Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: Łukasz965 w Grudnia 10, 2012, 23:19:22
-
Witam, mam na imię Łukasz, niedawno kupiłem sobie jawę 350 z 82 roku do remontu, zabrałem się za silnik rozpołowiłem go, wymieniłem łożyska na wale wycentrowałem i złożyłem silnik, dzisiaj chciałem założyć koszyk sprzęgła sprzęgło i resztę tych rzeczy po lewej stronie silnika, niby wszystko pięknie ładnie ale zatrzymał mnie wałek rozrusznika włożyłem wszystko tak jak powinno być półksiężyc ze sprężyną, sprężynę zaparłem o taki garb jakby w karterze (wiecie o co chodzi) potem włożyłem wałek z mniejszą sprężyną odbijającą i przekręciłem tak aby nie wypadł i się trzymał dla sprawdzenia założyłem pokrywę przykręciłem i co się okazało, okazało się że wałek nie odbija coś go trzyma, cały czas jest w pozycji rozrusznika nie wraca do pozycji zmiany biegów, przed rozpołowieniem silnika również tak było nie wiem czy tak powinno być i w jakiś sposób to wyskoczy przy uruchomieniu silnika? bo martwi mnie to. Moje pytanie brzmi, co może powodować taki stan rzeczy?
-
Każdorazowo po przerzuceniu kopniaka w dół (w pozycję biegów),wałek powinien odskakiwać sam.Przyczyny mogą być różne,od zużytej sprzężynki odbijającej kopniaka,po spuchnięty od oleju simmerinng wałka (ja tak miałem).
-
zakładałem na wału bez simeringu i jest dalej to samo jak założę to bez sprężyny tej co jest pod półksiężycem tej dużej to odbija, mam wrażenie że ta sprężyna odpycha półksiężyc, przekrzywia go jakoś i ten wałek się haczy, wydaje mi się że założyłem to tak jak powinno być, zakładałem jak na filmiku http://www.jawacz.pl/baza-wiedzy/wideo-skladanie-silnika-%28632%29/ (http://www.jawacz.pl/baza-wiedzy/wideo-skladanie-silnika-%28632%29/) mam jeszcze pytanie czy biegi powinny chodzić lekko w górę i w dół przy nie pracującym silniku czy maja prawo się haczyć bo to też mnie martwi?
-
Haczyć? to znaczy co? Nie wskakiwać dobrze? Czy wiesza Ci się dźwignia?
Dźwignia po wrzuceniu biegu ma powrócić do neutralnej pozycji ;)
-
dobra z biegami sobie poradziłem powinno być dobrze, założyłem też wałek startera z półksiężycem bo inaczej się nie da go założyć. Założyłem koszyk sprzęgła i sprzęgło ale zapomniałem o popychaczu, bo te popychacz z grzybkiem idzie od strony sprzęgła prawda, jest też potrzebna kulka, jedna jest w mechanizmie który jest po stronie zębatki zdawczej, czy jest jeszcze w którymś miejscu potrzebna?. Muszę te krótszy popychacz dokupić gdyż nie go nie posiadam. Teraz pytanie, zakładając pokrywę sprzęgła, patrząc na gniazda śrub w karterze dwa gniazda są wyfrezowane na większą średnicę, a powyższym filmiku montażowym dopatrzałem się iż w te poszerzone otwory takie jakby tulejki które pozycjonują pokrywę względem karterów, ja nie mam tych tulejek, i myślałęm ze to też może powodować fakt, że wałek nie odbija ponieważ jest lekko przekrzywiony przez pokrywę. Proszę o jakąś opinię na ten temat. Chciałbym dodać iż jestem początkującym jawerem mam 16 lat i uczniem technikum samochodowego w Kaliszu. Tak że proszę o wyrozumiałość :)
-
Dobrze myślisz. Jeśli nie masz kołków ustalających to może być nieosiowo ustawiona pokrywa. Przez to wałek ciężko się obraca lub się wiesza. Co do kulki to jedni mówią że powinna być pomiędzy popychaczami a drudzy że nie. W 175-tce miałem tam kulkę i nic się nie działo. W 350-tkach z reguły tej kulki tam nie widziałem a sprzęgło działało jak należy.
Zrobisz jak zechcesz. Ja na Twoim miejscu bym jej nie zakładał, no chyba że brakowało by śruby do regulacji sprzęgła to wtedy bym ją tam wpakował ;D