Wolna Strefa Jawa - CZ

Inne => Nasz Garaż => Wątek zaczęty przez: pery_1989 w Grudnia 03, 2012, 19:17:41

Tytuł: Moja Kyvacka 250:) na stole operacyjnym:)
Wiadomość wysłana przez: pery_1989 w Grudnia 03, 2012, 19:17:41
Jawa przytargana 2 lata temu w stanie widocznym na zdjęciu,do tej pory wygląda jak wygląda:)remont jeszcze troszkę potrwa z tego względu że majstruję jeszcze kilka innych maszyn do garażu.
Tytuł: Odp: Moja Kyvacka 250:) na stole operacyjnym:)
Wiadomość wysłana przez: Ogorek350ts w Grudnia 03, 2012, 19:29:43
Powodzonka:))
Tytuł: Odp: Moja Kyvacka 250:) na stole operacyjnym:)
Wiadomość wysłana przez: Jacek z Mędralowej w Grudnia 03, 2012, 21:04:06
Ładnie wygląda tylko szkoda, że bez chromów. Wiem wiem ile to kosztuje :) silnik sprawny? Powodzenia 
Tytuł: Odp: Moja Kyvacka 250:) na stole operacyjnym:)
Wiadomość wysłana przez: pery_1989 w Grudnia 03, 2012, 21:32:12
Silniczek rozłożony w remoncie.Wszystko będzie w chromie oprócz baku,bak jest taki jak na zdjęciach ale będzie cały bordowy ze szparunkami,przemaluje go bo taki nie zbyt mi się podoba,a kiedyś dostanie chrom.Tłumiki muszę kupić nowe oraz obręcze kół bo stare pociąłem na złom aby nie zajmowały miejsca:D
Tytuł: Odp: Moja Kyvacka 250:) na stole operacyjnym:)
Wiadomość wysłana przez: muczos w Grudnia 03, 2012, 21:37:46
Będziesz jeszcze żałował że wyrzuciłeś stare obręcze ;)
Tytuł: Odp: Moja Kyvacka 250:) na stole operacyjnym:)
Wiadomość wysłana przez: Jacek z Mędralowej w Grudnia 05, 2012, 20:07:43

No to na razie muszę tylko pozazdrościć efektów. Przede mną jeszcze długa droga...
A tych obręczy to nie opłacało się zregenerować? bo ja mam też pordzewiałe jak diabli.
Tytuł: Odp: Moja Kyvacka 250:) na stole operacyjnym:)
Wiadomość wysłana przez: pery_1989 w Grudnia 06, 2012, 17:40:51
Czy ja wiem czy opłacało się je regenerować,taniej wyjdzie na pewno kupić nowe obręcze,stare były masakra a tłumiki katastrofa, wywaliłem je bo te rzeczy muszą być w chromie a nie odmalowywane srebrnym metalikiem.Jest to spory wydatek na nowe cygara i obręcze ale nie trzeba kupować na hop siup,tylko uzbierać pieniążki i wszystko powoli,jawa nie ucieknie,na stole jest już od ponad roku i jest zrobione tyle ile widać-nigdzie się nie ma co spieszyć.Uzbiera się kasę-kupi się nowe-będzie pięknie wyglądać:)
Tytuł: Odp: Moja Kyvacka 250:) na stole operacyjnym:)
Wiadomość wysłana przez: Jws w Grudnia 06, 2012, 17:45:30
Ale jaki był sens malowania na srebrno teleskopów to ja nie mam pojęcia...
Tytuł: Odp: Moja Kyvacka 250:) na stole operacyjnym:)
Wiadomość wysłana przez: pery_1989 w Grudnia 06, 2012, 17:55:37
wszystko będzie w chromie ale nie na raz drogi Panie:D
Tytuł: Odp: Moja Kyvacka 250:) na stole operacyjnym:)
Wiadomość wysłana przez: Jws w Grudnia 06, 2012, 20:46:50
Tym bardziej nie wiem po co to zrobiłeś :P
Tytuł: Odp: Moja Kyvacka 250:) na stole operacyjnym:)
Wiadomość wysłana przez: Jawor w Grudnia 06, 2012, 21:50:49
lepiej przepolerować stary chrom niż malować srebrnym kałem.
Tytuł: Odp: Moja Kyvacka 250:) na stole operacyjnym:)
Wiadomość wysłana przez: Jacek z Mędralowej w Grudnia 07, 2012, 10:53:58
Czy ja wiem czy opłacało się je regenerować,taniej wyjdzie na pewno kupić nowe obręcze,stare były masakra a tłumiki katastrofa, wywaliłem je bo te rzeczy muszą być w chromie a nie odmalowywane srebrnym metalikiem.Jest to spory wydatek na nowe cygara i obręcze ale nie trzeba kupować na hop siup,tylko uzbierać pieniążki i wszystko powoli,jawa nie ucieknie,na stole jest już od ponad roku i jest zrobione tyle ile widać-nigdzie się nie ma co spieszyć.Uzbiera się kasę-kupi się nowe-będzie pięknie wyglądać:)

Doskonale cię rozumiem- powoli byle do celu. Sreberko z czasem można zmyć i docelowo  będzie się chrom świecić.
Tytuł: Odp: Moja Kyvacka 250:) na stole operacyjnym:)
Wiadomość wysłana przez: pery_1989 w Grudnia 07, 2012, 12:05:11
pomalowałem małe elementy srebrnym bo nie stać mnie ich wychromować jak na razie,bak przemaluje na cały bordowy bo taki nie pasuję,uzbiera się pieniądze to się pochromuję to co należy i kupi to co brakuje.
Na razie cieszy oko taka jaka jest:)Pozdro.