Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: kozulec w Listopada 28, 2012, 21:45:25
-
Kombinuję jak,na razie teoretycznie jak uszczelnić popychacz sprzęgła. W orginale są tam 2 tuleje z otworem na popychacz. Jak wskazują plamy oleju pod Red Sonią uszczelnienie nie do końca spełnia swą funkcję >:( Myślę nad wymianą zewnętrznej tulejki na simering. Robił już to ktoś? Jak tak to niech się podzieli wiedzą i wymiarem uszczelniacza ;)
Podobnie sytuacja wygląda z uszczelnieniem kopajki. Cieknie i wk..... mnie okrutnie >:( Tutaj nie wiem,czy użyć o-ringa czy tzw marszety czyli simmeringa bez sprężynki takiego jak w orginale. Tez przydał by się wymiar bo nigdzie nie mogę go znależć :(
Raczej nie mam ochoty zamawiać części przez internet mając blisko sklep z uszczelniaczami :) Poza tym jak coś się nie sprawdza zwykle kombinuję jak to ulepszyć a nie zamienić stare badziewie na nowe ;)
-
Jak wymienisz stare dwudziestokilkuletnie badziewie na nowe to bedzie dobrze.
-
Na popychaczu sprzęgła pomiędzy tymi krążkami jeszcze powinien być taki mały oring gumowy.
Kupiłem na jawaczesci ten uszczelniacz na wałek to za bardzo nie mogłem potem założyć kapy, założyłem stary, to teraz po jeździe cały tłumik się klei.
-
Na popychaczu sprzęgła pomiędzy tymi krążkami jeszcze powinien być taki mały oring gumowy.
Kupiłem na jawaczesci ten uszczelniacz na wałek to za bardzo nie mogłem potem założyć kapy, założyłem stary, to teraz po jeździe cały tłumik się klei.
bo odwrotnie załozyłes uszczelniacz i kapa nie chciala wejść ;)
-
Jak na tę chwile nikt nie zna wymiarów? Ale z tym oringiem między tulejami to mądra myśl. Tego nie ma w mojej Jawie :(
-
Panowie tu nie ma co kombinować z tymi uszczelnieniami.
Wystarczy prawidłowo poskładać to co fabryka zapodała i na długi, długi czas jest cacy.
W uszczelniaczu kopajki ważne jest aby nowy był odpowiedznio założony i nie miał nadlewów i nierówności na krawędziach uszczelniających. A bardzo często jednak ma. Takie jakieś buble produkują?
Rzadko kto zwraca na to uwagę a potem jest narzekanie że cieknie.
Uszczelniacz popychacza musi być odpowiednio wciśnięty/dociśnięty a przede wszystkim kolejność nie pomylona. I będzie ok.
-
Tak dla przypomnienia:czarny w środek,biały na zewnątrz?Bo już zgłupialem :o
-
Kolejność- biały najpierw oringiem w naszą stronę, ebonitowy -ciemny-krążek jako ostatni.
Warto zwrócić uwagę na stan drążka popychacza sprzęgła- pewnie jest już wytarty i nowy o-ring nic nam nie da. Można się ratować zakładając drążek odwrotnie- wytartą częścią w głąb silnika ale najlepiej kupić nowy. Stary dobrze wcześniej zmierzyć. Dlugość. Kilka mm w tą czy w tą nie robi różnicy.
-
Co do kopajki to trzeba zwrócić uwagę na gniazdo w pokrywie i wałek. Widywałem wałki które były już tak wytarte że ponad dyche się różniły od nominalnego wymiaru ;)
-
Wymienilem oring na popychaczu. Stary wisiał jak szmata :( Popychacz był mocno wytartywięc jak doradził Jws odwrócilem go. Myślę,że pomoże. To połączenie nie miało prawa być szczelne. Łańcuch aż kapał od nadmiaru oleju. Dobrze,że nie zgnił :D
Uszczelniacz kopajki identyczny jak orginał zamówiłem w sklepie z uszczelniaczami. Ma być na środę. Ciekawy jestem czy "Babcia" przestanie ciec :)