Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Humor => Wątek zaczęty przez: kichau w Listopada 09, 2012, 17:48:13
-
...a tu:
-
Ciężko poznać w tych skrzynkach. Co to za moto?:)
-
Widać że to Jawa Style (640).
Gdzie ten GS? ;)
-
Jawa style
-
Chodzi mu raczej (tak mi się wydaje) o Ge es za komuny tak się nazywały składy z m.in. paszami dla zwierząt ;)
-
Na wsi teraz też są GSy , sklep spożywczo - przemysłowy ;D :P
-
Ja nie pytałem co to jest GS bo dobrze to wiem tylko gdzie akurat ten konkretny się mieści.
-
Widać że to Jawa Style (640).
Gdzie ten GS? ;)
Ten niestety tylko w moich marzeniach, stad taki wybor dzialu na ten watek ;)
Ale przyznajcie... fajnie by bylo, co? Z ojcem pojechac, kupic, na furmanke wrzucic, w domu zlozyc... Ach, sie rozmarzylem :D
-
nowa Jawa :D ?
kuźwa daj namiary biorę kredyt na babkę i kupuję nową Jawe :D
Widać że to Jawa Style (640).
Gdzie ten GS? ;)
Ten niestety tylko w moich marzeniach, stad taki wybor dzialu na ten watek ;)
Ale przyznajcie... fajnie by bylo, co? Z ojcem pojechac, kupic, na furmanke wrzucic, w domu zlozyc... Ach, sie rozmarzylem :D
to teraz poleciałeś a już czułem że będzie u mnie w garażu -.-
-
co tam 640, zeby 634 była w tych kartonach:D
-
Jerzy R. zdradzil mi tajemnice, ze Czesi znalezli jakas luke w prawie europejskim i staraja sie wywalczyc mozliwosc rejestracji nowych Jaw w Europie. Sprawa podobno jest juz bardzo zaawansowana. Takze ja nie trace nadziei i czekam. Te motocykle ze zdjecia to transport do Anglii, tam wolno je rejestrowac, moze niedlugo to samo spotka nas i taki widok w GS-ach stanie sie znowu standardem. Wtedy tez biore kredyt na babke! :)
-
Kurde ciekawi mnie cena takiej nowej w anglii...
Jakby zarejestrować w anglii, sprowadzić do Polski to przerejestrować już tutaj można chyba nie??
-
Podobno tak.
A tu cennik F2, dystrybutora Jawy:
http://www.jawamotorcycles.co.uk/price.html
-
Można, ale dużo zabawy. Jakoś ponad 10k za nową.
Kurde.... fajnie było by widzieć na porządku dziennym Jawy na ulicy.........
-
Niech się pojawią u nas, a kredyt będzie:D
http://www.jawamotorcycles.co.uk/limited.html
Jestem ciekaw gdzie zrobili by problem z rejestracją? Przegląd bym dostał bez problemu, a w WK nie patrz czy to dwusuw.
-
Do rejestracji potrzebujesz COC lub homologacje, a nic z tych dokumentow przy kupnie nie otrzymasz...
-
Tzn otrzymam ale nie na europe tak?
Nigd nie rejestrowałem nowego pojazdu. więc nie wiem jak to jest
-
COC to certyfikat europejski, o ktory ubiega sie fabryka, wiec go nie otrzymasz, bo takowego nie ma. Homologacje wystawia krajowy urzad nadajac numer homologacji. Certyfikat krajowej homologacji dostalbys od dealera Jawy, ale takowego nie dostaniesz, bo przepisy sa aktualnie takie, ze Jawa krajowej homologacji nie otrzyma. W Anglii jest jakies prawo ochrony marki i motocykle dawnych marek nie spelniajace obecnych norm, nadal moga byc rejestrowane - tak mi to przynajmniej wyjasniono. Wyspiarze generalnie sa troche bardziej niezalezni od UE, my sie sprzedalismy po calosci.
-
U nas i tak by tej jawy nikt nie kupił. Najtańsza jawa w przeliczeniu na złotówki w gb wychodzi 17 tyś więc pozdro ;D To ja wołę 2 letniego ryża. Taka jawa ,żeby miała zbyt to cena góra 6-8 tyś.
