Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: andree w Listopada 29, 2012, 21:43:34
-
Potrzebuje przedłużyć stopkę centralną o ok 10 -15 mm, bo moto ma trochę za wysokie opony i nawet na twardym gruncie, typu beton,. asfalt, się "kiwa", a co dopiero jak bym postawił na jakimś, przykładowo "trawniku", od razu leży :), jak to najlepiej zrobić ??
czy stopkę przedłużyć przecinając i wstawiając tam kawałek rurki (zazn. na niebiesko)
czy odciąć cały spód (zazn. na czerwono) i przyspawać nową grubszą blachę
czy przyspawać po prostu kawałek grubej blachy/płaskownika pod spód ( zielony ),
a może jakoś inaczej ??
niby prosta sprawa, ale jak niema odpowiedniego sprzętu, do takich robót, to trzeba kombinować., jak to najlepiej zrobić żeby to jakoś wyglądało i żeby się nie narobić, a przy okazji czegoś nie spiep... ? ;)
doradźcie :)
(https://http://s10.postimage.org/dbxm6rt4p/stopka.jpg) (http://postimage.org/)
image upload (http://postimage.org/)
-
JA bym wybrał opcje zieloną
-
Wersja zielona.
Odetnij ten kwadrat i wstaw rurke grupszej srednicy tak zeby weszła az do połowy...i pospawaj i bedzie git.. ;D
-
Opcja zielona wydaje się być najłatwiejsza . Trzeba się jednak zastanowić że całość zyska na masie i rodzi się pytanie czy sprężyny dadzą sobie radę z większą masą .
-
też o tym Zyziu pomyślałem, a jak by tam wstawić "coś" o profilu zamkniętym (w środku puste), typu "paczka od zapałek" :),
zły pomysł.., jak będzie cienkie i w środku puste to się zgniecie :D,
może coś lekkiego np. aluminiowego, na śrubę, czy jak.., też chyba zły pomysł ;D
-
Andree a jak na dole odciąłbyś te blachy od spodu dam większe rurki i z powrotem te blachy przyspawał
-
Turbo, chyba jak na razie najlepsza opcja ;), tylko żeby, tak jak Zyziu pisał nie były wówczas te stopki za ciężkie ::)
-
zawsze można sprężyny dać inne
swoją drogą ja w jawie przez ten sezon miałem jedną sprężynę zamiast dwóch i jakoś tragedii nie było
-
Z uwagi na fakt, że w swoim GS 500 patrząc w lusterka wsteczne widziałem jedynie siebie to postanowiłem przedłużyć ramiona lusterek. Zrobiłem to w następujący sposób. odkręciłem lusterka, przeciąłem pręty. Zaostrzyłem je z obu stron jak ołówek. Wstawiłem w środek kawałek obustronnie zaostrzonego pręta o tej samej średnicy. Potem pospawałem, poszlifowałem, poszpachlowałem i pomalowałem hamerajdem w spreju. A na koniec wypolerowałem pastą polerską i wywoskowałem na cycuś glancuś. Lusterka działały ale miały trochę większe wibracje. Było jednak lepiej niż wcześniej.
W przypadku stopki centralnej wydaje mi się, że jeśli części czerwone są równoległe to przedłużenie może być łatwiejsze. Ale bez względu na to w którym miejscu zdecydujesz się na cięcie to zrób jakieś stanowisko na którym przykręcisz to na sztywno by nie latało w tę i nazad. A i jak masz możliwości to nie szpachluj bezpośrednio na metalu tylko zabezpiecz to podkładem antykorozyjnym, podkładem zwykłym a dopiero szpachlę i dalsze warstwy.
Ps, bez mocniejszej sprężyny może się nie obyć. A dlaczego? dłuższa stopka przez to, że cięższa może na wybojach chcieć się wyprostować. Wkur...ce zjawisko,
-
ja tam nie mam zamiaru nic szpachlować, to jest tylko stopka, która wisi pod motocyklem, czasem upaćkana w smarze, błocie i cholera wie w czym jeszcze ;)
-
Ale pomalujesz ok?
Ps. Właśnie zauważyłem, że to moja 100 wiadomość :-) zaraz sprawdzę czy mam coś dobrego w lodówce by to uczcić :-)
-
Ale pomalujesz ok?
