Wolna Strefa Jawa - CZ

Inne => Na każdy temat => Wątek zaczęty przez: jawol RIP w Kwietnia 24, 2007, 16:18:52

Tytuł: Na Ukrainę... na zakupy?
Wiadomość wysłana przez: jawol RIP w Kwietnia 24, 2007, 16:18:52
Powszechnie wiadomo, że na Ukrainie i w krajach byłego CCCP je¼dzi do dziś bardzo dużo Jaw.
Ceny na  Ukrainie są o wiele niższe niż u nas.   Na Białorusi chyba też.

Ciekawe czy części do Jawy też są tañsze?   <unsure>

Ma ktoś jakieś informacje lub doświadczenia w kwestii tamtejszych, interesujących nas cen?  ;)
Tytuł: Odp: Na Ukrainę... na zakupy?
Wiadomość wysłana przez: jacu w Kwietnia 24, 2007, 17:56:36
Dobre pytanie.

Byłem tam parę razy ale wtedy nie miałem jeszcze Jawy. W związku z czym nie szukałem do niej części.

Podejrzewam że oryginalne części do Jawy mogą byc cenowo porównywalne do tych w Polsce lub Czechach. Motoryzacja wszędzie jest droga.

Za to pewnie dużo tañsze mogą byc części do I¯'a 350, który konstrukcyjnie był bardzo podobny do Jawy 350.
Ciekawe czy części by pasowały.

Może ktoś próbował?
Tytuł: Odp: Na Ukrainę... na zakupy?
Wiadomość wysłana przez: jawol RIP w Kwietnia 24, 2007, 18:32:26
Parę razy oglądałem serwisówki Iża i mimo ogólnych podobieñstw, silnik to całkiem inna bajka  ;]
Na pewno żadna część nie podpasuje  <no>

Co do innych klamotów to też podejrzewam że są tylko podobne.

Mam jednak nadzieję, że chyba u nich trochę taniej?
Tytuł: Odp: Na Ukrainę... na zakupy?
Wiadomość wysłana przez: Rozztocz w Kwietnia 24, 2007, 18:33:53
Bywałem czasem na ukrainie kiedyś nawet dosyć często ale szczerze mówiąc widziałem najwięcej I¯-ów 350 które faktycznie są podobne chociażby z wyglądu...

Nawet je¼dziliśmy z kumplem MZ ETZ 250...

Jak będę (a może w najbliższym czasie będę) to się rozejrzę za takim sklepem...
Na pewno tañsze jest paliwo o papierosy  :P a jak z częściami nie mam pojęcia i pytanie czy jak powiedzą że to oryginały to faktycznie będzie czeska produkcja...  <blink>
Tytuł: Odp: Na Ukrainę... na zakupy?
Wiadomość wysłana przez: Rozztocz w Kwietnia 24, 2007, 18:38:18
Tak wogóle Jacu skąd jesteś bo nie widzę cię na google maps??
http://www.demonos.vipserv.org//component/option,com_smf/Itemid,155/topic,1809.75%5C
Tytuł: Odp: Na Ukrainę... na zakupy?
Wiadomość wysłana przez: jacu w Kwietnia 24, 2007, 19:13:56
cyt:
Tak wogóle Jacu skąd jesteś bo nie widzę cię na google maps??

Mieszkam teraz w Warszawie.

