
Na razie ogar ma jeszcze 1 cel do zdobycia, objechać Polskę dookoła 4000 tys km :D .
Tym razem nie będę jechać sam, będzie mi towarzyszył użytkownik SONY, na swojej wiernej jawce mustang.
#Link do YouTube niepoprawny#
No i ten ogar według mnie zasłużył na miano turystycznego :)Pozdrawiam z Gliwc , fso777 :D
-
Szalony jesteś :P
Raczej nie odważyłbym sie na cos podobnego :)
-
Jesteś prawdziwym motocyklistą i niesamowitym twardzielem. Gratuluję :)
-
To się nazywa jazda na motocyklu :)
Barwo~! Szacun!
-
Jestem pod wrażeniem. Piękna przygoda. Będziesz miał co wnukom opowiadać ;) .
-
Ja mam zamiar objechać całą Polskę do okoła na te wakacje co będą. Ktoś z Zachodniopomorskiego pisałby się? Zaczynamy i kończymy w Świnoujściu. Kolega na Junaku M10, ja na Jawie, jest nas dwóch. Ktoś jeszcze?
-
Super wyprawy. Gdy zobaczyłem twój filmik z wyprawy nad morze miałem wielki szacunek, a tutaj tyle tras :o
-
Ja mam zamiar objechać całą Polskę do okoła na te wakacje co będą. Ktoś z Zachodniopomorskiego pisałby się? Zaczynamy i kończymy w Świnoujściu. Kolega na Junaku M10, ja na Jawie, jest nas dwóch. Ktoś jeszcze?
Jaki czas podróży zakładacie??
-
zakładamy po 200 - 300 km dziennie zależy od trasy jaką byśmy obrali myślę że około 20 dni potrzeba na to. Namiot, ognisko, jednym słowem wolność.
-
w 20 dni to Ty europę objedziesz ;)
a ten kolega od Junkersa to nie Mateusz ?
-
Strażak, da się tylko trzeba też coś zobaczyć nie być tylko przejazdem, nie Mateusz, Andrzej. Junak będzie z wózkiem bocznym graty swoje do wózka dajemy.
-
Podziw i zazdrość... raz znalazłem Twój kanał na YT, oglądnąłem wszystko, krótko, jesteś wielki :)
-
Sorry za offtop. Później posprzątam
To nie wiem, który to. Mam znajomego Mateusza, co po ZST się buja Jankiem bordo i podobno jego znajomy też ma Janka, ale nie wiem jak ma na imię.
300 KM dziennie to i tak dużo pozwiedzasz. W lato dni są długie.
-
Strażak, jak będzie na czasie już to założę wątek o przygotowaniach trasa itd. Bierz urlop w wakacje żone na tył i dawaj z nami. Myślałem o sierpniu ale nie wiem jak dostanę urlop. Fakt przygoda. Ale wiem że Jawa to wytrzyma. Junak tym bardziej.
-
Do żeniaczki mi jeszcze daleko.
Jak z robotą będzie w 2013 to nie wiem. Na razie w planach tylko wyjazd do Czech na przełomie lipca/sierpnia na VSJ http://www.jawacz.pl/turystyka-spotkania-zloty/volne-setkani-jawaru-cz/
-
Heloł , heloł ! Jaaaaaka trrasa takim maleństwem ! I przygody , super =)
-
...fso777...
Pełen szacum, masz prawdziwy motocyklowy charakter...szerokich dróg i bezawaryjnej jazdy w realizacji planów i tyle powrotów co wyjazdów.
-
Masz kolego odwagę 8), powodzenia i do zobaczenia może gdzieś na trasie ;)
LwG .