-
Za 6 tys. kupi się bardzo ładną maszynę. Nowa Jawę kupi tylko fanatyk...
-
Tak jak mówisz nikt nie kupi takiej jawy.
Jak była by dostępna za cenę przeciętnego chińczyka junak itp. To był by zbyt. Tak to nie mają co się fatygować, dużego zainteresowania nie będzie. Też wolał bym ryż.
-
Bo gdyby firma by się nie bała wtopy i obniżyła cenę rynkową do poziomu ryża klasy 125, to dam sobie rękę uciąć, że by schodziły jak świeże bułeczki. Bo co w takiej Jawie trzeba robić ? Nic. Lejesz paliwo i czasem olej i jeździsz. W ryżu zawory, palące się żarówki, liche ramy.
Jawa jednak już swoje lata jeździ, mimo niektórych wad, której jej zostały do tej pory, trochę się wyzbyła chorób wieku dziecięcego i takiego ryża bije na głowe, no może nie w spalaniu, to jednak 2T ale reszta...
-
Do rejestracji potrzebujesz COC lub homologacje, a nic z tych dokumentow przy kupnie nie otrzymasz...
Numer świadectwa homologacji masz w dowodzie rejestracyjnym, tym niebieskim, pod pozycją "K".
Bo gdyby firma by się nie bała wtopy i obniżyła cenę rynkową do poziomu ryża klasy 125, to dam sobie rękę uciąć, że by schodziły jak świeże bułeczki. Bo co w takiej Jawie trzeba robić ? Nic. Lejesz paliwo i czasem olej i jeździsz. W ryżu zawory, palące się żarówki, liche ramy.
Jawa jednak już swoje lata jeździ, mimo niektórych wad, której jej zostały do tej pory, trochę się wyzbyła chorób wieku dziecięcego i takiego ryża bije na głowe, no może nie w spalaniu, to jednak 2T ale reszta...
Obniżyć ceny nie obniży, bo nie zejdzie poniżej kosztów. Ryże tej klasy Japonii nie widziały, powstają w całości w tzw. "tanich krajach", gdzie pracownicy robią po 12 godzin dziennie za miskę ryżu lub kolbe kukurydzy (to nawet bardziej się zgadza), całując jeszcze po rękach...
Poza tym, ile tych Jaw by sprzedali? Nie oszukujmy się...
-
Swoja pierwszą CZ kupiłem właśnie w sklepie GS, była w takiej właśnie skrzyni :D , skrzynia była jeszcze obita deskami i w środku wypełniona wiórkami drewnianymi :) , ale w tedy trzeba było za taką cześką stać w kolejce 2 doby :D
-
Na pewno sprzedadzą ich więcej jak im się uda tą lukę znaleźć.
-
Do rejestracji potrzebujesz COC lub homologacje, a nic z tych dokumentow przy kupnie nie otrzymasz...
Numer świadectwa homologacji masz w dowodzie rejestracyjnym, tym niebieskim, pod pozycją "K".
Mowimy o nowych motocyklach. Nie dostana one dowodu rejestracyjnego, poniewaz nie ma waznego wpisu, ktory mozna byloby umiescic na podstawie COC lub krajowej homologacji w polu "K"
Bo gdyby firma by się nie bała wtopy i obniżyła cenę rynkową do poziomu ryża klasy 125, to dam sobie rękę uciąć, że by schodziły jak świeże bułeczki. Bo co w takiej Jawie trzeba robić ? Nic. Lejesz paliwo i czasem olej i jeździsz. W ryżu zawory, palące się żarówki, liche ramy.
Jawa jednak już swoje lata jeździ, mimo niektórych wad, której jej zostały do tej pory, trochę się wyzbyła chorób wieku dziecięcego i takiego ryża bije na głowe, no może nie w spalaniu, to jednak 2T ale reszta...
Obniżyć ceny nie obniży, bo nie zejdzie poniżej kosztów. Ryże tej klasy Japonii nie widziały, powstają w całości w tzw. "tanich krajach", gdzie pracownicy robią po 12 godzin dziennie za miskę ryżu lub kolbe kukurydzy (to nawet bardziej się zgadza), całując jeszcze po rękach...
Poza tym, ile tych Jaw by sprzedali? Nie oszukujmy się...