W wolnej chwili dopiszę się do mapki.
Pozdrawiam,
Tytuł: Odp: Na Ukrainę... na zakupy?
Wiadomość wysłana przez: _Wujek samo Zło_ w Kwietnia 24, 2007, 20:22:47
No co jak co ale silnik iża jest zupełnie inna konstrukcją niż jawa. Sam stoje w miejscu z iżem (brak prądnicy- jak ktoś ma na zbyciu z mz TS chętnie w dobrych pieniądzach przygarne) Praktycznie wszytstkie iże modele zjednym cylindrem to jedno i ta sama książka tylko "okładka" zmeniona jest- dośc wysublimowane poczucie piekna rosjanie mieli przy kolejnych "liftingach" ale cóż widocznie nie miało wyglądać a miało jeżdzić co tez z powodzeniem robi wiele egzemplarzy do tej pory. Jako ciekawostke moge powiedzieć, że pomimo wieku konstrukcji iza jest ona bardziej "dorosła" niż jawa czy podobna emzeta. W iżu jest wiele rozwiązañ np; 5cio elementowy blok silnika znaczniki do składania skrzyni itp itd(niebawem postaram sie zamieścić kolejny post z cyklu obiecywanych "Chwale sie" z postepu prac garażowych- teraz czekam na kolesia który ma mi ten cały złom wypiaskować)

Prawdopodobnie niedorosłość konstrukcji pózniejszych demoludków wynika z najzwyklejszej oszczędnośc <dontgetit>i   
Tytuł: Odp: Na Ukrainę... na zakupy?
Wiadomość wysłana przez: jawol RIP w Kwietnia 26, 2007, 11:51:05
Kolega Rozztocz miał na myśli Iża Jupitera350 z silnikiem dwucylindrowym.

Rzeczywiście jest on trochę podobny do Jawy, ale rozwiązania konstrukcyjne w silniku Iża są  całkiem inne. I niestety żaden element z silnika Iża nie podpasuje do Jawy.
Tytuł: Odp: Na Ukrainę... na zakupy?
Wiadomość wysłana przez: Rozztocz w Kwietnia 26, 2007, 12:25:35
Tak prawdopodobnie chodziło mi o jupitera...


Tytuł: Odp: Na Ukrainę... na zakupy?
Wiadomość wysłana przez: siekier w Kwietnia 26, 2007, 19:23:13
Jeśli chodzi o sprzęty zza wschodniej granicy, to swojego czasu zastanawiałem się czy nie sprowadzić sobie stamtąd nowego Iża. Jednak chyba nie można zarejestrować nowego dwusuwu, poza tym nie wiem jakby było z cłem. Motory są całkiem ładne (bardzo podobne do Jaw) i w cenie najtañszego skutera. Teraz odwiedziłem stronkę i widzę, że wprowadzili do produkcji Płanetę-7  z czterosuwową 250tką. Natomiast Jupiter-5 jest ciekawy zze względu na wodą chłodzony silnik i tarczę z przodu.
Jeśli kogoś by interesowały motory zza wschodu, stronki:
http://www.izhmoto.ru/ (dobrze działa tylko w IE, jest też wersja ang)
http://www.rusmotobike.ru/ (strona dilera rosyjskich sprzętów w Moskwie, jest cennik - ceny w rublach. 1 Rubel = około 0,11 zł)
Tytuł: Odp: Na Ukrainę... na zakupy?
Wiadomość wysłana przez: siekier w Kwietnia 26, 2007, 20:34:39
Sam teraz trochę poprzeglądałem te ruskie motorki i spodobał mi się
http://www.baltmotors.ru/catalog/motorcycles/motard_200/features.php
W cenie ok 10 tys zł, czterosuw, ładny, a produkują je w sumie niedaleko Polski bo w Kaliningradzie.
Tytuł: Odp: Na Ukrainę... na zakupy?
Wiadomość wysłana przez: _Wujek samo Zło_ w Kwietnia 27, 2007, 15:54:58
Z tego co wiem (doczytywałem na ruskich stronachi i od ludzi mających takie sprzęty) wszystkie motocykle z szeregu Planeta te od 1959r są produkowane na tej samej ramie. Silniki nie będę nikogo odstraszał ale jak to "ruskie" są paliwożerne i ogólnie niezbyt tanie w eksploatacji. A co do rejestracji     to faktycznie nie można zarejestrować takiego motocykla, jednak jest mozliwośc popularna w moich okolicach "przekładki papierów" A sam Iż Planeta np 5 jest dośc atrakcyjnym motocyklem np ze względu na czujniki ciśnienia oleju czy chociażby jego temperatury :)