:D
-
I zobacz czy po przedłużeniu nie będzie za długa po złożeniu. Czyli jak ją zamkniesz to nie będzie haczyć o np, tylny błotnik, lub inny element bo będzie za długa. Znajomi zawsze stawiają swoje jeździdła na bocznej. Na pytanie czemu nie na centralkę? Dostawałem odpowiedź- A będziesz to potem podnosił?
-
Hehe, Albinos a to grzech jej później nie pomalować? :P
-
I zobacz czy po przedłużeniu nie będzie za długa po złożeniu. Czyli jak ją zamkniesz to nie będzie haczyć o np, tylny błotnik, lub inny element bo będzie za długa. Znajomi zawsze stawiają swoje jeździdła na bocznej. Na pytanie czemu nie na centralkę? Dostawałem odpowiedź- A będziesz to potem podnosił?
oj dobrze że zwróciłeś mi na to uwagę.., i już widzę mały problem: "wąs" , on musi byc w odpowiednim miejscu, pod tłumikiem .. :)
(https://http://s11.postimage.org/exl4077vn/Zdj_cie0080.jpg) (http://postimage.org/)
free image hosting (http://postimage.org/)
-
A widział. Niby nic ,a tu kuku. ;)
-
Czyli opcja zielona jest najlepsza. Dospawanie na podstawkę kawałek blachy
-
to zostawić wąs tam gdzie jest, a w lewej rurce przedłużającej wyciąć miejsce na niego i tyle
-
taa, Turbo weź to tak ładnie powycinaj w tej rurce.. :D, to musi być w miarę tez estetycznie ;)
chyba sie podspawa "plastry" pod spód :D (opcja zielona ;))
-
taa, Turbo weź to tak ładnie powycinaj w tej rurce.. :D, to musi być w miarę tez estetycznie ;)
chyba sie podspawa "plastry" pod spód :D
albo odetnij te blachy na dole w środek rurki od nóżki wspawaj pręt i później na ten pręt nabij rurkę tej samej średnicy co ta od nóżki, pospawaj połączenie, wyszlifuj na gładko pomaluj i nie będzie widać nawet
-
Ta i 10 kg więcej :P odetnij te jak Ci się ciężko nie stawia a przyspawaj dłuższe tylko zrób sobie je szersze co by w ziemie nie wchodziły bo te bardzo wąziutkie.
-
I nie zdziw się jak przy stawianiu moto na centralkę pęknie Ci żyłka :P bo zmienisz układ dźwigni. Tylko opcja zielona.
-
Z dziwniejszych pomysłów to można by przeciąć rurkę, wspawać z jednej i drugiej strony nakrętki prawy i lewy gwint. Kupić pręt nagwintowany, wkręcić nakrętkę do połowy i przyspawać ją. W ten sposób zrobiliśmy śrubę rzymską. Będziesz mógł sobie kręcić i wydłużać lub skracąć całą stopkę
-
Z fizyką nie ma żartów 8)
Jawsim ma rację.
Przy okazji wyprofilować ten dospawany element na kształt "kołyski" aby przy stawianiu moto niejako wtaczało się na "wyższy poziom"?
-
Dzięki za podpowiedzi :),
większość fachowców doradza opcję zieloną, więc i tak będzie ;),
trza by się rozejrzeć za płaskownikiem 10 -12 mm grubości, dociąć pod wymiar (planuje dołożyć po ok. 5 mm z każdej strony, co by było miejsce na spaw, przy okazji zwiększy sie powierzchnia "kołyski" i stopka w ziemię nie będzie tak włazić ;)), wyprofilować, tak jak jawol pisze, przyspawać i powinno grać ;), tylko jeszcze spawacza muszę jakiegoś namierzyć :)
-
przywoz do mnie to ci to fachowo zrobie....tylko troche daleko... :D
-
Ja radziłbym opcję niebieską.
Rozciąć. Dobrać rurkę o średnicy wewnętrznej (aby rozcięte końce w nią weszły bez wielkich luzów) ustawić długość i pospawać. Ta opcja najmniej rzuca się w oczy (łączenia są wysoko, więc ich raczej nie widać), poza tym, dodatkowa masa jest blisko sprężyn, więc ich bardzo nie dociąża w przeciwieństwie do pozostałych opcji, gdzie dodatkowy ciężar wisi na długim ramieniu.