Tak, to prawda, chociaz Kolega na gorze przesadzil troche z cena. W Anglii jest ona horendalna, ale sama Jawa w Tyncu kosztuje 52.800 koron, czyli ok. 8,5 tysia:
http://www.jawa.eu/motocykly/jawa-350/cenik.htm (http://www.jawa.eu/motocykly/jawa-350/cenik.htm)
-
Na pewno sprzedadzą ich więcej jak im się uda tą lukę znaleźć.
To na pewno, ale renesansu raczej nie wróżę. Czterotakty też się za dobrze nie sprzedają, produkcja dwieście pięćdziesiątki zakończyła się niedawno. Za długo marka nie była obecna na rynkach, za mało osób ją pamięta. Oprócz tego, w tek klasie jest duża konkurencja. Cenowa także (chińczyki)...
Mowimy o nowych motocyklach. Nie dostana one dowodu rejestracyjnego, poniewaz nie ma waznego wpisu, ktory mozna byloby umiescic na podstawie COC lub krajowej homologacji w polu "K"
Napisałem, żeby wiedział że homologacja to nie jest żadna abstrakcja.
Żaden nowy 2T większej pojemności jej nie dostanie, no chyba że Czechom uda się znaleźć jakąś lukę..
-
Chińczyki też jeżdżą, sąsiad ma chińskiego junaka. Tylko leje paliwo.... I śmiga, ciąga przyczepkę która wcześniej ciągał simsonem skuterem.
-
co tu gdybać?
nie wiadomo jak będzie puki nie wejdzie...
a 600 Jawy widzieliście?
-
co tu gdybać?
nie wiadomo jak będzie puki nie wejdzie...
a 600 Jawy widzieliście?
Zasadniczo, poza Czechami to ich nie widziałem.
I to jest w zasadzie odpowiedź na Twoje gdybanie...
Żeby nie bić postów:
Dziś, aby cokolwiek sprzedać, trzeba mieć kasę, której Firma nie ma. Kasa potrzebna jest aby zapewnić sieć salonów, serwisów, sprzedaż części, akcesoriów.
Opłacić trzeba marketingowców, kampanie reklamowe. Na dzisiejszym rynku motoryzacyjnym jest bardzo ciasno. Często ponad 10% ceny pojazdu w salonie to koszta reklamy i promocji...
A kto nie wierzy, że dobrzy marketingowcy potrafią zdziałać cuda, niech przypomni sobie historię Harleya - Davidsona. W latach osiemdziesiątych ta firma była już na kolanach (nie pierwszy zresztą), padła by gdyby nie interwencje rządu USA (cła zaporowe na motocykle importowane) i właśnie działania marketingowców. Dzięki temu sprzedaje dziś swoje produkty, wcale nie najlepsze przecież, po cenie dwu- trzykrotnie wyższej, niż bardziej zaawansowane technicznie pojazdy konkurencji...
-
co tu gdybać?
nie wiadomo jak będzie puki nie wejdzie...
a 600 Jawy widzieliście?
Zasadniczo, poza Czechami to ich nie widziałem.
I to jest w zasadzie odpowiedź na Twoje gdybanie...
Tu tez sa problemy z homologacja, ale zupelnie inne. COC nie ma, w Niemczech i w Czechach ich zarejestrowac tez juz nie mozna, ale na szczescie polska homologacja jest nadal wazna... Wiec i mnie ponioslo ;) :
http://www.youtube.com/watch?v=dr5xjJIQYzc&feature=g-upl
P.S. Koles kolo mnie to J.R. we wlasnej osobie
-
i ja takie jawy chce widziec w PL ;]
-
Te 17 to tak sobie, ale 8.5tys. za nową Jawę bym dał...
-
Ten niestety tylko w moich marzeniach, stad taki wybor dzialu na ten watek ;)
Ale przyznajcie... fajnie by bylo, co? Z ojcem pojechac, kupic, na furmanke wrzucic, w domu zlozyc... Ach, sie rozmarzylem :D
rok 1983, GS w Łaskarzewie, pakuje z kolegą taką skrzynkę na żuka, przywożę do domu i rozpakowuję, za pożyczone od siostry pieniądze kupuję piątkę paliwa, zamiast akumulatora pięć bateri R20, parę kopów i sprzęt gada, j e s t e m p a n e m ś w i a t a !!!!