-
Witam! Dzięki za dobre słowa :) . Motorower jeszcze nie jeździ, dopiero ruszy ponownie na drogi w Styczniu, w tedy sie zobaczy, poustawia, i można jechać :) Teraz najbliższym celem , jest zrobienie stelaży pod sakwy( z braku kasy u mnie pod zwykłe torby xD), pomalowanie ich, no i posprawdzanie ogara ;D . Na razie jesteśmy na etapie planowania wyjazdu, mamy zamiar robić coś koło 200-250 km dziennie, ze względu na to że to motorowery, i one nie dadzą sobie rady. Bynajmniej wiem gdzie będziemy spać 1 noc 8) W Zakopenem. Pozdrawiam fso777
-
Jestem w ciężkim szoku i pełen podziwu ale musi to być prawdziwa przygoda :)
-
Kurde szacun na maksa:)
-
Bynajmniej wiem gdzie będziemy spać 1 noc 8) W Zakopenem. Pozdrawiam fso777
Jak mnie nie odwiedzicie w Nowym Targu to się obrażę ! :P
-
Witam Tak Wojciech czyli Fso777 jest niesamowity pod wzgledem podróży sam był na mazurach, nad morzem i można ja byłem z nim zaledwie na wyprawie 250 km w Czechach teraz szukamy środków do jazdy dookoła jest jeszcze sporo czasu więc będzie trzeba luknąć do kogo wpadniemy będzie mega przynajmniej ma być !! :)
-
Jeśli będziecie w okolicach Radomska to zapraszam. Wspaniała przygoda was czeka. Gdyby nie obowiązki starego ojca i męża też bardzo chętnie bym pojechał w taką podróż.
-
Podróże o tyle ciekawe co odbyte na sprzęcie nie do końca turystycznym. W sumie to wcale nie turystycznym :P
Też kiedyś oblatałem Polskę na S51 3b. Ale dzisiaj? Mi osobiście nie chciało by się pierdzieć z przelotową 50 taki kawał drogi. Po prostu za stary już jestem-wygodny się człowiek zrobił-wyprzedzać się nauczył ;)
Gdyby nie awarie i różne przytrafunki zanudzilibyście się pewnie na śmierć... albo to ja już po prostu przestałem się emocjonować jazdą na komarze. Gratuluję wytrwałości. Życzę sukcesów w kolejnych wyprawach. Doświadczenie nabyte-rzecz cenna.
-
Jacek masz Rację, gdyby nie obowiązki już bym jakąś jawkę kupował i z chłopakami po Polsce szalał.
-
Siemka! Ja dalej jezdzę i podbijam okoliczne zloty. Wczoraj wybrałem sie do Świętochłowic na zimowy zlot Pingwina. Przemarzłem bardzo :), jechałem gdy padał śnieg naprzemian z deszczem w orzeszku... Objechałem 60 km bezawaryjnie. Widziałem na zlocie ciekawe 2 jawy 350, oby dwie z bocznymi wózkami, czerwone, moze ktos z forum? Niestety zdjęć ich nie mam, bo padły baterie w aparacie. Mam za to 2 zdjęcia ogara :) Byłem niestety przez kilka godzin, z tego powodu iż jestem chory.Pozdrawiam ciepło fso777 :)
(https://http://img28.imageshack.us/img28/6606/1000648s.jpg)
(https://http://img841.imageshack.us/img841/8470/1000651t.jpg)
-
I to sie nazywa Mieć jaja ;D Gratuluję wyprawy. Mnie z racji wieku już by się chyba nie chciało :D Ogór tez daje radę. Muszę się zabrać kiedyś za swojego :)
-
może i ja bym swoją wyciągnął na chwilę
-
Jedna to prawdopodobnie Jawa Letka, jest na forum, ale niestety sie nie udziela. Zobacz i zweryfikuj:
http://www.motosobolew.cba.pl/jawa1.jpg (http://www.motosobolew.cba.pl/jawa1.jpg)
http://www.motosobolew.cba.pl/letek1.jpg (http://www.motosobolew.cba.pl/letek1.jpg)
http://www.motosobolew.cba.pl/onas.html (http://www.motosobolew.cba.pl/onas.html)
http://www.motosobolew.cba.pl/2012pingwin1.JPG (http://www.motosobolew.cba.pl/2012pingwin1.JPG)
-
Tak to na pewno ta jawa :) Ta druga była pod płachtą i nie wiele było jej widać. Miała błotniki w kolorze baku, też była czerwona :)