Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: nife w Listopada 20, 2012, 08:28:41
-
Witam wszystkich po długiej przerwie.
Po zeszłorocznej zabawie z WSK'ą postanowiłem zabrać się za nową Cześkę. Okazał się, że serducho zatarte na korbowodzie lewym. Silnik z przebiegiem 1100km żadnego progu na cylindrach i nigdy nierozbierany. Zakupiłem nowy firmowy śrubokręt odpowiedni do śrub niestety żadnej nie udało się odkręcić żeby połowić silnik nawet nie udało się odkręcić prawego dekla Może panowie macie jakieś sposoby na takie śrubki. Cześka stała ze 20 lat, ale w garażu. Umówiłem się już na regenerację wału a tu psikus silnik nierozebrany
Jeszcze jedna ciekawostka. Po zdjęciu cylindrów lewy tłok był pęknięty jakby spotkał się z wałem. Dodam, że to wersja dla przyjaciół za wschodniej granicy
-
http://lmgtfy.com/?q=%C5%9Arubokr%C4%99t+udarowy
-
http://lmgtfy.com/?q=%C5%9Arubokr%C4%99t+udarowy (http://lmgtfy.com/?q=%C5%9Arubokr%C4%99t+udarowy)
Krycha widać nie urwał pół łba śruby na śrubokręt :)
Ja tak zrobiłem w Osie ;) dobrze że po urwaniu połowy łba poszła delikatnie mniejszym śrubakiem i młoteczkiem :) dlatego teraz cała osa skręcona na porządne ampulowe śruby ;) chrzanię oryginał, do silnika nikt mi nie będzie zaglądał :) CZ jakbym robił to tak samo - wsie na śrubokręt "at kosz" i na ampulowe z pocienianym łbem.
Weź śrubokręt taki przez który możesz przypier... każdej śrubie raz z góry przed odkręcaniem.
Mogę Cię zapewnić że jak każdej dasz raz od góry, to wszystkie się odkręcą bez problemu :)
-
Nawet nie wiedziałem, że istnieją takie śrubokręty (człowiek się uczy całe życie ;D ). Kupiłem śrubokręt Yato i dziś będę robił próby. Nie chce zniszczyć łbów, bo wtedy to całkiem będzie pozamiatane. Co sądzicie o uszkodzonym tłoku, może to być winą zatartego korbowodu?
-
Użyj "śrubokręta" odpowiedniej wielkości z ostrymi, niewyrobionymi krawędziami oraz koniecznie takiego za który możesz "złapać" kluczem płaskim.
Ewentualnie złap go kluczem samozaciskowym.
Jedną ręką łapiesz za "śrubokręt" i całym ciężarem ciała napierasz na niego i łeb śruby. A drugą ręką spokojnie kręcisz kluczem.
To działa prawie na każdą śrubę... Przynajmniej u mnie 8)
-
Najlepszym sposobem na ruszenie śrub zapieczonych w amelinum jest po stukanie po nich,
czyli taki udarowy klucz jest idealny, ja że w domu nie mam takiego to pomagam delikatnie młotkiem i też zawsze pomaga:)
-
Będę kierował się waszymi wskazówkami dzisiaj wieczorem. Jutro zdam relację jak poszło. No silniku szykuj się dzisiaj na chwilę grozy ;D
-
Jeśli chodzi o pęknięty tłok w żeliwniaku to dosyć często się z tym spotykałem. Jest tam przy oknach na tłokach taki cieniutki pasek amelinium i on często pęka.
-
Fajnie że do nas wróciłeś ;)
Nie fajnie że nie możesz odkręcić śruby. No cóż ja nie mam narzędzi udarowych ale radzę sobie inaczej.
Do odkręcenia zapieczonych lub zbyt mocno dokręconych śrub używam śrubokręta w który można uderzyć młotkiem . Przykładasz śrubokręt pod kątem na krawędź łba śruby.
Coś jak na foto
(https://http://s19.postimage.org/qj9rhxlb3/ruba.jpg) (http://postimage.org/image/qj9rhxlb3/)
i uderzasz młotkiem w śrubokręt, oczywiście po tym zabiegu śruba jest do wyrzucenia. W 90% sposób jest skuteczny w 10% łeb śruby sie urywa a wówczas to już zabawa z wiertarką. Ale jeszcze mi się nie zdarzyło co by się śruba urwała lub nie odkręciła
-
Wydaję mi się jednak, że na pęknięcie tłoka miało wpływ zatarcie korbowodu. Nie jestem pewny, ale chyba rozsypało się łożysko igiełkowe w dolnej części korby i mogło to spowodować luz i spotkanie tłoka z przeciwwagą. Dziś noc będzie długa, ale muszę go rozpołowić, bo spać po nocach nie daje ;)
-
No jeśli na stopie korbowodu łożysko się rozpadło to jest to pewne że przez to tłok się spotkał z przeciwwagami.
Piotrex sposób jest dobry, tylko że do niektórych miejsc nie ma takiego podejścia.
Mi się zdarzyło tym sposobem odkręcić jedną śrubę przy połowieniu mz ts150. Resztę musiałem rozwiercać ;)
-
Dobrym sposobem na takie śruby zanim przystąpisz do odkręcania opisanego przez Jawola, bo chłopak dobrze gada, należy potraktować delikwenta młotkiem min 2kg, przykładasz śrubokręt jakiś stary i zużyty, ale wytrzymały i walisz w niego ze 3 razy tak, żeby śruba poczuła, że jest zagrożona :D
Od takiego uderzania wszelkie osady, które trzymają ta śrubę puszczą i pozwolą ją odkręcić.
-
Noc była długa, ale część śrub dała się odkręcić. Cześć została nieruszona. Dzisiaj kolega pożycza mi śrubokręt udarowy i mam nadzieje, że to załatwi sprawę. Ciekawe czy w środku czekają mnie jakieś niespodzianki, ponieważ Bestia jest wyprodukowana na rynek rosyjski, a Czesi ich bardzo nie lubili :D
-
90% tych maszyn które kupowano w Polsce była przeznaczona na tamten rynek i nic w nich nie ma nadzwyczajnego.
-
Pełen sukces :D Ten śrubokręt udarowy to cudo narzędzie. Wszystkie śruby się poddały. Dzisiaj czeka mnie spawanie wypychacza wału i połowienie. Silnik naprawdę nie był rozbierany nawet miał oryginalną uszczelkę pod prawym deklem. Jak uda się rozpołowić to dam znać, co tam zastałem. Dziękuje wszystkim za pomoc z upartymi śrubkami. Jak poskładam Bestię do wiosennego zlotu to piwko stawiam ;)
-
Widziałem już to urządzenie na filmach z UK i się zawsze zastanawialem czy to u nas dostępne. W przypływie gotówki się zaopatrzę bo fajne narzędzie.
Co do zapieczonych śrub to pamiętam pewien wredny silnik wfm który leżał 20 lat zastany w kiepskich warunkach. 3 śrub nie szło ruszyć niczym i zostalo jedynie ich rozwiercenie.
-
kolega wiertarą udarową odkręcał :), działanie podobne ;)