-
Ten niestety tylko w moich marzeniach, stad taki wybor dzialu na ten watek ;)
Ale przyznajcie... fajnie by bylo, co? Z ojcem pojechac, kupic, na furmanke wrzucic, w domu zlozyc... Ach, sie rozmarzylem :D
rok 1983, GS w Łaskarzewie, pakuje z kolegą taką skrzynkę na żuka, przywożę do domu i rozpakowuję, za pożyczone od siostry pieniądze kupuję piątkę paliwa, zamiast akumulatora pięć bateri R20, parę kopów i sprzęt gada, j e s t e m p a n e m ś w i a t a !!!!
O to chodzilo w tym watku!!!!!! Zajebiscie, szkoda, ze jestem taki siusiumajtek!
P.S. to akumulatora nie dawali przy kupnie?
-
Akumulatory się wtedy kradło w GS i sprzedawało osobno...
Przynajmniej tak się robiło w tych czasach z samochodami. Wartburga moich rodziców Polmozbyt ogołocił ze wszystkiego, co dało się ukraść, wykreślając kolejne pozycje w książce wozu niebieskim mazakiem i firmując złodziejstwo pieczątką firmy. Takie czasy były...
-
P.S. to akumulatora nie dawali przy kupnie?
dawali dawali, ale trzeba było zalać elektrolitem i naładować,
znasz kogoś kto by czekał aż się naładuje mając nówkę sprzęt na podwórku?
O to chodzilo w tym watku!!!!!! Zajebiscie, szkoda, ze jestem taki siusiumajtek!
zaczynam zauważać coraz więcej zalet bycia dziadkiem
-
Kichau, Szczena mi opadła... Ile taka przyjemnośc?
Czemu 4t nie ma jakiś papierów? z Czego to wynika? Czesi nie potrafią zdobyć sobie takich papierków? Jak dla mnie co najmniej śmieszne.. 2t jeszcze rozumiem, unia itp. Ale 4t? Co nie zalezy im na tym zeby to sprzedawać?
-
Ruszczyk twierdzi, ze chodzi o gaznik, ale nie znam przepisow, wiec nie moge potwierdzic. W kazdym razie nowe Jawy 660 z silnikiem Minarelli sa na wtrysku, wiec pewnie cos w tym jest.
-
P.S. to akumulatora nie dawali przy kupnie?
akumulator dawali, ale elektrolitu już nie :) , trzeba było go zawieść do formatowania najpierw i za 2 dni po odbiór :D
-
Akumulatory były suchoładowane jugosłowiańskie TREPCA
-
Ruszczyk twierdzi, ze chodzi o gaznik, ale nie znam przepisow, wiec nie moge potwierdzic. W kazdym razie nowe Jawy 660 z silnikiem Minarelli sa na wtrysku, wiec pewnie cos w tym jest.
Norma Euro 3 załatwia sprawę. Euro 2 można było jeszcze osiągnąć na gaźniku, z Euro 3 nie da rady.
Dlatego pewnie wypadła z produkcji 250-tka. Trzeba szukać nowego pieca...
-
Ruszczyk twierdzi, ze chodzi o gaznik, ale nie znam przepisow, wiec nie moge potwierdzic.
Ręki sobie uciąć nie dam jak to dokładnie jest ,ale gaźnik został wyparty przepisami ,bo mimo dodatkowych filtrów,katalizatorów emisja spalin jest zbyt wysoka dlatego wszędzie są teraz wtryski.
-
Ciekawe na czym polega ta rzekoma luka, ktora draza Czesi. Moze tez cos podobnego jak w Anglii, ochrona marki, tradycji itp. No w kazdym razie byloby super, jakby sie ten numer udal!
-
Później się ludzie dziwią że tematy o klepaniu numerów powstają. Czepiają się małych pierdziawek że za dużo emitują szkodliwych związków. Niech sprawdzą kilkuletnie pekaesy co one wydmuchują. Stary autosan który przekręcił miliona mniej dymi jak te nowe solbusy itp.
Jawy ładne, nie jeden by kupił sobie taką tylko cena odstrasza.