Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Na każdy temat => Wątek zaczęty przez: jawol RIP w Kwietnia 24, 2007, 16:18:52
-
Powszechnie wiadomo, że na Ukrainie i w krajach byłego CCCP je¼dzi do dziś bardzo dużo Jaw.
Ceny na Ukrainie są o wiele niższe niż u nas. Na Białorusi chyba też.
Ciekawe czy części do Jawy też są tañsze? <unsure>
Ma ktoś jakieś informacje lub doświadczenia w kwestii tamtejszych, interesujących nas cen? ;)
-
Dobre pytanie.
Byłem tam parę razy ale wtedy nie miałem jeszcze Jawy. W związku z czym nie szukałem do niej części.
Podejrzewam że oryginalne części do Jawy mogą byc cenowo porównywalne do tych w Polsce lub Czechach. Motoryzacja wszędzie jest droga.
Za to pewnie dużo tañsze mogą byc części do I¯'a 350, który konstrukcyjnie był bardzo podobny do Jawy 350.
Ciekawe czy części by pasowały.
Może ktoś próbował?
-
Parę razy oglądałem serwisówki Iża i mimo ogólnych podobieñstw, silnik to całkiem inna bajka ;]
Na pewno żadna część nie podpasuje <no>
Co do innych klamotów to też podejrzewam że są tylko podobne.
Mam jednak nadzieję, że chyba u nich trochę taniej?
-
Bywałem czasem na ukrainie kiedyś nawet dosyć często ale szczerze mówiąc widziałem najwięcej I¯-ów 350 które faktycznie są podobne chociażby z wyglądu...
Nawet je¼dziliśmy z kumplem MZ ETZ 250...
Jak będę (a może w najbliższym czasie będę) to się rozejrzę za takim sklepem...
Na pewno tañsze jest paliwo o papierosy :P a jak z częściami nie mam pojęcia i pytanie czy jak powiedzą że to oryginały to faktycznie będzie czeska produkcja... <blink>
-
Tak wogóle Jacu skąd jesteś bo nie widzę cię na google maps??
http://www.demonos.vipserv.org//component/option,com_smf/Itemid,155/topic,1809.75%5C
-
cyt:
Tak wogóle Jacu skąd jesteś bo nie widzę cię na google maps??
Mieszkam teraz w Warszawie.
W wolnej chwili dopiszę się do mapki.
Pozdrawiam,
-
No co jak co ale silnik iża jest zupełnie inna konstrukcją niż jawa. Sam stoje w miejscu z iżem (brak prądnicy- jak ktoś ma na zbyciu z mz TS chętnie w dobrych pieniądzach przygarne) Praktycznie wszytstkie iże modele zjednym cylindrem to jedno i ta sama książka tylko "okładka" zmeniona jest- dośc wysublimowane poczucie piekna rosjanie mieli przy kolejnych "liftingach" ale cóż widocznie nie miało wyglądać a miało jeżdzić co tez z powodzeniem robi wiele egzemplarzy do tej pory. Jako ciekawostke moge powiedzieć, że pomimo wieku konstrukcji iza jest ona bardziej "dorosła" niż jawa czy podobna emzeta. W iżu jest wiele rozwiązañ np; 5cio elementowy blok silnika znaczniki do składania skrzyni itp itd(niebawem postaram sie zamieścić kolejny post z cyklu obiecywanych "Chwale sie" z postepu prac garażowych- teraz czekam na kolesia który ma mi ten cały złom wypiaskować)
Prawdopodobnie niedorosłość konstrukcji pózniejszych demoludków wynika z najzwyklejszej oszczędnośc <dontgetit>i
-
Kolega Rozztocz miał na myśli Iża Jupitera350 z silnikiem dwucylindrowym.
Rzeczywiście jest on trochę podobny do Jawy, ale rozwiązania konstrukcyjne w silniku Iża są całkiem inne. I niestety żaden element z silnika Iża nie podpasuje do Jawy.
-
Tak prawdopodobnie chodziło mi o jupitera...
-
Jeśli chodzi o sprzęty zza wschodniej granicy, to swojego czasu zastanawiałem się czy nie sprowadzić sobie stamtąd nowego Iża. Jednak chyba nie można zarejestrować nowego dwusuwu, poza tym nie wiem jakby było z cłem. Motory są całkiem ładne (bardzo podobne do Jaw) i w cenie najtañszego skutera. Teraz odwiedziłem stronkę i widzę, że wprowadzili do produkcji Płanetę-7 z czterosuwową 250tką. Natomiast Jupiter-5 jest ciekawy zze względu na wodą chłodzony silnik i tarczę z przodu.
Jeśli kogoś by interesowały motory zza wschodu, stronki:
http://www.izhmoto.ru/ (dobrze działa tylko w IE, jest też wersja ang)
http://www.rusmotobike.ru/ (strona dilera rosyjskich sprzętów w Moskwie, jest cennik - ceny w rublach. 1 Rubel = około 0,11 zł)
-
Sam teraz trochę poprzeglądałem te ruskie motorki i spodobał mi się
http://www.baltmotors.ru/catalog/motorcycles/motard_200/features.php
W cenie ok 10 tys zł, czterosuw, ładny, a produkują je w sumie niedaleko Polski bo w Kaliningradzie.
-
Z tego co wiem (doczytywałem na ruskich stronachi i od ludzi mających takie sprzęty) wszystkie motocykle z szeregu Planeta te od 1959r są produkowane na tej samej ramie. Silniki nie będę nikogo odstraszał ale jak to "ruskie" są paliwożerne i ogólnie niezbyt tanie w eksploatacji. A co do rejestracji to faktycznie nie można zarejestrować takiego motocykla, jednak jest mozliwośc popularna w moich okolicach "przekładki papierów" A sam Iż Planeta np 5 jest dośc atrakcyjnym motocyklem np ze względu na czujniki ciśnienia oleju czy chociażby jego temperatury :)